Call of Duty Vanguard musi porzucić psy bojowe

Call of Duty: Awangarda Psy Atakujące

(Źródło zdjęcia: Activision)





Oto kontrowersyjna opinia dla Ciebie: uważam, że powinno być łatwiej zastrzelić cyfrowego psa, który został wyszkolony na śmierć w czasie wojny, niż agresora kontrolowanego przez gracza – nawet jeśli ten wirtualny żołnierz jest ubrany w nazistowskie insygnia. Było to prawdą w 2008 roku, kiedy Treyarch zmienił równowagę gry wieloosobowej w Call of Duty: World at War za pomocą swojej serii zabójstw psów, i to po raz kolejny w 2021 roku, ponieważ Sledgehammer wprowadza do walki psy ataku Call of Duty: Straż przednia .

Słyszałem, że psy wracały jako seria zabójstw przed Call of Duty: Vanguard otwarta beta i był wprawdzie rozczarowany. Miałem niemal instynktowną reakcję na tę wiadomość, gdy z eteru wyczarowały mnie wspomnienia sprzed dziesięciu lat, kiedy zostałam wypatroszona przez fale krwiożerczych owczarków belgijskich Malinois. Mimo to próbowałem wejść do Vanguard z otwartym umysłem, mając nadzieję, że Sledgehammer może zrobić to, czego Treyarch nigdy nie zrobił – zrównoważone kły w szerszym kontekście intensywnie konkurencyjnych strzelanin dla wielu graczy Call of Duty.

Po spędzeniu kilku godzin z wersją beta Call of Duty: Vanguard PS5 , jest dla mnie jasne, że Attack Dogs to prawdziwy problem – ich obecność ma być ciągłym źródłem frustracji od premiery 5 listopada do dnia Infinity Ward wprowadza nas w kontynuację Modern Warfare . Niezależnie od tego, czy jesteś w stanie wychwycić wysoki „gwizdek” ponad odgłosem wystrzałów, sygnalizujący, że wataha wysoce zmotywowanych dobermanów wkrótce zmaterializuje się znikąd jako nagroda za obozowanie 10 zabójstw, czy usłyszysz nieunikniony strumień przekleństw wykrzykiwanych przez głośnik DualSense, gdy zwierzęta zaczynają buntować się w twoim zespole, trudno jest oprzeć się pokusie odłożenia kontrolera i odejścia, dopóki seria zabójstw nie zostanie rozwiązana.



Na wojnie nie ma „dobrych chłopców”

Call of Duty: Awangarda Psy Atakujące

(Źródło zdjęcia: Activision)

Problem z Attack Dogs jest dwojaki. Po pierwsze pochłaniają kule. Zawsze to robili i nadal to robią – jest to prawdopodobnie jeden z najbardziej spójnych elementów gry wieloosobowej Call of Duty w nie mniej niż pięciu ratach. Wyobrażam sobie, że powodem tego jest to, że wezwanie sfory psów ma być nagrodą za przetrwanie dostatecznie długo, aby pokonać 10 wrogów i wystarczająco pokaźnym zamiennikiem Chopper Gunnera, Spadochroniarzy, Białego Fosforu lub odpowiednika Killstreak, który inne gry z tej serii odwołują się do uczczenia tego szczególnego kamienia milowego. Zabijanie psów tak łatwo, jak to tylko możliwe, graczy, którzy wciąż zmagają się z napiętym czasem sprintu do strzału lub skakanie dookoła, jakby to była runda Fortnite, zmniejszyłoby wpływ psów szturmowych.



To podwójnie frustrujące, ponieważ psy bojowe są trudne do zidentyfikowania. Przybijanie strzałów w głowę graczom jest dość łatwe, gdy zagłębisz się w rusznikarza, ale psy wojny nadal powodują problemy w tym obszarze. Teraz jestem gotów podnieść ręce do góry i przyznać, że może to być problem wyjątkowy dla graczy konsolowych – ci, którzy trzymają mysz w dłoni, zazwyczaj mają większy zakres ruchu nad celownikiem niż ich przyjaciele z kontrolerami – ale uderzanie Atak psów jest trudny. Poruszają się szybciej niż cokolwiek innego w trybie dla wielu graczy, mogą niemal natychmiast zredukować twoje zdrowie do zera i są bardzo nisko nad ziemią. Zanim usłyszysz szczekanie, jesteś już prawie martwy.

Zazwyczaj w Call of Duty gra się na całej długości osi X, podczas gdy ruch na osi Y rzadko przekracza środek ekranu – nie powinieneś strzelać w nogi wroga, nie wtedy, gdy obrażenia skalują się wykładniczo między brzuchem, klatką piersiową i głową. Przez 21 lat szkolono nas w trybie wieloosobowym Call of Duty, aby trzymać nasze oczy i celowniki z dala od ziemi. To dlatego S-Mine 44, miny zbliżeniowe i claymores są tak wiecznym wrzodem na tyłku. Psy szturmowe walczą z naturalnym przepływem starć Call of Duty i ich spotkanie jest frustrujące, szczególnie na labiryntowych mapach Vanguard, gdzie drogi flankujące mogą się stopniowo otwierać z czasem.

