211service.com
Tryb dla wielu graczy w Mass Effect 3 wciąż żyje i ma się dobrze, i mam nadzieję, że pojawi się w Mass Effect Legendary Edition
(Źródło zdjęcia: EA Games / BioWare)
Nigdy nie spodziewałem się, że utknąłem z powrotem w trybie wieloosobowym Mass Effect 3 w 2020 roku, ale dokładnie to robiłem przez ostatnie kilka tygodni. Nowa generacja jest tutaj z PS5 oraz Xbox Series X, w zeszłym miesiącu na wirtualne półki trafiła lawina świetnych gier. Dlaczego więc gram w tryb wieloosobowy ośmioletniej gry? Cóż, mam za to podziękowanie Mass Effect Legendary Edition.
Teraz będę pierwszy, który przyzna, że nie gram zbyt często w gry wieloosobowe. Zawsze bardziej skłaniałem się ku kampaniom dla jednego gracza, ale coś w grze wieloosobowej Mass Effect zawsze wydawało mi się o wiele mniej onieśmielające i bardziej atrakcyjne. Może to z powodu mojego głębokiego zamiłowania do fikcyjnego uniwersum BioWare i jego postaci, ale z jakiegoś powodu grałem w to dość często na moim Xboksie 360. Czy byłem kiedyś zawodowcem? Nie. Czy dużo umierałem? Pewny. Ale bawiłem się bardzo dobrze.
7 listopada, lepiej znany w kręgach Mass Effect jako N7 Day, pobiegłem do Blog BioWare i konsumowaliśmy każde słowo w zapowiedzi Legendary Edition, jakby to był prezent z niebios. Podczas gdy narzekałem na perspektywę zobaczenia, w jaki sposób Garrus Vakarian bez wątpienia skorzysta na ulepszonej grafice remastera, nie mogłem nie zauważyć, że żadna wzmianka o trybie wieloosobowym była zdecydowanie nieobecna.
Czy to może oznaczać, że nie zostanie przeniesiony do remasteru? A jeśli tak, to co to oznacza dla systemu Galaxy at War w Mass Effect 3? Czy to w ogóle będzie funkcja? Zastanawiam się też, czy jest duże zapotrzebowanie na powrót, czy ktoś nadal w nią gra i czy jest nawet tak dobry, jak pamiętam. Mając to wszystko na uwadze, podjąłem decyzję: w 2020 roku wrócę do trybu wieloosobowego i przekonam się sam.
Obrońca

(Źródło zdjęcia: EA)
Jak być może już wiesz, tryb wieloosobowy w Mass Effect 3 działa w taki sam sposób, jak każdy tryb hordy, z którym możesz się zetknąć. Walcząc z falami wrogów, często masz również za zadanie różne cele, takie jak wyeliminowanie określonego zestawu wrogów lub włamanie się do systemu, zanim utrzymasz się w punkcie ewakuacji po pokonaniu tak wielu fal wroga. Wypełniając kosmiczne buty agenta N7, możesz grać jako preferowana klasa, tak jak w głównej kampanii; od adeptów biotyki po uzbrojonych Żołnierzy i wszystko pomiędzy. Organizujesz je według poziomów trudności, dołączasz do meczów i awansujesz, aby dodać więcej mocy do swojego zestawu umiejętności.
Ten tryb nie jest jednak dołączony do gry tylko ze względu na to. Wiąże się również z główną kampanią. W Mass Effect 3 wprowadzono system znany jako Galaktyka na wojnie, w którym możesz zarządzać swoimi zasobami, aby lepiej przygotować się na wielką finałową rozgrywkę ze Żniwiarzami, mierzoną twoją galaktyczną oceną gotowości. Jednym z najłatwiejszych sposobów na zwiększenie oceny gotowości jest tryb wieloosobowy, który był dostępny tylko w ostatniej grze trylogii. Było też kilka usuniętych aplikacji, których nigdy osobiście nie wypróbowałem – Mass Effect: Datapad i Mass Effect: Infiltrator – które również mogą pomóc w podniesieniu twojego poziomu. Każda lokalizacja, do której możesz wskoczyć w rozgrywkach wieloosobowych, podniesie twoją ocenę gotowości w każdym z systemów na twojej mapie galaktyki.
Często wracam do trybu wieloosobowego tak czule, ponieważ pomogło mi to wydłużyć czas z ostateczną grą. Kiedy po raz pierwszy zakochałem się w Mass Effect, zakochałem się twardy . Do tego stopnia, że kiedy przyszedłem zagrać w Mass Effect 3, nie chciałem dotrzeć do końca. Byłem zdeterminowany, aby to trwało tak długo, jak to tylko możliwe. Wyciskając wszystkie poboczne zadania, przedmioty kolekcjonerskie i zasoby, które mogłem znaleźć, aby powstrzymać mnie przed końcem gry, w końcu skupiłem się na próbach zdobycia osiągnięć. Jedno osiągnięcie, które zawsze chciałem osiągnąć, nazywało się „Obrońca”. Aby zdobyć to trofeum, musisz osiągnąć najwyższą ocenę gotowości w każdym teatrze wojny. To osiągnięcie początkowo skłoniło mnie do przejścia do trybu wieloosobowego, ale do dziś nie udało mi się go zdobyć.
Galaktyka na wojnie

