Super Mario Maker na Nintendo 3DS nadrabia utracone funkcje mistrzowską klasą projektowania





Jak dotąd Super Mario Maker dla Nintendo 3DS (odtąd SMM 3DS dla zwięzłości) wydaje się być mniej definiowany przez funkcje, które ma, niż przez te, których mu brakuje. Tak, jesteś ograniczony do udostępniania poziomów lokalnie, a nie online. Tak, Mystery Mushroom, który pozwolił Mario przekształcić się w szereg różnych postaci – wiele z nich za pomocą amiibo – już nie istnieje. I tak, oba te pominięcia są rozczarowujące. Ale ich wykluczenie wskazuje na decydującą zmianę podejścia, a ukończona gra sprawia, że ​​cele Nintendo związane z tą przenośną wersją są jeszcze bardziej oczywiste. Jeśli Super Mario Maker miał dać każdemu możliwość tworzenia własnych poziomów Mario, wersja 3DS jest kreatywnym zestawem narzędzi dla koneserów Mario. Nie tylko chce, abyś tworzył poziomy Mario. Chce, żebyś zrobił naprawdę dobry te.

Aby to osiągnąć, Nintendo zdało sobie sprawę, że większość graczy będzie potrzebować nieco więcej wskazówek niż ostatnio. W tym celu promuje Yamamurę (gołębia z literą „M” Mario na piersi) i Mashiko (przyjazną kobietę, która wygląda jak operator centrum telefonicznego) z e-podręcznika do prowadzenia samouczka w grze. Jest to zorganizowane w serię lekcji, z których każda jest następnie podzielona na techniki podstawowe i zaawansowane.



Jeśli wolisz, możesz po prostu posuwać się naprzód, przeprowadzając własne eksperymenty na poziomie, ale warto poświęcić trochę czasu na przesiedzenie tych lekcji. Jak można się spodziewać, są one uroczo przedstawione – porady Yamamury to seria gaworzeń przetłumaczonych w nawiasach – ale co ważniejsze, ta seria najlepszych praktyk projektowych zachęca do głębszego zastanowienia się nad tworzeniem kursów.

Twoi nieprawdopodobni nauczyciele cierpliwie i dokładnie przeprowadzą Cię przez wszystko, od struktury kursu po wzmocnienia i zachowanie wroga. Zazwyczaj otrzymasz szablon do umieszczania obiektów w niewielkiej części sceny, którą następnie poproszono o zagranie. Następnie ukończysz krótki, wstępnie zaprojektowany kurs, po którym Yamamura wyjaśni niektóre szczegóły. W przypadku monet, na przykład, będzie mówił o umieszczaniu ich, aby gracze skakali, wyznaczaniu szlaku, który prowadzi ich gdzieś lub podkreśla coś ważnego.



Jedna wczesna lekcja zawiera nawet trudną sekcję w jaskini o niskim suficie, która wymaga skoku dokładnie o trzy kwadraty siatki, aby przejść dalej. Prawdopodobnie będziesz się zastanawiać, co się dzieje, dopóki Yamamura nie użyje tego, aby zademonstrować, jak możesz poprawić trasę z niewielkimi zmianami, takimi jak poszerzenie otwarcia, aby skok był łatwiejszy do opanowania. Sprawienie, że kurs będzie żeglowny, to pierwszy krok, uczynienie go zabawnym to następny, a to, że będzie zaskakujący, to trzeci, zręcznie zilustrowany klockiem pytań, który tworzy gigantyczną Goombę.

Jednak tylko tyle możesz się nauczyć z następujących instrukcji. Prawdziwe uznanie – i potencjalna inspiracja – pochodzi z praktycznych lekcji dostarczonych przez nowe Super Mario Challenge, serię 100 poziomów, która zastępuje 10 Mario Challenge z gry Wii U. Jest tu 18 światów, których ukończenie daje nowe elementy do wykorzystania w budowaniu własnych etapów. To wątpliwa zmiana w stosunku do codziennej kroplówki poprzedniej konsoli domowej, ponieważ mniej zdolni gracze będą mieli trudności z dostępem do niektórych kluczowych elementów pola, gdy poziom trudności będzie stale eskalować. Pięciokrotne niepowodzenie etapu pozwala ci zdecydować, czy chcesz otrzymać przedmiot, który pomoże ci się rozwijać, ale raczej nie będzie to dużą pociechą dla każdego, kto woli nie musieć przeskakiwać przez obręcze, aby zbudować przebieg swoich marzeń.



