Co jeśli…? wprowadza złoczyńcę, który sprawia, że ​​Thanos wygląda jak popychacz

Wizja w Co jeśli...? odcinek 8

(Źródło zdjęcia: Marvel Studios)





Co jeśli…? mógł zacząć od zabawnej serii alternatywnych rzeczywistości – ale nagle przekształcił się w coś znacznie bardziej epickiego. W najnowszym odcinku pojawił się nowy złoczyńca, który nie tylko pokonuje Avengersów, ale w porównaniu sprawia, że ​​nawet najbardziej zabójcze MCU Big Bads wyglądają jak mały narybek.

Spoilery na „Co jeśli…”? odcinek 8 obserwuj…

Co jeśli… odchylenie od wiedzy Marvela powoduje, że Ultron przejmuje kontrolę nad ciałem Visiona (plan, który został udaremniony w MCU podczas Avengers: Wiek Ultrona ), aby siać spustoszenie na planecie. Jego początkowy plan zakłada udane wystrzelenie tysięcy bomb atomowych, które zniszczą Ziemię – a to dopiero początek.

Tak zwany Ultra-Vision przejmuje również kontrolę nad Kamieniami Nieskończoności i przecina Thanosa na pół bez pomijania rytmu w jednej kulminacyjnej scenie. Stamtąd przejmuje władzę wszędzie, od Asgardu po Xandar, ale jeszcze wyżej stawia swoje cele.

U szczytu swoich mocy Ultra-Vision wyczuwa obecność Obserwatora i zaczyna go ścigać po całym multiwersie. W końcu ujarzmia wszechwiedzącą istotę Jeffreya Wrighta, ale nie przed zjedzeniem całego wszechświata, w stylu Galactusa. Można śmiało powiedzieć, że w Ultronie nie ma już żadnych strun.

Mówiąc najprościej, MCU nigdy nie widział złoczyńcy na poziomie Ultra-Vision. Niszczy Ziemię, pokonuje Thanosa, podbija światy, a nawet ma u swoich stóp wieloświat. O ile nie zostanie zatrzymany – zakończenie odcinka wprawi się w upadek – wtedy istnieje duża szansa, że ​​jednorazowy wynalazek Starka może skończyć się zgubą całej rzeczywistości.

Aby uzyskać więcej informacji o tym, co jeszcze ma nadejść w MCU, zapoznaj się z naszym obszernym przewodnikiem po Faza Marvela 4 .