Żegnaj, Batman: Damian Wayne kroczy własną ścieżką z nowym Robinem w toku

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))





W zeszłym roku Damian Wayne wiele przeszedł – był świadkiem śmierci Alfreda Pennywortha, opuścił Teen Titans, a nawet zrezygnował z roli Robina.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))



Ale teraz w nowej serii Robin, napisanej przez Joshuę Williamsona i zilustrowanej przez Gleba Melnikova, Damian jest gotowy odzyskać imię Robin, gdy dołącza do tajemniczego turnieju Ligi Łazarza, w którym zmierzy się z takimi graczami jak Nite-Wing (nie Nightwing). Brutale, Lady Vic, Rapture, Tigress, Double Dare, a nawet nowe postacie, takie jak Copperhead i Black Swan.

Po wstępnych opowieściach zapasowych w Detective Comics i Batmanie, Rudzik #1 debiutuje 27 kwietnia

Newsarama miała okazję porozmawiać z Williamsonem o tym, czego fani mogą oczekiwać od serii. Omawiamy pochodzenie Flatline zarówno na stronie, jak i za kulisami, role ulubieńców fanów Rose Wilson i Connor Hawke oraz to, jak dokładnie rodzina nietoperzy zareaguje na zniknięcie Damiana.



Newsarama: Josh, od razu wskocz, co sprawiło, że chciałeś rozpocząć swoją historię od kopii zapasowych w Detective Comics i Batmanie przed uruchomieniem Robina #1?

Joshua Williamson: To było coś, co pochodziło z DC. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, jakie są sposoby na odejście od tego, co działo się z Damianem w Teen Titans i Detective Comics oraz o tym, co działo się z Damianem w ciągu ostatnich kilku lat. Próbowaliśmy znaleźć sposób na połączenie tych historii z nową serią Robin.

Ale w przypadku nowej serii Robin naprawdę chcieliśmy po prostu rozpocząć nową historię i nie rozwodzić się nad rzeczami, które wydarzyły się w zeszłym roku. Zdecydowanie chcieliśmy go poruszyć, ale nie chcieliśmy spędzać zbyt wiele czasu w pierwszym numerze.



Obraz 1 z 5

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Robin #1 podgląd

Obraz 2 z 5

Rudzik



(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Obraz 3 z 5

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Obraz 4 z 5

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Obraz 5 z 5

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Zaczęliśmy rozmawiać o zrobieniu zerowego numeru. Zaczęliśmy się zastanawiać nad tym pomysłem. I tak planowali robić kopie zapasowe dla Batmana i Detektywa, a ktoś zapytał: „A co, jeśli zrobimy to przez pierwszy miesiąc?”. Więc zrobiliśmy to. To brzmiało dla mnie naprawdę fajnie. Więc właściwie napisałem to jako jeden numer, ale wiedziałem, gdzie się załamujemy w tym momencie. Tak jakbym wiedział, gdzie będzie luka między nimi, ale napisałem to razem.

Potem narysował go Gleb. Jestem naprawdę podekscytowany i szczęśliwy ze sposobu, w jaki rozegrały się te kopie zapasowe. Pomogło nam to również w rozreklamowaniu serialu dla osób, które czytały Batmana i Detektywa. Pozwala im rzucić okiem na to, czym będzie seria i myślę, że to zadziałało.

Nrama: W najnowszym wydaniu Detective Comics pojawił się Connor Hawke. Co możesz nam powiedzieć o jego nadchodzącej roli w książce?

Williamson: Connor będzie w pierwszych kilku sprawach, trochę jak w cieniu, z boku. Zwłaszcza w pierwszym numerze widuje się go tylko trochę. W drugim wpisie zaczyna odgrywać większą rolę, ponieważ jest przedstawiany Damianowi jako jego największa konkurencja. Potem trzeci numer, naprawdę zaczynamy go dużo zgłębiać.

