12 najbardziej intrygujących wyścigów MMO

Odwrócony rasizm fantasy





Ludzie? Ziewać. Mroczne Elfy? Byłem tam, zrobiłem to. Orki i krasnoludy? Dołączyć do klubu. Ze względu na podobne ustawienia fantasy, gry MMO często wpadają w pułapkę dawania graczom zbyt wielu sztampowych wyborów rasowych (gatunek, a nie narodowość), jeśli chodzi o tworzenie postaci. Im bardziej jednorodni są mieszkańcy twoich gier, tym mniej wyjątkowy czuje się każdy bohater. Jednak niektórzy twórcy gier MMO mądrze zdecydowali się myśleć nieszablonowo, oferując swoim graczom opcje, które naprawdę odróżniają ich od typowego protagonisty RPG.

Ci nieprawdopodobni bohaterowie (i złoczyńcy) mogą nie być stereotypowym obrazem prowodyrów fantasy – ale to właśnie ta rzadka odrębność czyni ich tak wyjątkowymi. Skatalogowanie każdego ostatniego wyścigu MMO byłoby szaleństwem; zamiast tego są to grywalny Wyścigi MMO, które wprowadzają odświeżającą różnorodność do świata gry, w którym się znajdują. Nie pasujesz do mas, jeśli grasz jako członkowie tych ras – i do cholery, tak właśnie powinno być.

Warforged (D&D Online)



D&D Online wydawałoby się żałośnie niekompletne, gdyby nie obecność Warforged, ulubionej przez fanów rasy z serii Dungeons & Dragons i wszechstronnych awanturników. Podobnie jak roboty w stylu steampunk, tylko bardziej drewniane, Warforged zostały zbudowane do walki i otrzymały świadomą świadomość za pomocą magii, nie myśląc o tym, co stanie się z nimi w czasie pokoju. Jako wyrzutkowie społeczni, zaczęli wykonywać zadania jako sposób na ucieczkę, co jest jedną z bardziej zróżnicowanych motywacji, z jakimi kiedykolwiek spotkaliśmy się w grze MMO. Nie szkodzi również ich urokowi, gdy ci stoiccy giganci wyglądają jak muskularne golemy, które mogą okładać cię gołymi, sztucznymi rękami zamiast miecza i tarczy.

Worgeni (World of Warcraft)

Tak, Worgeni to po prostu wilkołaki; chcesz się o to pokłócić? World of Warcraft nie jest obcy antropomorficznym rasom zwierząt – wystarczy spojrzeć na szlachetnych Taurenów lub niedawnych przybyszów Pandarenów – ale Worgeni są wyjątkowi pod tym względem, że nie zaczynali tak owłosieni. Jako jedna z niewielu ras MMO z czysto estetyczną zmiennością kształtu, zmieniającą się do woli między worgenami i ludźmi, gdy poza walką, w zasadzie otrzymujesz dwie postacie w jednym z tymi nieprawdopodobnymi sojusznikami Przymierza. Szczególnie interesująca jest ich strefa początkowa, w której można wpaść w sam środek konfliktu między atakiem wilkołaków a niczego niepodejrzewającym wiktoriańskim miastem pełnym ludzi, którzy wkrótce staną się postludźmi. Wstaw tutaj żart Drużyny Jacoba.



Gibberlingi (Allods Online)

Co trzy głowy to nie jedna — wystarczy zapytać Gibberlingi, uroczą, futrzaną rasę mieszkającą na Allodach, która lubi podróżować w paczkach. Te urocze, kochające zabawę trojaczki dają ci trzy postacie w cenie jednej (rzadko w grach MMO poza Granado Espada ) i dobrze przystosowały się do podróży kosmicznych Allodów dzięki swojej znajomości łowienia ryb i pływania łódką po ich ojczystym terenie Isa. Ich niewielki rozmiar nie umniejsza ich zdolności bojowych, dzięki ich zwinności i sprytnej koordynacji (podkreślone przez fakt, że pełnią rolę klasową Trickstara). Gdy po raz pierwszy spojrzysz na ich ułożoną animację stania na ramionach, istnieje duża szansa, że ​​zakochasz się w tych cennych trio stworzeń.

