211service.com
WiiWare na Wii U - 15 gier do pobrania
Po prostu kup Wii U? Pobierz te

Nintendo Wii U wystartowało, a firma ma nadzieję przyciągnąć zupełnie nową generację fanów. Właściciele Wii wiedzą, że platforma WiiWare konsoli jest gospodarzem jednych z najfajniejszych małych tytułów, jakie kiedykolwiek pojawiły się na maszynie Nintendo, ale jeśli jesteś nowicjuszem Nintendo, skąd wiesz, które pliki do pobrania mają być najpierw wypróbowane?
Cóż, oczywiście jest to pytanie nieco retoryczne, ponieważ czytasz już artykuł, w którym mówimy ci dokładnie to, co powinieneś wiedzieć. Zajmijmy się więc polecaniem niektórych gier...
Powrót Obcego Crush

Dwie rzeczy, z którymi masz znacznie większą szansę na spotkanie poza swoim salonem, to flippery i istoty pozaziemskie. Więc dzięki Bogu za Alien Crush , który umożliwił zamknięciom wczesnych lat 90. szansę na uzyskanie ich poprawki mnożników, starć w Action Ball i kosmicznych stworzeń w stylu Gigera; i dziękuję Arena Bitwy Toshinden dewelopera Tamsoft, za aktualizację kultowego tytułu TG16 o fizykę ery Wii i styl wizualny.
Alien Crush Returns łączy dotykową fizyczność trzech ksenomorficznych stołów do gry z gotową do gry wideo strukturą polowania na obcych, zbierania wzmocnień i walki z bossami. Nie jest tak duży, jak Pinball FX 2 z XBLA/PC; ale z drugiej strony jest to jedyna gra typu pinball, która może służyć jako adaptacja obcych obcych, która musi się na coś liczyć?
Seria Bit.Trip

Twitch-gaming mógł się narodzić w bezlitosnych strzelankach zręcznościowych i konsolowych platformówkach z minionych lat 80. i 90., ale gatunek ten nadal wspina się na nowe wyżyny szaleństwa w amfetaminie dzięki serialom takim jak sekstet Bit.Trip. Och, przestań chichotać: to właściwe określenie na sześcioosobowy zespół muzyczny, a Bit.Trip jest równie muzykalny, co przyjazny dla retrogamerów.
Grafika inspirowana Atari maskuje wielokolorową, cudownie pełną chiptuneów estetykę, która staje się tym bogatsza i bardziej satysfakcjonująca, im bliżej jesteście szaleńczego, pulsującego stroboskopem serca serii. Nie nauczyłeś się naprawdę znaczenia słów, tylko jedna próba, dopóki nie przeprowadzisz CommanderVideo przez ten sześciofazowy epos hiperszybkiego odruchu.
Nadbieg Blaster Master

Jak zobaczysz w nadchodzących zaleceniach, jakże współczesna platforma WiiWare okazała się być idealnym miejscem dla niemałej liczby reimaginacji retro – gościła tytuły, których odrodzenie po 2000 roku wymagało nieco bardziej dopracowania niż proste odkurzanie konsoli wirtualnej może zapewnić. Blaster Master: Overdrive jest jednym z takich, zmieniający skórkę platformowej strzelanki Sunsoft z 1988 roku na nowe tysiąclecie z poprawioną rozgrywką i wszelkiego rodzaju nietuzinkowymi poprawkami kosmetycznymi.
Jednak pod tym wszystkim fani oryginału znajdą wiele niezmienionych: nadal jesteś dzielnym człowiekiem dowodzącym czołgiem o supermocy z tym samym pseudonimem, co nasz ceniony EIC, przeskakując wzdłuż segmentów przewijanych w bok, podzielonych przez eksplorację z góry i życzenia elementy sterujące były nieco bardziej przyjazne dla użytkownika. (Daj spokój, jak oryginał NES był takim triumfem ergonomicznej intuicji).
Bomberman Blast

Podczas gdy japońskim graczom zaoferowano opcję pełnoprawnego Bomberman Blast wraz z rozbudowanym trybem fabularnym, anglojęzyczni entuzjaści eksplozji muszą zadowolić się tym tańszym wydaniem, skupiającym się wyłącznie na trybie bitwy w grze. Jaki potwór obniżyłby cenę gry Bomberman, oferując tylko tę część, w którą ludzie naprawdę chcą grać, prawda?
Podczas gdy współczesne tytuły mają trudności z umieszczeniem dwóch graczy na ekranie bez narażania zbyt wielu pirotechniki, Bomberman Blast może rozgrywać lokalne mecze dla ośmiu graczy bez wysiłku. Czy sposób obsługi kontrolerów Gamecube przez Wii U zmniejszy się o połowę tej liczby, musimy jeszcze odkryć; ale ponieważ gra nadal oferuje ogólnoświatowe PvP online, nawet ten kompromis nie byłby złamaniem umowy.
Bubble Bobble Plus!

