211service.com
Dlaczego wszyscy boją się zmian w programie partnerskim YouTube (i co to oznacza dla Twoich ulubionych kanałów o grach)
youtube wydaje się być skazanym na uwięzienie w nieustannym cyklu złych wiadomości. Jeśli głośny YouTuber się nie znalazł uwikłany w kontrowersyjny skandal , to sama platforma jest sprawdzana pod kątem jej dotyczące podejścia do moderacji treści i relacji z jej twórcami.
W tej chwili mamy do czynienia z tym drugim przykładem, ponieważ firma ostatnie ogłoszenia dotyczące jego odnowienia Program partnerski stworzył powód do niepokoju zarówno wśród widzów, jak i twórców. Jeśli nie znasz biznesowej i technicznej strony YouTube, może być trudno zastanowić się nad wszystkim, co się dzieje, zwłaszcza że tak często pojawiają się modne hasła, takie jak zarabianie i AdSense.
Wejdź do tego wyjaśnienia, które szczegółowo omawia bieżący problem, aby zrozumieć, dlaczego ostatnie zmiany w YouTube są tak istotne, a także przewidzieć, co to wszystko może oznaczać dla Ciebie i Twoich własnych relacji z platformą. Nie popełnij błędu, decyzja YouTube ma ogromne konsekwencje dla przyszłości witryny i sposobu, w jaki się z nią angażujemy, więc skupianie się na szczegółach nie jest bezowocnym ćwiczeniem.
Czym jest program partnerski YouTube?

Znasz te wszystkie reklamy i reklamy, które regularnie spotykasz na YouTube, zarówno na paskach bocznych, jak i podczas samych filmów? W ten sposób witryna zarabia pieniądze, ale platforma opiera się na zróżnicowanej i stabilnej społeczności twórców treści, aby upewnić się, że ludzie wracają każdego dnia i generują przychody z tych reklam, więc jak to robi?
Odpowiedzią jest program partnerski YouTube, który umożliwia popularnym twórcom treści zarabianie na swoich filmach i dzielenie się przychodami, które YouTube uzyskuje z reklam na swoich kanałach. Jak sugeruje nazwa, jest to partnerstwo, w ramach którego YouTube udostępnia platformę, a jej użytkownicy tworzą treści, które wspólnie podtrzymują publiczność, prowadząc do zysku, który jest następnie dzielony między obie strony.
Oprócz zarabiania pieniędzy Partnerzy mają również dostęp do pewnych funkcji, z których inni twórcy nie mogą korzystać, takich jak wdrażanie ekrany końcowe oraz karty na końcu ich filmów wideo, które zawierają linki do powiązanych witryn internetowych, witryn crowdfundingowych lub witryn handlowych. Te karty i ekrany, w przeciwieństwie do umieszczania linków w sekcji opisu filmu, znacznie zwiększają szansę na kliknięcie ich widza, co pozwala twórcom wzmocnić i skuteczniej promować swoją markę.
Jednak nie każdy może dołączyć do programu partnerskiego. Jeśli jesteś Joe Blogsem z liczbą subskrybentów wyrażoną w pojedynczych cyfrach, nie możesz oczekiwać, że YouTube rozpocznie z Tobą współpracę, gdy nie ma żadnych wyobrażalnych przychodów z reklam, o których można by nawet mówić. Oczywiście YouTube ma własne kryteria wyboru dla twórców treści, którzy chcą dostać się do programu partnerskiego. Do tej pory kryterium to było 10 000 wyświetleń kanału w ciągu całego życia. Jednak na początku tego roku YouTube ogłosił, że to się zmienia , i tu właśnie pojawiają się ostatnie kontrowersje...
Jakie są nowe kryteria dołączenia do programu partnerskiego YouTube?

16 stycznia 2018 r. YouTube ogłosił nowe wymagania kwalifikacyjne za swój program partnerski. Zamiast 10 000 wyświetleń na całe życie, twórcy musieli teraz osiągnąć łącznie 4000 godzin oglądania w ciągu 12 miesięcy i mieć co najmniej 1000 subskrybentów, aby wziąć udział w programie.
Jest to znacząca skala w stosunku do tego, czego wcześniej oczekiwano, a wszyscy obecni partnerzy, którzy nie spełniają tych kryteriów, zostaną usunięci z programu po wdrożeniu zmian, chociaż nadal będą mogli korzystać z ekranów końcowych i kart na zakończenie ich filmów.
Jaki będzie to miało wpływ na twórców?

Sam YouTube stwierdził, że chociaż te zmiany wpłyną na znaczną liczbę kanałów, 99% dotkniętych nimi osób zarabiało mniej niż 100 USD rocznie w zeszłym roku, a 90% zarabiało mniej niż 2,50 USD w ostatnim miesiącu. Innymi słowy, z jej punktu widzenia efekty są szerokie, ale płytkie, ponieważ ci, którzy zostali usunięci z programu partnerskiego i tak ledwo zarabiali.
Jednak większość internetu nie była przekonana przez ten tok rozumowania. Nie można zaprzeczyć, że wyższa bariera wejścia utrudnia nowym i mniej ugruntowanym YouTubersowi poszerzenie swojego zasięgu, ponieważ teraz będą musieli spędzić dłuższy czas, próbując rozwijać swój kanał bez bezpośredniego wsparcia YouTube.
Tymczasem najwięksi YouTuberzy pozostaną w zasadzie nienaruszeni przez te zmiany, chociaż YouTube stwierdził również, że będzie szukał nowych sposobów zarządzania Preferowane Google kanały (więcej o tym za chwilę).
Spadek liczby partnerów YouTube pozwala również większym YouTuberom, którzy spełniają nowe kryteria, na uzyskanie większych przychodów, ponieważ zasoby reklamowe będą teraz dzielone między mniejszą liczbę kanałów, co pozwoli scentralizować dochody dalej w kierunku „posiadających” (twórców, którzy odnieśli sukces) kosztem „nie mają” (ci, którzy próbują odnieść sukces jako twórcy).
Podsumowując, wnioski z tych ogłoszonych do tej pory zmian są takie, że YouTube nadal będzie mniej opłacalną formą dochodu dla mniejszych i średnich twórców, przy jednoczesnym zachowaniu faworyzowania największych graczy na szczycie. Dla firmy, która często znalazł się w lepkich wodach ze względu na sposób, w jaki prowadziła interesy z twórcami, nie jest to dobry wygląd i możesz zrozumieć, dlaczego wielu jest zaniepokojonych wiadomościami.
A co Google ma z tym wszystkim wspólnego?

