Wow, Wolfenstein 2: The New Colossus naprawdę tam pojechał (spoilery przed nami)





Nic o Wolfenstein 2: The New Colossus może być zbyt subtelny, a ta niewiarygodna scena z Adolfem Hitlerem nie jest wyjątkiem. Bohater William „BJ” Blazkowicz działa pod przykrywką jako aktor na przesłuchaniu do fuhrera… do roli Williama „BJ” Blazkowicza. Tak, to wszystko jest trochę meta. Oczywiście ostrzeżenie o spoilerze przed kliknięciem.

Hitler jest przedstawiany jako kaszlący, bełkoczący szaleniec w szacie w stylu Hugh Hefnera, który bardzo źle reaguje, gdy dowiaduje się, że jeden z aktorów pochodzi z Arizony. A potem sika do wiadra z lodem. Zasadniczo, jeśli martwisz się grą w jakikolwiek sposób gloryfikującą jednego z najbardziej złych ludzi w historii, możesz spać spokojnie.

Jeśli przegapiłeś nieco aktualne założenie tej kontynuacji, BJ mierzy się z nazistami we wczesnych latach 60. w Ameryce. „Nigdy nie próbujemy ograniczać się do poziomów szaleństwa” – mówi projektant narracji gry, Tommy Tordsson Björk. „To nie jest tak naprawdę ostateczny cel – ponieważ celem jest tylko historia, a jeśli historia okaże się szalona, ​​to jest to rodzaj efektu ubocznego, wiesz?”



Wolfenstein 2: The New Colossus ukaże się 27 października na PlayStation 4, Xbox One i PC. Wkrótce będziemy mieć dla Ciebie pełną i ostateczną recenzję, ale do tego czasu możesz sprawdzić nasze przegląd w toku to nazywa grę „w równym stopniu niedorzeczną, mądrą, pompatyczną i obrzydliwą”.