211service.com
W dawnych czasach wojownicy For Honor byli prawdziwymi ludźmi i są brutalni
For Honor to prawdziwa kakofonia przemocy. Wszyscy są mniej lub bardziej zaznajomieni z Wikingami, Samurajami i Rycerzami, ponieważ po prostu ogólnie zdają sobie sprawę, że - przez kilkaset lat - różne narody miały swoje własne, specjalne sposoby zabijania innych ludzi. Ale gdzie każda klasa w For Honor? faktycznie pochodzić z? A co oni zrobili? Czy w dawnych czasach po świecie wędrowali Strażnicy, Walkirie lub Shugoki? Spoilery: tak, rzeczywiście były. Zagłębiłem się w historię żądnych krwi bojowników For Honor, aby dowiedzieć się, skąd pochodzą i jaki ma to wpływ na ich mordowanie w grze…
Kensei

Przez dźwięki tego Kensei są po prostu prostymi samurajami. Kensei (剣聖) oznacza „mistrz szermierki”, więc całkiem nieźle radzą sobie z ostrzem. Opis ich w For Honor wspomina, że są wyszkoleni do walki i umierania dla cesarza. Chociaż lojalność była zdecydowanie ważna dla samurajów, większość przysięgała lojalność wobec klanu lub lorda, a opinia o tym, gdzie przybył cesarz pod względem ważności, była w dużej mierze podzielona. Czy jesteś posłuszny swojemu panu ponad wszystkimi innymi, czy stajesz po stronie najwyższego autorytetu, jeśli chodzi o spory? Samuraje kłócili się o tę drogę z powrotem w 1350 .
Kolejnym kluczowym elementem Kensei For Honor jest Bushidō, droga wojownika. Idąc ręka w rękę z życiem samurajów, jest porównywalna z europejskim kodeksem rycerskim wśród Rycerzy. Potraktuj to jako przewodnik „jak”, jeśli chodzi o bycie samurajem, ponieważ kładzie nacisk na prawość, odwagę, współczucie, szacunek, uczciwość, honor, lojalność i samokontrolę. Nodashi (lub, jeśli jesteś wybredny, ōdachi), które ci wojownicy dzierżą w For Honor, były również używane przez samurajów jako znacznie dłuższa wersja słynnej katany. Tak więc, jeśli chcesz zostać czystym samurajem w grze, nie ma o wiele bardziej tradycyjnego niż Kensei.
Nobushi

Zrób miejsce dla częściowo historycznie dokładnych (ale niezaprzeczalnie onieśmielających) Nobushi . Nobushi oznacza „najemnik”, co wyjaśnia, dlaczego For Honor opisuje tę klasę jako obrońców wiosek znajdujących się zbyt daleko od Cesarskiego Miasta, by armia mogła do nich dotrzeć. W końcu zatrudnienie kogoś do obrony twojego domu brzmi dla mnie całkiem mądrze, jeśli wiesz, że nie ma nadziei, że armia uratuje cię na czas. Ale w każdym razie porozmawiajmy o ich broni: naginacie.
Mnóstwo niesamowitych onna-bugeishas (wojowniczki należące do szlachty) dzierżyły naginatę przez całą historię. Jako żony samurajów nauczono je posługiwać się bronią ze śmiertelną skutecznością. Jedna z nich, Nakano Takeko, była szefem kobiecej grupy bojowników, która walczyła samodzielnie w bitwie o Aizu, ponieważ nie wolno im było dołączyć do głównej armii (tu wstawiam duże, zirytowane westchnienie). Ale mój Boże - Takeko nie potrzebować Armia. Jej ataki z naginatą były tak zaciekłe, jej reputacja tak brutalna, że poprosiła swoją siostrę, aby odcięła jej głowę, gdy będzie martwa, aby nie mogła zostać odebrana jako nagroda przez ich wrogów. Jeśli więc w For Honor zobaczysz biegnącego w twoją stronę Nobushi, być może powinieneś zapamiętać Takeko i zejść z drogi.
Shugoki

