211service.com
Dishonored 2: The Death of the Outsider’s Billie to potęga zabawy z nowymi (nieograniczonymi) mocami
(Źródło zdjęcia: Bethesda)
Jeśli jest jedna postać, która zasługuje na własny spin-off z Dishonored, to zdecydowanie jest to dzielna Billie Lurk. Były Kapitan Wielorybników, który jest trochę nieznośny, powraca i co ciekawe, ma nowe moce, które sprawiają, że Death of the Outsider wydaje się bardziej samodzielną grą a la Uncharted: Zaginione Dziedzictwo niż twoja średnia Zhańbiony 2 DLC... lub jakiekolwiek DLC o to chodzi.
Historia Billie, jak sugeruje tytuł, opowiada o wyprawie w celu zabicia boga. Niesławna zabójczyni współpracuje ze swoim byłym mentorem Daudem, aby pokonać The Outsidera, tę samą tajemniczą istotę, która dała moce Emily i Corvo w oryginalnym Dishonored i jego kontynuacji. Outsider jest numerem jeden na ich nowej liście przebojów, a para wierzy, że jest odpowiedzialny za większość zła w Imperium. Ale oczywiście będzie znacznie więcej krwi, zanim Billie zdoła wepchnąć mu miecz, czy to zza drzwi za pomocą dobrze wymierzonej elektrycznej strzałki, czy z mieczami zderzającymi się na brukowanych placach.
W części Death of the Outsider, w którą gram na GamesCom, Billie próbuje wyśledzić szereg przywódców gangów w podziemiach Karnaki z Dishonored 2, w tym śpiewającego Shauna Yuna i jego kumpli. I chociaż spędzam z grą tylko pół godziny, jest kilka dość istotnych zmian i usprawnień rozgrywki, które deweloper Arkane wprowadza w tym pakiecie DLC, dzięki czemu wydaje się, że jest to koniec jednego rozdziału i początek drugiego.
Nie ma wielkich odchyleń w głównych tropach rozgrywki. Nadal możesz ukradkiem przejść do dowolnej misji, podjąć nieśmiercionośne podejście lub dźgnąć mieczem każdego, kto spojrzy na twoje zabawne. Nadal możesz korzystać z oferowanego zestawu mocy i gadżetów, aby osiągać swoje cele i poruszać się niezauważenie po świecie. Ale to bardziej szczegółowe rzeczy sprawiają, że Death of the Outsider jest tak interesujący.

(Źródło zdjęcia: Bethesda)
Po pierwsze, czy zdecydujesz się na śmierć, czy oszczędzisz ich żałosne życie, nie ma to większego znaczenia w wielkim planie życia Billie. Arkhane porzucił system chaosu w Death of the Outsider, ponieważ wiemy już, że Billie zna skutki swoich działań dzięki poprzednim doświadczeniom, które z nią mieliśmy. Daje to nieco więcej swobody w walce. Już nie czuję się źle z powodu zrujnowania serii nieśmiercionośnej walki naprawdę imponującym atakiem mieczem lub stwierdzenia, że nowe granaty hakowe Billie są wystarczająco brutalne, by rozerwać człowieka na pół. Zamiast tego kładzie się nacisk na eksperymentowanie w sposób, który nie wiąże się z wymogiem podążania określoną ścieżką. Nie ma kar za pomieszanie tego tutaj.
A potem są nowe moce Billie, które mogą być po prostu najlepsze w serii. Po pierwsze, masz Przemieszczenie, które wydaje się być wersją kultowej umiejętności Corvo w wersji Billie. Korzystając z Displace, możesz wyświetlić jej wersję w innym miejscu, pozostawiając ją zwisającą w fioletowej mgiełce, gdziekolwiek chcesz się przenieść. Nie musisz od razu się tam teleportować, możesz prawie ustawić go w kolejce, aby był gotowy do skoku, gdy strażnik odwróci się plecami lub cel znajdzie się w pozycji na małą śmierć z góry. To denerwujące, że nie można przemieścić się przez metalowe bramy lub ściany, ale wydaje się, że to znacznie ułatwiłoby sprawę. To narzędzie, a nie twórca skrótów.

Druga moc Billie jest znana jako Semblance, która pozwala ci wtopić się w scenę, kradnąc tożsamość każdego napotkanego strażnika lub cywila. Ale robi to, odrywając im twarz i używając jej jako magicznej maski, która ukrywa jej prawdziwą tożsamość przed władzami, trochę jak Faceless Men w Game of Thrones. W moim podglądzie nie uważam tego za tak przydatne, jak Displace, głównie dlatego, że jestem całkiem zadowolony z wypaczania się po Karnace, ale na pewno ma potencjał.
To, czego używam bardzo regularnie, to trzecia moc Billie - Foresight. Nie do końca daje jej możliwość patrzenia w przyszłość, a raczej skupia się na budowaniu strategii. Zamraża czas i pozwala latać po okolicy, oznaczać wrogów i przyglądać się ich stożkowi widzenia. Pozwala ci odpowiadać na pytania, takie jak czy ten strażnik wpatrujący się w mój list gończy na filarze naprawdę mnie widzi, jeśli się przemknę? lub pozwala zobaczyć potencjalną trasę wokół zamkniętych drzwi. Tak, świecące żółte cienie NPC w tym sektorze mogą być przerażające, ale jest to potężne narzędzie do twojej dyspozycji.
Co więcej, jeśli ukończysz Death of the Outsider i zaczniesz od nowa korzystać z funkcji zwanej oryginalną grą plus, odblokujesz również wszystkie moce Corvo i Emily, dzięki czemu Billie stanie się prawdziwą potęgą zabawy.

Ale prawdziwe piękno polega na tym, że energia Billie nie jest powiązana z kolekcjonowaniem eliksirów. Zdobyła te moce, stukając prosto w samą pustkę, więc jej energia nie jest redukowana za każdym razem, gdy używa umiejętności, tylko na czas odnowienia. Poczekaj około 30 sekund, a znów będziesz gotowy do gry z mocami.
To poczucie prawdziwego eksperymentowania, nieograniczonego przez system chaosu i eliksiry, sprawia, że Death of the Outsider jest tak świeże. Oczywiście nie chodzi o to, że Dishonored potrzebował nowego powiewu życia, ale ponieważ historia Emily i Corvo dobiega końca pod koniec Dishonored 2, jest to bardzo obiecujący fragment tego, co, miejmy nadzieję, będzie kolejnym rozdziałem franczyzy.