Zapowiedź WWE '12: praktyczne z Road to WrestleMania i WWE Universe

WWE SmackDown vs Raw już nie istnieje, a na jego miejscu pojawił się nowy i łatwy do zapamiętania tytuł WWE '12. Po latach dominacji w świecie gier wrestlingowych THQ zamierza zacząć od nowa, chociaż wydawca i zespół programistów Yuke nie zapominają, co sprawiło, że SmackDown jest tak ogromny. Nie tak dawno temu widzieliśmy ulepszenia rozgrywki i aktualizacje pakietu do tworzenia, a teraz widzieliśmy oferty dla jednego gracza. Ulubione tryby fanów Road to WrestleMania i WWE Universe powracają, ale jak bardzo zmieniły się w tej nowej erze?





Odkąd Road to WrestleMania została wprowadzona w SmackDown vs. Raw 2009, byliśmy wielkimi fanami dedykowanego trybu kampanii i jego historii, które godne są pojawienia się w rzeczywistych odcinkach Raw. Przez lata RtWM koncentrował się na gwiazdach tak różnych, jak CM Punk, Shawn Michaels, a nawet Divas, ale największym wstrząsem tego roku jest to, jak kompletna jest to historia. Istnieją trzy oddzielne kampanie, z których jedna prowadzi bezpośrednio do drugiej, a ogólna historia trwa znacznie dłużej niż zaledwie kilka miesięcy między Royal Rumble a WrestleMania.

Tryb zaczyna się, gdy John Cena przygotowuje się do meczu z Undertakerem, gdy idziesz z niepokonanym bohaterem na ring. Wtedy znikąd Cena zostaje przeskoczona przez Sheamusa i zdajesz sobie sprawę, że Cena nie jest gwiazdą tego trybu, to Wielki Biały Irlandczyk z WWE, który zajmuje uwagę. Miłą niespodzianką było zobaczenie, jak twórcy robią sobie przerwę od Ceny i dają szansę największemu Gingerowi w historii WWE.



Gdy jego historia toczy się dalej, fabuła rozgrywa się na tle Sheamusa, który tworzy stajnię z innymi gwiazdami zza oceanu. Sheamus buduje zespół z Williamem Regalem, Drew McIntyre i Wade Barret, aby stworzyć Zjednoczone Królestwo złoczyńców. Wkrótce zdominują całe WWE, wyrywając wszystkie tytuły z promocji. Podczas demonstracji tej zapowiedzi spotkaliśmy się osobiście z Sheamusem, który wspomniał, że fabuła jest podobna do tej, którą on i Brytyjczycy próbowali rozpocząć w prawdziwej promocji, ale nigdy się to nie udało, więc miło jest zobaczyć, jak historia miejsce w WWE '12.

W końcu zamieszanie grupowe zakłóca stajnię, gdy Wade Barret rzuca wyzwanie Sheamusowi o dominację i ostatecznie mierzą się w walce o całe złoto. Jak widać na powyższym ujęciu, Sheamus kończy go w dramatyczny sposób, rzucając Barreta w światło reflektorów, pozornie zabijając Anglika. Właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, jak zaczyna się drugi z trzech trybów Road to WrestleMania, ponieważ kampania złoczyńcy Sheamusa prowadzi natychmiast do kampanii Outsider z potrójnym H.



Fabuła Huntera obraca się wokół tego, że robi jeszcze jedną grę o mistrzostwo, próbując pobić rekord Rica Flaira w większości zwycięstw w mistrzostwach świata. HHH chce dominować jak nigdy dotąd, ale tym razem nie ma też wspierających go przyjaciół, co prowadzi historię do dziwnych miejsc. W pewnym momencie walczy z Rated-R Superstar Edge, co pokazuje, jak gry WWE mogą czasami pokonać prawdziwe, ponieważ Edge bardzo nagle i na stałe przeszedł na emeryturę z powodu problemów zdrowotnych na początku tego roku, coś, co fani mogą (tymczasowo) zignorować w WWE '12.