YouTube ogłosił, że oprócz aktualizacji programu partnerskiego YouTube będzie „ręczne sprawdzanie” wszystkich kanałów Google Preferred w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Google Preferred to kolejny program, który pozwala wysoko postawionym YouTuberom zarabiać więcej na reklamach, ponieważ sam Google pobiera więcej opłat za reklamy umieszczane na ich kanałach. Wiesz, jak reklamodawcy co roku płacą kupę pieniędzy, aby uzyskać reklamę na antenie podczas przerwy w Super Bowl? Pomyśl o Google Preferred jako o odpowiedniku YouTube. Im popularniejszy jest YouTuber, tym więcej osób jest skłonnych zapłacić Google, aby ich produkt był sprzedawany na kanale o tak dużym ruchu w Internecie.
Jednak to partnerstwo między Google a twórcami zawsze było w gestii YouTube, który jest w stanie sprawdzić, czy YouTuber zasługuje na reklamy Google Preferred. Ostatnio na przykład to wyciągnął wtyczkę Google Preferred z kanału Logana Paula, po tym, jak twórca przesłał teraz niesławny film ukazujący ofiarę samobójstwa w japońskim lesie Aokigahara. Ogłoszenie YouTube o ręcznym przeglądzie kanałów Google Preferred jest bez wątpienia odpowiedzią na ten skandal, ale okaże się, czy zainicjuje to prawdziwą reformę w procesie moderacji.
Sceptycznie nastawione stanowisko jest takie, że YouTube to przede wszystkim biznes, a jego historia z umiarem sugeruje, że jest mało prawdopodobne, aby wprost ukarał swoich najpopularniejszych YouTuberów, gdy osiągają znaczne zyski dla platformy. Z drugiej strony Google właśnie zatrudnił 10 000 nowych osób ręcznie, wizualnie weryfikować obrazy i treści, które są codziennie przesyłane do YouTube, co przynajmniej powinno zapobiec ponownemu zdarzeniu tak przerażającemu, jak sprawa Logana Paula.
Wreszcie, co to oznacza dla Ciebie?

Jak robienie opłacalnej kariery z YouTube staje się coraz trudniejsze dla tych, którzy nie kwalifikują się do partnerstwa z YouTube, jest prawdopodobne, że Patreon , sponsoring i inne źródła dochodu (towary, darowizny na Twitchu) wypełnią luki finansowe, a z biegiem czasu prawdopodobnie znajdziesz swoich ulubionych twórców, którzy będą Cię zachęcać do wspierania ich w ten sposób coraz częściej. Odnosi się to szczególnie do niektórych typów twórców, takich jak animatorzy czy muzycy, którzy poświęcają na tworzenie swoich filmów znacznie więcej czasu niż większość, ale niekoniecznie czerpią korzyści pod względem liczby widzów i subskrybentów.
Również w przypadku kanałów skoncentrowanych na grach zmiany te mogą jedynie przyspieszyć proces, który już trwał, jak lubią twórcy Danny O’Dwyer lub Jim Sterling całkowicie unikaj gry reklamowej na korzyść Patreona. Podobnie, Transmisja strumieniowa na Twitchu nadal rośnie jako realne źródło finansowania zarówno dla mniejszych kanałów, jak i dla większych YouTuberów, takich jak Boogie2988 . Te mniej restrykcyjne platformy pozwalają kanałom zajmującym się grami dalej robić to, co robią, bez bycia przywiązanym do maszyny reklamowej, zamiast tego wspierane bezpośrednio przez swoich odbiorców. Krótko mówiąc, być może nie będziesz już musiał oglądać reklamy za każdym razem, gdy spodoba ci się nowy film z ulubionego kanału o grach, ale być może będziesz musiał wydać kilka dolców w ich stronę lub przełknąć więcej sponsorowanych treści, kiedy tylko możesz.
Niektórzy sugerowali wreszcie, że dążenie YouTube do większego umiaru zaowocuje bardziej skomercjalizowaną, skomercjalizowaną platformą, w której zniechęca się mniejsze, niszowe kanały, a większe kanały Google Preferred są mniej skłonne do podejmowania kreatywnego ryzyka ze względu na ich większą odpowiedzialność za reklamę. W tym momencie jednak trudno powiedzieć, czy ta prognoza zawiera dużo pamięci podręcznej, a tym bardziej, jakie konsekwencje ma dla Treści związane z grami w YouTube , który na razie pozostaje jego największym i najpopularniejszym gatunkiem rozrywki.