Spider-Man: Miles Morales może być samodzielnym rozszerzeniem, ale ta mniejsza skala jest często idealna do interaktywnego opowiadania historii

(Źródło zdjęcia: Gry na bezsenność)





Czytaj więcej

(Źródło zdjęcia: Gry na bezsenność)

W Spider-Man: Miles Morales i Ratchet & Clank: Rift Apart Insomniac grozi, że stanie się studiem PS5, na które trzeba uważać



Samodzielna ekspansja jest najrzadszą bestią; praktyka biznesowa branży gier, która zwykle poprawia, a nie podważa, jakość samego doświadczenia.

Zazwyczaj klasyfikowane jako mniejsze, izolowane spin-offy głównej części serii, te gry są zwykle zbyt duże, aby można je było wydać jako dodatek DLC, ale nie na tyle duże, aby można je było przedstawić jako pełnoprawną kontynuację. Konsekwentnie prezentują format, który pozwala studiom AAA być bardziej kreatywnym w opowiadaniu historii, ale także bardziej zdyscyplinowany, z szczuplejszymi, spokojniejszymi fabułami, które rzadko przewyższają ich mile widziane.

Najnowsze przykłady tego obejmują Uncharted: Zaginione Dziedzictwo , Dishonored: Śmierć outsidera oraz (patrząc nieco dalej) Assassin's Creed: Freedom Cry. Cała trójka awansowała byłych bohaterów pobocznych do statusu pełnoprawnego protagonisty, oferując nowe perspektywy w znanym wszechświecie i odpowiednio dostosowując rozgrywkę. W rezultacie wyglądają i bawią się jak świeże doświadczenia, które, co ważniejsze, opowiadają historie z wyraźnym początkiem, środkiem i końcem, z których każde trwa około siedmiu do dziesięciu godzin.



Krótkie i słodkie

(Źródło zdjęcia: niegrzeczny pies)

„Zwięzłość jest duszą dowcipu” – pisze Szekspir w „Hamlecie”, najdłuższej sztuce, jaką kiedykolwiek wyprodukował. To całkiem trafne odzwierciedlenie ironii, że pisarze to ludzie, którzy lepiej niż ktokolwiek rozumieją znaczenie zwięzłości, ale są też tymi, którzy najprawdopodobniej oddają się fałszywym urokom gadatliwości. Aksjomat dotyczy również gier wideo. Tak dużo jak niektórzy w branży nie lubię tego słyszeć, gry wideo , dość często zbyt długo, traktując priorytetowo stosunek jakości do ceny kosztem ustalonych maksym dotyczących tempa, fabuły i struktury.



Ten problem jest częściowo produktem ubocznym samego medium. Ze względu na wiele czynników, gry wideo mają znacznie wyższy koszt wejścia niż inne formy rozrywki, a zatem odbiorcy oczekują, że ilość zawartej treści to odzwierciedli. W rezultacie programiści wzbogacają swoje światy i historie niezliczonymi historiami pobocznymi, sekwencjami i przesadnie rozbudowanymi sekwencjami, aby utrzymać gracza, ale niekoniecznie zaangażować.

Ale twierdzę, że żadna historia nie jest lepsza niż ta, która jest niepotrzebnie przeciągana, i – jak Szekspir uparcie trzymający się swojego jambicznego pentametru – gry wideo byłyby mądre, by przyjąć narzucone sobie ograniczenia jako sposób na zachowanie spójności jakości i nie skończyć się rozdętą mieszanką dobra i zła. To tutaj samodzielne rozszerzenia mogą stanowić przydatne narzędzie konstrukcyjne.



(Źródło zdjęcia: Bethesda)

„Insomniac ma teraz nie tylko odpowiednią architekturę, aby stworzyć dowolną grę o Spider-Manu, ale także polityczną stolicę PlayStation, aby to zrobić”.

Co ładnie prowadzi nas do Spider-Man: Miles Morales . Kiedy nadchodząca gra na PS5 ogłoszono, wielu słusznie zakładało, że najnowszy tytuł Insomniac jest pełną kontynuacją Spider-Mana Marvela, ale źle sformułowany komentarz dyrektora Sony sugerował później, że będzie to DLC dołączone do zremasterowanej wersji tego tytułu z 2018 roku. Insomniac szybko wyjaśnił, że Spider-Man: Miles Morales to „samodzielna gra”, w której gracze „doświadczaliby pełnej fabuły z Milesem, bardziej zbliżonej do gry takiej jak Uncharted: Zaginione Dziedzictwo pod względem ogólnego zakresu”.