Psy szturmowe nie działają w Call of Duty. Sprawili, że nawigacja w World at War stała się koszmarem, szczególnie w połączeniu z lobby graczy biegających z profitem Martyrdom – na szczęście nie wróciło to do Vanguard, co kiedyś było zmartwieniem, biorąc pod uwagę, że Sledgehammer wprowadził granat z krótkim zapalnikiem do Throwback Moshpit w Call of Duty: WW2 z 2017 roku. Treyarch przez lata próbował sprawić, by Psy działały i nadal nigdy się nie udało. Dzięki Black Ops studio podniosło liczbę wymaganych zabójstw z siedmiu do 11 w celu aktywacji – przenosząc ich nieograniczoną liczbę odrodzeń w ciągu 60 sekund do zaledwie czterech początkowych psów z czterema w rezerwie – ale pozwoliło zwierzętom zabijać jednym ugryzieniem. Katastrofa.



W Black Ops 2 psy pojawiły się ponownie, tym razem jako Jednostka K9 – seria 1700 wyników, która dodaje również dodatkowe 50 punktów do twojego wyniku za każde zabójstwo, co okazuje się być szybką metodą na zdobycie potężniejszego i bardziej wybuchowego zabawki. Totem Nieskończoności wprowadził serię zabójstw w grze Call of Duty: Ghosts jako część dodatku Wolf DLC po premierze, podczas gdy Call of Duty: Back Ops 4 pozwala jednemu ze swoich specjalistów, Nomadowi, przywołać psa, aby polować na rywalizujących graczy lub wybrany patrol obszary mapy. Zabicie przez gracza to jedno, pies AI, który jest trudny do trafienia, nasiąka pociskami i jest w stanie zabić szybciej niż można dźgnąć w wejście w walce wręcz, nie jest zabawne. To nigdy nie było zabawne i rzadko wydaje się sprawiedliwe – kielich trucizny do rywalizacji, takiej jak Call of Duty.

Attack Dogs nie pojawił się w żadnej z poprzednich gier Call of Duty Sledgehammera, co dało mi nadzieję, że możemy tego całkowicie uniknąć w Vanguard. Mówiono, że psy były rekordową passą zarówno w Call of Duty: Advanced Warfare, jak i Call of Duty: WW2, odkryte przez eksploratorów danych i tym podobne w tamtych czasach, a ich nieobecność sprawiła, że ​​stały się jeszcze lepsze. I tak Vanguard jest pierwszym ciosem studia, który przenosi je na serwery na żywo i nie mogę powiedzieć, żebym był pod wrażeniem. Oczywiście, aktywowanie ich, siedzenie i oglądanie na żywo informacji o zabójstwach, która zdobi lewą stronę interfejsu użytkownika, jest niezdrową satysfakcją, śledząc naprawdę brutalny strumień zabójstw. Ale nie czuję dobry o tym, wiedząc, że gracze z drugiej drużyny są tak samo zdenerwowani, jak ja.

Lekcje wyciągnięte z wersji beta

Call of Duty: Awangarda Psy Atakujące



(Źródło zdjęcia: Activision)

Szczerze wierzę, że Sledgehammer będzie pracował z danymi zawartymi w otwartej wersji beta, aby ponownie przyjrzeć się implementacji perków w Call of Duty: Vanguard. Glide Bomb i Deathmachine powracają z Black Ops Cold War i czują się nie na miejscu w swoim obecnym wcieleniu, podczas gdy Warmachine i Flamenaut są zbyt trudne do skontrowania. Jednak niewiele można zrobić z psami atakującymi, aby rozwiązać problemy związane z ich implementacją. Martwi mnie to, że z Call of Duty: Warzone podobno wprowadzi mapę o tematyce II wojny światowej, aby odzwierciedlić Vanguard jako główne doświadczenie w 2022 r., Że psy bojowe mogłyby wejść do Verdansk w ten sam sposób, w jaki Treyarch RC-XD – tak poważnie zaburzyłoby równowagę, że nie mogę uwierzyć może się to zdarzyć.

I hej, nawet jeśli nie zależy ci tak bardzo na wyniszczającym wpływie psów atakujących na płynność, równowagę i temperament jak ja, miej serce dla tych, którzy zapisali się do Call of Duty: Vanguard, aby strzelać do nazistów – nie słyszeć wycia udręczonych zwierząt, które są stopniowo obsypywane kulami i odłamkami. Niezależnie od tego, Call of Duty: Vanguard's Attack Dogs stwarza więcej problemów niż rozwiązuje, a cała rozgrywka wieloosobowa byłaby lepsza bez nich.


Czytaj więcej: Beta Call of Duty Vanguard to znajoma zabawa, ale mam ochotę na coś nowego .