211service.com
World of Warcraft właśnie przeszedł poważną zmianę i równie dobrze może to być World of Warcraft 2
Zastanawiałeś się kiedyś, czy Blizzard stworzy World of Warcraft 2? Cóż, po prostu się udało. Mała łatka na końcu World of Warcraft: Legion całkowicie zmieniła MMO i pod wieloma względami zbliża je do współczesnych gier ze współdzielonego świata.
Ale najpierw cofnijmy się trochę.
Kiedy Blizzard wypuścił rozszerzenie Legion w sierpniu 2016 roku, jedną z głównych zmian, jakie przyniósł, było skalowanie poziomów. Legion nie przypominał poprzednich rozszerzeń – ani żadnej części historii WoW – gdzie w strefach znajdowały się potwory i zadania z określonymi wymaganiami poziomu. Zamiast tego gracze mogli w wolnym czasie odkrywać większość nowych obszarów, wykonując zadania (w większości) w dowolnej kolejności. Jeden region był zarezerwowany dla graczy, którzy osiągnęli nowy limit poziomu, a misje fabularne nadal trzeba było jednak przeżyć w odpowiedniej kolejności. Został okrzyknięty ogromnym sukcesem, a gracze cieszyli się nowo odkrytą wolnością.
Aktualizacja 7.3.5, która pojawiła się 16 stycznia, wprowadza skalowanie poziomów do starej zawartości gry. Obejmuje to nie tylko Wschodnie Królestwa i Kalimdor – dwa kontynenty, które składają się na „waniliową” grę – ale wszystkie strefy, zadania i potwory z Płonącej Krucjaty, Wrath of the Lich King, Cataclysm, Mists of Pandaria i Rozszerzenia Warlords of Draenor. Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego jest to, jak mówią, wielka sprawa:
Idź gdzie chcesz i kiedy chcesz

Przy mniejszej liczbie ograniczeń stref, awansowanie postaci nie jest już kwestią wyboru jednego z dwóch obszarów startowych. Gram w Alliance i obecnie mam cztery postacie na maksymalnym poziomie, z pięcioma kolejnymi unoszącymi się na poziomach od 25 do 70. W minionych dniach stworzyłbym nową postać (powiedzmy Nocnego Elfa) i natychmiast zacząłem szlifować swoją drogę do poziom 15, żebym mógł dostać się do lochów. Gdy znalazłem się poza moim obszarem startowym, mogłem wybrać, czy udać się do Darkshore, czy Westfall na misje.
Wyobraź sobie nudę – martwe oczy, apatyczne spojrzenie – gdy bezmyślnie klikałem te same opcje dialogowe, zbierałem te same skóry zwierząt i zabijałem te same duchy za każdym razem, gdy chciałem przepchnąć moją nową postać przez starą zawartość. Tak, były technicznie inne opcje dotyczące tego, gdzie mogłem się udać, ale takie trasy były tak słabo zoptymalizowane pod kątem zdobywania XP, że nie były warte zachodu.
Ale teraz, z kilkoma wyjątkami, mogę pojechać gdziekolwiek zechcę, kiedy wyjdę z mojego obszaru startowego. Mogę pominąć Westfall i udać się na północ do Loch Modan. Lub, z drugiej strony, mogę zostać w Westfall (lub wielu innych regionach) aż do poziomu 60, nigdy nie odchodząc, dopóki nie poczuję się usatysfakcjonowany. Sensacja jest jeszcze bardziej uwalniająca, gdy przejdziesz do zawartości rozszerzenia. Zarówno Burning Crusade, jak i Wrath of the Lich King skalują się od poziomów 60 do 80, podczas gdy Cataclysm i Mists of Pandaria skalują się teraz od 80 do 90, więc po prostu wybierz preferowany dodatek i baw się dobrze. Nie ma już westchnień typu „Cóż, chyba muszę teraz jechać do Outlandu. Gówno.'
WoW ma teraz historię i scenerię
Okej, okej, World of Warcraft zawsze miał historię, ale dopiero w ostatnich kilku rozszerzeniach – Mists of Pandaria, Warlords of Draenor i Legion – ta narracja została naprawdę wysunięta na pierwszy plan. Gdyby ktoś zaczął grać w WoW w 2017 roku, na przykład, ile właściwie wiedziałby o krainach, w których podróżuje? Założę się, że niewiele. Nie było dużej zachęty do pozostania w starych strefach – chodziło tylko o to, „jak szybko mogę zmielić XP, aby dostać się do prawdziwy gra?'
W tym celu wielu graczy również zaoszczędziło swoje złoto (lub po prostu wysłało je sobie od lepiej wyposażonej postaci), aby jak najszybciej kupić latające wierzchowce. W momencie, gdy nadszedł czas, aby przejść z jednej strefy do drugiej, możesz po prostu wskoczyć w niebo i szybować.
Dzięki skalowaniu poziomów nie musisz już upuszczać linii zadań w połowie. Oznacza to, że możesz zwolnić i cieszyć się historią danego obszaru bez utrudniania postępów. Tych, którzy chcą pominąć każdy element dialogu i wiedzy o zadaniach, nie boli zmiana, ale bardziej przypadkowi gracze - lub ci, którzy chcą wiedzieć czemu rzeczy są takie, jakie są - nie przegap. W skrócie: ty mógłby po prostu zostaw biednego Timmy'ego, aby sam odpierał nieumarłych, ale nie zaszkodzi też przejrzenie rzeczy i zostanie bohaterem.
A ponieważ skalowanie poziomów oznacza, że WoW nie polega już na znalezieniu najkrótszej ścieżki między dwoma punktami, możesz nawet zauważyć, tak jak ja, że zaczynasz nieco bardziej przyglądać się scenerii. To jest w końcu Świat of Warcraft, a nie Treelines of Warcraft.
Gra jest bardziej dostępna dla zwykłych graczy i graczy solo

