Twórcy Marvel’s Guardians of the Galaxy opowiadają o Star-Lord, podejmowaniu decyzji i ścieżkach dźwiękowych z lat 80.

Podziwiać

(Źródło zdjęcia: Square Enix)





Star-Lord w roli głównego bohatera to ciekawy wybór. Każdy, kto obejrzał film MCU lub zanurzył się w komiksie Strażników Galaktyki, będzie wiedział, że Peter Quill nie jest wiarygodnym liderem. Ale zastanawiam się, czy to wszystko kiedyś się zmieni ty zaangażuj się… Gra Guardians of the Galaxy Marvela przypina graczy do odrzutowych butów Quill, prowadząc drużynę, która powstała zaledwie rok, i wygląda na to, że świetnie się bawimy.

Strażnicy Galaktyki z Eidos Montreal siedzą w świecie, który właśnie wyłonił się z galaktycznej wojny, ale teraz, dzięki zakładowi między dwoma Strażnikami, dochodzi do wypadku, który całkowicie się śnieży, co prowadzi do sytuacji, w której cały wszechświat jest w niebezpieczeństwie. Strażnicy Galaktyki muszą wziąć na siebie odpowiedzialność i spróbować to naprawić, ale jak można się spodziewać po naszych kłótliwych, przekomarzających się bohaterach, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Mimo że ta historia nie jest powiązana z MCU ani z Avengersami Marvela Crystal Dynamics, Eidos Montreal chciał, aby jego wersje tych kultowych postaci były świeże, ale rozpoznawalne. Zarówno pod względem wizualnym, jak i narracyjnym, deweloper Deus Ex: Mankind Divided stworzył unikalne wersje Guardians. I jak mówi nam Eidos Montreal, dało to studiu przestrzeń do zbudowania gry opartej na dynamice zespołu, która stała się tak synonimem Strażników Galaktyki.



„To właśnie doprowadziło nas do stworzenia gry dla jednego gracza, co, jak wiadomo, niekoniecznie jest tym, czego można by się spodziewać” – wyjaśnia Patrick Fortier, starszy dyrektor ds. rozgrywki. „Jak umieścić to napięcie w zespole i fakt, że są oni tak zdefiniowani przez fakt, że są razem, ta banda odmieńców, wbrew przeciwnościom losu”.

Eidos Montreal debatowało nad przebiegiem gry, ale ostatecznie zdecydowało się na Star-Lorda jako jedyną grywalną postać w tej trzeciej osobie, jednoosobowej narracyjnej przygodzie. „Kiedy zaczęliśmy burzę mózgów, pomyśleliśmy o innych stylach rozgrywki” – wyjaśnia Jean-Francois Dugas, starszy dyrektor kreatywny. „Pytaliśmy: „Jaki jest najlepszy sposób na zaangażowanie cię ze Strażnikami?”, ponieważ są tak kolorowi, że są tak wieloma rzeczami.

Podziwiać



(Źródło zdjęcia: Square Enix)

„Jeśli grasz tylko jako Peter, doświadczasz zespołu bardziej jak w prawdziwym życiu” – mówi Fortier. „Kiedy jesteś częścią zespołu, nie kontrolujesz zespołu, cierpisz zespół. Czasem wpływasz na zespół, czasem dwóch myśli podobnie i kieruje cię w określonym kierunku… to jest bogate dla Strażników Galaktyki.

„Nawet w walce, kiedy SI kieruje Draxem, kieruje nim w oparciu o jego osobowość. Zawsze jest odważny i ma zbyt wielu wrogów, a potem wpada w tarapaty i trzeba mu pomóc. A potem Gamora czasami jest na uboczu, a kiedy wchodzi, jest akrobatyczna. I zawsze chodziło o myślenie o nich w ten sposób, aby tworzyli więź między graczami. To jest jak, tak, wiesz, jest to tryb dla jednego gracza, ale jest to trochę jak gra zespołowa solo. Czujesz, że nawet jeśli kontrolujesz tylko jedną postać, masz wrażenie, że są one obecne w każdym aspekcie gry.



Moc gwiazdy

Podziwiać

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Ale grasz jako Star-Lord i jako przywódca Strażników, wiele decyzji w tej grze będzie sprowadzać się do twojego podejścia jako gracza. To spreparowane, narracyjne doświadczenie z pojedynczym początkiem i końcem, ale będziesz mieć duży wpływ na to, jak rozegrają się wydarzenia między kluczowymi punktami fabuły.