Jedną z moich ulubionych scen w książce jest Connor i Damian rozmawiający po raz pierwszy i uświadamiający sobie, ile mają ze sobą wspólnego i potrafią się ze sobą nawiązywać, wiązać się ze sobą w życiu, które prowadzili i związkach, jakie mają. miałem z ich ojcami. Potem walczą [śmiech], ale to jedna z moich ulubionych scen, które do tej pory zrobiliśmy w książce.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Byłem naprawdę podekscytowany powrotem Connora. To było coś, co chciałem zrobić od jakiegoś czasu. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o Robin, zaczęliśmy rozmawiać o realizacji pomysłu na turniej League of Lazarus. Jedna z moich ulubionych historii turniejowych była w Green Arrow. To była historia skrzyżowana, a Connor był zwycięzcą tego turnieju. Pomyślałem, że naprawdę chcę wykorzystać Connora.

Pojechałem do DC i pomyślałem: „Od dawna nikt nie widział tej postaci. Osobiście go kocham. Czy mogę go wykorzystać? Poszli na to. Tak więc byłam naprawdę podekscytowana, że ​​mogę do niego napisać.

Na początku miał być tylko rzeczą uboczną, ale potem, gdy zaczęłam pisać o nim więcej, stał się naprawdę ważną częścią serii wraz z Damianem. Myślę, że ta dwójka wyrusza razem w tę podróż przez ten turniej. Jestem naprawdę podekscytowany. Cieszę się, że ludzie byli szczęśliwi, kiedy to zobaczyli.

Nrama: Oferty ujawniają również, że pojawi się Rose Wilson. Dlaczego chciałeś, aby Connor Hawke, Damian Wayne i Rose znaleźli się w tej samej książce?

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Williamson: Na poziomie samolubnym, to dlatego, że lubię je wszystkie. Jakbym lubił je wszystkie pisać. To rodzaj mojej samolubnej odpowiedzi na to, że lubię te trzy postacie. Myślę, że granie ze sobą jest naprawdę interesujące. To znaczy, Connor jest jednym z najmilszych ludzi na świecie, prawda? W ciele tego faceta nie ma żadnej wrednej kości. Ale Ravager jest zdecydowanie trochę złośliwą osobą.

Wszyscy są dziećmi superbohaterów lub, w przypadku Rose, super-złoczyńcą. Są to wszystkie dzieci innych ludzi, którzy mają tak wielkie statusy, i myślę, że wszyscy mogą się z tym opowiedzieć. Ravager i Damian zderzają się ze sobą i to jest naprawdę zabawne. Są do siebie wrogo nastawieni. Tak więc fajnie jest pisać.

Następnie umieścić ich w tym turnieju i mieć to coś, gdzie - oczywiście jest wielu ludzi, którzy biorą udział w tym turnieju, ale wszyscy mają coś, co muszą udowodnić. Umieszczenie ich wszystkich razem w tym koszyku było po prostu naprawdę zabawne.

Nrama: Damian Wayne chciał oddzielić się od płaszcza nietoperza. Skoro książka nazywa się Robin, czy nadal próbuje odejść od Rodziny Nietoperzy?

Williamson: Jest z powrotem w miejscu, w którym mówi „To jest moje. Więc cofam to. Użyję go jako narzędzia, ponieważ ma wagę i wartość”.

Jakby widział imię Robin jako broń, która ma dla niego wagę na świecie.

Więc zamierza go użyć, a wtedy to jest jego zdanie. Ale wtedy na pewno pojawi się to, co to znaczy być Robinem i jego interpretacja. Fakt, że tak, oddał go lub został zabrany i wszystkie rzeczy, które się z nim wydarzyły, pojawią się w książce.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Nrama: Wprowadzasz nową postać do mitu DC - Flatline. Co było na ich tworzeniu? Dlaczego idealnie pasują do Robina?

