9 najgorszych tytułów X-Men w historii gier

Nigdy więcej mutantów





Jak większość byłych pierwszoklasistów, podobało mi się X-Men, odkąd po raz pierwszy zobaczyłem pazury Wolverinesa! w 1990 roku. Problem z moim oddaniem mutantom polega na tym, że moja miłość do tych przebranych w kostiumy bohaterów może czasami prowadzić do złych decyzji, takich jak założenie, że każda gra wideo z udziałem Marvela Merry Mutants będzie tak samo zabawna jak ich komiksy.

Podobnie jak ich historia z adaptacjami filmowymi, X-Men mają nierówną linię gier; na każdą dobrą grę przypadają co najmniej dwie złe. A ponieważ GamesRadar świętował już najlepszy X-Mens na naszej liście najlepsze gry o superbohaterach wszech czasów , to jedyne uczciwe, że przyjrzymy się niskim punktom drużyn, od NES aż do ery 360/PS3. Prawidłowe skatalogowanie tych błędów dla przyszłych twórców gier może sprawić, że jutrzejsze dzieci nie odczują takiego rozczarowania, jakie odczuwałem, gdy grałem w swoją pierwszą grę X-Men w 1990 roku.

9. X2: Zemsta Wolverine'a (PS2)



Jego zbrodnie: Zacznijmy od niesamowicie mylącej okładki, w której twarz Hugh Jackmansa łączy to z drugim filmem, mimo że Wolverines Revenge nie ma nic wspólnego z filmami. Ma również narracyjną wymówkę, aby wyłączyć moce regeneracji zdrowia Wolverines, a wszystko to w błędnym wysiłku, aby dodać limit czasowy do etapów, a także kilka zbędnych sekcji ukrywania się. Nie mówię, że Logan nie skrada się w komiksach, ale gram w gry, aby zobaczyć, jak wybucha nawałnicą Berserkera, a nie ostrożnie chodzi na palcach wokół automatycznych wartowników.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Jakkolwiek kusząca może być Magneto jako potencjalna walka z bossem, nie używaj go w grze solo Wolverine. Skończysz z irytującą liczbą celów pobocznych, aby wyjaśnić, w jaki sposób Logan i jego metalowy szkielet mogą nawet zbliżyć się do Mags. Ale robić postępuj zgodnie z tą techniką gry polegającą na tym, że profesor X jest głosem prowadzącym; jeśli twoja gra wymaga narracji samouczka, jest kilka lepszych wyborów niż telepatyczny Patrick Stewart.

8. X-Men: Akademia Mutantów (PSX)



Jego zbrodnie: Mutant Academy była odpowiednia, gdy ukazała się w 2000 roku, ale lata nie były łaskawe dla tego zawodnika PlayStation z późnej epoki. Przerywniki CG wyglądają jak lalki Barbie i chociaż rzeczywiste modele postaci radzą sobie trochę lepiej, walka 2D w stylu Tekkena stała się niezgrabna. Równie niezgrabne jest to, jak powiązało się to z pierwszym filmem X-Men, a filmy z mdłych skórzanych kostiumów stały się opcjonalnymi skórkami postaci, których nie można porównać z kolorowymi strojami z komiksów.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Jeśli Capcom wydaje już słynną bijatykę X-Men, twoje walczące mutanty mogą wyglądać tylko gorzej w porównaniu. Mutant Academy udowadnia również, że możesz uczyć się na własnych błędach. Przed ich czasem spędzonym z uczniami Xaviers, deweloper Paradox stworzył znacznie gorszy styl Wu-Tang: Shaolin Style, który był poprzedzony Thrill Kill, grą tak okropną, że nigdy nie została wydana. Niestety, Paradox stworzył kilka żonglerskich gier Backyard Wrestling, więc niektóre lekcje wyraźnie się nie trzymały.