„To ta sama epicka fabuła dla wszystkich” – wyjaśnia Dugas. „Ale sposób, w jaki ta historia będzie przeżywana, będzie się różnić w zależności od gracza”.

„A Strażnicy też to skomentują” – dodaje Fortier. — Więc zapamiętają i zadzwonią do ciebie, może rozdziały później.

„To ta sama epicka fabuła dla wszystkich, ale sposób, w jaki ta historia się przeżywa, będzie się różnić”

Jean Francois Dugas

W moim podglądzie rozgrywki Guardians of the Galaxy drużyna ma rozpaczliwie mało funduszy i próbuje wymyślić sposoby na szybkie zarobienie pieniędzy. Decydują się poszukać kupca potworów, ale decyzja, czy zespół powinien (tymczasowo) sprzedać Rocketa czy Groota, należy do ciebie i będzie miała wpływ na przebieg dalszej części historii. Co ciekawe, gra pokazała, że ​​Peter początkowo zdecydował się sprzedać Rocket – ponieważ jest potworem w środku – ale w końcu zmienił zdanie i wybrał Groota, co sugeruje, że możesz być w stanie odstąpić od pewnych decyzji, co dodaje trochę więcej element ludzki.

Podziwiać

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

„Wybór i konsekwencja są częścią doświadczenia” – wyjaśnia Dugas. „Jesteś samozwańczym przywódcą, co oznacza, że ​​będziesz musiał podejmować decyzje, ale także [Strażnicy] również żyją; mają opinie i mogą samodzielnie podejmować decyzje. A ty, jako ich tak zwany przywódca, jak sobie z tym poradzisz? Czy przyjmujesz nieoczekiwane, czy odpychasz? A to sprawia, że ​​jest to interesujące z punktu widzenia ogólnego doświadczenia, ponieważ jesteś stale zaangażowany w sytuacje”.

W pewnym momencie stajesz przed koniecznością przekroczenia przepaści, w której cofa się most. Drax sugeruje rzucenie rakiety, aby uzyskać dostęp do elementów sterujących po drugiej stronie, a ty jako Star-Lord możesz mu na to pozwolić lub spróbować znaleźć inny sposób. Więc Rocket rzuca się w poprzek, lądując z klapsem i grymasem od reszty Strażników po drugiej stronie. W lewym górnym rogu ekranu pojawia się stwierdzenie w stylu Telltale – „Rakieta jest wściekła, że ​​pozwoliłeś Draxowi nim rzucić”. Według twórców nie wszystkie konsekwencje będą tak oczywiste, ale niektóre – jak ten – będą miały większy wpływ na rozgrywkę.

„Wydaje mi się, że z naszego doświadczenia z Deus Exem – jakby to było bardzo subtelne w Deus Ex, i są ludzie, którzy naprawdę kopią głęboko i ujawniają różne rzeczy. Ale z drugiej strony inni trochę tęsknią. Tak więc [to jest] inny rodzaj gry i inna publiczność, i myślę, że chcemy, aby było to trochę bardziej oczywiste” – mówi Fortier.

Prace zespołowe

Podziwiać

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Szczególnie interesujące jest to, że tak wiele pomysłów na narrację w grze obejmuje również walkę. Grasz tylko jako Star-Lord w bitwie, ale ta idea „gry zespołowej solo” i podejmowanie decyzji jako lidera Strażników jest również namacalna. Podczas gdy Strażnicy są prowadzeni przez systemy sztucznej inteligencji, aby walczyć razem z tobą, Star-Lord może skierować każdego ze Strażników, aby użył swoich unikalnych zdolności na określonym wrogu. Każdy z nich ma podstawową tożsamość i określone mocne strony: Drax jest awanturnikiem zdolnym do oszałamiania wrogów, Gamora jest bardziej zabójcą, Rocket jest biegły w atakach dystansowych, a Groot jest twoją obroną – chociaż Groot ma specjalną uprząż, którą może Rocket wskocz w kombinację w stylu wieżyczki.

Podczas walki zbudujesz miernik rozpędu, który będzie gromadził punkty, które możesz wydać na koniec walki, aby odblokować nowe punkty umiejętności dla swoich Strażników. Pozwalają ci one stworzyć coś, co Eidos Montreal nazywa twoim Planem B. Każdy Strażnik ma czas odnowienia po jego wezwaniu, ale dodatkowa umiejętność innego Strażnika może być w stanie wypełnić podczas przegrupowania.

