9 plotek, w które ludzie wierzyli o grach Pokemon (które były całkowicie fałszywe)





Czas na niedopowiedzenie tygodnia: seria Pokemonów jest duża. Ponad 60 gier, pięć seriali anime, gadżety z małej planety i ponad 700 kolorowych, bijatycznych stworzeń – to naprawdę, naprawdę duża. Jak Snorlax duży. Nie jest więc niespodzianką, że pojawia się kilka plotek na ten temat i podczas gdy niektóre mają nutkę zasadności, inne nie. Tutaj mamy dziewięć całkowicie fałszywych plotek o Pokemonach, w które wszyscy wierzyli, i zrobię co w mojej mocy, aby nie robić żartu „złap ich wszystkich” w żadnym z wpisów. Jednak żadnych obietnic.

Pod ciężarówką w porcie św. Anny jest Mew

Czasami cygaro to po prostu cygaro, a obiekt w grze Pokemon to tylko urywek kodu, który twórca rzucił przed obiadem. To niewątpliwie powód, dla którego ciężarówka w St. Anne's Harbor istnieje w Pokemon Red i Blue, ale wielu uznało jej łagodną obecność za podejrzaną. W końcu zaczęły krążyć plotki, że w tej ciężarówce jest coś wyjątkowego. I przez specjalne mam oczywiście na myśli: „Tam jest Mew”.



Biorąc pod uwagę, że Mew był wyłącznym wydarzeniem aż do trzeciej generacji, którego niektórzy gracze nigdy nie mogli położyć w swoje ręce, wielu z nich rzuciło się na ich rozpacz, przekonując siebie, że istnieje inny sposób na złapanie tego. To było ziarno około 1000 plotek związanych z Miau, ale jedną, która naprawdę utkwiła, było to, że użycie Siły na ciężarówce św. Anny ujawniłoby Miau pod spodem. Twierdzenie zostało odrzucone, gdy gracze rzeczywiście go spróbowali i nieuchronnie zawiedli; mimo to zyskała swój legendarny status, do tego stopnia, że ​​Game Freak zakodował Lava Cookie obok ciężarówki w FireRed i LeafGreen jako powrót. Bezczelne szarpnięcia.

MissingNo usunie twój plik zapisu

MissingNo to po prostu creepypasta w formie - lub pięć form, żeby zadzierać z tobą. Glitched Pokemon, który objawiał się jako dziwaczny geometryczny kształt, szkielet Kabutopsa lub jakaś inna niepokojąca istota, podobno powodował szalone problemy dla każdego, kto go napotkał. Niektóre z tych opowieści o nieszczęściu związanym z programowaniem były prawdziwe, jak na przykład nagłe zdublowanie przedmiotów w ekwipunku i usterka w Galerii Sław. Jednak małe prawdy rodzą długie opowieści i nie minęło dużo czasu, zanim „Usunięcie katastroficznej gry” zostało dodane do listy rzekomych umiejętności MissingNo.



Pomysł, że spotkanie z MissingNo może doprowadzić do nagłego usunięcia gry, był trwały, gdy usterka została odkryta po raz pierwszy, ale stała się niesławna tylko wtedy, gdy Nintendo Power się o tym dowiedziała. Po raz pierwszy przyznając MissingNo w maju 1999 r., magazyn twierdził, że „każdy kontakt z nim (nawet jeśli go nie złapiesz) może łatwo usunąć plik gry…”. nie był jeszcze udokumentowanym przypadkiem zniszczenia gry. Nie pozwól, aby fakty zaciemniały Twój osąd.

Atak rozpryskowy Magikarpa ma niewielką szansę, że stanie się ruchem natychmiastowo zabijającym

Och, Magikarp. Biedny, smutny Magikarp. Najbardziej bezużyteczny z bezużytecznych Pokemonów, trenowanie go, dopóki nie przekształci się w Gyarados, może być brutalnym obowiązkiem, ponieważ nie może zrobić nic użytecznego w walce. Z bezużytecznym Splashem jako głównym ruchem, gracze mają ochotę na coś lepszego – jeden dobry, brutalny atak, który zmiażdży niczego niepodejrzewających wrogów. Człowieku, czy to nie byłoby miłe? Tak fajnie, że niektórzy zaczęli w to wierzyć. Biedni, smutni frajerzy.