Medale do odblokowania dodatkowo podkreślają, że Nintendo wybrało celowanie w bardziej zaangażowanych graczy-twórców. Osiągnięcia te są czasami racją bytu kursu: może być łatwo ukończyć konwencjonalnie, ale medale będą zachęcać do umiejętnej zabawy lub skrupulatnej eksploracji. Na przykład świat 1-1 zaprasza cię do osiągnięcia bieguna bramkowego jako Fire Mario, co jest dość proste. Ale kolejne wyzwanie, które się odblokowuje – skończyć z 287 sekundami na zegarze – nie jest niczym innym; nawet przy użyciu rurki osnowowej jest to ciasny uścisk. Wyzwania, które na papierze brzmią łatwo, rzadko okazują się w ten sposób. Jeden prosi cię o osiągnięcie celu podczas noszenia przełącznika P: uruchomienie go zapewnia znacznie płynniejszy postęp, a utrzymanie go wymaga precyzyjnych skoków po wąskich platformach. Inny wymaga, abyś skończył bez naciskania lewego przycisku d-pad, zachęcając cię do większej dbałości o synchronizację każdego skoku.

To nie tylko kwestia dodawania długowieczności poprzez wartość powtórek, ale także sposób na wzbogacenie edukacji Mario. Każdy kurs funkcjonuje jako zabawny test sam w sobie, jednocześnie pokazując sposoby na zaoferowanie wielopoziomowego wyzwania tym, którzy grają na twoich polach. Szkoda, że ​​SMM 3DS nie pozwala na dodanie własnych wymagań dotyczących medalu; możesz subtelnie zachęcić graczy do testowania nowych podejść, ale nie dostaną oni za to namacalnej nagrody. Ale to kolejny krok w nauce bycia naprawdę super-twórcą Mario. Obecność tutaj Yamamury i Mashiko – którzy doradzą ci, czego możesz się spodziewać przed każdym światem, a także dadzą ci przedmioty na kurs na końcu – jest kolejnym przypomnieniem, że nie grasz tylko dla czystej przyjemności. Jesteś tutaj, aby uczyć się .



Oprócz tych 100 zbudowanych przez Nintendo etapów, będziesz mieć dostęp do wybranych poziomów utworzonych w grze Wii U (zwróć uwagę na nacisk na „wybierz”: oczywiście wszystko, co używa Mystery Mushroom, jest niedostępne). Niestety obecnie wymaga to aktualizacji, która nie jest jeszcze dostępna do wydrukowania, więc w tej chwili nie jest jasne, jak dobrze – lub inaczej – to działa. Nie będziesz jednak mógł przyznawać gwiazdek ani dodawać komentarzy, aby zachęcić innych twórców: kolejne dokuczliwe przypomnienie tego, co zostało utracone w przejściu na format przenośny.

Mimo to niesprawiedliwe byłoby skupianie się na tym, czego nie ma, biorąc pod uwagę jakość wszystkiego, co jest – nawet jeśli wiele z tego wynika z doskonałego interfejsu oryginału, który został tutaj zachowany. SMM 3DS to znacznie więcej niż szybki i brudny port, który wielu zakładało – do licha, 100 nowych kursów Mario będzie więcej niż wystarczające dla niektórych Nintendoites, aby podwójnie zanurzyć się – a jego przejście w kierunku bardziej starannie dobranego podejścia do tworzenia sprawia, że jest to godna inwestycja dla każdego, kto jest gotów przyznać, że wciąż musi się wiele nauczyć o budowaniu lepszego poziomu Mario.