Ten mod Breath of the Wild, który zmienia Link w dziewczynę, jest tak dobry, że mógłby uchodzić za oficjalne DLC





Podczas gdy bohater The Legend of Zelda, Link nigdy nie ma falującej góry mięśni i włosów na klatce piersiowej, zwiastun dla The Legend of Zelda: Breath of the Wild z 2014 roku przedstawiał go nieco bardziej androgynicznie niż to, co widzieliśmy w poprzednich grach. To plus producent Eiji Aonuma twierdząc że „Nikt wprost nie powiedział, że to Link”, wywołało spore poruszenie – skłaniając niektórych do spekulacji, że to kręcenie, być może Link byłby dziewczyną lub moglibyśmy zagrać jako sama Zelda.

Tak się oczywiście nie stało; podczas gdy Link ma dość szerokie biodra w Breath of the Wild i możesz skutecznie przebierać się do woli, nadal jest kanonicznie kolesiem. Ale jeśli naprawdę chcesz zgiętego pod względem płci Linka w Breath of the Wild, może spójrz na ten mod autorstwa Dario Rolle, który zamienia Link w Linkle:

w odróżnieniu Jeż Sonic lub inne, bardziej losowe mody postaci, Linkle całkiem dobrze pasuje do świata Breath of the Wild. Dario dodał również mimikę twarzy i dźwięk głosu, aby pomóc w zakończeniu transformacji, a implementacja jest całkiem dobrze wykonana. Gdyby nie niezręczna broń z kuszy i sposób, w jaki peleryna Linkle czasami przenika przez jej model, nie miałbym problemu z uwierzeniem, że to oficjalny kawałek DLC. (Ale żeby było jasne, zdecydowanie tak jest nie i działa na emulatorze Cemu Wii U.)



Jeśli nie jesteś zaznajomiony, Linkle jest postacią niekanoniczną, która została stworzona podczas tworzenia Hyrule Warriors. Pierwotnie zaprojektowana jako młodsza siostra Linka, została usunięta z pełnej wersji. Jednak jej grafika koncepcyjna pojawiła się wkrótce po pierwszym wydaniu gry, a fani z pasją błagali o jej ukończenie.

Teraz istnieje jako przypadkowa bohaterka dobrodziejstwa o nieco przypadkowym imieniu; nie jest spokrewniona z Linkiem i nie posiada kawałka Triforce. Jest dziewczyną, która myśli, że jest reinkarnacją legendarnego bohatera i żyje w niekanonicznym alternatywnym wszechświecie (choć tak naprawdę ugrzęźnięcie w kanonie Zeldy to zupełnie inny ból głowy).

Ale hej, może fani pokazujący swoje wsparcie poprzez takie modyfikacje wystarczą, aby wskazać Nintendo na popularność postaci, a ona pojawi się w czymś bardziej oficjalnym? W końcu zawsze jest kolejna gra Zelda, na którą można czekać i spekulować.



Otrzymuj najlepsze wiadomości, recenzje, porady i oferty dotyczące gier i rozrywki dostarczane co tydzień do Twojej skrzynki odbiorczej do zapisanie się do newslettera GameMe+ Dziś.