Ta plotka, podobnie jak wszystkie rzeczy związane z Magikarpem, zaczęła się od żartu. Niektórzy gracze myśleli, że byłoby zabawne, gdyby Splash był potajemnym zabójstwem jednym uderzeniem z małą szansą na sukces, ponieważ jak epickie byłoby pokonanie legendarnego wroga z najsłabszym Pokemonem w historii? W końcu zaczęto brać pod uwagę humor; stała się wiarą; stał się plotką, a teraz są gracze, którzy przysięgają na słuszność tej plotki. Niestety żart to żart i nie istnieje taka premia do obrażeń od Rozprysków. Szkoda: wyobraź sobie Magikarp bijący Mewtwo. Treść legend.

Dratini może ewoluować w Yoshi, a Lickitung może ewoluować w Luigi

Nigdy nie lekceważ zdolności Nintendo do trollowania swoich fanów. Podobnie jak histeria, którą wywołała w związku z MissingNo bez dobrych intencji, firma wymyśliła pogłoski o nowych ewolucjach Dratini i Lickitung, na które gracze nabierali się masowo. Brzmi to wiarygodnie – i właściwie nudne – dopóki nie zdasz sobie sprawy, że ewolucje nazwane przez Nintendo były Yoshi oraz Luigi . O mój Boże, to piękne.



Część żartów z Prima Aprilis opublikowanych w Nintendo Power i na ich stronie internetowej Nintendo twierdziło, że Dratini i Lickitung mogą ewoluować w kultowe postacie Mario, wykonując serię dziwnych i bezużytecznych działań. Metoda Lickitung-to-Luigi polegała na złapaniu Lickitung w pewnego rodzaju Pokeball, podczas gdy Gameboy był do góry nogami (*snerk*), ale podział Dratiniego na Yoshi był wręcz podstępny: jeden gracz musiałby złapać Dratiniego i wymieniać go na szkolenie, tylko po to, by oboje zorientowali się, że to nigdy nie zadziała po wielu godzinach wysiłku. Surowy, Nintendo. Szorstki.

Wystawienie Pikachu na działanie kamienia wodnego tworzy Pikablu

Wy dzieciaki w dzisiejszych czasach nie wiecie, jak dobrze to macie, z nową falą Pokemonów co kilka lat. Za moich czasów musieliśmy chodzić po śniegu pięć mil pod górę - w obie strony, latem! - aby zdobyć grę w Pokemony, a każda wskazówka dotycząca nowego potwora skłaniała nas do znalezienia tego skarbu, który jakoś przegapiliśmy. Najlepszym przykładem był Pikablu, podobno ewolucja Pikachu, która wbrew przekonaniom fanów okazała się czymś zupełnie innym niż oczekiwano.

W czasach, gdy nowe iteracje Pokemonów nie były powszechne, uważano, że nowo wprowadzone stworzenia już siedzą w naszych Gameboys, po prostu jakoś przegapiły miliony grających w Red / Blue. Kiedy obrazy niebieskiego, podobnego do myszy Pokemona zaczęły filtrować z Japonii na zachód, plotka głosiła, że ​​była to ewolucja Pikachu wystawionego na działanie kamienia wodnego. Potem pojawiło się krótkie anime Pikachu's Vacation i okazało się, że Pikablu był w rzeczywistości Marillem, Pokemonem z unikalnym drzewem ewolucji, które zadebiutowało rok później w Gold and Silver. Hej, nigdy nie powiedziałem, że jesteśmy mądrzejszy wtedy.

Zaciskanie guzików (lub przytrzymanie B) podczas przejmowania i bitew zwiększa ich szanse na sukces

Miło jest czuć, że masz kontrolę nad rzeczami, zwłaszcza gdy te rzeczy są z natury niekontrolowane. Lubimy sprawdzać, co jest na zewnątrz, gdy uderzamy w turbulencje samolotu, lub oddychamy kostkami, aby lepiej wygrywać, lub dowolną liczbę głupich rzeczy, które tak naprawdę nie wpływają na sytuację, ale sprawiają, że jesteśmy czuć dobry. Pokemon nie jest inny: zgniecenie B (lub przytrzymanie go i przytrzymanie na d-padzie) podczas próby złapania następnego potwora w ogóle nic nie robi, bez względu na to, ile osób zakłada, że ​​to zrobi.

