Dishonored 2: The Death of the Outsider’s Billie to potęga zabawy z nowymi (nieograniczonymi) mocami

(Źródło zdjęcia: Bethesda)





Jeśli jest jedna postać, która zasługuje na własny spin-off z Dishonored, to zdecydowanie jest to dzielna Billie Lurk. Były Kapitan Wielorybników, który jest trochę nieznośny, powraca i co ciekawe, ma nowe moce, które sprawiają, że Death of the Outsider wydaje się bardziej samodzielną grą a la Uncharted: Zaginione Dziedzictwo niż twoja średnia Zhańbiony 2 DLC... lub jakiekolwiek DLC o to chodzi.

Historia Billie, jak sugeruje tytuł, opowiada o wyprawie w celu zabicia boga. Niesławna zabójczyni współpracuje ze swoim byłym mentorem Daudem, aby pokonać The Outsidera, tę samą tajemniczą istotę, która dała moce Emily i Corvo w oryginalnym Dishonored i jego kontynuacji. Outsider jest numerem jeden na ich nowej liście przebojów, a para wierzy, że jest odpowiedzialny za większość zła w Imperium. Ale oczywiście będzie znacznie więcej krwi, zanim Billie zdoła wepchnąć mu miecz, czy to zza drzwi za pomocą dobrze wymierzonej elektrycznej strzałki, czy z mieczami zderzającymi się na brukowanych placach.

W części Death of the Outsider, w którą gram na GamesCom, Billie próbuje wyśledzić szereg przywódców gangów w podziemiach Karnaki z Dishonored 2, w tym śpiewającego Shauna Yuna i jego kumpli. I chociaż spędzam z grą tylko pół godziny, jest kilka dość istotnych zmian i usprawnień rozgrywki, które deweloper Arkane wprowadza w tym pakiecie DLC, dzięki czemu wydaje się, że jest to koniec jednego rozdziału i początek drugiego.



Nie ma wielkich odchyleń w głównych tropach rozgrywki. Nadal możesz ukradkiem przejść do dowolnej misji, podjąć nieśmiercionośne podejście lub dźgnąć mieczem każdego, kto spojrzy na twoje zabawne. Nadal możesz korzystać z oferowanego zestawu mocy i gadżetów, aby osiągać swoje cele i poruszać się niezauważenie po świecie. Ale to bardziej szczegółowe rzeczy sprawiają, że Death of the Outsider jest tak interesujący.

(Źródło zdjęcia: Bethesda)



Po pierwsze, czy zdecydujesz się na śmierć, czy oszczędzisz ich żałosne życie, nie ma to większego znaczenia w wielkim planie życia Billie. Arkhane porzucił system chaosu w Death of the Outsider, ponieważ wiemy już, że Billie zna skutki swoich działań dzięki poprzednim doświadczeniom, które z nią mieliśmy. Daje to nieco więcej swobody w walce. Już nie czuję się źle z powodu zrujnowania serii nieśmiercionośnej walki naprawdę imponującym atakiem mieczem lub stwierdzenia, że ​​nowe granaty hakowe Billie są wystarczająco brutalne, by rozerwać człowieka na pół. Zamiast tego kładzie się nacisk na eksperymentowanie w sposób, który nie wiąże się z wymogiem podążania określoną ścieżką. Nie ma kar za pomieszanie tego tutaj.

A potem są nowe moce Billie, które mogą być po prostu najlepsze w serii. Po pierwsze, masz Przemieszczenie, które wydaje się być wersją kultowej umiejętności Corvo w wersji Billie. Korzystając z Displace, możesz wyświetlić jej wersję w innym miejscu, pozostawiając ją zwisającą w fioletowej mgiełce, gdziekolwiek chcesz się przenieść. Nie musisz od razu się tam teleportować, możesz prawie ustawić go w kolejce, aby był gotowy do skoku, gdy strażnik odwróci się plecami lub cel znajdzie się w pozycji na małą śmierć z góry. To denerwujące, że nie można przemieścić się przez metalowe bramy lub ściany, ale wydaje się, że to znacznie ułatwiłoby sprawę. To narzędzie, a nie twórca skrótów.



Druga moc Billie jest znana jako Semblance, która pozwala ci wtopić się w scenę, kradnąc tożsamość każdego napotkanego strażnika lub cywila. Ale robi to, odrywając im twarz i używając jej jako magicznej maski, która ukrywa jej prawdziwą tożsamość przed władzami, trochę jak Faceless Men w Game of Thrones. W moim podglądzie nie uważam tego za tak przydatne, jak Displace, głównie dlatego, że jestem całkiem zadowolony z wypaczania się po Karnace, ale na pewno ma potencjał.

To, czego używam bardzo regularnie, to trzecia moc Billie - Foresight. Nie do końca daje jej możliwość patrzenia w przyszłość, a raczej skupia się na budowaniu strategii. Zamraża czas i pozwala latać po okolicy, oznaczać wrogów i przyglądać się ich stożkowi widzenia. Pozwala ci odpowiadać na pytania, takie jak czy ten strażnik wpatrujący się w mój list gończy na filarze naprawdę mnie widzi, jeśli się przemknę? lub pozwala zobaczyć potencjalną trasę wokół zamkniętych drzwi. Tak, świecące żółte cienie NPC w tym sektorze mogą być przerażające, ale jest to potężne narzędzie do twojej dyspozycji.

Co więcej, jeśli ukończysz Death of the Outsider i zaczniesz od nowa korzystać z funkcji zwanej oryginalną grą plus, odblokujesz również wszystkie moce Corvo i Emily, dzięki czemu Billie stanie się prawdziwą potęgą zabawy.



Ale prawdziwe piękno polega na tym, że energia Billie nie jest powiązana z kolekcjonowaniem eliksirów. Zdobyła te moce, stukając prosto w samą pustkę, więc jej energia nie jest redukowana za każdym razem, gdy używa umiejętności, tylko na czas odnowienia. Poczekaj około 30 sekund, a znów będziesz gotowy do gry z mocami.

To poczucie prawdziwego eksperymentowania, nieograniczonego przez system chaosu i eliksiry, sprawia, że ​​Death of the Outsider jest tak świeże. Oczywiście nie chodzi o to, że Dishonored potrzebował nowego powiewu życia, ale ponieważ historia Emily i Corvo dobiega końca pod koniec Dishonored 2, jest to bardzo obiecujący fragment tego, co, miejmy nadzieję, będzie kolejnym rozdziałem franczyzy.