Usterka The Last of Us 2 Grounded Permadeath nagle kończy grę

Ostatni z nas 2

(Źródło zdjęcia: Niegrzeczny pies)





Gracz The Last of Us 2, który przeszedł przez tryb trudności Grounded Permadeath, zmarł w najgorszy możliwy sposób.

Poniżej możesz zobaczyć klip, który pojawił się na subreddicie The Last of Us. W klipie możesz zobaczyć gracza, który przechodzi przez spotkanie w rejonie Seattle jako Ellie drugiego dnia. Z powodzeniem udaje im się ominąć zasadzkę Serafitów, tylko po to, by przelecieć przez świat po przejściu przez drzwi i natychmiast zginąć, czyniąc cały ich postęp bezużytecznym.

Zginąłem w moim uziemionym biegu śmierci w dziwny sposób z r/thelastofus

To z pewnością byłaby trudna do przełknięcia, gdybyśmy byli w ich sytuacji. Jeśli nie znasz tego trybu, tryb Uziemiona wieczna śmierć w Ostatni z nas 2 to gra w najtrudniejszym wydaniu, zmuszająca cię do przetrwania nieprzezwyciężonych szans, w których pojedynczy pocisk może cię zabić. Jeśli zostaniesz zabity, tracisz wszystkie poczynione postępy i jesteś zmuszony rozpocząć grę na samym początku całej gry.



To sprawia, że ​​przypadkowa śmierć z powodu usterki jest jeszcze bardziej bolesna. Pod postem subreddit można zobaczyć niezliczonych komentatorów brzmiących z bólu, patrząc na usterkę, która twierdzi, że gracz przeżył cztery godziny postępu do tego momentu. Prawdopodobnie wścieklibyśmy się, gdybyśmy natychmiast opuścili grę, gdyby nam się to przydarzyło.

Jeśli masz zamiar stawić czoła brutalności The Last of Us 2 na poziomie trudności Grounded lub Permadeath, możesz skorzystać z niedawno odkrytej sztuczki. W jednym z klipów, które pojawiły się na początku tego tygodnia, gracz odkrył, że jeśli wykonasz unik jako Ellie lub Abby i naciśniesz celowanie na kontrolerze, znajdziesz się na ziemi z bronią wycelowaną w przeciwnika. To jest coś, co naprawdę może uratować twój bekon w Grounded serii kontynuacji Naughty Dog.

Jeśli szukasz czegoś innego, czego mogłeś przegapić w ambitnym sequelu Naughty Dog, przejdź do naszego Last of Us 2 pisanki przewodnik po więcej.