Ci faceci to hybryda mitu i rzeczywistości, a do tego przerażająca. Ktoś na Reddit przetłumaczony Shugoki (守護鬼) jako połączenie słowa strażnik (守護) i demon (鬼). Rzeczywiście, ich ulubioną bronią - gigantyczną maczugą kanabo - dzierżyli Oni (japońskie demony), a także samuraje. Ich maska wygląda bardzo podobnie do japońskich przedstawień Oni, z kłami i grymasem, więc być może nie jest niespodzianką, że For Honor opisuje je jako posiadające siłę demona.
Co do For Honor opisującego ich jako strażników [swoich] ugryzień – nie mogłem znaleźć żadnych dowodów na to, że wioski miały strażników. Ale Shugoki są zauważalnie… pulchni, więc być może częściowo zainspirowali ich sumo. Mecze toczone przez te potężne postacie odbywały się między przedstawicielami każdej prowincji, więc lokalna duma była prawdopodobnie dość silna. Shugoki prawdopodobnie mają taką samą siłę, jak sumo w swoim rodzinnym mieście. Poza tym nie będę kłamać, pomysł, że jeden z tych przerażających zamaskowanych wojowników ma słabość do swojej wioski, czyni ich trochę mniej ponurymi. Tylko trochę.
Orochi

Rozumiem, dlaczego zespół projektowy unikał używania dokładniejszego terminu do opisania tych niedopasowań, więc pozwól, że ci to wyjaśnię: Orochi są ninja. Cóż, Orochi to właściwie nazwa przebiegłego ośmiogłowego węża (Yamata no Orochi, 八岐の大蛇) znalezionego w japońskim micie. Ukłon w stronę tego słynnego gada nie wydaje się iść dalej. Jednak opis Orochi wydaje się być mocno inspirowany przez ninja.
Wędrując po polu bitwy jak duchy i używając sztuki skradania się i oszustwa, są bez wątpienia najbardziej podobni do znanych mistrzów podstępności w popkulturze. Ninja są również sektą rodziny samurajów, wyszkoloną do wypełniania niszy do tajnych zadań i szpiegostwa. Bardzo źródła Zgadzam się, że katana była ulubioną bronią ninja, podobnie jak shurikeny i lekkie bambusowe łuki – choć nie zobaczymy tych drugich w For Honor.
Opiekun

Podobnie jak Kensei i samuraje, Strażnicy są najbliżsi prawdziwym rycerzom. Określani jako potężni, szlachetni wojownicy, którzy są dumni, lojalni i błyskotliwi dyplomaci, Strażnicy mają ucieleśniać najwyższe wartości rycerstwa. Tymi najwyższymi wartościami byłaby rycerskość, kodeks zachowania wysuwany w celu określenia oczekiwań Rycerzy.
Spopularyzowana w ówczesnej literaturze, zwłaszcza w Le Morte Darthur (z której czerpiemy nasze historie o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu), wyjaśniała, że rycerze powinni być między innymi odważni, prawdomówni, hojni i Szanuj wszelkie słabości i bądź ich obrońcą. Już samo spojrzenie na Strażnika mówi ci, że z pewnością wygląda on jak rycerz. Gdybyś potrzebował innych dowodów, po prostu spójrz na ich ostrze. Długi miecz był dzierżony głównie przez rycerzy w XVI-wieczne pojedynki . Nie radziłbym wchodzić mu w drogę.
Zdobywca

Pewnie domyślacie się kontekstu tego, ale pozwólcie, że wyjaśnię. Zdobywcy są częściowo oparte na wojownikach z wypraw krzyżowych, wojny religijnej, w której różne siły chrześcijańskie próbowały zdobyć Jerozolimę z rąk muzułmańskich armii. Te krucjaty ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem, ale po drodze Papież ogłosił że każdy przestępca zostanie wybaczony, jeśli dołączy do wypraw krzyżowych – i wróci w jednym kawałku (to trudna część). Więc skazani mogli się zapisać, tak jak byli więźniowie For Honor Conquerors, którzy początkowo byli zmuszani do służby wojskowej jako pasza dla miecza.
Ale tu właśnie rozchodzą się rzeczywistość i fikcja, ponieważ jest bardzo mało prawdopodobne, by jacyś skazani wrócili z wypraw krzyżowych, a For Honor nie sugeruje, że Zdobywcy zostali zwerbowani do wojen religijnych. Ich broń, cep lokaja, jest miłym akcentem, który wskazuje na ich zwyczajne korzenie. Cep był używany przez chłopów jako improwizowana broń, jak to było zwykle używane w rolnictwo , ale nie daj się zwieść: jego metalowa wersja jest niezaprzeczalnie bardziej zabójcza.
Strażnik pokoju