W dzisiejszych czasach możesz znać plujące bąbelkami dinozaury Taito z wszechobecnego Puzzle Bobble, ale nie zapominajmy, gdzie Bub i Bob mieli swój początek: w oryginalnej platformówce z niespodzianką, Bubble Bobble z 1986 roku. Trudno wyobrazić sobie wielu aktorów akcji z połowy lat 80., którzy tak dobrze trzymają dzisiaj, ale wiernie odtworzony oryginał to po prostu Bubble Bobble Plus! salwa otwierająca.
Oprócz 100 poziomów autentycznej zabawy polegającej na zabijaniu wielorybów dla jednego lub dwóch graczy, autorski remake Taito oferuje nowoczesne dodatki, takie jak 100 nowych poziomów, tryb aranżacji dla czterech graczy z nowymi smoczkami Pab i Peb, a także do pobrania pakiety poziomów oferujące kolejne wyzwania dla czterech graczy.
Castlevania: Przygoda Odrodzenie

Retro uczta, która świadomie nawiązuje do czasów świetności serii, Castlevania: The Adventure ReBirth (Boże, ten nieporęczny tytuł) nie sprawi, że wyrwiesz papier milimetrowy, taki jak współczesne oferty serii; Zamiast tego, specjalista od odrodzenia retro, M2 oferuje nową wersję pierwszej serii Game Boy w stylu SNES.
Z takim old-skoolowym rodowodem (Przygoda była trzecim oryginalnym tytułem w serii), gra M2 unika ogromnej, ciężkiej rozgrywki post-Symphony of the Night na rzecz ciasnych, przewijanych rękawic zombie, Draculas i tak! Głowy Meduzy. Jeśli to sprawia, że twój puls przyspiesza w dobry, nie morderczy sposób (ci pchle ludzie, prawda?!), warto spojrzeć na tę śmiało prostą wyprawę.
Historia jaskini

Czy lubisz gry, w których możesz odkrywać rozległe środowisko z perspektywy samotnej humanoidalnej postaci, stopniowo odblokowując nowe ścieżki i umiejętności dzięki nieustraszonej dbałości o szczegóły i sprawności w walce z wrogami? Biorąc pod uwagę, że czytasz o grach Nintendo, prawdopodobnie zgadniemy. W końcu nie nazywają tego gatunkiem Alex Kidd-Vania.
Cave Story to współczesny hołd dla tak twórczych tytułów, jak Castlevania i Metroid, zbudowany z pikseli, miłości i potu z czoła niezależnego twórcy, Daisuke Pixel Amaya. Tytuł hojnie czerpie ze struktury tych gier i im podobnych, ale Amaya pokazuje się jako sprytny interpretator współczesnych trendów w grach, z dobrze skonstruowanym wewnętrznym wszechświatem, którego własna historia toczy się obok twojej.
Excitebike: Rajd Światowy

Jak być może już zauważyłeś, czasami, gdy te stare klasyki wracają na kolejną rundę, 100% autentyczność nie jest tak naprawdę pierwszą rzeczą, jakiej od nich oczekujemy. Tytuł taki jak Excitebike mógł zachwycić publiczność w 1985 roku, ale także Lionel Richie – aby odwołać się do dzisiejszych wymagających standardów ADD, wiele klasyków z ery NES wygląda lepiej z odrobiną nowego milenium.
Excitebike: World Rally to doskonały przykład: oparta na przełomowym wyścigu, który służył jako tytuł startowy w USA dla oryginalnego NES, aktualizacja WiiWare gry zyskała nowy połysk 3D dzięki uprzejmości Monster Games (mózg stojący za niedocenianą pół-kontynuacją Excite Truck). Rezultatem jest drażliwy, mały wyścigowiec na czas, który, choć nie rywalizuje z dzisiejszymi pełnoprawnymi modelami tego gatunku, wypełnia 25-letnią lukę, odkąd właściciele NES po raz pierwszy odkryli Excitebike.
LostWinds 2: Zima melodii

Oryginalny LostWinds był tytułem startowym dla platformy WiiWare i natychmiast rozpoczął usługę na właściwej stopie dzięki sprytnemu włączeniu kontroli ruchu, które w 2008 roku wciąż uważaliśmy za przemijającą modę. Oto platformówka, której centralna mechanika typu „wskaż i uderz” odróżnia ją od wszystkich przygód typu „naciśnij A, aby skoczyć”, które miały miejsce wcześniej, jednocześnie uhonorowując formułę dużym projektem poziomów w stylu Metroidvanii.
W przypadku szybko zatwierdzonej kontynuacji, LostWinds: Winter of the Melodias, Frontier Developments postawiło sobie wyżej cel, wzmacniając stosunkowo krótki czas gry dzięki większej liczbie umiejętności, głębszej historii i mechanizmowi gry zmieniającemu sezon. Rezultatem była samodzielna przygoda, która zdobyła uznanie zarówno na Wii, jak i iOS, chociaż wrażenia dotykowe związane z prowadzeniem bohatera Toku za pomocą podmuchów wiatru kontrolowanych przez WiiMote wciąż są nie do pokonania.