211service.com
Za co kocham: tajemniczy portal Assassin's Creed Syndicate
OSTRZEŻENIE: Spoilery dla Assassin's Creed Syndicate. Również Jedność. Naprawdę, Assassin's Creed 3 i dalej.
Szukaj wystarczająco intensywnie w Assassin's Creed Syndicate (lub po prostu odszukaj prawy znacznik menu), a zostaniesz uruchomiony z kapturem na piętach przez portal wirtualnej rzeczywistości, który przenosi Cię w zupełnie inny czas w historii Londynu. Jest prawie identyczny z portalami, które pojawiają się w Assassin's Creed Unity, wyciągając cię z rewolucyjnego Paryża i uwalniając cię w zasięgu wzroku trwającej Statuy Wolności lub w samym środku nalotu II wojny światowej. Te segmenty w Unity są wystarczająco przyzwoite – fajnie jest parkować na Wieży Eiffla i atakować nazistów z zaskoczenia – ale ostatecznie są to kosmetyczne dodatki, które nie mają wpływu na ogólną grę i można je łatwo pominąć, nie tracąc niczego wartościowego.

Można by pomyśleć, że portal w Syndicate nie byłby o wiele bardziej fascynujący, ponieważ koncepcja jest taka sama, a historia ma tendencję do powtarzania się. Jednak tak jak reszta gry wprowadza zauważalne i powszechnie odczuwalne ulepszenia dzięki przemyślanym poprawkom, ten tajemniczy portal nagle staje się nie tylko nieco zabawny, ale także ważną częścią gry, która aktywnie wpływa na resztę historii. Co więcej, samodzielnie przywraca zapomniany aspekt nadrzędnej fabuły Assassin's Creed, integrując go tak dobrze, jakby nigdy nie groziło mu zapomnienie. Ten rodzaj przemyślenia dowodzi, że nawet najbardziej zawiłe koncepcje serii nadal mogą ze sobą współgrać, jeśli traktuje się je z troską i uwagą.
Kiedy po raz pierwszy wchodzisz do tajemniczego portalu na dalekim wschodnim odcięciu Tamizy, od razu staje się jasne, że coś tutaj jest inne niż wcześniej – zamiast anonimowego narratora namawiającego cię do zrobienia przerwy w bramie lub ryzyka zabicia przez zawiłej pseudonauki, wzywa cię eteryczny głos, który natychmiast przykuwa twoją uwagę. Jeśli jesteś fanem Assassin's Creed, to głos, który słyszałeś już wcześniej i wiesz, że oznacza on złe wieści - należy do Juno, mistycznej istoty, która zza kulis manipuluje wszystkimi wydarzeniami z serialu, tylko pozornie zniknął po Assassin's Creed Black Flag. Od razu tajemniczy portal jest o wiele bardziej intrygujący, ponieważ jest teraz połączony z nadrzędną fabułą i ma wewnętrzne znaczenie, co daje powód inny niż zwykła ciekawość, by dbać o to, co jest po drugiej stronie.

To, co tam znajdziesz, nie zawodzi: ponownie pojawiając się w tajnej niemieckiej kryjówce w środku I wojny światowej, szybko stajesz przed zadaniem wykorzenienia wrogich szpiegów ukrywających się w Londynie i wywęszenia ich przywódcy. Nie jest to szczególnie skomplikowane, ale Syndicate nadaje tej sekcji wagę, nadając ci specyficzną tożsamość – zamiast być Bezimiennym Zabójcą #23 przeszukującym serwery Helix, gdy jesteś w portalach Unity, wcielasz się w Lydię Frye, wnuczkę Jacoba Frye'a i tymczasowy agent Winstona Churchilla.
Podczas gdy seria jako całość zmagała się w ostatnich latach, aby zaszczepić prawdziwe poczucie dziedzictwa w swojej historii, obracając kołami, gdy przeskakuje od jednego niepowiązanego bohatera do drugiego, Syndicate sprawia, że wygląda to łatwo – integrując go z każdym elementem fabuły , Syndicate poświęca czas na wyjaśnienie, w jaki sposób może działać w ten częścią gry, zamiast spisywać to jako zbędny tryb poboczny. Nie tylko daje nam to nową postać do poznania (a Lydia jest w pełni zrealizowaną osobą, pracowitą Asasynką, która trenowała pod okiem słynnych bliźniaków Frye i stała się kluczową siłą obronną Londynu, podczas gdy jej mąż udał się na linię frontu), ale pomaga my też trochę lepiej rozumiemy Jacoba i Evie. Fakt, że Jacob ustatkował się na tyle, by założyć rodzinę, a bliźniacy nadal szkolą młodych asasynów na starość, to rzeczy, o których nigdy byśmy nie wiedzieli, a to nadaje im dodatkowy wymiar, który tylko czyni ich bardziej atrakcyjnymi.

Ale być może najważniejszą rzeczą, jaką tajemniczy portal robi dla Assassin's Creed jako całości, jest ożywienie niedomagającej części współczesnej historii w sposób, który wydaje się naturalny. Jak zapewne pamiętają ci, którzy grali w Black Flag, w trakcie tej gry zostajesz przedstawiony Mędrcom, reinkarnacji ukochanego męża Juno, Aity, urodzonego w całej historii. Kiedy jej dusza zostaje uwolniona z wiecznego więzienia przez Desmonda w Assassin's Creed 3, Juno ładuje się do Internetu zamiast fizycznego ciała (tak, słyszę siebie) i szuka współczesnego mędrca o imieniu John Standish (może go pamiętasz jako „John the IT guy”), aby pomóc jej rozpocząć przygotowania do zniewolenia rasy ludzkiej. Co, hej, jest cholernie fascynujące. Powiedz mi więcej.
Niestety, ta fabuła nie jest w ogóle wspomniana ani w Unity, ani w Rogue, przez co wydaje się, że pomysł został porzucony na rzecz tworzenia gier Assassin's Creed na zawsze bez niedogodności związanych z utrzymaniem ciągłości. Smutne, ponieważ współczesna fabuła jest spoiwem spajającym Assassin's Creed.

Syndicate jednak przywiązuje większą wagę do tej nadrzędnej opowieści i przywraca ją do życia, zręcznie rozumiejąc, co sprawia, że gra działa. W końcu zdajesz sobie sprawę, że zostałeś wezwany do tej szczeliny na czas, ponieważ przywódcą niemieckich szpiegów jest Mędrzec, a Juno chce poznać jego los, aby mogła dowiedzieć się, co robili Mędrcy przez ostatnie kilka tysiącleci; jako duch zintegrowany z sieciami komputerowymi świata, jest w stanie zmusić cię do służby, podczas gdy patrzy od wewnątrz. Choć może to być dziwaczna pseudonauka, wszystko to świetnie ze sobą współgra. Twórcy Syndicate wyraźnie cenią zarówno frajdę z segmentów portalu, jak i intrygę współczesnej fabuły, a pozwalając im się uzupełniać, sprawia, że obaj czują się wartościowi w sposób, w jaki nie mieli od lat.