Wewnątrz podcastu przekształconego w graficzną powieść Bubble, w której aplikacje do polowania na potwory są urzeczywistniane

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Weiss (pierwsza sekunda))





Co by było, gdyby Pokemon Go był prawdziwy – i bardziej okrutny? To zamysł nadchodzącej powieści graficznej Bańka , która skupia się na nowej aplikacji o nazwie Huntr, która pozwala użytkownikom publikować obserwacje potworów, a następnie śledzić je za pieniądze.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))



Oparty na przebojowym podkaście komediowym science-fiction o tym samym tytule, Bubble rozgrywa się w wyjątkowej metropolii Fairhaven – gdzie możesz odwiedzić targ rolniczy lub nie spóźnić się, rozwiązując ciekawostki ze znajomymi… o ile będziesz ostrożny by uważać na obce zwierzęta wkradające się z Zarośli przez ochronne mury miasta. OGN koncentruje się na Morgan, urodzonym w Szczocie przeszczepie z Fairhaven, który jako ostatni zarejestrował się w aplikacji Huntr.

Bubble to zabawna i pełna akcji powieść graficzna, która oferuje coś zarówno fanom serialu, jak i nowicjuszom w odkrywaniu, dokąd może prowadzić ekonomia koncertów, osadzona w pięknie ilustrowanej podmiejskiej utopii (no, czasami).

Przed premierą 13 lipca Newsarama miała ostatnio okazję porozmawiać ze współautorami Bubble Bubble Jordanem Morrisem (również twórcą serialu) i Sarah Morgan, a także z ilustratorem Tonym Cliffem i kolorystką Natalie Riess na temat Fairhaven, obcego piękna świat poza bańkę i umieszczenie podcastu na stronie.



Newsarama: Dla tych, którzy są nowicjuszami w świecie Bubble: o co chodzi z windą?

Jordan Morris

Jordan Morris (Źródło zdjęcia: Danielle Spires)



Jordan Morris: Grupa głupkowatych, ale mających dobre intencje hipsterów musi walczyć z potworami, mutantami i robotami, aby związać koniec z końcem w dystopijnej wersji sci-fi ekonomii koncertów. Dziwne, skończyłem boisko, a winda jeszcze się nie zatrzymała… czekaj, utknęliśmy?! Ile tu jest powietrza!?!

Sara Morgan: Cóż, jestem Brytyjczykiem, więc nazywamy to „windą” i nigdy nie bylibyśmy tak wulgarni, żeby cokolwiek „podrzucić”. Ale „sugestia windy” brzmi: „Cześć! Bubble to powieść graficzna o grupie dwudziestokilkulatków, z którymi można się utożsamiać w wielkim mieście, ale mieście, które akurat znajduje się w sztucznej kopule na obcej planecie, a ich ekonomiczna praca polega na zabijaniu potworów za pomocą aplikacja korporacyjna. Jeśli lubisz komiksy, takie jak Sex Criminals i Giant Days oraz seriale, takie jak Broad City i Buffy, uważam, że powinieneś kupić kopię. Nie przejmuj się, jeśli tego nie zrobisz, zadzwoń pip! O rany, ta winda nadal jedzie, eh…? Utknęliśmy?! Ackkkk… ackkkk… Umieram… ​​dla Jej Królewskiej Mości…

Newsarama: Jakie są inspiracje tematyczne dla Bubble? Ma energię typu „Czym Power Rangers byli niezależnymi wykonawcami w najgorszej zamkniętej społeczności na świecie”, którą naprawdę kochałem, zarówno jako fanka gatunku Power Rangers, jak i, uh, nie fana ekonomii koncertów.



Jordan Morris: Osobiście nie myślałem o Power Rangers, ale to świetna analogia! Mogę to ukraść na przyszłe wywiady! *emotikony małego diabła*

Zawsze uwielbiałem „Jestem w tym tylko dla pieniędzy!” postać, która zostaje emocjonalnie wciągnięta w jakąkolwiek przygodę, w której się znajduje. Lubię wyobrażać sobie, że gdyby Han Solo żył w naszym świecie, operowałby aplikacją o nazwie „Smugglr” i robił bieg na Kessel, aby zwiększyć swój licznik gwiazd.

Uwielbiam też opowiadanie o gatunkach, które ceni komedię. Te komiksy z lat 80-tych, w których można znaleźć ciężkie złoto Justice League International, są po prostu najlepsze i znam Tony'ego Cliffa i podzielam miłość do Hellboya, który nie ma wystarczająco dużo uznania za to, że jest przezabawny.

