Super Mario 3D World + Bowser's Fury w końcu uczyniły mnie snobem 60 FPS

Świat Super Mario 3D

(Źródło zdjęcia: Nintendo)





Zanim Super Mario 3D World + Bowser's Fury , liczba klatek na sekundę nigdy nie była czymś, o czym nigdy nie myślałem w grze Mario. Wydawało się to sprzeczne z tym tematem. Niektóre gry dynamicznie skalują swoją rozdzielczość, aby zminimalizować wahania wydajności, subtelnie przechodząc między oddalonymi obiektami o niższym poziomie szczegółowości a wyższymi obiektami znajdującymi się w pobliżu. Gry Mario po prostu , istniejące w moim umyśle tak samo, jak odkąd po raz pierwszy wziąłem kontroler SNES, aby (bardzo słabo) grać w Super Mario World: idealnie dostrojone czarne skrzynki, w których naciśnięcia przycisków poszły z jednej strony, a zabawa wyszła z drugiej.

Wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy granie w Bowser's Fury bez dokowania było w końcu rzeczą, która sprawiła, że ​​naprawdę doceniłem grę w 60 klatkach na sekundę – a raczej nie grając w tę grę.

Duża część zabawy w Super Mario 3D World + Bowser's Fury polega na tym, że można bardzo szybko przełączać się między tymi dwiema grami, więc naprawdę możesz poczuć, jak każda z nich stawia jeden zestaw zasad platformowych Mario na całkiem inne cele. Jeśli grasz z zadokowanym Switchem, wydajność wizualna będzie również spójna w obu grach. Ale jeśli grasz bez dokowania, jak to często robię, zauważysz, że część pakietu Super Mario 3D World jest nadal jedwabiście gładka we wszystkim: platformówka, kocie futro, jazz, liczba klatek na sekundę.



Super Mario, obok siebie

Super Mario 3D World + Bowser

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Nic dziwnego, że Switch potrafi dobrze obsługiwać Super Mario 3D World, ponieważ jego pierwotna wersja pojawiła się na Wii U ponad siedem lat temu – i proszę wyobraźcie sobie starzejący się gif Szeregowiec Ryan, gdy krótko medytuję nad tym faktem i moją własną śmiertelnością – ale to czuje się absolutnie idealnie. Tak jak to pamiętam, ale teraz jeszcze lepiej, gdy mogę go podnieść ze stacji dokującej i grać dalej, gdziekolwiek. Jedyny sposób, w jaki mogłoby być lepiej, nie robiąc więcej że byłoby, gdyby zawierało etapy z Super Mario 3D Land dla 3DS, która była kolejną niedocenioną kryminalnie grą Mario.



Oprócz całej tej gładkości świata 3D, swobodnie poruszająca się piaskownica Bowser's Fury jest stosunkowo szorstka w trybie ręcznym. Nie „koci żwirek” zapiaszczony, tylko „piaszczysta plaża zaludniona wyłącznie przez kocich uszach” Goombasa. W Bowser's Fury wszystko jest kotami , nawiasem mówiąc, nagle nie jestem po prostu bardzo w metaforach związanych z kotami.

Nie jestem też zły na Bowser's Fury za to, że działa trochę wolniej po oddokowaniu, ponieważ wciąż jest to świetnie wyglądająca gra. Ciekawe jest jednak to, że Super Mario Odyssey był w stanie uzyskać stabilne 60 klatek na sekundę bez względu na to, gdzie i jak grałeś, ale wydaje się, że Bowser's Fury nie. Jestem pewien, że istnieje dobry powód tej różnicy i z pewnością uznałbym, że „wszyscy pracowaliśmy z domu przez ostatni rok, ponieważ pandemia trwa i znacznie trudniej jest zoptymalizować grę w tych warunkach” za bycie bardzo dobry powód.

Super Mario 3D World + Bowser



(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Mimo to Bowser's Fury uświadomił mi, że wszystkie te solidne liczby klatek na sekundę z poprzednich lat Mario były częścią tego, co utrzymywało całą serię wprost w „to tylko magia, nie kwestionujmy tego” części mojego mózgu. Gry, których celem jest 30 klatek na sekundę, mogą być zgodne z klasyczną normą filmową 24 FPS, ale Mario rzadko celuje w widowisko kinowe – z wyjątkiem nadchodzącego Film o Super Mario na rok 2022, jak sądzę.

W najlepszym wydaniu Mario czuje się mniej jak film, a bardziej jak zaproszenie do świata, w którym wszystko jest zabawne, a najgorsze, co może się zdarzyć, to utrata życia lub kilka monet, a następnie rozpoczęcie od nowa. Przez długi czas podświadomie oddzieliłem „rzeczy techniczne” od idei młodzieńczej, niewinnej przyjemności, nawet szydziłem z pomysłu, by spróbować to wszystko rozdzielić w ten sposób.



Ale granie w Super Mario 3D World na Switchu w końcu sprawiło, że doceniłem, jak ta niezaprzeczalnie solidna wydajność jest częścią tego, co sprawia, że ​​Mario czuje się tak magicznie. Na szczęście wszystko, co muszę zrobić, aby utrzymać tę część magii przy życiu dla Bowser's Fury, to upewnić się, że zagram w nią zadokowaną – co jest również doskonałą wymówką, aby po prostu grać w więcej Super Mario 3D World, kiedy nie mogę. Szczerze, sam nie mógłbym tego lepiej zaplanować.