211service.com
Dlaczego twój kościół, sztuka i wieże ciśnień to siłownie Pokemon Go i Pokestopy?
Niezależnie od tego, czy jest to lokalny kościół, instalacja artystyczna, biblioteka publiczna, czy po prostu wielka wieża ciśnień, Pokemon Go wybrała… ciekawy lokalizacje dla swoich Pokestopów i sal gimnastycznych. Nie są losowe, ale są też nieco rozproszone w ich rozmieszczeniu. Jedna dzielnica może pękać w szwach od Pokestopy i siłownie , podczas gdy inny może być opustoszałym pustkowiem. Więc o co chodzi? Okazuje się, że wiele projektów Pokemon Go pochodzi z Google.
Chociaż Pokemon Go może być pierwszym, kiedy wielu graczy usłyszało o deweloperze Niantic Labs, jest to studio, które wywodzi swoje rodowód z Google (którego firma macierzysta jest teraz znana jako „Alfabet”). Niantic był kiedyś częścią Google, a jego założyciel i dyrektor generalny, John Hanke, pracował nad technologią, która napędza Mapy Google. Ta technologia została użyta w poprzedniej grze Niantic, Ingress. A Ingress, podobnie jak Metapod, który staje się wolny od masła, ewoluował – na swój własny sposób – by stać się Pokemon Go.
Podobnie jak Pokemon Go, Ingress to gra polegająca na geolokalizacji. Gracze muszą podróżować do określonych lokalizacji, aby przejąć portale, które łączą się z innymi przejętymi miejscami, tworząc strefy kontrolowane przez dowolną frakcję, która posiada te punkty. Hanke i jego zespół wybrali jedne z pierwszych portali opartych na miejscach o znaczeniu historycznym lub kulturowym, takich jak The Washington Monument, Big Ben czy dawne muzea.
Inne lokalizacje zostały wybrane na podstawie geotagowanych zdjęć z Google. Na przykład, ty może nie być zbytnio zainteresowany, a nawet wiedzieć o tym największa na świecie kłębek sznurka (nawiasem mówiąc, znajduje się w Cawker City, Kansas), ale fakt, że tak wielu turystów robi mu zdjęcia i przesyła je do Google, czyni go głównym kandydatem na portal Ingress.
O wiele więcej portali zostało zgłoszonych jako sugestie graczy Ingress. Hanke niedawno powiedział Rozcierany że istnieje około 15 milionów lokalizacji portali zgłoszonych przez graczy, z których 5 milionów zostało zatwierdzonych.

Dane graczy Ingress ujawniły najpopularniejsze z tych portali, a Niantic przekształciło je w siłownie. Mniej popularne (ale wciąż aktywne i zatwierdzone) lokalizacje stały się Pokestopami. „Pokestopy są przesyłane przez użytkowników, więc oczywiście są oparte na miejscach, do których ludzie się udają” – powiedział Hanke. „Mieliśmy w zasadzie dwa i pół roku ludzi, którzy jeździli do wszystkich miejsc, w których według nich powinni móc grać w Ingress, więc są to dość odległe miejsca”.
Może to prowadzić do ciekawych sytuacji, w których krajobraz zmieniał się z biegiem czasu. Osobiście mogę wam opowiedzieć o dwóch historiach, z których każda kręci się wokół wież ciśnień (patrz, mieszkam w środkowej Iowa, nie mamy wielu super fajnych punktów orientacyjnych, ok?).
Jeden w pobliżu Pokestop jest przypisany do starej wieży ciśnień, która istniała podczas okna startowego Ingress, ale została zburzona do czasu wydania Pokemon Go. Więc na ulicy jest Pokestop wskazujący mi coś, co już nie istnieje.
Tymczasem w Des Moines siłownia jest przypisana do wieży ciśnień znajdującej się poza pobliskim centrum handlowym. To ma sens – centrum handlowe jest popularnym obszarem, a wieża ciśnień jest łatwym do zobaczenia punktem orientacyjnym – jednak wieża ciśnień jest otoczona wysokim ogrodzeniem z siatki z drutem kolczastym u góry i dużym napisem „NIE” Ostrzeżenie „WSTĘP” na bramie. Z tego powodu nie można podejść wystarczająco blisko, aby faktycznie wejść w interakcję z siłownią.
To znaczy, chyba że oszukasz aplikację, zamykając ją i ponownie otwierając, mając nadzieję, że sygnał GPS pomyśli, że jesteś po drugiej stronie ogrodzenia – sztuczka, którą zdecydowanie zrobiłem nie rób i rób nie zasugeruj wszystkim graczom z centralnej Iowa, którzy czytają tę próbę. Chyba że jesteś Team Mystic, w takim przypadku: fajnie.
Więc jeśli zastanawiasz się, dlaczego Pokemon Go wydaje się kazać ci iść do kościoła lub lokalnej instalacji artystycznej, są szanse, że faktycznie podąża śladami turysty, którego zdjęcie krąży w Google lub gracza Ingress, który to zasugerował . Może odwracali się od długiego kazania, może było to dobre miejsce na spotkanie z innymi graczami, a może świat zmienił się od tamtych czasów, zamykając to, co kiedyś było.
Mówię, wymyślcie własne historie dla tych miejsc. I powodzenia w złapaniu ich wszystkich.
Widziałeś coś wartego opublikowania? Powiedz nam !