Sophie Campbell, pisarka i artystka Teenage Mutant Ninja Turtles, przedstawia swój drugi rok

Okładka Teenage Mutant Ninja Turtles #114

(Źródło zdjęcia: Wydawnictwo IDW)





30 lat po debiucie w kultowym filmie Wojownicze Żółwie Ninja: Sekret szlamu , zmutowane potwory Tokka i Rahzar to wreszcie wprowadzony do głównych komiksów TMNT z 19 stycznia Wojownicze Żółwie Ninja #113 .

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell (wydawnictwo IDW))



Sophie Campbell, super fanka TMNT, mówi, że ten debiut komiksowy był w trakcie tworzenia, a teraz pasuje jako część drugiego roku scenarzysty/artysty nad długoletnim tytułem IDW Publishing pt. Teenage Mutant Ninja Turtles.

Rozmawiając z Campbellem, Newsarama dowiedziała się o tym, co ma nadejść w tym łuku i poza nim, a także o wahaniach, jakie miała na początku tego koncertu – oraz o nagrodach, które znalazła w swoim pierwszym roku na tym tytule.

Newsarama: Sophie, masz 11 problemów do swojego biegu w Teenage Mutant Ninja Turtles. Napisałeś to wszystko, narysowałeś ponad połowę, a nawet współpracowałeś z zewnętrznym artystą, Jodi Nishijimą, aby narysować część tego. Jak się teraz czujesz w związku z dotychczasowym biegiem?



Zofia Campbell: Nie zapomnij o Nelsonie Danielu i Ronda Pattison w sprawach 106-108! Napisałem historię do mini-arku „Slithery”, a Ronda stworzyła scenariusze oparte na zarysie, wykonała świetną robotę.

Ogólnie czuję się całkiem dobrze z tym, co zrobiłem do tej pory, chociaż są rzeczy, które chciałbym zrobić lub chciałbym zrobić inaczej, patrząc wstecz, ale to zawsze dzieje się ze wszystkim, nad czym pracuję. Głównie staram się, aby zabawa była dla mnie priorytetem, niezależnie od tego, czy efekt końcowy jest dobry czy zły, czy cokolwiek, jeśli dobrze się bawiłem, to jest to dla mnie najważniejsze w tym momencie mojej kariery, w przeciwnym razie po prostu się związuję w węzły z powodu martwienia się, czy to jest dobre, czy nie. I zdecydowanie świetnie się bawię pracując nad TMNT, więc to się liczy.

Sophie Campbell



(Źródło zdjęcia: Wydawnictwo IDW)

Na początku bałem się wstąpić w buty Toma Waltza; zrobił 100 cenionych numerów z tej serii i wyszedł z wielkim hukiem. Nie sądziłem, że mogę się z tym równać i ogólnie po prostu TMNT. Właściwie początkowo odmówiłem pracy, kiedy [redaktor Bobby Curnow] zaproponował mi ją; czułem się za dużo, za duży stres, za duży nacisk. Presja zarówno czytelników, jak i mnie; dla mnie to zniechęcająca praca nad czymś, co kocham, jakbym była zbyt zainwestowana w TMNT, by poradzić sobie z emocjonalnym ciężarem mieszania bycia fanem z zawodowymi troskami, nie potrzebuję tego rodzaju stresu.

Ale na szczęście ostatecznie zdecydowałem, że chcę to zrobić i była to zdecydowanie słuszna decyzja. Musiałem się przekonać, że to, co robię w TMNT, nie musi być najlepszym TMNT w historii, nie musi być ogromne i „ważne”, nie musi nawet być tak dobre i kochane jak poprzednie 100 numerów, to po prostu musi być coś, z czego jestem zadowolony, w co się włożyłem, coś, co tylko ja mogłem zrobić i to wystarczy.



Nrama: Jakie były twoje najważniejsze wydarzenia w wydanych do tej pory wydaniach, TMNT #101 - #112?

Campbell: Prawdopodobnie problemy #105 , #110 , oraz #111 .