Sylvari (Wojny Gildii 2)



To, że są roślinami, które chronią florę i faunę Tyrii, nie oznacza, że ​​musisz nazywać ich hipisami. Najnowsza rasa wędrująca po królestwie Guild Wars, ich istota i przekonania obracają się wokół gigantycznego, magicznego bladego drzewa, które je zrodziło. Rozwijając się do dojrzałości w swoich złotych strąkach, uczestniczą w zbiorowych snach z resztą populacji botanicznej, rozwijając naturalną ciekawość i zamiłowanie do przygód. Po, hm, rozkwitnięciu, padli na ziemię jako gibcy, zielonoskórzy odkrywcy, których osobowość zależy od dni Cykli. Ponadto tworzą niesamowicie wyglądających Złodziei.

Chaos (Warhammer Online)

Groteskowe hybrydy człowieka i demona z upodobaniem do zabijania niewinnych, uczniowie Chaosu to naprawdę dziwaczni kolesie i dudettes. Oddani sękowatym, zarażonym bogom i ofiarowaniu ich ciał jako naczyń dla nieziemskich okropności, granie postacią Chaosu jest zasadniczo rzucaniem czystości i prawości na wiatr. Ich ohydni Marauderzy są natychmiast rozpoznawalni dzięki zmutowanym rękom, zastąpionym przez przypominające kos macki lub macki, podczas gdy wychudzeni Zealots Chaosu machają z radością wokół makabrycznych totemów. Jeśli uważasz, że ludzie z Imperium są fajni, ale chcieliby czcić więcej diabłów, armie Chaosu przywitają cię z otwartymi ramionami – i pazurami, jeśli to konieczne.



Miraluka (Gwiezdne wojny: Stara Republika)

Miraluka nie mają gałek ocznych. Chociaż wielu uważa to za poważny uszczerbek dla zdolności bojowych, ta humanoidalna rasa ma wytrwałość, aby przekształcić ją w siłę. Podobnie jak Neo w Matrix Revolutions, ci wrażliwi na Moc adepci zrekompensowali to, doskonaląc moce Mocy, aby zapewnić im eteryczny rodzaj wzroku. W związku z tym czują, że pociągają ich drogi Jedi i są całkiem zdolne do posługiwania się mieczem świetlnym pomimo wad wzroku. Zrobili również modę ze swojego stanu, zakrywając puste oczodoły eleganckimi maskami i nakryciami głowy. Porozmawiaj o tym, jak najlepiej wykorzystać złą sytuację.

Elin (TERA)

Tak, mogą być wycelowane w kawałek lolicon na wykresie kołowym gracza MMO, a widok ich kręcących się w skąpej zbroi sprawia, że ​​czujemy się wyjątkowo niekomfortowo. Ale to właśnie ta odmowa wycofania się z społecznie zboczonego projektu sprawia, że ​​Elin jest tak intrygująca jako grywalna rasa. Jako uczniowie bogini Elinu i żeńskie odpowiedniki Popori z TERY, są zagorzałymi obrońcami natury i są podobno starsi, niż pozwala na to ich wygląd przed nastolatkami. Mów, co chcesz, o ich estetyce, ale jest pewien pociąg do pyszałkowatości jako dziewczyna z uszami królika, dzierżąca miecz trzy razy większy od niej.

