211service.com
12 nieuczciwych bossów w grach walki, które (prawie) sprawiły, że zrezygnowaliśmy z wściekłości
Proszę, bądź dla mnie łagodny

Bossowie w grach walki są konstruowani od podstaw tak, aby były jak najbardziej niesprawiedliwymi i tanimi pojedynkami. Pomyśl o tym w kontekście arkad z lat 90.: zatopiłeś niesamowitą ilość ćwiartek i minut swojego czasu w tej maszynie arkadowej, walcząc zębami i pazurami, aby pokonać każdego przeciwnika AI na swojej drodze. Wreszcie stanąłeś twarzą w twarz z najlepszym przeciwnikiem; ten ostatni wróg jest wszystkim, co stoi między tobą a chwalebnym zwycięstwem. Ale tak naprawdę jest to ostatnia i najlepsza szansa w grze na pochłonięcie jeszcze większej ilości twoich pieniędzy. Kontyntynuj? ty żargon poddaj się, pomimo prawie niemożliwych szans! Dotarłeś tak daleko, prawda?
Z jakiegoś powodu ten rodzaj okrucieństwa jako model biznesowy utknął w tym gatunku, nawet po migracji z arkad na konsole domowe. I pomimo tego, że fani walki zaczęli oczekiwać absurdalnie koślawej walki z ostatecznym wrogiem, niewiele jest rzeczy bardziej wywołujących wściekłość. Przegrana z utalentowanym ludzkim przeciwnikiem to jedno; bycie wielokrotnie bitym przez oszukujący komputer, który odpiera każdy twój ruch, to coś zupełnie innego. To są najgorsi przestępcy...
Galactus (Ultimate Marvel vs Capcom 3)

Capcom lubi wariować na punkcie bossów z serii Versus, ale wszystkie mają wspólny wątek: wszelkie umiejętności lub strategie, które zastosowałeś na drodze do ostatecznej walki, nagle stają się bezużyteczne. Wiesz, jak do tej pory uczyłeś się walczyć z superpotężnymi zespołami tagów? Oto gigantyczny, samotny boss, który może zniszczyć twoją drużynę w kilka sekund. Baw się dobrze! Aha, a jeśli w twoim zespole nie ma kogoś, kto ma obfite możliwości spamowania pociskami, po prostu się poddaj.
Galactus, kosmiczna, pożerająca planety istota z uniwersum Marvela, jest jak największe przeboje nieuczciwej taktyki stosowanej przez jego poprzedników zaprojektowanych przez Capcom. Ma imponujący rozmiar X-Men vs Street Fighter's Apocalypse, nieprzerwany ostrzał wiązki laserowej Marvel vs Capcom's Onslaught oraz niezachwiane, bardzo mylące animacje ataku MvC2's Abyss. Za każdym razem, gdy Galactus klaszcze w dłonie, jeden z twoich kolegów z drużyny umiera – dosłownie. I jakby ta walka nie była już wystarczająco trudna, Galactus zmusza cię do walki z dwiema metalowymi marionetkami dla jego rozrywki, zanim zdążysz na niego spojrzeć. Gdy przegrasz po raz dziesiąty, nie będzie cię nawet obchodziło, że Galactus niszczy Ziemię z powodu twojej porażki.
Akuma (Super Street Fighter 2 Turbo)

Wyobraź sobie, że jesteś pochowany żywcem. Oto jesteś, tkwisz w trumnie, całkowicie zagubiony w tym, co możesz zrobić, aby się uratować. Nie możesz się zbytnio ruszać, bo zabraknie ci powietrza i umrzesz. Ale nie możesz też pozostać w bezruchu, bo wtedy zabraknie ci powietrza i umrzesz. Ta okropna sytuacja jest równoznaczna z walką z Akumą (aka Gouki) w jego debiutanckim meczu. Wydaje się, że bez względu na to, co robisz, śmierć jest po prostu nieuniknioną.
Akuma jest archetypem Shotokan na sterydach, z prekognitywnymi Shoryukenami, teleportem bez możliwości wydostania się z więzienia i podwójnymi kulami ognia, które zasadniczo blokują wszystko, co próbujesz zrobić w odpowiedzi. Nawet jeśli kiedykolwiek robić udaje się w końcu pokonać Akumę, prawdopodobnie po 30 lub więcej próbach, jakoś nie wydaje się to zasłużone. To raczej tak, jakby komputer ulitował się nad tobą i postanowił dać ci żałosną wygraną.
Shao Kahn (Mortal Kombat 2)