Gdyby tylko Strażnik pokoju istniał w prawdziwym życiu. Nie chcę niczego więcej niż tajnego agenta podobnego do Assassin’s Creed, który wędrował po średniowiecznej Anglii, ale wszelkie dowody na to, że Europa miała własną wersję tych wyspecjalizowanych oddziałów, przepadły z czasem. Były jednak fida’yin w XII-wiecznej Persji (współczesny Iran), którzy zostali przeszkoleni w sztuce skrytobójstwa.
Podobnie jak Strażnicy Pokoju, fida’yin nosili sztylety z zatrutymi końcówkami i będąc biegli w sztuce szpiegowskiej, z pewnością mogli wygrać walkę, zanim wróg zorientuje się, że tam są. Nie oznacza to jednak, że w Europie nie było zabójstw. W rzeczywistości daleko od tego, a była jedna broń, która znacznie przewyższała liczebnie użycie sztyletów: trucizna. Była nawet zawodowa włoska trucicielka o imieniu Guilia Tofana, która sprzedawała śmiercionośne mikstury kobietom, które chciały otruć swoich mężów. Nie wyobrażam sobie jednak, by Strażniczka Pokoju trzymała się na dystans i używała trucizny – wydaje się, że zbyt lubi swój sztylet i krótki miecz.
Prawnik

Ci ciężko opancerzeni wojownicy mogą wyglądać jak rycerze, ale w rzeczywistości mają więcej wspólnego ze średniowiecznym wcieleniem angielskich organów ścigania. Prawodawcy , jako wcielona sprawiedliwość, która egzekwuje prawa i wymierza kary, jest podobna do roli, jaką odgrywali konstable i komornicy dawniej, gdy angielska szlachta mieszkała w zamkach. Policja tak naprawdę nie istniała przed XIX wiekiem, więc w XIII wieku konstable zbierali dowody zbrodni, a wcześniej opiekowali się wszelką lokalną bronią na wypadek zaatakowania okolicznych wiosek.
Jeśli chodzi o bardziej twardą stronę prawa, Lawbringers przypominają również komorników. Jeśli znajdziesz się po złej stronie prawa, trafisz na komorników. Podobnie jak teraz, komornicy w „dawnych czasach” to ci, którzy ściągali długi. W popkulturze są często przedstawiane jako przysadziste, z cechami na tyle onieśmielającymi, że warto się zastanowić nad ich przyjęciem. Nie wiem jak wy, ale dla mnie Lawbringer z pewnością pasuje do tej ustawy.
Walkiria

Ci przerażający wojownicy są zaczerpnięci prosto z nordyckiego mitu, prawie bez żadnych poprawek, ponieważ są tak kultowi, że po prostu nie trzeba ich zmieniać. Walkirie są wojownikami wybranymi przez bogów, co jest wystarczająco dokładne – z wyjątkiem prawdziwego nordyckiego mitu, nie walczą i nie zdobywają chwały, by zdobyć miejsce w Walhalli dla tych, którzy nie potrafią unieść miecza. Ich pierwotny cel jest nieco bardziej złowieszczy.
Podczas szalejącej bitwy Walkirie wybierają, kto zginie (i trafia do Walhalli, wspaniałego nordyckiego życia pozagrobowego dla wojowników), a kto przeżyje. Jedyną rzeczą jest to, że nie wahają się używać złośliwej magii, aby upewnić się, że ci, których wybiorą, spotkają swój makabryczny koniec. Islandzkie sagi opisują ich jako posiadających włócznie, więc chociaż Walkiria z For Honor nie ma takiego samego poziomu kontroli nad życiem i śmiercią na polu bitwy, dzierżą tę samą legendarną broń, jak opisano wieki temu. Niestety bardzo wątpię, czy Walkiria potrafi latać jak jej mityczni przodkowie.
Bombowiec