(Źródło zdjęcia: EA)
Mając tak wiele miłych wspomnień z tego trybu, zastanawiałem się, czy widzę wieloosobową stronę Mass Effect 3 przez różowe okulary. Czując się trochę zardzewiały i zaczynając świeżo na PC, byłem zaskoczony, jak szybko dołączyłem do meczu w dzień powszedni wieczorem. Trzeba przyznać, że dołączenie na chybił trafił nie było chyba najlepszym wyborem, jakiego kiedykolwiek dokonałem. Wrzucony w ogniu bitwy przeciwko Cerberusowi jako Inżynier pierwszego poziomu (który pakuje kilka podstawowych broni), jestem pewien, że byłem bardziej przeszkodą niż cokolwiek innego.
Ale tak jak wszystkie te lata temu, jestem pod wrażeniem koleżeństwa tej grupy nieznajomych, grających obok mnie w ośmioletni tryb wieloosobowy. Szybko mam plecy i ożywiam mnie w razie potrzeby, mój oddział jest wspierającą grupą i szybko zaczynam wpadać w wir bitwy, gdy pokonujemy każdą falę wroga. W moim pierwszym meczu od lat cieszę się każdą sekundą. Naprawdę jest nadal tak dobry, jak pamiętam.
Po małym kopaniu w Internecie szybko zorientowałem się, że tryb wieloosobowy w Mass Effect 3 nadal zajmuje szczególne miejsce w sercach wielu fanów. Nie tylko to, ale wielu nadal gra do dziś. Dzięki serwerom Discord poświęconym wyszukiwaniu innych graczy, z którymi można wskoczyć do meczów w 2020 roku, a wielu wyraża swoje zamiłowanie do trybu na Reddit , jest dużo miłości do wieloosobowej strony gry. Najwyraźniej nie jestem sam w nadziei, że znajdzie miejsce w Legendary Edition.

(Źródło zdjęcia: EA)
Potwierdzenie powrotu komandora Sheparda wraz z nadchodzącą edycją Mass Effect Legendary Edition rzuciło trochę światła na ten piekielny rok. Sama świadomość, że będę mogła ponownie wskoczyć na statek Normandii i zobaczyć wszystkie postacie, które trzymam tak blisko mojego serca, jest równie ekscytująca, co pocieszająca. Wraz z ulepszoną grafiką i większą liczbą klatek na sekundę, nie przestałem myśleć o tym, jak dobrze wszyscy i wszystko będzie bez wątpienia wyglądać.
Krótko mówiąc, lepiej uwierz, że jestem bardziej gotowy na ponowne pakowanie Żniwiarzy. Ale bez zapowiedzi trybu wieloosobowego nadal nie wiemy na pewno, czy powróci. Chociaż może być uwzględniony, zastanawiam się, co to będzie oznaczać dla systemu Galaxy at War, jeśli tak nie jest, i czy będzie inny sposób na zwiększenie ogólnej oceny gotowości, jeśli zostanie wykluczony. Jedno jest pewne: BioWare właśnie przywróciło mi nadzieję, nie tylko na powrót Mass Effect, ale także na moje szanse na zdobycie w końcu osiągnięcia „Obrońca”.
Szukasz czegoś do zagrania podczas oczekiwania na Legendary Edition? Te 10 gry takie jak Mass Effect będzie cię zajmować.