Sarah Morgan

Sarah Morgan (Źródło zdjęcia: Karla Gowlett)

Sara Morgan: Tematycznie trzymamy się klasyki. Skarbem są przyjaciele, których poznajesz po drodze; nie ma wstydu w pośpiechu, aby dostać się tam, gdzie chcesz; prawdziwym potworem jest człowiek. (Cóż, to Bonnie. Jest okropna.)

To znaczy, gdybyśmy byli tani, wspomnielibyśmy o tym, że większość z nas spędziła ostatni rok w bańkach własnej produkcji, a Bubble to surowe, pełne akcji ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami, jakie się z tym wiążą. Ale to byłoby trochę marne, prawda Jordan?

Jordan Morris: [Śmieje się] Jest trochę marna, ale książka też.

Zaczęliśmy pisać w 2018 roku, więc nie komentujemy bezpośrednio ostatnich wydarzeń, ale zdecydowanie istnieją pewne upiorne podobieństwa między naszą rzeczywistością a tą z historii, w której udział w gospodarce koncertowej może być śmiertelny.

Newsarama: Co sprawiło, że chciałeś przenieść Bubble z podcastu do komiksu?

Jordan Morris: Jestem fanem komiksów przez całe życie i zawsze marzyłem, aby pomóc sobie stworzyć taki komiks. Kiedy First Second sięgnął, aby sprawdzić, czy jesteśmy zainteresowani dostosowaniem go, zajęło mi minus pięć milisekund, by krzyknąć „tak” przez łzy radości.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Myślę, że historia jest bardzo komiks-y. Styl gatunku, ale z żartami jest czymś, do czego czytelnicy komiksów są bardziej przyzwyczajeni niż czytelnicy nie-komiksowi. Wspomniałem o JLI i Hellboyu. Myślę, że fani takich rzeczy jak Przestępcy seksualni oraz Królowe szczurów doceniłaby również gatunkową kanapkę, którą stworzyliśmy.

Sara Morgan: Jordan sprawił, że chciałem. Uwielbiam komiksy (fajne brytyjskie) ty masz nigdy o tym nie słyszałem), ale gdyby poprosił mnie o pomoc w adaptacji Bubble do np. szeregu inspirujących inteligentnych wód lub serii niezręcznych małych TikToków, zgodziłbym się. Fairhaven to miejsce, w którym chcę być z naszymi dziwnymi małymi przyjaciółmi.

Newsarama: W jaki sposób zespół kreatywny zebrał się przy książce?

Jordan Morris: Sarah pracowała nad podcastem i odegrała kluczową rolę w kształtowaniu postaci i świata. Wiedziałem, że chciałem, aby była zaangażowana, gdy tylko otrzymaliśmy prośbę.

Byłem wielkim fanem Tony'ego Delilah Dirk serii, więc to on był pierwszym imieniem, które nadałem naszej redaktor Calista Brill, kiedy zapytała, jak chcę, żeby ta książka wyglądała. Szczerze myślałem, że pójdą za kimś, kto rysuje trochę jak Tony, ale byłem zachwycony, że sam facet chciał pracować nad książką.

Natalie Riess była sugestią Calisty i absolutnie to zabiła! Wziąłem jej świetną książkę dla dzieci Potwory z lochów i bardzo mi się podobało!

Newsarama: Tony, milczysz. Co powiesz?

Tony Cliff

(Źródło zdjęcia: Ian Muttoo)

Tony Klif: Jordan o tym nie wie, ale przejąłem ten pomysł do jego mózgu, Początek -styl. Jordan, jeśli tak o tym słyszysz, to nie czytałeś notatek, które zostawiałem pod twoją poduszką.

Newsarama: Czy możecie wszyscy porozmawiać trochę o procesie współpracy w Bubble? Od czego zacząć, gdy próbujesz zdecydować, co zachować, wyciąć lub ulepszyć w celu adaptacji lub decydować o projektach postaci (ludzkich lub innych)?

Jordan Morris: Wiedzieliśmy, że musimy zrobić kilka dużych cięć z podcastu, aby nie stało się to Infinite Jest komiksów (pod względem długości, a nie jakości. Chociaż uważam, że jest tak dobry, jak Infinite Jest).

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Wiedzieliśmy też, że chcemy coś dodać, więc fani podcastów otrzymywali nowy materiał. Wymyśliliśmy zabawne rzeczy z podcastu, które zdecydowanie chcieliśmy zachować, głównie potwory.

Jest Klub Książki, ta grupa zabawnych mam-win, które stają się umysłem przypominającym ula Borg i Broda, potwór złożony z facetów „Właściwie…”, którzy wplątują się w tę bestię z brzydkim zarostem i gorącymi ujęciami . Następnie stworzył historię, która była mniej epizodyczna i bardziej uproszczona. W przypadku nowych rzeczy chcieliśmy skupić się na postaciach i dowiedzieć się, co ich motywuje.