7. X-Men (Rodzaju)



Jego zbrodnie: 16-bitowa grafika wygląda fajniej niż tytuł NES X-Men, ale pod każdym względem jest to kiepski sidecroller. Gra ma najbardziej niesprawiedliwe rozmieszczenie wrogów po tej stronie Ninja Gaiden, wiele grywalnych mutantów jest niezrównoważonych, a pazury Wolverines są traktowane jako wzmocnienie. Do tego dochodzi fakt, że większość gry toczy się w Danger Room, co oznacza, że ​​tak naprawdę nie walczysz z takimi postaciami jak Juggernaut i Lady Deathstrike – po prostu pokonujesz śmiercionośne symulacje.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Deweloperzy powinni przyzwyczaić się do korzystania z niesamowitego składu X-Men z lat 90., który pojawia się w tej grze; Archangel i Gambit nie dostają miłości do gier, na jaką zasługują. Ponadto ta gra była pionierem w dawaniu Wolverine'owi regeneracji zdrowia, miejmy nadzieję, że zainspiruje przyszłe gry X-Men do podobnej kreatywności. Ale nie kopiuj gier tępy przycisk resetowania na konsoli, aby pokonać scenę, ponieważ to zdezorientowało całe pokolenie właścicieli Genesis.

6. X-Men: oficjalna gra (PS2)



Jego zbrodnie: Oprócz głupiej nazwy (czy była konkurencyjna nieoficjalna gra X-Men?), największym grzechem tego tytułu było sprawienie, że ten interquel będzie nudny i powtarzalny. Grasz jako Wolverine, Iceman i Nightcrawler, wszyscy posłusznie wyrażani przez ich odpowiedniki aktorów filmowych, w kampanii, która wypełnia luki między drugim a trzecim filmem X-Men. Jak się okazuje, wolny czas bohaterowie spędzali na zabijaniu przypadkowych popleczników i niszczeniu skrzyń.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Na początek nie ograniczaj wyboru grywalnych X-Men do zaledwie trzech — a jeśli to zrobisz, nie twórz jednego z nich zamiast, powiedzmy, Kolosa lub Cyklopa. I nawet jeśli zarabianie pieniędzy na filmie jest niewdzięczną pracą, nie daje ci to pozwolenia na budowanie nieekscytujących scen Wolverine. Wreszcie, ostatnie filmy Marvela mogły sprawić, że znów się ochłodzili, ale w momencie premiery tej gry Hydra była paczką przegranych szpiegów, którzy nie byli warci drewnianego głosu Hugh Jackmansa lub Alana Cummingsa.

5. Spider-Man i X-Men w Arcade's Revenge (SNES/Genesis)

Jego zbrodnie: Ta gra zawierała zarówno X-Men, jak i Spider-Mana, i w jakiś sposób zmniejszyła obie franczyzy. Ten 8-bitowy tytuł przyznaję za inspirację z niedocenianej komiksowej fabuły, ale gra popełniła w zasadzie każdy błąd, który mógłby zostać popełniony w platformówce 2D. Eksploracja poziomów jest myląca, a każda postać kontroluje siebie jak pod wpływem alkoholu. I pomimo nazwy zespołu, nie jest to nawet tytuł kooperacyjny, zamiast tego oferuje pięć różnych etapów, po jednym dla każdego z bohaterów.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Oczywiście nie rozwijaj swojej następnej gry z każdym stereotypem platformówki, jaki można sobie wyobrazić. Poza tym, choć Arcade może być pociągający jak złoczyńca z gier wideo – jego cały schick buduje skomplikowane, śmiertelne pułapki – nie powinien być ostatnim bossem. Jeśli gracze pokonali już psychopatę, takiego jak Carnage i niepowstrzymaną siłę, taką jak Juggernaut, 56 miliarder, który buduje roboty, wygląda w porównaniu z nim dość słabo.

4. X-Men Origins: Wolverine (Wii)

Jego zbrodnie: Nie, nie, nie wyśmiewam się z całkiem niezłych wersji tej gry Wolvie na 360/PS3, choć te miały mnóstwo gównianych bitew helikopterami. W przeciwieństwie do tego, wersja na Wii nie była grana przez wszystkich poza recenzentami gier i zastąpiła akcję klasy M kwadratowymi wielokątami, które nie byłyby imponujące na pierwszym PlayStation. Zamiast krwawych powaleń przez Logana na brutalnych najemnikach w początkowych etapach, gracze mogli zobaczyć, jak Wolvie uderza w bandę wrednych drwali przez 20 minut. Od tego czasu było tylko gorzej, ale przynajmniej fani poznali przyczynę głębokiej nienawiści Wolverines do drwali.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Nie obwiniam programistów za nieszczęśliwe zadanie stworzenia przyjaznej dla dzieci wersji dojrzałej gry, a gra z pewnością wygląda na to, że cierpi na problemy z budżetem i czasem. Następnym razem, gdy będziesz zmuszony do stworzenia spin-offu X-Men ostatniej generacji, po prostu zrób wszystko, co w ich mocy. Uczyń z Hugh Jackmana sympatycznego głupka, który używa pazurów tylko do przyjaznych rzeczy, takich jak bezpieczne krojenie ciasta na przyjęciu urodzinowym.

