211service.com
Dlaczego Dark Souls 2 na PS4 został celowo zaprojektowany, by się z tobą pieprzyć
Czas na śmierć. Jeszcze raz. I znowu.

Jeśli jest jedna rzecz, którą uwielbiają gry Souls, to mieszanie się z oczekiwaniami. Nie mniej dotyczy to nadchodzącego Dark Souls 2: Scholar of the First Sin. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak kolejny bezczelny „remaster” – rozszerzona edycja gra z zeszłego roku który zawiera wszystkie trzy pakiety DLC, garść nowych przedmiotów i postaci niezależnych, dopracowanych online i szczyptę dodatkowej fabuły. Niedawno spędziłem godzinę z wersją na PS4 i, pomijając doskonałą liczbę klatek na sekundę i rozdzielczość, obsługa jest identyczna. Będziesz eksplorował, będziesz walczył, umrzesz, będziesz walczył o odzyskanie swoich dusz, umrzesz ponownie, rzucisz kontrolerem o ścianę. Biznes jak zwykle?
Cóż, nie do końca. Genialną rzeczą w Scholar of the First Sin jest to, że jest to wymyślny gambit trolli. Systemy mogą być zasadniczo takie same, jak poprzednio, ale niektóre obszary zostały zmienione na tyle, aby potknąć się o graczy, którzy przekazali te obszary pamięci mięśniowej. Oto kilka rzeczy, z którymi możesz się pomylić, a także kilka przemyśleń na temat tytułowego Scholara i zmienionego trybu wieloosobowego.
W dziwnych miejscach pojawiają się nowi wrogowie

Jak dobrze znasz leśny spacer nad rzeką, który prowadzi do pierwszego ogniska w Lesie Upadłych Gigantów? Być może pamiętasz, że na mieliźnie było kilka Hollowów, łucznik na drugim końcu, w pobliżu drabiny prowadzącej do rotundy, z topornikiem grającym martwego obok mostu ze skręconych gałęzi. Nie ma przedsiębiorczego poszukiwacza przygód z tarczą i sztyletem, prawda? Cóż, w wersji Scholar of the First Sins pierwszym wrogiem, jakiego tu spotkasz, jest przeklęty ogr. Na szczęście stwora można dość łatwo ominąć, jeśli tylko przytulisz się do lewego brzegu.
Pogarsza się. Tuż po rampie prowadzącej do pierwszego zarośla (a może jest?) Z Pościgiem, jakiś diabelski maniak projektanta zamienił jednego ze zwykłych piechoty na Rycerza Żółwia. Wiesz, kolesi, którzy siadają na tobie, kiedy próbujesz dźgnąć ich w plecy. Podczas mojej gry wielki metalowy głupek zdołał eksplodować, goniąc mnie z powrotem w stronę klifu. Podejrzewam, że nadepnął na zupełnie nową beczkę z ropą, która umknęła mojej uwadze, ale może być inne wytłumaczenie. Niepewność, co? Niepewność jest ekscytujący .
Stare tanie taktyki nie zadziałają

Kiedy wrogowie pojawią się w tych samych obszarach, nie zawsze będą dokładnie tam, gdzie ich zostawiłeś. Jeden z najgorszych szoków w Lesie Upadłych Olbrzymów pojawia się, gdy wspinasz się po drabinie do rotundy, gotowy na złom z rycerzem Heide i jego świtą żołnierzy Hollowów, tylko po to, by znaleźć rycerza zniknął, a wszystkie Hollowy udają martwe. To jak bieganie po schodach na śniadanie, tylko po to, by odkryć, że ktoś usunął najniższy stopień (choć trzeba przyznać, że nieobecność Rycerzy mogła być dziełem innego gracza, korzystającego z tego samego zapisu).
Tam jest metoda do szaleństwa. Firma From Software przeanalizowała najpopularniejsze strategie graczy w poszczególnych obszarach i przygotowała kilka niespodzianek. Jedną z moich ulubionych sztuczek podczas walki z mieszkańcami rotundy było, na przykład, bieganie po drabinie w prawo, a następnie czekanie, aż Hollowy będą ścigać ich i zadźgają ich jeden po drugim. W nowej wersji PS4, w którą grałem, jest tam Hollow, który wspina się i uwięzi cię w połowie wspinaczki.
Opcje PvP nie są całkowicie przyjazne dla początkujących

