211service.com
The Division spotyka The Last of Us w dziwnie zabawnym zwiastunie The Day Before
The Day Before to nowa gra MMO typu survival z otwartym światem, która znajduje się gdzieś pomiędzy narracją The Division po katastrofie a sąsiadującą z zombie opowieścią o The Last of Us, a jej ujawniony zwiastun jest absolutnie nie do pominięcia.
Uznanie dla dewelopera Fntastic (nawiasem mówiąc, nie jest to literówka) za to, że wyszedł z bramy z pięciominutowym materiałem z rozgrywki. Na pierwszy rzut oka The Day Before wygląda jak solidna strzelanka z perspektywy trzeciej osoby, skupiająca się na ukrywaniu się, rzemiośle i zarządzaniu ekwipunkiem, podobnie jak gry Stalker. Różne wskaźniki stanu w lewym dolnym rogu dodają kolejny strzał oomph przetrwania.
W ciągu pięciu minut nasi nieoczekiwani bohaterowie zbierają towary, mierzą się z innymi graczami w jakimś „zaimprowizowanym” PvP i grzebią w słabo oświetlonym biurze, unikając wygłodniałych zarażonych. Miasto, które przeczesują, wygląda świetnie, zwłaszcza oświetlenie. Spójrz tylko na połysk tych kałuż i skórzanych plecaków. Lampy uliczne połączone świątecznymi światłami sprawiają, że zastanawiam się, gdzie znajduje się ta konkretna sekcja; zwiastun potwierdza, że Dzień wcześniej ma „ogromny, oszałamiająco szczegółowy postapokaliptyczny świat zniszczony przez strasznego wirusa”, ale nie określa miasta.

(Źródło zdjęcia: Fntastic)
Jak na razie zwiastun rozgrywki. Ale Dzień wcześniej jest obiecujący, jeśli znane idee zostaną uwydatnione przez niektóre z najbardziej ujmujących występów kampowych, jakie kiedykolwiek widziałem. Rozpoczyna się aktualnym ciosem w brzuch: gazeta donosi, że „miliarderzy widzą wzrost fortuny o 27% podczas pandemii”, z podrozdziałem mówiącym, że „nadchodzi zima”. Ja też widziałem Grę o Tron i przeżyłem pandemię; oznacz mnie jako zainwestowanego w ten świat. Widziałem też milion zwiastunów gier typu looter-shooter, w których aktorzy głosowi próbują zachowywać się jak koledzy z drużyny rozmawiający na Discordzie, a Dzień wcześniej ma najlepszy.
Chcę, żeby scenariusz tej przyczepy był wyrzeźbiony na kamieniu z Rosetty. Jest zbyt wiele niesamowitych linii, by je policzyć. Kowbojska wymiana kapeluszy na początku (klasyczna), narzekanie zło gracze, którzy brzmią, jakby wzięli dodatkową filiżankę żwiru, aby uzyskać dramatyczny efekt, „W porządku, w porządku, w porządku” prosto z mocno zniszczonego podręcznika Matthew McConaugheya – to niewiarygodny materiał, ale mój ulubiony fragment jest właśnie w koniec. Krótko po tym skrawku PvP, kolega z drużyny naszego protagonisty staje się przekąską zombie, a wiemy o tym, ponieważ ich wnętrzności są na całej podłodze, a także dlatego, że przestają rozmawiać na czacie drużynowym, zanim znajdziemy ich ciało. Co, jeśli umrzesz w grze, umrzesz w prawdziwym życiu? To jest gra survivalowa. A może po prostu zostajesz wyrzucony z Discorda. Tak czy inaczej, jestem w tym.
Dzień przed jest obecnie wymieniony tylko na Parowy i nie ma jeszcze dokładnej daty wydania.
Mówiąc o The Division i zombie: The Division 2 zyskuje niespodzianka Resident Evil crossover event w następnym miesiącu.