Williamson: Flatline powstało z myślą o różnych postaciach, które chciałem zmierzyć z Damianem i przyglądając się historii Damiana. Jedną z osób był Death Man. Zawsze uważałem, że Lord Death Man to interesująca postać. Był w Batman Inc. i był też w innych rzeczach, ale najbardziej podobała mi się wersja Batman Inc.

I zacząłem patrzeć na niektóre rzeczy i myśleć: „Wiesz co, powinien mieć pomocnika”. Tak więc Flatline został pierwotnie stworzony, aby zostać pomocnikiem i miała być czymś na boku. Nie miała zamiaru odgrywać w tym większej roli. Były fragmenty, które lubiłem z nią pisać, kiedy się rozwijaliśmy.

Kiedy Gleb został artystą w książce, wysłałem mu właśnie tę listę myśliwców, takich jak znane myśliwce DC. Następnie lista osób, które chcieliśmy stworzyć i bawić się z nimi. Zrobił jej projekt, a kiedy zobaczyłem projekt, nabrała kształtu. Jakbym od razu usłyszał jej głos. Widziałem, czym była ta postać.

Stąd wzięła się jej nazwa Flatline, ponieważ zrobił ten projekt, który był jak płaska linia na jej klatce piersiowej, jak jej logo. Zrobił to sam. To nie było jej imię. Logo było na pierwszym miejscu. Wtedy pomyślałem: „Nazywa się Flatline”. Wszystko poszło razem z nią.

To ta osoba, która nie boi się śmierci. A ze względu na historię Damiana ze śmiercią, tylko jako kogoś, kto przez chwilę nie rozumiał, że nie może jej znieść, także czasu, kiedy zmartwychwstał. Myślę, że to ona jest tą osobą – jak mówi w pierwszym numerze, Damian nauczył się od wielu największych wojowników DCU i został wychowany przez Batmana, którego mitem jest to, że zawsze wygrywa. Prawidłowy?

A Flatline podchodzi do rzeczy takich jak: „Czasami musisz przegrać”. Nauczyła się od przegranych. Częścią jej mocy jest to, że może uczyć się na śmierci innych ludzi. Trenuje ją tak, że kiedy ludzie umierają, jest w stanie wchłonąć to, co się stało i sprawić, by jej się to nie przytrafiło. Z tego powodu ma związek ze śmiercią. To pozwala jej spojrzeć na sprawy z innej perspektywy i zderzyć się z Damianem. To po prostu ktoś inny, kto ma inne spojrzenie na rzeczy, od których może się odbić.

To właśnie jest zabawne z tymi rzeczami. Damian to postać, która - myślę, że to Frank Miller powiedział to, że Batman jest postacią, którą można wrzucić w dowolne miejsce i jest nośnikiem każdej historii, którą chcesz opowiedzieć. Możesz w nim umieścić Batmana. Myślę, że tak jest w przypadku wielu członków Rodziny Nietoperzy. I myślę, że możesz to zrobić również z Damianem. Możesz wrzucić Damiana w tę historię, ale rzecz z Damianem polega na tym, że działa najlepiej, gdy ma ludzi, od których może się odbić i z którymi może się zderzyć.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

I ze wszystkimi tymi postaciami, które wprowadzamy – Flatline, Connor, Rose i inne postacie, które się pojawiły, Respawn i kilka innych. Ra's Al Ghul jest w książce, a niektórzy z Rodziny Nietoperzy będą w końcu w książce.

Po prostu fajnie jest patrzeć, jak zderza się i odbija od ludzi. Ale jednocześnie Damian nie chce, żeby ludzie to widzieli, ale jest całym sercem. Wciąż jest dzieckiem, wciąż jest czasami wrażliwy, wciąż rośnie i zastanawia się. W tym momencie jest nastolatkiem. On naprawdę próbuje wszystko poukładać. Tak więc fajnie jest widzieć, jak zderza się z ludźmi, ale potem też widzieć te relacje, kiedy się otwiera i pozwala ludziom zobaczyć, kim naprawdę jest.

Nrama: Jakich postaci możemy spodziewać się w turnieju Lazarus?

