211service.com
Tak, potrzebujesz Mario Kart 8 Deluxe na Nintendo Switch, nawet jeśli grałeś na Wii U
Namalujmy portret: Nintendo sprzedało 13,5 miliona Wii Us przed wysłaniem biednego kontrolera tabletu na pastwisko. W tym czasie sprzedano ponad 8 milionów egzemplarzy Mario Kart 8, co daje zdumiewający współczynnik przyłączania wynoszący 60 procent. Jeśli jesteś jednym z wiernych Wii U, istnieje również bardzo duża szansa, że jesteś fanem Nintendo, który był tam pierwszego dnia z Nintendo Switch. Dla wszystkich siedzących w centrum tego osobliwego diagramu Venna, pytanie brzmi: jeśli kupiłeś Mario Kart 8 zaledwie trzy lata temu, czy naprawdę musisz kupić go ponownie na Nintendo Switch? Opierając się na godzinie z klasycznymi wyścigami i zupełnie nowym trybem bitwy na PAX East, nie ma wątpliwości. Jeśli masz Nintendo Switch, Mario Kart 8 Deluxe powinien być niezbędnym zakupem.
Oto, co znowu dostaniesz: wszystkie 32 tory wyścigowe, 16 z pierwszego wydania i 16 z dwóch kolejnych rozszerzeń DLC, są odblokowane od samego początku w wersji Deluxe. Od samego początku odblokowane są również wszystkie 36 postaci z gry podstawowej i jej DLC. Dla każdego, kto uwielbia długi proces dodawania nowych twarzy i ciekawych dodatków, takich jak Pink Gold Peach podczas wyścigów Grand Prix w kółko, nadal musisz powoli odzyskiwać wszystkie różne konfigurowalne części kartingowe. Ale dla każdego, kto jest sfrustrowany koniecznością odblokowania dodatków w wielu wersjach tej samej gry (jak w przypadku wojowników w Super Smash Bros. na Wii U i 3DS), nie martw się o to tutaj. Nawet Splatoon’s Squid Girl and Boy, Bowser Junior i Dry Bones — czterej nowicjusze w Deluxe — są dostępne z zewnątrz, dzięki czemu możesz nurkować od razu ze znajomymi. A dostęp do trybu wieloosobowego sprawia, że jest to tak ważna część biblioteki Switch.

Wielka obietnica, że Switch będzie przenośną, wszechstronną maszyną imprezową z pierwszego zwiastuna konsoli? Deluxe urzeczywistnia tę skwierczącą fantazję. W każdy sposób, w jaki chcesz bawić się z ludźmi, Switch się dostosuje. Chcesz grać na podzielonym ekranie dla czterech graczy w telewizji, tak jak w czasach N64? Zrób to. Nie masz telewizora? Możesz grać na podzielonym ekranie dla czterech graczy bezpośrednio na wyświetlaczu tabletu Switch. Do 8 osób może grać lokalnie, korzystając z Wi-Fi na zaledwie czterech przełącznikach (dwie osoby grające na podzielonym ekranie bezpośrednio na tablecie), ale możesz nawet używać zwykłych starych adapterów USB LAN, aby grać bezbłędnie, bez opóźnień w wyścigach z maksymalnie 12 osobami lokalnie tak jak mogłeś na tych rzadkich, nieskazitelnych imprezach Gamecube z Mario Kart Double Dash (te imprezy się zdarzały, przysięgam - były rzadkie, ale były prawdziwe!). Gra online jest nadal dostępna, a nawet możesz grać online ze znajomym siedzącym z tobą na kanapie, na podzielonym ekranie dla dwóch graczy z Internetem.
Tryb wieloosobowy Mario Kart 8 Deluxe po prostu działa. Wybierasz coś do zrobienia, a gra po prostu to robi. Nic nie zachwyca pod tym względem tak dobrze, jak dobrze sprawdza się w grze kontroler Joy-Con. Kiedy przedstawiciel Nintendo zaoferował nam szereg kontrolerów – w tym nowe małe kółko, w którym mieści się Joy-Con do sterowania ruchem – specjalnie poprosiłem o zwykły Joy-Con, jedną stronę kompletnego Switcha. Chciałem zobaczyć na własne oczy, czy będzie to wygodne; Joy-Con to niewiarygodnie małe urządzenie i wątpiłem, aby korzystanie z niego było tak zabawne, jak marketing Nintendo chciał mnie przekonać. Moje surowe oczekiwania były całkowicie bezpodstawne: Joy-Con wydawał się w sam raz. Ściskanie zakrętów za pomocą maleńkiego prawego spustu, sterowanie małym drążkiem analogowym, rzucanie przedmiotami – wszystko, co robisz w Mario Kart 8 Deluxe, działa dobrze dzięki prostemu Joy-Conowi. Jeśli masz konsolę Nintendo Switch i tę grę, przez cały czas masz idealną maszynę dla dwóch graczy, która nie wymaga rozszerzonej konfiguracji, aby rozpocząć grę. Co jest, szczerze mówiąc, niezwykłym i najsilniejszym namacalnym tonem dla maszyny, z jakim miałem do czynienia.

Wisienką na torcie lody Deluxe: Battle Mode. Więcej niż kilka osób było rozczarowanych, że tryb walki w wersji Wii U nie odbywał się na zamkniętych arenach z poprzednich gokartów, ale na zwykłych torach wyścigowych, a do tego były tylko bitwy z balonami. Deluxe ma osiem nowych map bitewnych, cztery nowe, takie jak baza księżycowa o niskiej grawitacji i cztery ze starych gier – i to nie tylko Mario Kart, ponieważ jedna z map pochodzi ze Splatoon – oraz cztery dodatkowe typy bitew na szczycie starego balonu – strzelające walki. Jeśli wykopałeś Shine Runners z Mario Kart Wii, szalonej gry w trzymanie się z daleka, w której zawodnicy walczą o utrzymanie wielkiej złotej gwiazdy, to wróciło i jest zachwycające.
Najlepszy z nich to nowi Renegaci. To dziecięca gra w gliniarzy i złodziei, ale z dziwnymi hydraulikami i dziedziczkami jeżdżącymi na motocyklach i motorowerach. Połowa kierowców wyścigowych Renegades ma rośliny Piranie z policyjnymi syrenami na głowach przymocowane z przodu gokartów. Gonią drugą połowę tłumu, a jeśli rośliny wyciągną rękę i ugryzą je, idą do klatki. Gliniarze próbują złapać wszystkich renegackich kierowców wyścigowych, ale renegaci wyścigowi mogą pomóc uwięzionym rodakom, naciskając przełączniki na polu, które otwierają klatki i uwalniają ich.

To rodzaj całkowicie prostej, całkowicie kompulsywnej, hucznie zabawnej rywalizacji, która utrzymywała popularność Mario Kart przez ćwierć wieku. Grając Renegades i wszystko inne w Deluxe w piątek rano na PAX East, zmieniłem się z sennego, zepsutego ćpuna w faceta żądającego jeszcze jednej rundy od grupy kompletnie obcych ludzi. Czyli, jak przyznaję, nienawidzę dokładnie tego, co Nintendo powiedziało, że Switch i jego gry zrobią.