211service.com
Top 100: Super Mario Galaxy 2 nie daje bzdur o historii (i to uwielbiam)
Uwielbiam ewolucję gier jako medium opowiadania historii. Tytuły takie jak Mass Effect, Gone Home, BioShock i wiele, wiele innych, wyrastające z prostego pisania lat 80. i 90., pokazują, że pisanie gier wciąż dojrzewa. To niesamowita transformacja, a jednak moja ulubiona gra ostatniej dekady konsekwentnie odrzuca ogromne scenariusze i złożoną moralność. W Super Mario Galaxy 2 chodzi o rozgrywkę i robi to lepiej niż jakakolwiek konkurencja.

Gry Mario tradycyjnie mają zdawkowe historie, a Galaxy 2 niczym się nie różni, ale pogoń za Bowserem, by uwolnić Princess Peach, to jedyna wymówka potrzebna do odkrywania wszechświata doskonałej platformówki. Super Mario 64 zdefiniowało eksplorację 3D, ale z biegiem lat ten gatunek został zagłuszony przez rozległe światy i arbitralne kolekcjonowanie (patrząc na ciebie, Donkey Kong 64). Po tym, jak zawiódł mnie nawet Super Mario Sunshine, byłem już prawie gotów zrezygnować z wielokątnych platformówek. Potem pojawiła się gra na Wii, która nie tylko zmieniła moje zdanie, ale także eksplodowała moje zrozumienie współczesnych platformówek.
Oryginalny Super Mario Galaxy zastępuje rozległe, otwarte krajobrazy ekspansywnym wszechświatem mniejszych planetoid, skupiając się na samej koncepcji ruchu 3D. Pozwala na znacznie większą osobowość w aranżacji sceny i reżyserii artystycznej, a także oferuje znacznie bardziej zróżnicowany zestaw celów. Super Mario Galaxy 2 udoskonala tę koncepcję jeszcze bardziej, oferując jedne z najbardziej kreatywnych projektów poziomów w historii Nintendo – i to coś mówi.
W maju 2010 r. zagłębiłem się w grę, grając w Galaxy 2 znacznie dłużej niż w przypadku zwykłej recenzji. Podczas gdy moi współpracownicy dyskutowali o imponujących zwrotach akcji i charakterystyce Red Dead Redemption i Alana Wake'a, zamiast tego szaleńczo opowiadałem się za zaletami tamtych czasów, zamieniłem się w kamień, roztrzaskałem w kręgle, a potem walczyłem z gigantycznym smokiem o imieniu Gobbleguts. Wciąż wciągały mnie historie z tych innych gier, ale po prostu nie napełniły mnie one taką samą bezgraniczną radością, jak nieskażona rozgrywka Galaxy 2.

Gra toczy się na granicy pomiędzy zabawą dla wszystkich grup wiekowych a poważnym cateringiem dla hardcore'a. Na pierwszy rzut oka poziomy oparte są na prostych koncepcjach, takich jak balansowanie Mario na piłce. Kolorowe popy wizualne, jak Yoshi zmieniający chłodną zieleń na palącą czerwień, gdy zjada papryczkę chili, dają prostą, natychmiastową satysfakcję. Ale, odpowiednio, te pozornie podstawowe radości są przykrywką dla złożonych, opartych na fizyce łamigłówek, a niektóre z najbardziej drgających skoków po tej stronie Bit.Trip.Runner. Galaxy 2 z łatwością dostarcza obu widzom.
Uwielbiam, jak kampania zagłębia się w każdą nową koncepcję, a potem robi z nią wszystko, co w jej mocy. Czerwona i niebieska przerzucająca się platforma jest wystarczająco wymagająca od pierwszego pojawienia się, ale za każdym razem rośnie złożoność. Koncepcje takie jak ta, szybowanie z ptakiem lub odnajdywanie drogi w ciemności ze świecącym Light Yoshi są ulepszane z każdym ponownym odwiedzeniem. Daleki od znalezienia ich wbitych w ziemię, doszedłem do każdego powracającego pomysłu, myśląc Wow, jak mają być na szczycie ostatnim razem? Wtedy znalazłbym go na szczycie.
Podobnie jak gwiaździste niebo, Galaxy 2 jest usiany pięknymi momentami, które wydają się zbyt liczne, by je zliczyć. Jest niesamowita partytura orkiestrowa. Olśniewająca grafika, która wygląda zdecydowanie za dobrze dla Wii. Ciepły nostalgiczny powrót do jednego z najlepszych scen Super Mario 64. Latanie w kosmosie na statku w kształcie głowy Mario. Mój osobisty faworyt – ciągła bitwa między ogniem i lodem w Shiverburn Galaxy – może stworzyć własną grę, ale to tylko przystanek na trasie Mario w kosmosie.

Super Mario Galaxy i jego kontynuacja obydwa zasługują na bardzo wysokie miejsce w naszym Najlepsze gry w historii funkcji, ale podczas tworzenia listy musieliśmy ograniczyć się do jednego Mario 3D. Dlaczego byłem jednym z najgłośniejszych głosów domagających się Super Mario Galaxy 2? Ponieważ znalazł sposób na przycięcie tego, co pozostało na filecie mignon, czyli koncepcji Galaxy. Świat centralny, bossowie, dialogi, wszystko zostało odchudzone, aby zrobić miejsce na jeszcze więcej akcji. Galaxy 2 odświeża koncepcje oryginału, a jednocześnie gromadzi górę nowych pomysłów. To prawda, Lubba nie jest tak interesującym przewodnikiem jak Rosalina, ale i tak prawie nie musisz z nim rozmawiać, gdy szukasz każdej nowej gwiazdy na swojej drodze.
Nie tak dawno temu pobrałem Super Mario Galaxy 2 na Wii U, aby sprawdzić, czy naprawdę wytrzymało tak dobrze, jak pamiętam z 2010 roku. Gra otuliła mnie jak ciepły koc i wróciłem na drogę do podboju Bowsera i jego kumple od nowa. Choć Super Mario 3D World jest świetny, twórcy Nintendo z EAD Tokyo nigdy nie zrobili czegoś lepszego niż ta gra. W rzeczywistości trudno mi pomyśleć o kimkolwiek innym, kto to zrobił.