Sara Morgan: Z podcastów wygrzebaliśmy to, co służyło historii, którą chcieliśmy opowiedzieć, ale podcast to jej własna bestia. W rzeczywistości istnieje mnóstwo kanonicznych różnic, a jeśli zauważysz jakieś, tweetnij do nas, a jeśli zrobiliśmy to celowo, wyślemy Ci emotikon z mrugającą twarzą, taki jak „Tak, rozumiesz .

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Tony Klif: Na przykład w komiksie Klub Książki (a zrezygnowałbym z projektu, gdybyśmy nie zachowali Klubu Książki) robi swoją sangrię przy użyciu mieszanki pinot noir, podczas gdy w podcastach jest to głównie merlot.

Newsarama: Dla Jordana i Sary – czym różni się pisanie do programu audio od powieści graficznej? Wspomniałeś wcześniej, że Bubble zaczynał jako pilot telewizyjny; czy przyjście do scenariusza komiksowego z perspektywy scenopisarstwa w ogóle usprawniło ten proces?

Jordan Morris: Sarah i ja mamy coś w rodzaju maksymalistycznego podejścia do pisania programów telewizyjnych, które trafiło do podcastu. Pochodzimy z późnych godzin nocnych, gdzie twoi szefowie dają ci rekwizyty do ogromu żartów, które oddajesz.

Działało to dobrze w przypadku podcastu, ponieważ aktorzy po prostu opowiadają dodatkowe dowcipy (lub w niektórych przypadkach improwizują więcej dowcipów). Ale w przypadku komiksów nie chcesz wypełniać strony błędami w sposób, który odwraca uwagę od sztuki. Dowiedzieliśmy się, że jeśli skondensujemy dialog, sztuka może lepiej opowiedzieć swoją część historii.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Sara Morgan: Ukułem pożyteczną maksymę, która zdecydowanie jest moja, ale której czytelnicy są mile widziani, brzmi: „obraz maluje tysiąc słów”. To bardziej uniwersalna wersja mojej poprzedniej maksymy: „Zdjęcie o zachodzie słońca autorstwa Tony'ego Cliffa jest warte tysiąca żartów o kutasach”. (Nie bój się, entuzjasta dowcipów o kutasach, wciąż jest tu dla ciebie mnóstwo.)

Newsarama: Tony i Natalie – jak to było ożywić Bubble na stronie? Szczególnie kolory są wspaniałe; rodzaj palety Pędzla z wiecznym zachodem słońca jest zarówno piękny, jak i trochę niepokojący.

Tony Klif: Na początku jedno pytanie brzmiało: „jak science-fiction powinno być w bańce?”.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Mocną stroną sekwencji „codziennych” jest to, że można je odnieść do współczesnego czytelnika. Quizy w pubach, kluby książki, targi rolników – czy powinny mieć elementy, które nadają im posmak science fiction i ujawniają ich wytworny charakter? Czy wszystko powinno być trochę „wyłączone”?

Wynik końcowy - gdzie wszystko jest mniej więcej zgodne z rzeczywistością - jest najzabawniejszy, jak sądzę. Dziwne robaki i owoce są zabawniejsze, jeśli rynek rolników jest normalny. Obrzydliwy potwór z innego świata jest bardziej obrzydliwy i nie z tego świata, jeśli otoczenie jest przyziemne.

W przypadku Pędzla wyzwaniem było uczynienie go dziwnym, ale nie tak dziwnym, by czytelnikowi trudno było wyobrazić sobie kogoś, kto chciałby spędzić tam więcej czasu.

Natalie Riess

(Źródło zdjęcia: pierwsza sekunda)

Natalia Riess: Na pewno spędzałbym czas w Pędzlu! Myślę, że dostałem konkretną notatkę, aby wyglądało „obco”, co czytam jako „nie zielone”. W przeciwieństwie do zielono-niebieskiego jest różowo-żółty, więc tam trafiłem. Bardzo się cieszę, że pozwolili mi wybrać fuksja jako „magiczny” kolor, bo to jeden z moich ulubionych do pracy. Tusze i kompozycje Tony'ego były piękne, a malowanie tej książki było przyjemnością.

Newsarama: Czy były jakieś momenty, które pojawiły się podczas pisania skryptów, w których wydawało się, że może nie działać od dźwięku do obrazu, co udało ci się utrzymać?

