World of Warcraft Classic wymaga zmiany serwerów ze względu na „przeludnione” królestwo Heroda

(Źródło zdjęcia: Blizzard)





Zbyt duża liczba graczy nie jest najgorszym problemem, jaki może mieć gra, ale dokładnie taka sytuacja, przed jaką stoi Blizzard, prowadząca do długo oczekiwanej premiery World of Warcraft Classic w tym miesiącu. W poście na blogu , Menedżer społeczności Blizzarda, Randy Jordan, mówi, że rezerwacje nazw wskazują, że królestwo Heroda stanie przed bezprecedensowym problemem przeludnienia, jeśli gracze nie przejdą do nowo otwartego królestwa Stalagga.

Wydaje się, że Blizzard podejmuje wszelkie niezbędne kroki, aby zapewnić graczom płynną rozgrywkę, gdy World of Warcraft Classic zostanie uruchomiony 27 sierpnia. Obejmuje to utrzymywanie ścisłych limitów królestw i równoważenie populacji na różnych serwerach, aby zapewnić stabilność. „Chociaż w 2019 roku jesteśmy w stanie zmieścić kilka razy więcej graczy w jednym królestwie niż miało to miejsce w 2006 roku, nie zamierzamy dalej podnosić tego limitu, mimo że mamy techniczne możliwości, aby to zrobić” – pisze Jordan.

Co intrygujące, Jordan wspomina w pewnym momencie w poście na blogu, że dzisiejszy serwer Medium jest już bardziej aktywny niż najbardziej zaludnione serwery w 2006 roku, w czasie, który wielu fanów World of Warcraft uważa za złoty wiek gry. Jeśli już, to dzisiejsze wiadomości są mocnym i mile widzianym znakiem silnej społeczności przybywającej do World of Warcraft Classic. Miejmy tylko nadzieję, że Blizzard będzie miał problem z przeludnieniem pod kontrolą przez wyłączenie warstw czasowych przed fazą 2.



Poza ostrzeżeniem o przeludnieniu serwerów Jordan zapewnił fanów, że silne społeczności pozostają w centrum tego, co Blizzard robi w World of Warcraft Classic, „dlatego ostrożnie otwieramy nowe serwery, aby sprostać zapotrzebowaniu”.

Masz ochotę na World of Warcraft Classic? Nas też, ale pamiętaj, aby sprostać swoim oczekiwaniom - nostalgia to potężna rzecz (szczególnie w grach wideo).