3. Rosomak (NES)

Jego zbrodnie: Grafika pudełkowa obiecuje dzikiego Wolverine'a, który rzuca się w powietrze, by dźgnąć każdego, kto stanie mu na drodze, ale Rosomak w grze jest zbyt niezdarny, by to zrobić. Gra NES zrzuca Logana na zdzierające sceny Mega Mana, pełne niezręcznie rozmieszczonych wrogów, głupio wysoki poziom trudności i brzydkie, bezartystyczne efekty wizualne. Wtedy, kiedy myślisz, że nie może być gorzej, zaczyna się podwodny etap.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Nie pozwól, aby animacja pływania Wolverines wyglądała jak żaba. Ponadto, projektując podwodną scenę, weź pod uwagę fakt, że metalowe kości Logana z adamantium powinny sprawić, że natychmiast zatonie. Co najważniejsze, z miłości do Stana Lee, nie rób pazurów Wolverinesa ograniczonym atakiem specjalnym ! Ten facet ma ręcznie montowane ostrza, które mogą się przeciąć wszystko ; nigdy nie powinien przestać ich używać. Kiedykolwiek. Z JAKIEGOKOLWIEK POWODU. NAWET JEŚLI przysięgnie... ups, prawie zepsuty Stary Logan.

2. X-Men: przeznaczenie (360/PS3)

Jego zbrodnie: Ta niezwykle przeciętna gra akcji spowodowała ogromny błąd w obliczeniach, mając nieciekawych oryginalnych postaci w roli głównych bohaterów, podczas gdy X-Men odgrywali drugoplanowe role we własnej grze. Fani woleliby, żeby Wolverine udzielił porad bohaterowi z plemiennymi tatuażami, niż faktycznie grał jako Logan, prawda? Ta gra była tak rozczarowująca, że ​​była ostateczną hańbą dla niegdyś szanowanego dewelopera Silicon Knights, który został zamknięty wkrótce po jej wydaniu.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Po pierwsze, kiedy tworzysz grę X-Men – co powiesz na to, żeby X-Men rzeczywiście było grywalne? Także jeśli należy wierzyć niektórym doniesieniom , przyszli twórcy X-Men powinni skupić się na tworzeniu gry Marvela przed nimi, zamiast planować projekty w dół. Bo jeśli twoja gra X-Men jest wystarczająco kiepska, twoje studio może nawet nie istnieć po tym, jak skończysz z mutantami.

1. Niesamowici X-Men (NES)

Jego zbrodnie: To była pierwsza gra X-Men, a poza kultowym składem, w zasadzie każdy szczegół był zły. Gdzie jest radość z grania jako Storm, Wolverine i Cyclops, gdy są uwięzieni w boleśnie brzydkiej strzelance z widokiem z góry? Ta niedoszła telewizja Smash była strasznie zbalansowana, modele postaci były mniej więcej różnokolorowymi kwadratami, a ścieżka dźwiękowa jest nie do słuchania. Z drugiej strony, żadna przyszła gra X-Men nigdy nie była tak okropna jak ta.

Czego mogą się z tego nauczyć przyszłe mutanty? Mogą spać spokojnie, wiedząc, że ich najgorszy tytuł X-Men nie będzie tak niedbały jak ten. I nawet jeśli twoja gra gra tak źle, będzie jeszcze trudniej zrobić coś tak nieciekawego wizualnie jak ten 8-bitowy błąd. Czy nie jest miło, że deweloperzy wiedzą, gdzie znajduje się dno beczki?

Zapraszamy do śmierci!

Czy przegapiłem jakieś inne okropne gry X-Men? Masz miłe wspomnienia z któregokolwiek z nich? Po prostu odkryj swoją zmutowaną moc? Podziel się tym wszystkim w komentarzach!

A jeśli szukasz więcej zabawy z komiksami, sprawdź najlepsze gry Spider-Mana i najgorsze gry o superbohaterach wszech czasów.