Witam 4 recenzje

Master Chief powraca do akcji w jednej z najlepszych strzelanek tego roku

Plusy

  • Granie w ekscytującą kampanię
  • Nadążać za Spartan Ops
  • Utrata kilkuset godzin w trybie wieloosobowym

Cons

  • Jak szybko to koniec
  • Że Spartan Ops nie jest wystarczająco trudne
  • Że niektóre elementy rozgrywki nie ewoluowały

Plusy

  • +

    Granie w ekscytującą kampanię





  • +

    Nadążać za Spartan Ops

  • +

    Utrata kilkuset godzin w trybie wieloosobowym

Cons

  • -

    Jak szybko to koniec



  • -

    Że Spartan Ops nie jest wystarczająco trudne

  • -

    Że niektóre elementy rozgrywki nie ewoluowały

Halo nie może umrzeć tylko dlatego, że drogi Bungie i Microsoft się rozeszły. Jest zbyt duży, zbyt popularny i zbyt ważny dla marki Xbox, by po prostu zniknąć w zapomnieniu. W ten sposób firma 343 Industries została zmontowana i przekazała klucze do jednej z najpopularniejszych serii gier wszech czasów. Jego zadanie było znaczące, a oczekiwania ogromne. Dzięki Halo 4 343 okazał się nie tylko biegły w budowaniu gry Halo, ale także zdolny do zbudowania lepszy Seria Halo w świecie post-bungie.



Halo 4 maluje portret znacznie spokojniejszego wszechświata w latach następujących po Halo 3, pozwalając Johnowi-117 – lepiej znanemu światu, którego uratował jako Master Chief – spędzić lata bezruchu w na wpół zniszczonym statku kosmicznym. Poza komnatą wodza, jego towarzysz AI, Cortana, działa jako strażnik, choć nie bez ceny: powoli popada w stan zwany Rampancy, los podobny do demencji, który ostatecznie spada na całą sztuczną inteligencję. Po czterech latach milczenia jest zmuszona z wahaniem obudzić Johna, gdy statek, na którym jest, jest skanowany przez tajemniczą siłę. Wkrótce Wódz jest zamieszany w kolejny galaktyczny konflikt, próbując powstrzymać starożytnego Prekursora przed wypuszczeniem swoich prometejskich żołnierzy na niczego niepodejrzewającą, spokojną Ziemię.

Obejrzyj naszą recenzję Halo 4, aby dowiedzieć się, dlaczego jest to najlepsze Halo od lat (tak, lepsze niż Reach)

Narracja Halo 4 jest fascynująca i znacznie lepsza w strukturze niż poprzednicy serii. Postacie czują się wielowymiarowe i mają silne osobowości, w jaskrawym kontraście do dawnych stereotypowych bohaterów i złoczyńców. Ważniejszy jest Master Chief, który przeszedł swoistą zmianę osobowości, aby uczynić go kimś więcej niż zwykłym międzygalaktycznym bohaterem. Powolne pogorszenie Cortany wymusiło na nim osobowość, tworząc Wodza, który wszyscy wyobrażali sobie, ale tak naprawdę tam nie było – interesującego, złożonego i (co ważniejsze) złamanego człowieka, o którym zawsze mówiono. Spartański program rozerwał go na strzępy i połączył z powrotem, i chociaż nie pokazał tego w oryginalnych grach, to mentalne blizny są głębokie i urosły do ​​skutku w Halo 4, całkowicie wyjaśniając stoicki charakter.



Ta historia opiera się na wspaniałej rozgrywce i kampanii, która urozmaica wszystko, podróżując między interesującymi lokalizacjami, aby toczyć różnorodne bitwy. Walka Halo zawsze miała pewną fizyczność, która sprawia, że ​​wydaje się bardziej materialna i namacalna. To jest coś, co nie tylko istnieje w Halo 4, ale rozwija się. Widząc pojazd w oddali, możesz go zniszczyć lub pilotować, a strzelaniny często toczą się na rozległych szczytach górskich lub na polach. Istnieją osobiste, intymne spotkania z wrogami, ale są one rozsiane między ogromnymi polami bitew, na których szef ma za zadanie stawić czoła dziesiątkom wrogów w pojazdach.

Te spotkania są chlebem powszednim Halo i chociaż w tę historię wpleciono inne pełne akcji elementy filmowe, wciąż jest mnóstwo klasycznej akcji i jest tak dobra, jak nigdy wcześniej.



Niestety, jest też nieco krótszy niż kiedykolwiek, osiągając około sześciu godzin w trybie normalnym i znacznie więcej, gdy poziom trudności rośnie. Długość nie byłaby problemem, gdyby tempo nie wydawało się zbyt pospieszne, jakby kampania próbowała jak najszybciej przekazać historię. Wódz często przechodzi przez świecące portale i ląduje dokładnie tam, gdzie powinien, co, podczas gdy częściowo wyjaśnione i podane w kontekście, nadal wydaje się być ucieczką, aby przyspieszyć przejście z punktu A do punktu B. Kiedy wejdziesz do portalu i wylądujesz w środku szalejącej bitwy, a nikt nie zajmie się wygodą tego wszystkiego, zaczniesz poczuć, że Halo 4 ma jakieś miejsce, a nie jest z tobą.