Williamson: Myślę, że z czasem pojawią się niespodzianki. Nie chcę zbytnio zagłębiać się w spoilery, ale na początku mogą pojawić się ludzie, o których ludzie mogą pomyśleć, że zaginęli, a którzy się pojawią. Myślę, że to trochę zaskoczy ludzi. Spojrzałem na lata 90-te. Mówię, że patrzyłem, ale wiedziałem już to w mojej głowie.

Kiedy zacząłem myśleć o wszystkich wojownikach, po prostu przypomniałem sobie wszystkich ludzi, którzy zostali stworzeni w latach 90-tych. Podobnie jak Brutale, Lady Vic, Rapture jest nowszą postacią, ale Rapture jest tam, Double Dare i po prostu wychodzi i chwyta wszystkie te postacie. Przywróciliśmy nawet Nocne Skrzydło, które zostało stworzone w książce Nightwinga.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Francis Manapul (DC))

Po prostu wyszliśmy i złapaliśmy rzeczy - jak Tygrysica tam jest. Potem stworzyliśmy kilka nowych - jak Copperhead tam jest i będzie kolejna nowa postać. Jej imię to Czarny Łabędź. Jest baletnicą, ale także wojowniczką. Ale są też inne wielkie nazwiska, które ludzie zobaczą z czasem w książce.

Ale jednocześnie jedną z rzeczy jest to, że Liga Łazarza bardzo dokładnie określiła, kogo zaprosili i dlaczego. Musisz zdobyć znacznik, żeby iść, więc nie chciałem iść po każdą osobę. Były pewne postacie, które ja lubiłem, nie wiem, czy faktycznie weszliby w to w tym momencie swojego życia, ponieważ to głównie złoczyńcy, a potem Damian. [śmiech]

Były więc pewne postacie, które powiedziałem: „Nie czuję, że ktoś taki jak Brązowy Tygrys poszedłby”, ale potem powiedziałem: „Znajdę powody, dla których nie ma kogoś takiego jak Brązowy Tygrys, nawet chociaż jest jednym z najlepszych wojowników.

Ale znowu, są pewne postacie, nie dając zbyt wiele spoilerów, które pojawią się w książce i myślę, że zaskoczą ludzi, których nie pokazujemy automatycznie od razu.

Nrama: Pierwszym członkiem Bat, o którym myślę, kiedy myślę o wielkich wojownikach, jest Cassandra Cain. Czy ją zobaczymy? Czy są jacyś inni członkowie Bat-Family, z którymi możesz się drażnić, z kim możemy się spodziewać?

Williamson: Wszyscy są w pierwszym numerze z epizodami. Potem stopniowo, żeby nie zagłębiać się zbytnio w spoilery, część rzeczy polega na tym, że brakuje Damiana. Jakby został zdjęty, a Bruce po prostu nie pozwoli temu latać. Będzie próbował go znaleźć.

Tak więc wszyscy w rodzinie nietoperzy próbują szukać Damiana i szukają wskazówek. Oracle jest tam, próbując znaleźć jakiekolwiek ślady, ale jest duchem. Zrobił to, do czego został wyszkolony i zniknął. Ale to nie znaczy, że nie będą dalej próbować go znaleźć, a my pokażemy poszukiwania, a także to, co się w końcu stanie, kiedy go znajdą.

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Gleb Mielnikow (DC))

Nrama: Co możesz zdradzić o tajemniczej Lidze Łazarza?

Williamson: Jest w nich z pewnością głęboka tajemnica. W kopiach zapasowych ustaliliśmy już, że są częścią Ligi Zabójców, Ligi Cieni – którą Ra's kontrolował. W pewnym momencie serii Ra's zagłębi się w wyjaśnianie, czym one są i jak postrzega je jako błąd. Jakby to było coś, co zawsze zamierzał pochować.