Gdy opowieść Triple H się kończy, uwaga przenosi się dość nagle na ostatnią trzecią część Road to WrestleMania, kampanii bohaterów. Chociaż zastanawialiśmy się, kim będzie bohater (Daniel Bryan? Gwiazda z okładki, Randy Orton?), THQ daje nam zamiast tego pierwszą w historii pełną fabułę Road to WrestleMania, w której występuje stworzony wrestler. Tworzysz postać na początku trybu, a w przerywnikach filmowych pojawia się on pod pseudonimem Cass (skrót od trybu Create-A-Superstar), gdy śledzisz jego podróż na szczyt.



Twój stworzony zapaśnik rozpoczyna karierę na Raw jako zwycięzca wschodzącego konkursu talentów WWE NXT i natychmiast wdaje się w feud z inną gwiazdą NXT, Huskym Harrisem. Później wiąże się to z dodaniem Kevina Nasha, ponieważ Big Sexy został dyrektorem generalnym Raw w fabule. Pomimo wymyślenia głównego bohatera tej sekcji, ostatnia trzecia część Road to WrestleMania nadal podkreśla bardziej filmowe walory tego trybu.

Ogólna droga do WrestleManii nie wyglądała na wymyśloną na nowo, ale bardziej dopracowaną. Nie narzekamy, ponieważ ten tryb jest naszym ulubionym trybem od czasu jego powstania wiele lat temu. Twórcy obiecują od 10 do 12 godzin rozgrywki w samym RtWM, co samo w sobie byłoby całkiem niezłym kawałkiem czasu w większości gier, ale tytuły WWE są niczym, jeśli nie są przepełnione treścią.



Innym przykładem ogromnej ilości gier, które może pochwalić się WWE '12, jest ulepszony tryb WWE Universe, czyli tryb kariery, w którym możesz grać przez lata symulowanych wydarzeń WWE. Wszechświat 2.0, jak go nazywają, ma być bardziej otwarty niż przed laty, z większą liczbą opcji i zmiennych niż kiedykolwiek wcześniej.

Po pierwsze, nie jesteś ograniczony do harmonogramów koncertów WWE, ponieważ możesz tworzyć własne programy do występów. Możesz przełączać się między zapaśnikami, którymi grasz w dowolnym momencie, wraz z przyjaciółmi i rywalami supergwiazdy, a rekord wygranych/przegranych zapaśników ma większe znaczenie niż kiedykolwiek, jeśli chodzi o ich postęp w walce z posiadaczem tytułu. Deweloperzy chcieli również bardziej skoncentrowanego doświadczenia z mniej przypadkowymi elementami pojawiającymi się w fabułach, co miejmy nadzieję oznacza, że ​​będzie to miało więcej sensu, gdy w to grasz. Ale to nie znaczy, że nieprzewidywalne chwile się nie zdarzają, ponieważ Brock Lesnar powrócił do WWE w szokującym trybie gry w trybie Universe, który był dla nas demonstrowany.

W sumie oferta dla pojedynczego gracza w WWE '12 wygląda bardziej solidnie niż kiedykolwiek, co jest świetną wiadomością dla tych, którzy nie są tak zainteresowani szeroką gamą gier wieloosobowych online i offline. Nadal nie jesteśmy całkowicie przekonani, że jest to pełne ponowne uruchomienie, które dla niektórych oznacza zmiana nazwy, ale podoba nam się to, co widzimy w ulepszeniach klasycznych trybów. Gra trafi do sklepów 22 listopada, więc wypatrujcie wszelkich nowych informacji, jakie otrzymamy na temat tytułu między teraz a recenzją. Szczególnie długoletni fani wrestlingu będą mile zaskoczeni, widząc, co THQ ma w zanadrzu dla tytułu.

19 paź 2011