Istnieje około miliona powtórzeń tej plotki, w którą ludzie bardzo, bardzo źle chcą wierzyć. Mówi się, że używanie niektórych kombinacji przycisków (lub po prostu miksowanie z tak dużą wigorem i wiarą, jak tylko możesz) ma wiele pożądanych efektów, takich jak zwiększenie liczby trafień krytycznych lub zwiększenie współczynnika łapania. Oczywiście żadna z tych rzeczy nie jest prawdziwa, ale trudno ludzi do tego przekonać. Jeden przypadek, w którym „działa” i skutecznie udowodniono, że jest prawdziwy, więc najlepiej przestań teraz.

Pikachu nienawidzi Playstation i Sega

Pamiętasz Hey You, Pikachu, grę rozpoznawania głosu dla N64, w której możesz pokierować Pikachu? A co z plotką, że wypowiedzenie imion bezpośrednich konkurentów Nintendo sprawiło, że Pikachu wyraził gniewną lojalność wobec marki? Rodzaj? Wystarczająco dobry.

Chociaż nie jest pewne, skąd wzięła się ta plotka, niewątpliwie było to związane z tym, jak niewiele było do zrobienia w grze. Jasne, spędziłeś kilka minut, mówiąc Pikachu, żeby się bawił i łowił ryby, czy cokolwiek, ale w końcu zacząłeś wygadywać różne dziwaczne rzeczy, tylko po to, by uzyskać ciekawą reakcję małego faceta. W końcu zdecydowano, że Pikachu uwalnia swój gniew Poke, gdy gracz mówi, że „PlayStation” lub „Sega” jest zabawne, i od tego momentu wydawało się, że zakorzeniło się, pod wpływem kilku filmów potwierdzających prawdziwość tej plotki. Tyle że żaden z nich nie pokazał, że gracz nic nie mówi, a nazwa firmy nie pojawia się w bibliotece słów gry. Zgaduję że? Nikt nie mógł nawet zagrać w grę przez pięć minut niezbędnych do samodzielnego sprawdzenia. Wydaje się w porządku.

Tajny ogród Billa zawiera legendarne Pokemony

Czasami prawie czujesz się źle, gdy plotka zostaje nagle zmiażdżona. Jasne, niektóre są po prostu głupie lub dziwaczne, ale inne są nadziejami gracza w kulminacji, projekcją zdesperowanej wiary, która mówi ten może w końcu być tym. Plotka o tajemniczym ogrodzie Billa jest taka, co sugeruje, że ścieżka za jego domem prowadzi do ukrytego obszaru, w którym rezydują legendarne Pokemony lub kopie starterów, tylko czekając na trenera wystarczająco sprytnego, by je odebrać. Jednak rzeczywistość jest surową kochanką i choć mogą chcieć wierzyć, nie można zaprzeczyć pustej przestrzeni.

To prawda, wydaje się, że za domem Billa prowadzi gdzieś ścieżka, więc nie jest dziwaczne, że może istnieć sposób dotarcia do ukrytego obszaru. Linia do po prostu-prostego-smutku polega na wierze, że można tam znaleźć rzadkie i potężne Pokemony lub inne startery, które tak bardzo chciałeś złapać. Nie do końca logiczne, a dowody to potwierdzają: użycie kodu GameShark pokazuje, że obszar jest pusty. Powodzenia następnym razem, dzieciaki.

Możesz polecieć rakietą w kosmos, by złapać Jirachiego i Deoxysa

Dobra, ta ostatnia plotka? Wyobraź sobie ten sam scenariusz, ale w spaaaaaace . Stacja Kosmiczna Mossdeep wzbudziła wiele nadziei, gdy pojawiła się w Ruby and Sapphire. Biorąc pod uwagę mnóstwo udanych startów, niektórzy gracze wierzyli, że te rakiety mogą zabrać ich do gwiazd i rzadkiego Pokemona, który się tam ukrywa. Ale nie – stacja jest stałym elementem i żadne liczenie startów tego nie zmieni.

Trzeba przyznać, że ta plotka jest nieco bardziej przemyślana niż Bill's Garden, ponieważ ma wyimaginowane warunki do spełnienia. Według jej zwolenników, gdy stacja osiągnie określoną liczbę udanych startów (55, 99 i 100 to ulubieńcy tłumu), gracz będzie mógł polecieć następną rakietą w kosmos, gdzie będzie mógł złapać lubi Jirachi i Deoxys. To wszystko wydaje się wykonalne, z wyjątkiem tego, że rakieta nie jest do tego zakodowana i nie ma poziomu kosmicznego, o którym można by mówić. Jeden mały krok dla człowieka, żaden wielki skok dla trenera.