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell/Ronda Pattison/Shawn Lee (wydawnictwo IDW))

Numer 105 był super fajny ze względu na metalowe show, a Turtles bawiły się i robiły „zwykłe” rzeczy, co było dla mnie ważne i ekscytujące.

Pisanie #110 i #111 było naprawdę zabawne; Uwielbiam ukrywanie się ninja, więc pisanie sekwencji, w której Leo infiltruje bazę Mutanimals, było super zabawne, a potem zobaczenie, jak Jodi ułożyła to na stronie, było tak wspaniałe (zwłaszcza jej przezabawna interpretacja Leo w jego przebraniu „Surfer Tata”). Uwielbiałem widzieć te strony, które się pojawiają.

#111 to więcej taktyk ninja, jak ninja Sam w domu , i naprawdę fajnie było wymyślać taktykę ninja, którą Żółwie użyłyby przeciwko szpiegom Mutanimals. Podoba mi się pomysł, że mają tajne przejścia i włazy ukryte w ścianach dojo. Może powinienem narysować przekroje i plany budynku dojo pokazujące, gdzie są wszystkie sekretne drzwi.

Nrama: Powinieneś!

Campbell: [Śmiech]

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell/Ronda Pattison/Shawn Lee (wydawnictwo IDW))

Myślę, że jeśli chodzi o samo doświadczenie, uwielbiałem pracować z Jodi, jest dobra w rozśmieszaniu mnie za pomocą ekspresji postaci lub zaskakiwaniu innych małych zabawnych rzeczy, które wrzuca.

Nrama: W tym miesiącu Żołnierze Żołnierzy Wojennych #113 , zaczynasz nowy wątek i ponownie przedstawiasz Tokkę i Rahzara z filmu Wojownicze Żółwie Ninja II: Sekret szlamu . Co możesz powiedzieć o tym łuku?

Campbell: Ten łuk pierwotnie miał nastąpić wcześniej, ale postanowiliśmy go odepchnąć i myślę, że to był dobry wybór.

To rodzaj czterotorowej historii:

  1. Lita pojawia się z przyszłości, a Żółwie widzą, jakie mogą być owoce ich pracy w dojo, że tak powiem.
  2. Oczywiście Tokka i Rahzar.
  3. Jennika zmaga się z tym, co zrobił jej Karai.
  4. Znaczenie posiadania hobby.

Pierwszy wyciąg, który zrobiłem, był bardziej podobny do Terminator : dwie postacie z przyszłości o sprzecznych celach i Żółwiach pomieszanych pośrodku, jest pętla przyczynowości i tak dalej. Był ciemniejszy i bardziej ponury, ale ostatecznie okazał się jaśniejszy, co było właściwą drogą. Jest też dużo muzyki i metalu, nawet więcej niż numer 105. Zawsze wracam do fabuł związanych z muzyką w swoich pisaniach i wydaje mi się, że TMNT to włącza, zarówno jako całość, jak i ze względu na aspekt budowania społeczności Mutant Town.

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell/Ronda Pattison/Shawn Lee (wydawnictwo IDW))

Nrama: A co powiesz na ponowne wprowadzenie Tokki i Rahzara i zmierzenie ich z Bebopem i Rocksteady. To jest jak coś z mojego pudełka z zabawkami w latach 90. – od jak dawna to był dla ciebie pomysł?

Campbell: Od lat próbowałem wprowadzić Tokkę i Rahzara do IDW TMNT, tak się cieszę, że w końcu się pojawiają!

Pierwotny pomysł w ogóle nie zakładał spotkania z Bebopem i Rocksteady, ale kiedy zacząłem rozwijać muzyczny aspekt tej historii, Bebop i Rocksteady mieli sens, ponieważ Ben Bates i Dustin Weaver dali im bogatą w muzykę historię. w Bebop i Rocksteady niszczą wszystko , wydawały się idealnie pasować. Tak więc, naturalnie, sensowne było, aby dwa duety wpadły na siebie!