Jednym z nowych przedmiotów jest Pierścień Agape, który sam pochłania dusze pokonanych wrogów, zamiast pozwalać je noszącemu. To zatrzymuje wzrost liczby twoich wspomnień duszy, co podstępnie oznacza, że będziesz mógł dobierać online z mniej doświadczonymi graczami, zamiast automatycznie współpracować z osobami o podobnej pozycji. Być może użyjesz tego przedmiotu, aby pomóc nowicjuszom w walce z trudniejszymi bossami. A może użyjesz tego, by ich brutalnie potraktować, zanim staną na nogi.
Zgadza się, ograniczenie systemu pamięci duszy w naturalny sposób oznacza, że doświadczeni bojownicy będą mogli zaatakować światy młodych graczy, kiedy tylko zechcą – wystarczy, że wyposaży się w pierścień Agape, aby wcisnąć hamulce, gdy poczują się komfortowo ze swoim sprzętem lub rytmy danego obszaru.
Jest nowy szef

Aldia jest bratem Vendricka, dawnego ponurego króla Drangleics. Jest trochę kujonem, którego nie zostawiasz sam na sam z ostrymi przedmiotami. Po tym, jak Vendrick zamknął go w swojej twierdzy za przestępstwo bycia zbyt przerażającym o połowę, Aldia przeprowadziła szereg nieestetycznych eksperymentów, które doprowadziły do stworzenia ohydnych potworów i potężnej broni. Wie wszystko o historii Drangleics i jej mieszkańcach. Więc jak chciałbyś poznać tego faceta?
W Scholars of the First Sin – lub w kopii oryginalnej gry, która została zaktualizowana wraz z aktualizacją 1.10 – Aldię można znaleźć w pobliżu ostatniego pierwotnego ogniska, które rozpaliłeś (jeśli już je wszystkie rozpaliłeś, piekło pojawi się w Black Gulch). W zależności od przebiegu rozmowy i twoich działań w innych częściach świata, piekło pojawia się ponownie przy innych ogniskach i ostatecznie można je zwalczać. Uważaj. Jak na mola książkowego Aldia nie jest popychadłem. Jego ogniste kule i wymachujące gałęzie zrobią z ciebie krótką pracę, jeśli będziesz nieostrożny.
Zatrudnienie w trybie wieloosobowym jest wyższe

Wersje na Xbox One i PS4 mogą wspierać sześciu graczy jednocześnie w sesji online, przekształcając to, co kiedyś było grą intymnych pojedynków w coś nieco bardziej nieprzewidywalnego. Nie jest jasne, czy będziesz w stanie wystawić pięciu graczy przeciwko jednemu – mam nadzieję, że nie – ale możliwe są cztery na dwóch spasach, a to ma oczywiste konsekwencje dla twojego pola budowania.
W szczególności tańczenie walca z grubą opancerzoną postacią o ciężkich nogach wydaje się teraz równoznaczne z samobójstwem. Przede wszystkim nie był to świetny pomysł, biorąc pod uwagę, że unikanie z wysoką wytrzymałością jest o wiele bardziej skuteczne w Dark Souls niż obracanie żółwia, ale przeciwko trzem lub więcej przeciwnikom, z których każdy skłania się w kierunku określonego zasięgu i rodzaju obrażeń? Tak. Jestem mniej więcej tak przydatny w PvP jak gęś ze strzelbą, ale nawet ja widzę, że to nie pójdzie dobrze.
OK, to nie wszystkie złe wieści

Sporo nowych składników Dark Souls 2 zostało dodanych z myślą o twoim zdrowiu i zdrowiu psychicznym. Na przykład Covenant of Champions pozwala graczom farmić wrogów w nieskończoność - z wrogami będzie trudniej walczyć, ale nie przestaną się odradzać po osiągnięciu określonego limitu. Opisy przedmiotów są również bardziej treściwe, aby zmniejszyć zależność nowicjuszy od często zadawanych pytań i instrukcji.
Biorąc pod uwagę, jak frustrujące może być wędrowanie po regionach ukochanych przez najeźdźców, zmienione menu wyboru ognisk jest szczególnie atrakcyjne. Wskazuje obszary, które są obecnie popularne wśród internetowych chuliganów, dzięki czemu możesz zmniejszyć szanse na spotkanie, jeśli czujesz się obolały.
Wstaw tutaj własne powody do zmartwień
Nie wolno mi w tym artykule omawiać niektórych fragmentów Uczonego Pierwszego Grzechu – to zepsułoby niespodziankę, a poza tym jestem pewien, że wszyscy macie aktywną wyobraźnię. Zastanów się: jeśli chciałbyś przekształcić ulubiony obszar z Dark Souls 2 w taki sposób, aby znajomość gry była właściwie wadą, co by ty robić?