Tony Klif: Czy zmieniliśmy słowa lub zmieniliśmy konfigurację niektórych dowcipów, które zależałyby od tonu dostawy na ląd? Myśląc wstecz, wydaje się, że być może musieliśmy to zrobić.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Jordan Morris: Większość aktorów z podcastu, z którymi współpracowaliśmy wcześniej, mieliśmy więc poczucie ich realizacji. „Cristela powie to w zabawny sposób” to coś, na czym możemy polegać. Ale niektóre z tych żartów, które opierają się na dostawie, musiały zostać przeredagowane.

Powiem, że myślę, że postacie Tony'ego mają świetną twarz i świetnie rysuje komediowe pauzy, więc wiele tego typu żartów zadziałało na stronie. Myślę konkretnie o linijce Mitcha: „Czuję się dziwnie”, kiedy po raz pierwszy dostaje swoje moce.

Sara Morgan: Odsyłam cię do mojego drugiego Maxima: „Obraz Tony'ego Cliffa jest wart tysiąca słów narratora o butach z palcami Mitcha”.

Nie sądzę, że kiedykolwiek czuliśmy, że to zwykła adaptacja, jak te nowelizacje filmów, które pojawiły się w latach 80-tych.

Pomysł i postacie zawsze wydawały się na tyle realne, że można je było przenieść przez media (Jordan obecnie pisze film dla Sony, który znów będzie zupełnie inną bestią). Ale nigdy nie było tak, jakbyśmy ciągnęli ze sobą całe MCU.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Podobnie jak w przypadku innych wspaniałych postaci z literatury, twoich Batmanów, Irons Men itp., ta powieść graficzna jest tylko jednym ze sposobów na zbadanie tych, właściwie dość poważnych, tematów samoistnej izolacji społecznej i niebezpieczeństw gospodarki koncertowej opartej na aplikacjach.

Osobiście nie mogę się doczekać super-intensywnej wersji Mad Maxa, w której wszystko jest piaskiem i śmiercią. Mitch nadal będzie kochał 311.

Newsarama: Jakieś ulubione szczegóły, które być może udało ci się rozwinąć ze scenariusza? Uwielbiam strony ekranu aplikacji – w szczególności wiersz „lub staromodny sposób, jak paranoiczny mały przestępca internetowy”. To ja, jestem paranoidalnym małym przestępcą internetowym.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Tony Klif: To też ja! Jestem też małym paranoidalnym przestępcą internetowym! Nie rozumiem, dlaczego zawsze odrzucają opcję logowania przez e-mail, a ja jej nienawidzę i sprawia, że ​​czuję się jak przestępca i nigdy nie przestanę tego robić. To tylko jedna z tych zabawnych rzeczy, które możesz zrobić na stronie lub ekranie, których nie możesz zrobić z dźwiękiem.

Jordan Morris: To wszystko Tony! Jest też strona, która zatrzymuje historię, abyś mógł „ocenić” książkę tak, jak zrobiłaby to irytująca aplikacja. Miejmy nadzieję, że Sarah i ja nie otrzymaliśmy wszystkich zasług dla komedii w książce. Tony jest przezabawnym pisarzem i miał w książce wiele świetnych żartów.

Sara Morgan: Och, więc Tony może robić „żarty” w książce, ale my nie możemy robić żadnego z rysunków? Wow, Jordan. Po prostu wow.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Sarah Morgan)

Nie, nie oczekuję, że będziemy z tego korzystać. Zrobiłem to, ponieważ kocham was wszystkich i mam termin.

Tony Klif: Po pierwsze: doskonała koza. Po drugie: kiedy patrzę na Morgana, czy to jej skrzyżowane ręce? Albo coś innego? Oczywiście znam odpowiedź, bo dyskutowaliśmy o tym już podczas pracy nad książką, ale chciałem wyjaśnić czytelnikowi.

Oh! I muszę wspomnieć o wywołanym przez narkotyki śnie Mitcha o gorączce. Wpadłem na pomysł, żebyśmy obrócili tekst balonu w każdym miejscu, aby doświadczenie czytania go było dezorientujące, tak jak sen wywołany gorączką wywołaną przez narkotyki. Co więcej, jeśli spróbujesz przeczytać go na iPadzie, iPad może walczyć z tobą przez automatyczne obracanie, czyniąc go jeszcze bardziej dezorientującym (i irytującym), co wydawało się odpowiednie. Byłem szczerze zaskoczony, że nikt inny zaangażowany w ten projekt nie odrzucił w najmniejszym stopniu tego wątpliwego, potencjalnie wrogiego dla użytkownika wyboru projektu.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Newsarama: Czy było coś z serialu, który byłeś szczególnie podekscytowany wprowadzeniem do życia? Czy może być coś nowego dla fanów serialu, na co czekasz z niecierpliwością?