Czy wiesz, że ludzkość rozwinęła sztuczną inteligencję, która 1) potrafi patrzeć w przyszłość i 2) nienawidzi graczy wszelkiego rodzaju? Nazywa się Shao Kahn i od dziesięcioleci zrujnuje życie bywalcom gier arkadowych i posiadaczom konsol. Fani Mortal Kombat oczekują pewnego poziomu brutalności, ze wszystkimi makabrycznymi wykończeniami sceny i krwawymi Fatalities. Ale nawet największy na świecie wielbiciel S&M nie mógł czerpać radości z bezlitosnego bicia Shao Kahna. Liczba ego i portfeli pozostawionych w ruinach przez Shao Kahna jest niezliczona.
Kiedy ten brutal w czaszce nie rzuca w ciebie obelgami barytonowymi, miażdży twoją czaszkę młotem kowalskim lub szarpie ogromne części twojego zdrowia – zwykle z takim czasem reakcji, jaki mógłby tylko komputer odczytujący dane z przycisków być zdolnym do. Prawie jedyny moment, w którym możesz zaatakować Shao Kahna, to wtedy, gdy on z ciebie drwi. Innymi słowy: jedyną nadzieją na pokonanie tego gościa jest wykorzystanie tego, jak często śmieje się z twojego braku umiejętności.
Azazel (Tekken 6)

Kiedy ludzie po raz pierwszy napotkali Jinpachiego Mishimę, demonicznego staruszka pod koniec Tekken 5, narzekali, że jego ruchy mają zbyt duży priorytet, może żonglować odbiciami od ziemi od pełnego zdrowia do martwego i że nikt nie powinien być w stanie strzelać laserami ze zmutowanych ust wyrastających z ich żołądka. W odpowiedzi Namco Bandai zrobił Azazela dla Tekkena 6-i natychmiast wszystkie skargi na Jinpachiego zostały wybaczone w obliczu nowego terroru. Nienawidziłeś tego zmutowanego staruszka, co? Tutaj masz kryształowego smoka ziejącego ogniem, który jest tak wysoki jak ekran.
Azazel ma wszystko, co sprawiło, że Jinpachi był takim koszmarem – obrzydliwe kombinacje obrażeń za pomocą jego tupnięć, nieprzewidywalne animacje i nieskazitelną obronę – otoczone potwornością, która obejmuje większość twojego kąta widzenia w dowolnym momencie. Laserowe promienie oczu, pełnoekranowe pancerniki, seria ataków pazurami, które wybuchają spod ciebie; Azazel jest doskonałym przykładem wszystkiego, co nie powinien być obecnym w myśliwcu 3D.
M. Bison (Street Fighter 2: Wojownik Świata)

Wiem wiem; Akuma sprawia, że M. Bison (aka Vega, Dyktator lub „ta dziura z mocami Psycho”) wygląda w porównaniu z nim. Ale pomyśl wstecz (pod warunkiem, że byłeś wtedy żywy) do momentu, w którym po raz pierwszy dotknąłeś automatu do gier Street Fighter 2; czas, kiedy było zaledwie osiem grywalnych postaci i aż cztery walki z bossami przed napisami końcowymi. W tym kontekście – w początkach gatunku bijatyk – M. Bison był jednym z najbardziej irytujących przeciwników, jakich można sobie wyobrazić.
Bez wątpienia bolały cię palce po wyczerpujących bitwach z Balrogem, Vegą i Sagatem — ale ci trzej członkowie Shadaloo nie mają nic do szefa złowrogiego imperium. A dla tych, którzy nie są jeszcze przyzwyczajeni do przełomowych sposobów wielkich złych w bijatykach, każdy ruch M. Bison wydaje się być gigantycznym środkowym palcem dla gracza. Wiesz, jak atak, w którym dosłownie wskakuje ci na głowę, gdy pozuje ze skrzyżowanymi rękami. A Psycho Crusher Bisona wciąż może trafić, gdy jest za tobą? Jezus Unoszący się Chrystus, człowieku.
Parace L'sia (Arcana Heart 2 Sugoi!)

