211service.com
15 najlepszych gier JRPG w historii Xbox
Final Fantasy 15 to stylowe, inteligentne przypomnienie epoki, kiedy japońskie gry zdominowały branżę, ale rozległe JRPG nie są nowością na Xbox. Jako dowód, oto miłe spojrzenie wstecz na najlepsze japońskie gry RPG, jakie kiedykolwiek pojawiły się na konsolach Microsoft.
01: Niebieski smok

Kiedy w 2004 roku twórca Final Fantasy, Hironobu Sakaguchi i kompozytor Nobuo Uematsu, założyli studio deweloperskie Mistwalker, fani JRPG oczekiwali narodzin serii, która mogłaby konkurować z arcydziełem tej pary. Debiutancka gra Blue Dragon nie dostarczyła tego dokładnie, ale ekskluzywna konsola Xbox 360 zrodziła mangę, anime i dwie sequele, chociaż pojawiły się tylko na Nintendo DS. Bardzo tradycyjne podejście do gatunku, Blue Dragon podąża za grupą dzieci i ich gigantycznymi niebieskimi cienistymi stworzeniami, które chcą pozbyć się świata zabójczych fioletowych chmur. Jego trzy płyty – co uczyniło ją pierwszą grą na konsolę Xbox 360 z wieloma DVD – pozytywnie pękły z turowym blaskiem.
02: Zaginiona Odyseja

Druga gra Mistwalkera zrezygnowała z wyglądu chibi Blue Dragon i zdecydowała się na bardziej dorosłą estetykę. Kolejna ekskluzywna konsola Xbox 360, wydaje się być główną grą Final Fantasy pod każdym względem i pozostaje najlepszą JRPG swojej generacji. W swojej mechanice „snów” Lost Odyssey przenosi cię do łez, gdy nieśmiertelny bohater Kaim opowiada łamiące serce historie z 1000 lat jako najemnik; w zuchwałym złym Gongorze, może pochwalić się jednym z najbardziej pamiętnych złoczyńców JRPG (tłum elitarny); a w utworach głosowych postaci komediowej Jansen szczyci się tym, co najrzadsze: opcją języka angielskiego, którą warto wybrać.
03: Wieczna Sonata

Znana w Japonii jako Trusty Bell: Chopin’s Dream (najnowsza nazwa gry na Xbox 360), Eternal Sonata osadzona jest w umierającym umyśle kompozytora Frédérica Chopina, który ulega gruźlicy. Nie jest to dla ciebie wystarczająco dziwne założenie? Opowieść, w której naturalnie pojawia się wiele najsłynniejszych utworów kompozytora, jest świadkiem, jak Chopin wraca do swoich marzeń, by pomóc młodej dziewczynie z nieuleczalną chorobą. Następnie łączy siły z drużyną młodych ludzi, aby – bez werbla potrzebnego do tego szokującego zingera z fabuły JRPG – uratować świat. Co ciekawe, Eternal Sonata również wbija pałeczkę dyrygenta w konwencje tego gatunku przeznaczone wyłącznie dla solistów, wprowadzając tryb bitwy dla dwóch graczy w trybie współpracy.
04: Oddech Śmierci 7: Początek

Rozmiar i zakres JRPG jest taki, że zazwyczaj są one domeną wielkich zespołów i znanych wydawców. Jednak nadejście platformy Xbox Live Indie Games 360 zapoczątkowało nową falę programistów, w szczególności dwuosobową grupę Zeboyd Games. Chociaż kalifornijskie korzenie pary stawiają duży znak zapytania w kwestii statusu „J” w JRPG, całkowita adoracja Breath of Death 7 dla tego gatunku i ostre żarty, które z miłością parodiują 8-bitową serię, kwalifikują ją do naszej listy. Jest pełen zarówno śmiechu, jak i ciepło znanych systemów JRPG. Zeboyd zbudował swój sukces dzięki doskonałej kontynuacji Cthulhu Saves the World.
05: Opowieści o Vesperii

Chociaż główna seria Tales ma ponad dwie dekady, Xbox gościł tylko jedną pozycję, jednak ten samotny przedstawiciel jest powszechnie uznawany za jedną z najlepszych gier w serii. Możesz podziękować mieszance sympatycznych postaci (z wyjątkiem Repede, inteligentnego, palącego fajkę psa) i szybkim, płynnym systemom bitewnym, które bardziej przypominają gry walki niż tradycyjne przeszukiwanie menu RPG (ulepszone przez Xbox Live z internetowymi rankingami) . Przygoda wędrującej gildii Vesperia stała się bardzo poszukiwana na zachodzie i trafiła na wysokie liczby na eBayu, zanim w końcu trafiła do cyfrowego sklepu Xbox 360.
06: Rezonans losu