Jordan Morris: Broda to jeden z moich ulubionych potworów z serii i myślę, że na stronie wygląda niesamowicie. Jeśli nie jesteś zaznajomiony, jest to grupa faktycznie Chłopaki z popkultury, którym Cronenberg zamienia się w ohydną brodę, która nie może przestać wyrzucać złych ujęć.

Jeśli chodzi o nowe rzeczy, stworzyliśmy profile randkowe online dla kilku postaci, które moim zdaniem są *emotikonami pocałunków szefa kuchni*.

Sara Morgan: Boże, mam na myśli to wszystko? Komedia audio jest świetna, „teatr ucha” i tak dalej, ale jeśli słuchałeś podcastów, na pewno chcesz zobaczyć latający, śliniący się chochlik, przypominający karalucha, atakuje ruchliwy rynek rolników hipsterów, w którym znajduje się również małe zoo pełne małe kozy ? W dniu, w którym pojawiły się te ilustracje, brzmiał: „Tak. Dokładnie tak by to wyglądało. Oto, co ludzie muszą zobaczyć.

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

A jeśli nie słuchałeś podcastu, jest naprawdę fajna scena na targu rolniczym, gdzie… PS Cronenberg? Fajne. Ja też zaproponuję Brundleflied?

Tony Klif: Nagi Mitch.

Newsarama: Zakończę tym -- do kogo najbardziej się odnosisz w szerokim świecie Bubble?

Jordan Morris: To może bzdura, ale w zależności od dnia odnoszę się do innej postaci.

Podobnie jak Morgan, czasami chcę po prostu mieć nudny dzień, w którym objadam się sitcomami z lat 90. i nikt mi nie przeszkadza (chociaż jestem bardziej stronniczy do Simpsonów niż do Frasier).

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Podobnie jak Annie, czasami chcę po prostu jeść nachos w stanie zaciemnienia.

Podobnie jak robal chochlik, chcę po prostu złożyć jaja i stworzyć kwitnące, żądne krwi potomstwo.

Zawieramy rzesze.

Sara Morgan: Annie na ulicach, Mitch w pościeli.

Prawidłowa odpowiedź - podobno postać entuzjastki ciekawostek barowych Karin opiera się na tym, „jak dostaję” w środowisku quizu pubowego. Powiedzmy, że jeśli Queen's Head w Crouch End w Londynie chce znieść mój zakaz, spokojnie omówię różnicę między łodzią podwodną a pieprzonym U-bootem z quizmasterem. (Ciekawostka, w podkaście, Karin grała legendarna Judy Greer, co naprawdę wydawało mi się, że wygrałam jakiś szalenie konkretny konkurs. Życie eh.)

Mogę mocno odnosić się do całego gangu – moje dwudziestki spędziłem wykonując gówniane prace poboczne, by sfinansować swoje marzenia, mając wątpliwe, warte anegdot randki i radośnie spierdalając z przyjaciółmi, często podczas quizów w pubach. Nie wiem, czy chciałbym, żeby wszystkie moje okropne poboczne sprawy podyktowała mi korporacyjna aplikacja?

Bańka

(Źródło zdjęcia: Tony Cliff/Natalie Riess (pierwsze drugie))

Ale każdego dnia przechodzę obok mojego lokalnego McDonalda i zawsze są tam gangi młodych, fajnych kierowców motorowerów siedzących w słońcu, dzielących jointa i czekających, aż ich aplikacje zadzwonią i wyślą ich na nową przygodę. Wygląda na to, że dobrze się bawią. Czy woleliby walczyć ze śliniącymi się kosmicznymi chochlikami? Tylko jeden sposób, aby się dowiedzieć, sprowadzić dystopijne kolonie przestrzeni międzygwiezdnej!

Tony Klif: Naprawdę chcę powiedzieć Stuartowi, facetowi od Szczotki, który również ma Stinga i który wydaje się nieubłagany optymistyczny. Ale boję się myśleć, że faktycznie mogę być trzygwiazdkowym tatą.

Natalia Riess: Hmm...Muszę powiedzieć Klub Książki, ponieważ uwielbiam spędzać czas z przyjaciółmi i cieszyć się przekąskami! : ) Albo one, albo którekolwiek z tych stworzeń, uwielbiam oglądać tych małych facetów.

Bubble trafi do sprzedaży 13 lipca w sklepach z komiksami, księgarniach i na platformach cyfrowych. Oto nasze rekomendacje dla najlepsi czytelnicy komiksów cyfrowych dla urządzeń z systemem Android i iOS.