Nrama: Tokka i Rahzar są jeszcze bardziej potworne, przynajmniej dla mnie, niż Bebop i Rocksteady. Jako ktoś, kto czule pamięta twoje historie o Mountain Girl, czy jest to dla ciebie szansa, aby bardziej zagłębić się w potworną stronę mutantów TMNT?

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell/Ronda Pattison/Shawn Lee (wydawnictwo IDW))

Campbell: Zdecydowanie! Chciałem, aby Tokka i Rahzar byli jak dotąd największymi, najbardziej podobnymi do potworów mutantami, a rysowanie Tokki drapie mnie po kaiju. Głównym apelem Tokki i Rahzara jest dla mnie to, że są dziećmi - niemowlętami, które tak naprawdę nie rozumieją, co robią, nie mają jeszcze pełnej mądrości, czy jakkolwiek to nazwiesz, więc dosłownie nie wiedzą własnej siły. Dziecko, które potrafi nieświadomie zmiażdżyć samochód podczas napadu złości, jest naprawdę zabawne, że nie są złe, po prostu nieświadome, i to jest coś, co odróżnia Tokkę i Rahzara od Bebopa i Rocksteady, którzy są złośliwymi palantami, którzy celowo niszczą rzeczy .

Nrama: Żołnierze Żołnierzy Wojennych #114 obiecuje, że Jennika w końcu dostanie drugą szansę z Karaiem, który ostatnim razem prawie ją zabił. Co się z tym dzieje?

Campbell: To nie będzie ostateczna rozgrywka, której oczekujesz. Nie mogę zbytnio zepsuć, ale Karai nie jest w stanie walczyć z Jenny. Część tej historii Jenny dotyczy głównie tego, jak ma mnóstwo urazy i traumy z powodu tego, co się stało, i pod pewnymi względami została zamordowana przez Karai. Jenny w zasadzie umarła i obudziła się jako mutantka; Karai odebrał jej poprzednie życie jako człowiek. Więc Jenny ma się z czym zmagać!

Wojownicze Żółwie Ninja #113

(Źródło zdjęcia: Sophie Campbell/Ronda Pattison/Shawn Lee (wydawnictwo IDW))

Nrama: Głośno! Czy możesz nam opowiedzieć o ogólnej misji Jenniki w tym łuku, tworząc zespół, aby uratować przyszłość?

Campbell: Znowu nie mogę zbytnio zepsuć, ale sprawa z zespołem nie jest taka wielka ani prosta. Ma to wpływ na przyszłą oś czasu, ale jest bardziej osobistą przeszkodą dla Jenny i wiąże się ze ścieżkami, które inne Żółwie i Alopex mogą ostatecznie obrać w mrocznej przyszłości, z której pochodzi Lita.

Nrama: To wszystko wychodzi, gdy KOLEJNA historia przyszłości TMNT, TMNT: Last Ronin, jest w toku. Narysowałeś wariant nr 2 — ale co sądzisz o tym, co Kevin, Tom i inni zrobili do tej pory w tej serii?

Campbell: Do tej pory uwielbiam Ostatniego Ronina!!! Nie mogę się doczekać #2, zamierzam zabugować mój edytor do pliku PDF, gdy tylko będzie gotowy. Bardzo chciałbym zrobić kiedyś własną serię na osi czasu, taką jak Last Ronin, to bardzo inspirujące.

Nrama: W tym kontekście, jakie są Twoje wielkie cele dla TMNT w przyszłości?

Campbell: W tej chwili pracuję nad kolejną propozycją historii, która prawdopodobnie zakończy mój czas na TMNT, więc chcę wyjść z czymś, z czego jestem zadowolony. Moim głównym celem jest dać Hobowi to, co ma do niego! Może również problem, w którym Jenny, Mona, Sally i niektóre inne panie udają się na metamorfozy Mutant Town.

Nie pozwól, aby Turtlemania się tam zatrzymała – sprawdź listę Newsaramy najlepsze historie TMNT wszech czasów .