— To tylko elfka z ogromnymi cyckami — jak trudne to może być? (przecięte do 20 sekund później) „Żałuję każdej decyzji, jaką podjęłam w życiu, która doprowadziła do tego momentu”. To predestynowana odpowiedź dla każdego wojownika, który zmierzy się z Parace L'sią, elfką, która decyduje się ubrać tylko w pelerynę i maleńki fartuszek przyczepiony do piersi. Ostatnim bossem Parace jest zestaw czterech kul żywiołów, które nieustannie krążą wokół niej. To będą przyczyną twojej śmierci.
Wiesz, co jest fajne? Walka z wrogiem, który może zabić cię jednym trafieniem z dowolnego miejsca na ekranie. W ciągu dwóch sekund od rozpoczęcia meczu . Parace dostaje pełne dziewięć metrów super miernika od razu, a jej magiczne kule (nie te, ty zboczeńcu) mają zwyczaj rzucać cię w uległość bez względu na to, co próbujesz zrobić. Jeśli jakimś cudem uda ci się wrzucić Parace do żonglerki powietrzem, lepiej módl się, żeby padła martwa na ziemię – bo inaczej, to twoje młode, młode ciało będzie krwawiło na podłodze.
Gill (Street Fighter 3: Trzecie Uderzenie)

Wiele osób uważa, że Street Fighter 4 Seth jest najtańszym bossem w historii serii. Ci ludzie są w oczywisty sposób w błędzie. Gill jest ojcem chrzestnym irytujących ostatecznych walk z bossami, ponieważ jego umiejętności to lista rzeczy, które określają „tanie” w grze walki. Zdolność do wskrzeszenia z martwych do pełnego zdrowia? Sprawdzać. Ruchy specjalne, które zadają znacznie więcej obrażeń, zablokowanych lub nie, niż cokolwiek w twoim repertuarze? Sprawdzać. Super, który zadaje obrażenia każdemu dostępnemu pikselowi na ekranie, jednocześnie czyniąc Gill niewrażliwym? Nie możesz być poważny.
Trzy supersztuki Gilla tworzą najdziwniejszy sposób myślenia u każdego, kto ośmieli się mu przeciwstawić. Z powodu ruchu Zmartwychwstania Gilla, który aktywuje się automatycznie jeśli go znokautujesz, gdy ma jeszcze pasek supermetru do stracenia – tak naprawdę CHCESZ, aby pozbawił cię zdrowia swoimi potężnymi supersamochodami Uderzenia Meteoru lub Skrzydła Serafickiego. Jakże pomieszane jest to, że: potrzebujesz Gilla, aby stale unicestwiać twój pasek życia, abyś miał nikłą nadzieję na wyczerpanie jego. W przeciwnym razie twoje najlepsze wysiłki mogą zmienić się w Syzyfę prawdziwy szybki.
Alpha-152 (martwy lub żywy 4)

W porównaniu z innymi bossami z tej listy, Alpha-152 wydaje się być dość oswojona. To nie tak, że ma szalenie tanie pociski w grze walki 3D, ani nie jest jakąś kolosalną bestią, która góruje nad twoim pięściarzem i wypełnia ekran. Jeśli już, Alpha-152 wygląda jak przezroczysty, nagi klon Kasumi, który był ciążą w kadzi z galaretką wapienną. Ale niedocenianie jej umiejętności to pewna droga do gorzkiej porażki.
To dlatego, że ruchy Alpha-152 są bardziej chaotyczne niż w salonie samochodowym tancerz powietrza podczas wichury. Kiedy myślisz, że powinna upaść, podskakuje w fizycznie niemożliwym do wykonania, obracającym się kopnięciu. Gdy idziesz ją rzucić, teleportuje się za tobą i odcina dwie trzecie twojego paska życia jedną kombinacją. A kiedy twój poobijany wojownik nieuchronnie ucina sobie drzemkę u stóp Alpha-152, ma czelność po prostu nic nie mówić. Jej niezależnie poruszające się galaretki piersi robią za nią całą drwinę.
Rugal Bernstein (Król bojowników '94)

Przez lata fani walki zdiagnozowali niektóre gry z tak zwanym „syndromem SNK Boss”, używanym do opisania każdego przeciwnika AI, którego poziom mocy jest całkowicie zepsuty. Istnienie Rugala Bernsteina doprowadziło do powstania takiego terminu. Ten muskularny, wąsaty dżentelmen jest tym, co dzieje się, gdy skala taniości Geese Howard zostanie podkręcona do 11 – co, przypadkowo, jest również liczbą sekund, które musisz przeżyć, gdy Rugal zdejmie kurtkę.
To dlatego, że częściowe rozebranie się Rugala wskazuje, że właśnie wszedł w swoją drugą fazę, znaną również jako forma Zamierzam Cię Zamordować Teraz. Oprócz swoich normalnych ataków, które zadają szalone obrażenia, Rugal zaczyna spamować kulami ognia jak szaleniec i rzuca się po ekranie, starając się zbliżyć i zmiażdżyć ci kark jak pusta puszka po napojach. Nie bez powodu dwie nazwy ruchów Rugala zawierają słowo „Ludobójstwo”.
Eyedol (Instynkt Zabójcy)

