211service.com
Zdobądź recenzję Rich Or Die Tryin'
Rytm zaczyna się, zanim napisy opadną, 50 Cent i ekipa obrabują sklep. „Dwa czarnuchy z przodu/Dwa czarnuchy z tyłu” – upał się wygładza, ta pozowanie wygląda na walnięcie. Jednak później, po drugiej stronie miasta, 50-tki w rowie – jest obsypany dziewięcioma kulami, jedna w ustach i seplenienie. Mijają miesiące coupli, rekonwalescencja się skończyła - raper, który został postrzelony, zmierza na numer jeden...
To paragraf 22 gangsterskiego rapu. Pop-papowe rapy Willa Smitha z Miami mogą sprzedać się w milionach, ale rozwijają się dzięki dziwkom, bluntom i kulom, ryzykują wcześniejszą „emeryturę”, a potem masz o czym rymować i trafiać na nagłówki. Nakręcony dziewięć razy i sprzedający narkotyki, zanim upadły mu jaja, historia Curtisa „50 Cent” Jacksona była skrojona na miarę „fikcjonalizacji” podobnej do Eminema – a wróżby wyglądały pozytywnie, gdy Jim Sheridan zarejestrował się, by sterować opowieścią o twardym pukaniu.
Podobnie jak 8 Mile, Get Rich Or Die Tryin' opiera się na zdolności lidera do grania samego siebie. Wynik? Jeśli Jackson jest tak pomijany w prawdziwym życiu przez charyzmę, nic dziwnego, że ma na swoim koncie tak wiele wendet. Niezwykle monotonny Jackson ma skromną prezencję jak na mężczyznę o znacznej wadze fizycznej. Ponadto, poza prawdziwie poruszającą opowieścią o tym, jak jego 12-letnia osoba (Marc John Jefferies) straciła mamę dilerkę i dołączyła do rodzinnego biznesu, macho rapera, pozowanie z bronią w ręku nie dodaje świeżości widzianemu to- przed historią.
Nowy Jork Marcusa to taki, w którym broń rozwiązuje konflikty, kobiety są po prostu długimi analogiami do cracku, a życie w getcie „miałem wszystko” jest rewelacyjnie i urzekająco przedstawione. To oklepana historia porównująca koguty, ocalona przez wsparcie (Terrence Howard, Ashley Walters, Adewale Akinnuoye-Agbaje), ale zawiedzona przez szkieletową fabułę, która tak naprawdę kręci się tylko wokół jednej rzeczy. I ma średnicę 9mm.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | Film |