Nie była to wiadomość, którą wszyscy fani koniecznie chcieli usłyszeć, i chociaż rozumiem uzasadnione obawy związane z przeniesieniem historii czarnej postaci do statusu samodzielnego rozszerzenia, istnieje cały potencjał, że gra Milesa Moralesa może być większa niż gra Petera Parkera, właśnie ze względu na ciaśniejszą strukturę i bardziej intymną skalę, jaką zapewnia skala projektu gry.

Insomniac mówił już o tym, jak, podobnie jak w Death of the Outsider i Freedom Cry, wykorzystuje okazję nowej postaci, aby wprowadzić kontekstowe zwroty w ustalonej rozgrywce. Na przykład Miles jest Spider-Manem dopiero od kilku miesięcy, kiedy zaczyna się gra, co znajdzie odzwierciedlenie w sposobie, w jaki gra, jego mobilność jest bardziej nieprzewidywalna niż Petera, gdy kontynuuje naukę stylu życia superbohatera.

(Źródło zdjęcia: Gry na bezsenność)

Samo miasto Nowy Jork również będzie wyglądać i czuć się zupełnie inaczej, z grą skupioną na jednym konkretnym sezonie, Zimie, pokrywającym otwarty świat iskrzącym się śniegiem i lodem. Chociaż niewiele wiemy o dalszej historii, intryguje mnie już koncentracja Insomniaca na konkretnym okresie kadencji Milesa jako Spider-Mana i co to może oznaczać dla bardziej samodzielnej historii, która nie jest tak bardzo zajmuje się budowaniem świata, jak badaniem serca i duszy tej ważnej postaci w panteonie Marvela.

Podczas gdy mi się podobało Spider-Man PS4 niezmiernie, galeria złoczyńców czasami wydawała się przepełniona, czerpana z potrzeby ożywienia 20-godzinnej historii nowymi walkami z bossami i zadaniami pobocznymi w rozdziałach późnej fazy gry. Spider-Man: Miles Morales, odwrotnie, nie powinien potrzebować tylu antagonistów, aby rozwinąć tę podstawową narrację, zamiast tego mądrzej wykorzystywać ograniczony czas na ekranie, aby opowiedzieć historię bez cienia flab.

Zajęcie stanowiska

Krąży kilka niepotwierdzonych plotek, które sugerują, że Sony naciska na Insomniac, aby wydobyć Spider-Man: Miles Morales na czas na PS5 premiera jeszcze w tym roku, zmuszając w ten sposób studio do zapanowania nad grą w coś bardziej zbliżonego do samodzielnego spin-offa niż pełnego sequela. Szczerze mówiąc, staram się dostrzec wiarygodność tego argumentu.

(Źródło zdjęcia: Ubisoft)

Insomniac ma teraz nie tylko odpowiednią architekturę, aby stworzyć dowolną grę ze Spider-Manem, ale także polityczną stolicę PlayStation, aby to zrobić. Spider-Man PS4 sprzedał się i nadal sprzedaje, niewiarygodnie dobrze, do tego stopnia, że ​​Sony przejęło studio wkrótce po jego premierze. Nawet jeśli istniało jakieś mikrozarządzanie z góry w przypadku tego pierwszego tytułu, wyobrażam sobie, że zespół otrzymał teraz sporą dawkę swobody za kontynuację, zaufał zarówno PlayStation, jak i Marvel Games, aby stworzyć tę nową historię na własnych warunkach.

Dzięki sprawdzonej infrastrukturze, popularnemu nakazowi budowania na nowym podejściu do tej klasycznej postaci z komiksu oraz nawiązanym stosunkom roboczym z partnerami, Insomniac jest w doskonałej pozycji, aby stworzyć dokładnie taką grę, jaką chce. Tak, z biznesowego punktu widzenia, samodzielny format rozszerzenia również ma sens, pozwalając Insomniacowi dokończyć Spider-Man: Miles Morales w krótkim czasie, jednocześnie rozwijając Ratchet & Clank: Rift Apart , ale nie pomyl sprytnego studia struktura robocza dla cynicznej ekonomii.

Czy to mogła być pełnoprawna kontynuacja? Być może, ale jestem o wiele bardziej podekscytowany, widząc, co wymyśli studio, kiedy pozbędzie się wzdęcia, wydestyluje historię do najważniejszych elementów i da nam coś, co sprawi, że liczy się każda sekunda czasu na ekranie.

Aby uzyskać więcej informacji, sprawdź wszystkie największe nadchodzące gry 2020 po drodze lub obejrzyj zwiastun Spider-Man: Miles Morales poniżej.

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)