211service.com
Zabawny fakt z Doom: John Romero JEST Doom Guy (cóż, przynajmniej model na okładkę)
Tożsamość Doom marines w końcu została ujawniona: jest on (częściowo) Johnem Romero, współtwórcą gry. „Ale ta bezcielesna blond głowa, która często się krzywi i krwawi, w niczym nie przypomina pana Romero” – można by zaprotestować. No tak, tak właśnie wygląda Doomguy w samej grze. Ale na okładce z piekła rodem? Ten wygląd wywodził się od Romero, przynajmniej jeśli chodzi o postawę i postawę.
Romero opowiada całą historię swojego strona osobista , ale oto wersja skrócona: artysta okładki Don Punchatz (ilustrator fantasy/sci-fi z Dallas) przybył do biura id Software z aparatem i modelem ciała, aby uchwycić podstawowy obraz okładki Dooma. Zaczęli od podstawowego pomysłu marine walczącego z hordą demonów, ale żadna z pozycji nie działała. „Ciągle powtarzałem modelowi, co ma robić, ale nie widział tej sceny w swoim umyśle” – wyjaśnił Romero. Następnie współtwórca Dooma zdjął koszulę.

„Sfrustrowany, zrzuciłem koszulę i powiedziałem mu, żeby dał mi [zabawkową] broń i padł na podłogę – złap mnie za ramię jako jeden z demonów! Pokonany, zwlekał. Wycelowałem broń w nieco innym kierunku i powiedziałem Donowi: „O tym właśnie mówię!”. Don zrobił kilka zdjęć. Przesunąłem trochę pistoletem, demon złapał mnie za nogę, drugą rękę itd. Na koniec wszyscy zdecydowaliśmy, że najlepsza będzie pozycja z chwytaniem za ręce. I to jest historia powstania kompozycji na okładkę”.
Gdyby produkt końcowy nie zadziałał dobrze, historia sprawiłaby, że brzmiałby trochę nachalnie. Ale ponad dwie dekady później oryginalna grafika Dooma pozostaje jedną z najlepszych ilustracji do gier wideo, jakie kiedykolwiek powstały na kartonie. Dobra robota, John.
Aha, i dodatkowe punkty: John Romero jest technicznie ostatnim bossem w Doom 2 (jego głowa jest ukryta za Ikoną Grzechu jako część, która faktycznie otrzymuje obrażenia), więc jest to coś w rodzaju Johna Romero walczącego z Johnem Romero.
Koniecznie sprawdź darmowe weekendy w nowym Doomie, jeśli cała ta rozmowa sprawia, że jesteś spragniony krwi demonów.