W 2010 roku studio Star Ocean tri-Ace i wydawca Sega przygotowali się do rzucenia swojego steampunkowego, strategicznego gracza RPG do bezpośredniej bitwy z Final Fantasy 13. Wszyscy myśleli, że są szaleni (być może słusznie, biorąc pod uwagę oszałamiające deficyt w sprzedaży), ale Resonance of Fate ostatecznie górował nad swoim wyniosłym rywalem z Xbox 360 pod względem jakości. Trafny, biorąc pod uwagę jego scenerię: wszystko dzieje się na gigantycznej wieży i wokół niej, zbudowanej w celu ochrony obywateli przed trującymi gazami. Jego gwiazdy, uzbrojone po oczy w uzi i granaty, zwyciężają w walkach w czasie rzeczywistym, które wydają się być wyrwane bezpośrednio z XCOM.
07: Final Fantasy 13-2

Porozmawiaj o trzecim szczęściu. Po tym, jak Final Fantasy 11 i 13 nie zrobiły wrażenia, wydawało się, że Xbox 360 został przeklęty, by gościć tylko najsłabsze pozycje w serii. Początkowo nasze trzecie doświadczenie również wyglądało złowieszczo: proste kontynuacje są rzadkie w Final Fantasy, dobre jeszcze rzadsze. Podążaj za zaskakującą decyzją, by śledzić nieubłaganie linearny debiut głównego bohatera, Lightninga, za pomocą oszałamiającej gry JRPG, w której Serah i Noel przejmują inicjatywę w eksperymentalnej, nieliniowej fabule; ten, który kształtujesz, przeskakując przez okresy czasu i równoległe wszechświaty. Threequel Lightning Returns: Final Fantasy 13 zepsuł zabawę, ale w 13-2 podseria miała krótką chwilę chwały.
08: Ostatnia pozostałość

We wczesnych latach Xbox 360 specjaliści od JRPG Square Enix wpadli na odważny pomysł: mocniejsza konsola wymagała bardziej ambitnego zakresu. Dlaczego gracze mieliby kontrolować jednostki, skoro zamiast tego mogliby przejąć kontrolę nad całością? grupy postaci? I tak narodziła się The Last Remnant. Daleko (bardzo daleko) od najlepszych JRPG do lądowania na Xbox, jest to jednak jeden z bardziej fascynujących wpisów dzięki skupieniu się na bitwach grupowych i wynikającej z tego zmianie taktyki potrzebnej do radzenia sobie z działaniami AI podczas walki. Square Enix wyraźnie dostrzegł potencjał w tych mechanizmach – niektóre zostały wypożyczone dwa lata później do siostrzanego tytułu Final Fantasy 13.
09: Odmowa

Po części gra akcji 3D, po części RPG, po części strzelanka z widokiem z góry, po części platformówka 2D i wiele innych części, dziwaczna hybryda Cavia nie może się zdecydować Co chce być – ale sędziowie OXM przychylnie przyjrzeli się jego wysiłkom i uznali, że jest wystarczająco dużo DNA JRPG na wystawie, aby zakwalifikować się do naszej listy. Dziwna mieszanka stylów rozgrywki nie zawsze się sprawdza, ale fabuła (główny bohater Nier i magiczna gadająca książka o nazwie Grimoire Weiss poszukują lekarstwa na uratowanie umierającej córki Niera) jest zawsze doskonała, a jej kulminacją jest kończąc na jednym z najodważniejszych zwrotów akcji, na jakie kiedykolwiek odważyła się każda gra wideo.
10: Final Fantasy Typ-0

Większość graczy przyszła na darmowe demo Final Fantasy 15: Episode Duscae dołączone do płyty, ale zostali dzięki wciągającej akcji, która przeczyła statusowi spin-off Type-0. Nieźle jak na remaster Xbox One gry, która wcześniej była tylko japońskim ciekawostką na PSP. Podstawowy wygląd i małe misje zdradzają jego skromne, przenośne pochodzenie, ale walczący ze studentami, działający gracz fabularny (jeśli brzmi to jak X-Men, to jest – bohater Ace dzierży talię śmiercionośnych kart do gry, tak jak Gambit) maluje zaskakująco dojrzałą opowieść jak na standardy Final Fantasy. Liberał lejący się krwią w tej mrocznej opowieści jest raczej szokujący dla nieprzygotowanych.
11: Phantasy Star Online odcinki 1 i 2