Ci faceci ucieleśniają naszą ideę Wikingów jako odzianych w mięśnie wojowników w rogatych hełmach, ale Poszukiwacze są w rzeczywistości bardziej podobne do housecarls Skandynawii. Tak, tego samego słowa używa się do opisania niosącej ciężar Lydii w Skyrim. Historycznie housecarls byli żołnierzami lub ochroniarzami przydzielonymi do konkretnej osoby. Gotowi do natychmiastowej akcji, by chronić swojego pana, byli zaciekli i niesamowicie lojalni. Ceniony jak rodzina przez tych, których chronili, nawet dzisiaj można zobaczyć kamienie runiczne rozsiane po całym szwedzkim krajobrazie ku pamięci wybitnych karlów, którzy zginęli wieki temu.
W bitwie byli prawdopodobnie równie przerażający jak Najeźdźcy z For Honor, którzy ucieleśniają ideały Wikingów: bezgraniczną odwagę, nieskazitelną uczciwość i nieokiełznaną pasję. Co więcej, housecarlowie króla Harolda w Anglii w roku 1066 są przedstawieni na gobelinie z Bayeux jako dzierżący długie topory, które – z pewnością – są ulubioną bronią Poszukiwaczy For Honor.
Dygnitarz wojskowy

Jeśli napotkałeś Goð (tj. Wódz, liczba mnoga to Goð – teraz znasz trochę średniowiecznego islandzkiego) w średniowiecznej Islandii, powinieneś albo zacząć okazywać poważny szacunek, albo pobiec w innym kierunku. Watażkowie czy odbicie lustrzane (mniej więcej) Dobry , władcy klanów, którzy zasłużyli na prawo do prowadzenia przez krew, złoto i wpływy. Nie tylko używając tępej siły, aby postawić na swoim, Goð upewnił się, że wykazali swoją przydatność do rządzenia, wręczając prezenty swoim wyznawcom lub organizując wspaniałe uczty.
Podobnie jak Warlordowie For Honor, prowadzili życie w służbie swoim ludziom. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że można się założyć, że gdyby się pomylili, ich klan po prostu wybrałby innego lidera. Co ciekawe, gladius jest ich ulubioną bronią i jest zwykle terminem używanym do opisania zwykłego miecza. Ale jest też specyficzny rodzaj rzymskiego krótkiego miecza, zwany gladiusem – więc zdecydowałem, że Wódz zdjął jeden ze zwłok Rzymian i teraz sam nim wymachuje.
Berserker

Gdyby był jeden wróg, z którym nie chciałbym stanąć w walce, Berserker byłoby to. Chaotyczni, brutalni i dzicy do szpiku kości, ci wojownicy na pewno istnieli, jak figury szachowe z XII wieku zostały znalezione wyrzeźbione w ich kształcie. Podczas bitew Wikingowie wypuszczali ze smyczy berserków, którzy walczyli jak bestia – niektóre relacje wspominają, że nie potrafili odróżnić przyjaciela od wroga podczas berserka.
Niektórzy podejrzewają, że mogli połknąć halucynogenne grzyby lub galony alkoholu, aby wejść w ten stan umysłu. Tak czy inaczej, stanowili potężną siłę na boisku, do tego stopnia, że ich skłonności do zgrzytania tarczami (tak, naprawdę - gryźliby tarcze) zostały uwiecznione w szachach z kości słoniowej.
Dobrą wiadomością jest to, że jeśli jesteś spragniony więcej szczegółów na temat tych wojowników, wystarczy, że zajrzysz do podręczników historii, aby zaspokoić swój apetyt. Na przestrzeni wieków istnieje niezliczona ilość innych wojowników, którzy odcisnęli swoje piętno na historii i kto wie: może inne cywilizacje będą zawarte w DLC. Czy zauważyłeś jakieś inne historyczne precedensy w żądnych krwi wojownikach For Honor? Wspomnij o nich w komentarzach poniżej!