Teraz, kiedy wrócili, jest to większy problem. To więcej niż tylko turniej. Nie są tam tylko po to, by urządzać zabawny turniej bez powodu. Są powody, dla których robią to, co robią. A ludzie tacy jak Ra nie chcą tego. Żałuje, że nadal są pochowani. Z Talią można powiedzieć, że mówiła: „Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego”.

Ale Damian powiedział: „Muszę dowiedzieć się, czym one naprawdę są” i miejmy nadzieję, że się dowie. Przekona się, że ma to związek z rzeczami w jego rodzinie, które sięgają naprawdę daleko wstecz – że był powód, dla którego Ra's i Talia nie chcieli, aby o tym wiedział.

Nrama: Mówiąc o Lidze Łazarza, o takiej nazwie, czy możemy się spodziewać, że zobaczymy dół Łazarza?

Williamson: To znaczy - wiesz. [śmiech]

Chyba bawię się wszystkimi zabawkami. Wziąłem mały kawałek wiedzy o Batmanie i mały kawałek sekcji DC, który tu przyjechałem, żeby się nim pobawić. Więc tak, wiele z tych rzeczy będzie w tej książce.

Nrama: Z kopii zapasowych dowiadujemy się o związku Damiana z jego matką. Czy zobaczymy więcej momentów mamy i syna?

Williamson: Pierwsza część będzie naprawdę skupiać się na Lidze Łazarza. Damian próbuje znaleźć swoje miejsce, bada tę sprawę, ale także stara się trochę dorosnąć jako postać i radzić sobie z niektórymi rzeczami, przez które przeszedł. Część traumy, przez którą przechodzi, ale także po prostu dorastanie.

Na przykład ma 14 lat w księdze. Po prostu dużo myślę o tym, w czym byłem jako 14-latek i przez co przechodzi ten dzieciak. Tak, jest mistrzem zabójców, ale wciąż jest dzieckiem i wciąż potrzebuje rodziców. Nadal jest w stanie robić to, co robi i ma tych ludzi, którymi się otacza z czasem, ale historia z Talią zostanie później wznowiona.

Talia pojawi się w kilku książkach w tym roku. Ale jeśli chodzi o Damiana i jej związek, będzie to coś, co pojawi się bardziej pod koniec tego roku, po tym, jak miniemy pierwszy łuk – on patrzy na te relacje i próbuje wybrać strony. Damian przychodzi z ciekawym rozwiązaniem całej sprawy dobierania stron podczas turnieju, o którym rozmawia z rodzicami jeszcze w tym roku.

Nrama: A co z Ra's Al Ghul? Jaką rolę w serialu odegra dziadek?

Rudzik

(Źródło zdjęcia: Francis Manapul (DC))

Williamson: Nie chcę tego rozdawać. Myślę, że to będzie naprawdę zaskakujące dla ludzi. Ra's Al Ghul dostał w ręce przez ostatnie kilka lat. Pomiędzy outsiderami, nawet to, co zrobiłem w Batman/Superman, i wszystko, co działo się z Leviathanem. To tak, jakby jego imperium zostało całkowicie zniszczone.

Co to oznacza dla niego jako osoby, która naprawdę wierzy, że chce zbawić świat i wciąż jest powstrzymywana przed ratowaniem świata? Co to dla niego oznacza? Więc co to znaczy, kiedy wchodzi w interakcję z Damianem i może mieć inny punkt widzenia na niektóre rzeczy, które robił w przeszłości?

Ale tak, nie chcę tego rozdawać. Grafika tego numeru jest naprawdę fajna. Patrzyłem na to dziś rano, numer Ra's Al Ghul. Myślę, że kierunek, w którym obierzemy Ra's Al Ghul, będzie zaskakujący, ale uwielbiam to. Pisanie scen z nim i Damianem było naprawdę zabawne.

Bądź na bieżąco ze wszystkim, co nadchodzi dla rodziny Bat, dzięki naszej liście wszystkich nowe wydania komiksów o Batmanie planowane na rok 2021 i później.