Podstawowa rozgrywka Halo nie wymagała wiele pracy, ale 343 ulepszone funkcje tam, gdzie miało to sens. Dodanie sprintu jest pomocne, ale prawdopodobnie będziesz chciał, aby towarzyszyły mu żelazne celowniki, przynajmniej w przypadku niektórych niesamowitych nowych broni, które zdobędziesz. Nie chodzi o to, że jest to konieczne – daleko od tego – ale przy tak wielu innych elementach przesuwających się do przodu czuje się nie na miejscu, gdy zbliżenie pistoletu zmienia cały ekran. Inne elementy, w których próbował ewoluować, takie jak animacje zabójstw z puszek, gdy walczysz w zwarciu z wrogami od tyłu, padają płasko, ponieważ nakłada to wizualny błysk na rozgrywkę, ponieważ nadal jesteś podatny na ostrzał, podczas gdy Wódz rzuca wroga i dźga go.

Wspomniane wyżej zmiany zdecydowanie sprawiają, że sprawy stają się bardziej zaawansowane i pomagają wieloosobowej stronie Halo — która zawsze należała do najlepszych, jeśli chodzi o strzelanki online — dogonić konkurencję. Do sprintu dołączają Ordinance Drops (podobne do nagród za serię zabójstw), wyposażenie broni i przedmiotów oraz głębsza personalizacja, która pozwala stworzyć Spartanina odpowiedniego dla siebie. To zdecydowanie pomaga unowocześnić doświadczenie Halo, nawet jeśli jest zgodne z współczesną erą strzelanek, zamiast je wyprzedzać. Rozgrywka wieloosobowa została również podana w kontekście, nawiązując do tradycji, że Dowództwo Kosmiczne ONZ częściowo ożywiło projekt Spartan pod nieobecność Master Chiefa. Cały tryb dla wielu graczy jest teraz po przydomku Infinity, części gry, w której oddziały żołnierzy rywalizują w grach wojennych, aby podnieść swoje umiejętności, walcząc w typowych bitwach wieloosobowych Halo.

Obszarem, w którym Halo 4 naprawdę rewolucjonizuje się, jest Spartan Ops, nowy kooperacyjny tryb fabularny, który będzie wprowadzany co tydzień po premierze. Spartan Ops śledzi oddział Spartan, którzy podejmują różne operacje w całej galaktyce. Te darmowe mini-misje, stworzone z myślą o grze w trybie współpracy, są absolutnie ekscytujące, zapewniając klasyczne bitwy kampanii Halo w epizodycznej, łatwej do strawienia naturze. Pomysł, że pięć nowych misji będzie dostępnych co tydzień przez dziesięć tygodni – dodając około czterech lub pięciu godzin rozgrywki w miesiącu – prawie nadrabia skróconą kampanię i jesteśmy podekscytowani, widząc, jak zmieni się w kolejnych miesiącach wydanie, dając wgląd w to, co naprawdę może być przyszłością gier. A przynajmniej przyszłość obsługi popremierowej gry.

Podczas gdy 343 buduje na świecie, rozszerza się na postacie i dodaje do wiedzy o uniwersum Halo, jego największym celem w Halo 4 było inwestowanie w Master Chief – i była to mądra inwestycja. W ten sposób Halo 4 firmy 343 Industries nie staje się kolejną grą Halo ani kolejną kontynuacją, ale zamiast tego decyduje się być nowym początkiem serii – z większym zaangażowaniem w swoje postacie. To odświeżające widzieć, jak seria przyznaje się do swoich niedociągnięć i dogania rówieśników bez poświęcania tego, co czyni ją wyjątkową, i właśnie to robi Halo 4, tworząc własną nazwę bez polegania na jej popularności i podekscytowując nas, aby rozpocząć, kontynuować, i pewnego dnia zakończyć walkę od nowa.

Ta gra została zrecenzowana dla konsoli Xbox 360 podczas imprezy przeglądowej.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyStrzelec
OpisPo 4 latach unoszenia się w kosmosie Master Chief budzi się, by walczyć ze starożytnym, galaktycznym zagrożeniem. Teraz z dedykowanym trybem współpracy o nazwie Spartan Ops i kilkoma znaczącymi poprawkami w trybie dla wielu graczy, Halo 4 wygląda na jeden z największych tytułów w serii.
Nazwa franczyzyWitaj
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiWitaj
Platforma„Xbox 360”
Ocena cenzury w USA'Dojrzały'
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii„16+”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej