211service.com
Star Wars Battlefront 2: Grałem w kampanię dla jednego gracza. Oto 8 powodów, dla których warto było czekać?
Po prostu przejdę do sedna. Gwiezdne wojny: Battlefront 2 ma tym razem kampanię dla jednego gracza. Ma ogromny zakres, zaczynając od samego końca Powrotu Jedi i opowiadając epicką opowieść o tym, co stało się dalej z perspektywy upadłego teraz Imperium. Wygląda genialnie i spotkał się z zdecydowanie najbardziej podekscytowaną reakcją na dzisiejszej konferencji EA Play, tuż przed rozpoczęciem targów E3.
A teraz grałem i chciałbym opowiedzieć o tym wszystkim i dlaczego jestem jeszcze bardziej podekscytowany teraz, gdy byłem wcześniej. Więc zacznijmy, dobrze?
- Czytaj więcej: Wszystko, co wiemy o Star Wars: The Last Jedi
Akcja toczy się w przeszłości, ale ma ZNACZĄCE implikacje fabularne dla wszystkich przyszłych Gwiezdnych Wojen

Znasz tego czerwonego droida z odsłoniętego zwiastuna, tego z ekranem na twarz i hologramem Emperora Palpatine'a wyśmiewającym się z wnętrza (i za grobem)? Ten droid to bardzo wielka sprawa. To nie tylko wyjątkowo przerażający projekt automatycznej sekretarki, ale raczej kanał dla ostatniej woli i rozkazu cesarza. Oglądając pełną wersję tego przerywnika filmowego na początku mojego demo – który obejmuje misję z początku gry, tuż po tym, jak Rebelianci pokonali drugą Gwiazdę Śmierci pod koniec Powrotu Jedi – odkrywam, że stare melty- Kotlety miały gotowy plan awaryjny na wypadek przegranej Imperium. Polega ona na uderzeniu w samo serce kampanii Rebeliantów poprzez zniszczenie samej nadziei.
- ARTYKUŁ POWIĄZANY: 20 fajnych rzeczy, które widzieliśmy w demie rozgrywki Star Wars Battlefront 2 na E3 2017
Nie ma jeszcze ani słowa na temat tego, jaki jest plan – flota rebeliancka uderza, zanim będę miał szansę usłyszeć resztę – ale będziesz miał fundamentalne znaczenie i wygląda na to, że Imperator nie ma zamiaru pozwolić na koniec Jedi być końcem walki. Co ma sens, biorąc pod uwagę, że kampania Star Wars: Battlefront 2 to 30-letnia historia, prowadząca od końca oryginalnej trylogii aż do Przebudzenia Mocy. Spodziewaj się, że dostarczy on pełnej opowieści o tym, jak Imperium trzymało się za paznokcie i ostatecznie przekształciło się w Pierwszy Porządek.
Dopracowanie i dbałość o szczegóły są oszałamiające, nawet jak na Battlefront

Po pierwszej grze było oczywiste, że kampania Battlefront 2 będzie błyszcząca, autentyczna, ale stopień dopracowania kampanii dla jednego gracza – jej twórcy mają tym razem pełną kontrolę nad liniową akcją – jest zdumiewający. Prosta, pierwszoosobowa akcja, polegająca na uruchomieniu silników myśliwca TIE na początku bitwy w kosmosie w wersji demo, to zaskakujący moment „zmrużenia oczu i wygląda na to, że wygląda realistycznie”, kokpit i hangar wyrenderowane z oszałamiającą szczegółowością. Nigdy nie będziesz tak podekscytowany imperialnymi rękawiczkami.
Standard jest zachowany przez cały czas, każde wrażenie na zewnątrz statku kosmicznego i wnętrze korytarza dokładnie w sposób, który jest równie zapierający dech w piersiach, jak nie wymaga wysiłku. Każda tekstura, każdy dźwięk, każdy panel sterowania, każdy efekt świetlny... Po raz kolejny Star Wars: Battlefront jest takim samym parkiem rozrywki Gwiezdnych Wojen, jak gra Gwiezdne Wojny.
Akcja jest natychmiastowa, a eskalacja fantastyczna

Gdy znajdziesz się w usianej laserami przestrzeni kosmicznej, to choreografia naprawdę imponuje. Przy dziesiątkach statków każdej wielkości — od okrętu flagowego Rebeliantów, przez Corvette, po X-Wing, krążących wokół oblężonego gwiezdnego niszczyciela — samo poczucie zasięgu i zasięgu jest oszałamiającą siłą. Kształt, skala, czysty ruch i szczególny, kinetyczny charakter kosmicznej bitwy Gwiezdnych Wojen są doskonale przetłumaczone. Cele tej wczesnej misji mogą być proste (ścigaj i zniszcz kilka korwet, zanim ochronisz imperialny statek przez ciasne wnętrze, a następnie zadokujesz na statku flagowym Rebelii), ale podróż przez nie, prowadzona, choć swobodnie, jest tak samo uzasadnione, jak ekscytujące. Co jest bardzo ważne w obu przypadkach.
Nie powstrzymuje się od dużych, wzmacniających stałych fragmentów