Troll (Mroczny wiek Camelotu)

Nie myl tych niezdarnych molochów z chudymi, mającymi obsesję na punkcie voodoo tubylcami World of Warcraft, aby nie trafić w twarz pięścią z listy głazów. Jako członkowie królestwa Midgard, te zrodzone z gór behemoty wyglądają, jakby były zrobione z kamienia i tak samo uderzają. Z łatwością najbardziej zastraszająca rasa wędrująca po polach bitew DAOC, nadrabiają swoją wolniejszą prędkość czystą, nieskażoną siłą. Co często się przydaje – w przeciwnym razie musieliby znosić nieustanne dokuczanie, dzieląc się swoim imiennikiem rasowym z bezsensowną modą na zabawki z lat 80.

Usługi (EverQuest II)

Niesamowitą rzeczą w Ratonga jest to, jak odważnie latają w obliczu przestarzałych frazesów EverQuest: Zamiast zabijać szczury, aby awansować, TY JESTEŚ SZCZUREM! Poza drobnymi sylwetkami i uroczymi twarzami gryzoni, ta neutralna (wcześniej zła) rasa najlepiej charakteryzuje się tnącym intelektem, który często wykorzystują dla osobistych korzyści i złośliwej manipulacji. Ich zwinność w walce pasuje do ich sprytu, a tradycje rasowe są zgodne z ich naturą trickstera. Co więcej, stwarzają świetne okazje do odtworzenia scen z Mysz Strażnik, Redwall i An American Tail: Fievel Goes West.

Kelari (szczelina)

Koncepcja mrocznych elfów to bez liku w grach MMO — ale Kelari są inni. Zamiast skorumpowanych, wyraźnie złych ataków na ich odpowiedniki Wysokich Elfów, Kelari musieli schronić się w dżungli, aby praktykować wierzenia, które nie pasują do reszty elfickiego społeczeństwa. Ich rzekomo pogańskie sposoby promują duchową równość – zasadniczo traktują swoich bogów jako równych, a nie wszechmocnych bóstw. Ale moce, które istniały, nie przyjęły zbyt łaskawie ich pompatyczności i zepsuły kapłanów Kelari skażonymi duchami, które sprawiły, że oszaleli od czarnej magii. Wydaje się, że taki jest koszt próby zorganizowania własnej religii we wszechświecie Rift.

Tellaryci (Star Trek Online)

To, co najciekawsze w psotnych, kłótliwych Tellarytach, to nie sama rasa. Nie, to oświadczenie, które wygłaszają na temat gracza, który przybrał ich formę. Wybór stworzenia swojego awatara jako jednej z najbardziej brzydkich, wizualnie przygnębiających istot, do grania przez setki i setki godzin, wiele o tobie mówi – i nie był nawet ksenofobem. Wiesz co? Jeśli przebieranie się za brodatą świnię sprawia, że ​​czujesz się wzmocniony, zrób to – po prostu nie oczekuj żadnej życzliwości w zimnej pustce kosmosu. Tellaryci uwielbiają też jeść psy. To pomieszane.

Accretians (Rising Force Online)

Walczysz z gigantycznymi potworami z cienką warstwą zbroi chroniącą twoje mięsiste, wrażliwe części ciała? NAKRĘĆ TO, powiedzieli Akkrecjanie – włóżmy nasze mózgi w słodko wyglądające roboty i użyjmy ich do walki. Jako jedyne zdalnie odrębne postacie w trzech rasach RF Onlines, mieszkańcy Accretian Empires są gdzieś pomiędzy cyborgami a prostymi automatami. Szukają doskonałości dzięki technologii i postrzegają wiedzę jako najwyższą moc. Ale jak w każdym wyścigu MMO, robią sobie przerwy od swoich intelektualnych poszukiwań, aby powalić zarozumiałą przyrodę. W końcu nie możesz oczekiwać, że uzyskasz najwyższą wszechwiedzę bez przebrnięcia przez kilka questów z zabijaniem.

Ścigaj się do mety

Aby uzyskać więcej dobroci związanych z MMO, sprawdź naszą listę Najlepsze gry MMORPG lub obejrzyj wyścigi Guild Wars 2 tańczące w bieliźnie.