Ten dwugłowy cyklop (tak technicznie nie cyklop) był zmorą wielu posiadaczy Super Nintendo. Dzieje się tak dlatego, że Eyedol ma dziwną tendencję do grania dość pasywnie, wyrzucając co jakiś czas kulę ognia lub dwie – zanim nagle zejdzie z 0 do 60 z całkowitą agresją. Jeśli nie jesteś przygotowany na tę zmianę, zostaniesz zabrany na jazdę combo z 12 trafieniami prosto do ekranu Kontynuuj.
Ale nie chodzi o to, że Eyedol jest że tanie, jak idą bossowie gier walki. Po prostu boli o wiele bardziej, gdy przegrywasz z kimś, kto tak wygląda głupi . Po obejrzeniu kiepskich jamm mamma, takich jak Fulgore, Glacius i Chief Thunder w innych miejscach w grze, jak mógłbym poważnie potraktować bufona z kopytami i masywną pałką? Dlaczego mój super-badasowy robot miałby zostać pobity przez dwubitową, kiepsko wyrenderowaną relikwię z greckiej mitologii? To nie w porządku, mówię ci.
Mizuchi (Koloseum Bitwy Neo Geo)

Ta dość rzadka bitwa royale SNK ma ostatecznego bossa, który jest cholernie tani, nawet jak na standardy syndromu SNK Boss (co ma sens, biorąc pod uwagę, że jest podrasowanym klonem Orochi KOF). Mizuchi ma nieomylny schemat blokowania cię, raz za razem, raz za razem. Skakasz na niego? Gigantyczna kula ognia. Rzucasz pociskami z daleka? Gigantyczna kula ognia. Czy stoisz nieruchomo, modląc się o śmierć z rąk bezlitosnego boga? Gigantyczna kula ognia. Masz pomysł.
Na szczęście ten wytatuowany ładny chłopiec nie jest niepokonany; jego sztuczna inteligencja wydaje się od czasu do czasu ułatwiać tobie, więc od czasu do czasu stoi nieruchomo i czeka, aż uderzysz go w twarz. Ale kiedy Mizuchi nie czuje się tak przyjaźnie, może trzymać twoich wojowników na dystans, dopóki nie zostaną śmiertelnie uszkodzeni przez chip. I dziwnym zwrotem akcji SNK zdecydował, że Mizuchi powinien karać tylko najmniej zdolnych graczy. Battle Coliseum ma łącznie czterech bossów; Mizuchi to ta, którą otrzymasz, jeśli nie spełnisz wymagań pozostałych trzech. Jednak z jakiegoś powodu jest najtrudniejszym przeciwnikiem w grze. Jak dokładnie to ma sens?
Generał (Kaiser Golonka)

Prawdopodobnie nie masz praktycznego doświadczenia w walce z nijako nazwanym generałem – co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, jak niewiele osób faktycznie grało w Kaiser Knuckle do końca. Więc co ja? wysoko polecam to oglądać ten film miłośnika japońskiego Guilty Gear, Pachi, który walczy z generałem. Oprócz tego, że jest przezabawny, klip zwięźle pokazuje, jak wielkim serem jest ten szef (nie wspominając o jego statusie jako rażącego oszusta M. Bisona).
Spójrz na reakcję Pachi od samego początku. Oto prawdziwa gra walki gospodarz , wstrząśnięty tym, jak niesprawiedliwa jest ofensywa generała polegająca na teleportacji do duszenia. Bądź świadkiem całkowitej niezdolności tego eksperta do ucieczki przed ciągłym atakiem kopnięć generała, gdy całkowicie i całkowicie spychają Pachi w róg. To wystarczy, abyś nigdy nie chciał grać w Kaiser Knuckle – co, bądźmy szczerzy, prawdopodobnie tak się stanie.
Przegrałeś! Kontyntynuj?

Tak długo, jak istnieją gry walki, będą z nimi niesamowicie tanie ostateczne walki z bossami. Czy przegapiliśmy któregoś z twoich najbardziej znienawidzonych szefów? Może twoja godność została zbezczeszczona przez szefową wersję I-no od Guilty Gear XX Accent Core? Może masz złe wspomnienia z walki z Ivanem Ooze w Mighty Morphin Power Rangers: The Fighting Edition? Wyraź to wszystko w komentarzach poniżej.
A jeśli szukasz więcej skarg związanych z szefem, sprawdź 9 szalonych, potężnych bossów RPG, którzy (prawie) sprawili, że zrezygnowaliśmy z wściekłości i 8 zmęczonych tropów walki z bossami, które muszą umrzeć.