Dawno, dawno temu było ciężko jak piekło by robić postępy w World of Warcraft bez przechodzących obok przyjaciół i innych poszukiwaczy przygód, którzy zasłaniają ci plecy. Chociaż powoli się to zmienia w ciągu ostatnich 14 lat, skalowanie poziomów jest największą gałązką oliwną skierowaną do tych, którzy nie mają czasu ani ochoty na osiedlenie się w gildii.
Kiedy już znajdziesz się w strefie z zadaniami i potworami dostosowanymi do twojego poziomu, ruszaj dalej i przygód - to naprawdę wszystko. Wędrują rzadkie, wyjątkowo wytrzymałe potwory, a jak wspomniałem powyżej, wciąż istnieją bramy poziomów, przez które można przejść – nie można po prostu przejść od razu do walki z Królem Liszem na poziomie 15. Ale liczba barier, które należy utrzymać Cię od pójścia tam, dokąd chcesz, lub bardzo ciężkich walk, do których trzeba się przygotować, są poważnie ograniczone. Jeśli potwór zostanie zidentyfikowany jako twój poziom, prawdopodobnie możesz się z nim zmierzyć.
To fantastyczna wiadomość dla graczy, którzy co drugi dzień mogą poświęcić tylko 30 minut (lub mniej) na grę, ludzi, którzy być może grali w WoW dawno temu, ale od tego czasu zostali rodzicami lub są bardziej zajęci życiem zawodowym. Zamiast logować się i przejeżdżać przez te same dwa lochy w kółko lub zastanawiać się, czy znajdą kogoś, kto pomoże im się rozwijać, mogą natychmiast podjąć wyzwanie dostosowane do ich poziomu. A jeśli jesteś graczem solo, który tak naprawdę nie interesuje się całym społecznym aspektem MMO, możesz teraz myśleć o WoW jako o jednym wielkim RPG z otwartym światem z dostosowywalnym cichym protagonistą.
Spełnij swoje przeznaczenie

WoW nie działa tylko dlatego, że osiągnął status fenomenu popkultury w połowie lat siedemdziesiątych. Przez całą swoją długą żywotność Blizzard próbował ponownie ocenić, przerobić i dostosować grę, aby nadążyć za duchem czasu. Czasem z powodzeniem (Legion), innym razem mniej (Kataklizm). Ale ten najnowszy wysiłek sprawia, że WoW wydaje się być nowoczesną grą ze współczesnymi wartościami.
WoW nie jest już MMORPG - a przynajmniej na pewno nie jest tradycyjnym, w którym polegasz na drużynach, aby uzyskać pełną zawartość i musisz posiadać skomplikowaną wiedzę na temat mechaniki i balansu klas. Istnieje w przestrzeni, w której światy są dzielone z innymi, ale sposób ich doświadczania zależy wyłącznie od Ciebie. To prawda, są to elementy, które posiada wiele gier ze współdzielonym światem / quasi-MMO / „gry jako usługa”. Ale niewielu robi je w tak satysfakcjonujący sposób, jak zrobił to Blizzard.
Poprzez łatkę 7.3.5 i skalowanie poziomów Blizzard przejął najlepsze elementy współczesnego projektowania gier i wszczepił je w swój fantastyczny świat pełen elfów, orków, krasnoludów, elfów, trolli, więcej elfów, gnomów i... dwa inne rodzaje elfy. To początek nowej ery w World of Warcraft i mam nadzieję, że dołączysz do mnie w odkrywaniu, niezależnie od tego, czy jesteś bohaterem powracającym z dłuższego okresu nieobecności, czy zupełnie nowym poszukiwaczem przygód, który właśnie wkracza do swojej pierwszej pary Spodnie Nowicjusza.