„Nie chcieliśmy przesadzać z mikrozarządzaniem” – mówi Fortier. „Sam walczą, walczą z wrogami, potrafią same zabijać wrogów – nie potrzebują cię. Ale chcieliśmy stworzyć z nimi tę synergię. [Jako Star-Lord] latasz w butach odrzutowych i zamrażasz ludzi swoim blasterem żywiołów, a następnie dzwonisz do Gamory, która rozbija wroga. Masz ten bardziej organiczny przebieg walki, który jest tylko kontynuacją ogólnego doświadczenia.

„Ostatecznie masz walkę, która jest bardzo, bardzo zespołowe. To rzecz zespołowa. Widzisz ich pracujących razem jako zespół, jako jednostka, a nie jak pojedyncze postacie angażujące się we własną pętlę.

Dodatkowo możesz wyciągnąć swoją kartę lidera na kilka innych sposobów, a szczególnie filmowy moment pochodzi z pewnego rodzaju narady zespołowej. W środku bitwy możesz zatrzymać się, aby zebrać drużynę, przełączyć się na widok pierwszoosobowy i przeanalizować, jak myślisz, że sobie radzi. Będziesz musiał zwrócić uwagę na ogólną atmosferę – czy sprawy idą dobrze, czy są bliższe opanowania – i wybrać, jaki rodzaj przemówienia będzie ich motywował, z odpowiednim hymnem z lat 80., który będzie pasował. Jeśli dokonasz właściwego wyboru, cała drużyna otrzyma premię, dzięki której czasy odnowienia zostaną przyspieszone i inne buffy, ale jeśli nie, Star-Lord nadal sam zdobędzie profity, ponieważ, jak wszyscy wiemy z doświadczenia, jest postacią, która zawsze myśli, że jest właściwy wybór.

„Wiedzieliśmy, że musimy zintegrować muzykę, ponieważ jest to tak duża część. W rzeczywistości jest to symboliczne odzwierciedlenie ostatniego połączenia Petera z jego dzieciństwem, Ziemią i tym wszystkim. Więc to jest super zabawne, bo to wszystkie te piosenki z lat 80., ale tak naprawdę znaczy to również dla postaci” – mówi Fortier.

Powinieneś spodziewać się różnorodnej muzyki, która pojawi się w ścieżce dźwiękowej z gry z lat 80., od Pata Benatara i Whama! do Iron Maiden i Joan Jett. Eidos Montreal dokucza, że ​​te małe narady nie są jedynym sposobem, w jaki muzyka będzie miała wpływ na grę, tak jak można się spodziewać po grze Guardians of the Galaxy.

Po prostu cudownie

Podziwiać

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

To tylko wskazuje na to, ile zabawy zespół miał przy tworzeniu własnej wersji tych kultowych postaci, ale także jak wielki szacunek mają dla materiału źródłowego. Nawet na tym wczesnym spojrzeniu na grę łatwo zauważyć drobne elementy, które Eidos Montreal dodał, aby wprowadzić dodatkową osobowość i humor do gry, jej światów i postaci. Na przykład Rocket ma mały koralik w kształcie Groota w swojej koziej bródce, a na ekranie startowym gry możesz zobaczyć, jak Groot pije z puszki z wodą. Wszystkie przedmioty kolekcjonerskie w grze są również namacalnie połączone z każdym ze Strażników, a interakcja z nimi w Milano odblokuje dodatkowy dialog dla ulepszonych połączeń w zespole. Ciekawie będzie zobaczyć, jak tego rodzaju szczegóły podkreślają wyjątkowość podejścia Eidos Montreal do Strażników w porównaniu z wersjami komiksowymi i filmowymi.

„Nawet dla nas, z naszym dziedzictwem, bardzo różni się to od tego, co robiliśmy wcześniej” – wyjaśnia Fortier. „Było jasne od samego, pierwszego spotkania [z Marvelem], mówili „Chłopaki, chodzi o twoją wersję Strażników Galaktyki”. To jest to samo podejście, które mają ze swoimi zespołami komiksowymi, kiedy wnoszą kreatywny zwrot i chcą swojej wizji, gdy będą biegać, i tego właśnie od nas chcieli”.

Będziesz w stanie dokładnie zrozumieć, co to oznacza w ciągu kilku krótkich miesięcy, kiedy Marvel's Guardians of the Galaxy zadebiutuje 26 października 2021 r. PS5 PS4, Xbox Series X , Xbox One i PC. Z pewnością nie mogę się doczekać kolejnych wybryków Star-Lorda i Strażników.