Dreamcast firmy Sega może nie miał długiego i owocnego życia, ale dzięki zespołowi Sonic pomógł zapoczątkować rewolucję online w grach konsolowych. Ta przyjazna dla Internetu wersja popularnej serii RPG Phantasy Star firmy Sega utorowała drogę takim graczom jak Final Fantasy 11, a nawet Destiny – choć nadal ma ją w porównaniu z kosmiczną strzelanką Bungie dzięki trybom wieloosobowym offline i na podzielonym ekranie do jego linków online. Po tym, jak Dreamcast przyjął o jeden krytyczny cios za dużo, pierwsze dwa odcinki przeszły na oryginalną konsolę Xbox w 2003 roku, czyniąc ją pierwszym niezbędnym JRPG w historii Xbox.
12: Świecąc w ciemności

Na długo przed tym, jak Xbox był nawet błyskiem w oku Billa Gatesa, krótkotrwała bitwa JRPG miała miejsce na walczących konsolach, gdy Final Fantasy wznosiło flagę Nintendo (a później Sony), a Shining Force przyrzekło wierność Sega. Gracze Xbox mogą ponownie przeżyć te upalne dni dzięki kolekcji Sega Mega Drive Ultimate na Xbox 360. Podczas gdy kontynuacje Shining Force i Shining Force 2 lepiej odzwierciedlają tradycyjne JRPG, pierwszoosobowa łowczyni lochów Shining in the Darkness z 1991 roku jest ważniejsza, nie tylko dla stworzenia serii, ale także dla sprowadzenia japońskich graczy na Zachód.
13: Pier Solar i wielcy architekci

Kolejna gra JRPG o wątpliwym statusie J, dzięki jej stworzeniu przez mały niezależny zespół z całego świata, Pier Solar ma dziwne pochodzenie, zaczynając jako gra homebrew dla Mega Drive w 2010 roku – nie, to nie jest literówka. Port Xbox One pojawił się w 2014 roku, rok przed portem Dreamcast (!) i dostarczył inspirowaną 16-bitową grą RPG o trójce przyjaciół szukających magicznego zioła, które wyleczyłoby ojca bohatera. Mechaniczne drobiazgi powstrzymują Pier Solar od świetności, ale merytoryczne niedociągnięcia są rekompensowane przez wysublimowany styl retro.
14: Metalowy Loch

Możesz sobie wyobrazić dyskusję w sali konferencyjnej. Jaka jest największa gra na Xboksie? – pyta jeden mężczyzna w garniturze. To Halo, odpowiada inny. Dlaczego to się tak nazywa? sondy Mr Suit. Właściwie to całkiem sprytne, żetony w dzielnym młodym nowicjuszu. Widzisz – jego nazwa pochodzi od jego ustawienia. Zrobimy to samo z naszą nową grą i zarobimy miliony! wykrzykuje Pan Garnitur. Więc gdzie jest nasz Zestaw gier? Wszystkie oczy padają na głównego programistę. Um… wypowiada. Loch. W pokoju rozlegają się gorączkowe szepty. 'Loch'?! Nie możemy tego tak nazwać, marszczy brwi pan Suit. Czy możesz podać nam więcej szczegółów? Cóż, pojawia się wstępna odpowiedź. To jest… metal loch. PULA! wszyscy krzyczą.
15: Nieskończone nieodkrywanie

Spójrz tylko na to imię. Nieskończony. Nieodkrycie. Podobnie jak darmowy i lunch, są magiczną kombinacją słów, które należy przeżuwać [ ee, nie jestem przekonany, że nieodkrycie to słowo – Ed ]. Co to znaczy? Zaprawdę, jest to pytanie, nad którym możesz się zastanawiać tak długo, jak gra działa, ale niewiele można podzielić na inne JRPG z 360, takie jak Star Ocean: The Last Hope, Enchanted Arms (od dewelopera Dark Souls, FromSoftware, nie mniej) i MagnaCarta 2, nazwa przypieczętowuje ją na wyłączność tri-Ace 360. Aha, a drzewa decyzyjne w czasie rzeczywistym, które zmieniają fabułę gry, pomagają jej jeszcze bardziej oddzielić się od tłumu.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Xbox: The Official Magazine. Aby uzyskać większy zasięg Xbox, możesz zapisz się tutaj .