Star Wars Jedi: Upadły zakon nie będzie miał ścieżki Ciemnej Strony: „To jest historia Jedi”





Opcje ciemnej strony Star Wars Jedi: Fallen Order działają w ten sposób: nie. Nie ma żadnych. Jest to przygoda dla jednego gracza w Gwiezdne Wojny, na którą fani czekali od lat, ale deweloper Respawn Entertainment nie ma wymówek, by porzucić jedną z typowych cech gier Star Wars opartych na fabule: wybór, czy chcesz być miły i bezinteresowny Jedi lub mściwy, miotający piorunami władca Ciemnej Strony.

Respawn Entertainment potwierdziło decyzję na scenie EA E3 2019. Ponieważ współpracowali z Lucasfilmem Star Wars Jedi: Upadły zakon historia, co oznacza, że ​​jej wydarzenia są częścią współczesnego kanonu Gwiezdnych Wojen; postacie, które pojawiają się w grze, „wszyscy będą mieszkać w innych miejscach”, jak wyjaśnił reżyser gry Stig Asmussen. Dotyczy to ludzi, których już znamy, takich jak Star Wars: Rogue One's Saw Gerrera, a także nowicjuszy, takich jak Cal Kestis, i wiąże się to z pewnymi kanonicznymi zobowiązaniami.

„Wraca do faktu, że Cal jest autentyczny i musi pełnić określoną rolę, aby mógł być używany w innych miejscach” – wyjaśnił Asmussen. Następnie szef Respawn Entertainment Vince Zampella przypieczętował wszelkie potencjalne spekulacje Ciemnej Strony pięcioma słowami: „To jest historia Jedi”.



Oznacza to, że prawdopodobnie nie natkniesz się na żadne QTE, w których będziesz musiał zdecydować, czy zabić wroga, czy go oszczędzić, ani żadne drzewka umiejętności, które pomogą Calowi strzelać lepszymi błyskawicami z koniuszków palców. Mogłoby być fajnie odkrywać Ciemną Stronę w grach Jedi Knight lub Knights of the Old Republic, ale jeśli Respawn Entertainment i Lucasfilm mają jedną historię, którą chcą opowiedzieć o Jasnej Stronie Mocy, nie mogę ich winić za trzymanie się to.

Sprawdź całą Rozgrywka w Star Wars Jedi: Upadły zakon debiut rozgrywki z E3 2019 lub zobacz w tym tygodniu wszystko, co ważne w grach i rozrywce, dzięki naszemu najnowszemu filmowi Release Radar.