Jak powiedziałem, to demo pochodzi z początku gry, zanim sprawy naprawdę się nagrzeją. Ale to nie powstrzymuje go przed dostarczeniem genialnego, śmiesznego, wyróżniającego się Crowning Moment of Awesome jako kawałka interpunkcji średniego poziomu. Włamując się do hangaru Rebeliantów (po wystrzeleniu jego generatorów osłon), napotykam mały problem. Cały oddział komandosów Rebelii, kilka sztuk ciężkiej artylerii i właśnie wystrzelony X-Wing. Jestem siedzącą kaczką. Ale jestem siedzącą kaczką w myśliwcu remisowym .
Robię rzecz oczywistą, uruchamiam spust i niszczę wszystkich i wszystko. Maszyny, okręty i bezbronni żołnierze idący pieszo mają smak gorącej śmierci, a pokój nadal eksploduje przez, jak się wydaje, minuty. Zastanawiałem się, jak łatwo przyzwyczaiłbym się do grania Imperialem. Jak się okazuje, naprawdę dobrze. Star Wars: Battlefront 2 sprawia, że bycie potężnym potworem jest naprawdę zabawne.
Wykorzystuje tę samą zgrabną konfigurację umiejętności, co tryb dla wielu graczy

Nie mogę wiecznie siedzieć w kokpicie. Czas się wydostać, przebić się przez statek na jego mostek i znaleźć sposób na zniszczenie trzech dział jonowych, które sprawiają tyle kłopotów naszemu gwiezdnemu niszczycielowi. Moje narzędzia, za pomocą których to zrobić? Blaster i kilka dodatkowych zabawek, które działają dokładnie tak samo, jak zdolności klasy trzeciorzędnej w trybie wieloosobowym. Jeden jest dołączony do każdego przycisku na ramieniu, drugi do trójkąta lub Y, a wszystkie mają liczniki czasu odnowienia.
Na potrzeby tej misji mam granat z detonatorem termicznym, który można wystrzelić na zwykłą niedorzeczną odległość Battlefronta, aby kontrolować tłum z dużej odległości. Mam też mocniejszy detonator, którego w tym przypadku można użyć tylko raz, ale który wybucha z mocą tysiąca słońc (daj lub weź jedno lub dwa) i mam droida. Właściwie to dam temu droidowi jego własną sekcję. Jest genialny i totalny dupek.
Twój droid to genialny dupek

Nie spodziewaj się tutaj uroczego, wściekłego towarzysza typu R2 lub BB8. To jest cesarska strona, po której tu jesteśmy, a oni robią rzeczy inaczej. Ten pływający, bulwiasty, czasami kolczasty mały łobuz – nie znam jeszcze jego imienia, ale obecnie używam J3-RK, dopóki nie zostanie poinformowany inaczej – zajmuje się wszystkimi czynnościami związanymi z włamywaniem się do komputerów i odblokowywaniem drzwi wymaganym przez każdego szanującego się strzelca protagonista infiltrujący wrogi statek kosmiczny. Ale ma też jedną doskonałą, aktywną umiejętność na czas odnowienia. Potrafi porażać ludzi prądem.
Masz do czynienia z ciężkim wąskim gardłem wokół drzwi? Wyślij go do przodu, a wyzwoli podmuch elektryczny z bliskiej odległości, który może zrzucić do pięciu celów dzięki cudowi błyskawicy łańcuchowej. Jest to nie tylko zabawne i coś, z czym opozycja po prostu nie może nic zrobić, ale także bardzo dobrze pasuje do głębszej, ciekawszej, pełnej opcji gry Battlefront 2. Ponieważ nie, Battlefront 2 to nie tylko prosta strzelanka korytarzowa, której można się było spodziewać. Pozwólcie, że wyjaśnię.
Ma więcej głębi i różnorodności, niż można by się spodziewać

Docierając do wejścia na most (a raczej do dwóch z nich), mam kilka możliwości. Mogę albo wysadzić naprzód, stosując podejście skoncentrowane na walce, prowadząc do wielkiej bitwy w przepastnej sali kontrolnej z całą tratwą personelu Rebelii, albo spróbować Innego sposobu. Wybieram to drugie i – szybki kucanie i pełzanie później – przemieszczam się od osłony do osłony, podchodząc i wykonując ciche eliminacje.
Moi przeciwnicy i dostępna okładka są bardzo wyraźnie umieszczone, aby to ułatwić, pamiętajcie, i na pewno nie będę otrzymywał tego rodzaju opcji przez cały czas, ale niezależnie od tego jest to satysfakcjonujące i przyjemnie zaskakujące zerwanie bezwzględnej akcji, więc daleko. Zwłaszcza gdy znajdę punkt obserwacyjny, który da mi czysty strzał w trzech błogo nieświadomych Rebeliantów, i wyślę mojego latającego, elektrobękarta, by rzucił ich wszystkich za jednym zamachem. Potem następuje strzelanina z wieloma falami, ponieważ coraz więcej Rebeliantów napływa, aby powstrzymać mnie przed zniszczeniem rdzeni mocy dział jonowych (nie zawodzą), a także dość żywiołowe crescendo.
Ale czekaj, trzymaj się, jest jeszcze jeden mały szczegół, o którym muszę wspomnieć. I może być moim ulubionym.
Sterowanie drzwiami zachowuje się dokładnie tak, jak powinno w Gwiezdnych Wojnach

tj. Jeśli strzelisz w ich panele kontrolne, drzwi natychmiast się blokują. To dziwne dziwactwo drzwi z Gwiezdnych Wojen, że ich mechanizmy są solidne jak diabli, gdy są zamknięte, ale można je uruchomić za każdym razem za pomocą prostego strzału z blastera. Ale tak to jest. I tak powinno być. A w Star Wars: Battlefront 2 ma również świetny cel taktyczny. Próbujesz uzyskać dostęp do rdzenia działa jonowego, gdy widzisz inny oddział komandosów biegnących korytarzem, aby cię powstrzymać? Wystarczy jedna ławka. Szum. Pomyśl. Nie dzisiaj, chłopaki.
A jeśli szukasz miejsca, w którym znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, aby być na bieżąco z resztą nadchodzącego tygodnia ataku gier wideo, po prostu kliknij na nasze duże kompendium wszystkich rzeczy E3 2017 .