211service.com
Dzięki Inazuma, Genshin Impact przerósł swoją reputację Breath of the Wild
(Źródło zdjęcia: Mihoyo)
Przez ostatnie 10 miesięcy grałem w Genshin Impact każdego dnia na jeden z dwóch sposobów. Albo wskoczę na godzinę, żeby wyczyścić moje codzienne wyzwania i wydarzenia, albo będę grał godzinami, jak w tradycyjną grę z otwartym światem. Po tym, jak aktualizacja 2.0 dodała region Inazuma 21 lipca, grałem prawie bez przerwy od tygodni. Nadal gram ciężko, co jest czymś, czego tak naprawdę nie byłem w stanie zrobić od czasu premiery gry i po raz pierwszy wpadłem do Teyvat.
Poza rozszerzeniem klasy MMO, Inazuma wydaje się być ważnym twórczym kamieniem milowym dla Genshin Impact. Zamiast naśladować mistrzów swojego gatunku, teraz dumnie pochyla się nad tym, co sprawia, że jest wyjątkowy i zabawny w definiowaniu własnego stylu. To o wiele więcej niż gra typu gacha, która wygląda trochę jak The Legend of Zelda: Breath of the Wild – gra, z której deweloper MiHoYo bezwstydnie czerpał wskazówki i do której Genshin Impact był wielokrotnie porównywany po wydaniu – a Inazuma uderzył w ten dom na kilka wielkich sposobów.
Świat błękitów i fioletów

(Źródło zdjęcia: MiHoYo)
Po pierwsze, Inazuma jest po prostu wspaniała. Dumnie riffując japońskie motywy, a zwłaszcza kolory Ghibli, nowy region wyspy zapewnia pastelowe morze błękitów, zieleni i fioletów. Kołyszące się drzewa sakury pieprzą wyspy z prążkowaną skałą, zwietrzałe posągi strzegą mglistych lasów, a świecące rudy i kwiaty oświetlają jaskinie niczym małe pochodnie natury. Widoki są szczególnie oszałamiające. Zabytkowe drzewo wyrosłe na podobieństwo lisa góruje nad roztrzaskanymi kawałkami ziemi zawieszonymi na wysokości setek stóp. Element elektro płynie przez wszystko mechanicznie i wizualnie, wyróżniając Inazumę od Mondstadt i Liyue w głośny, żywy sposób.
Ale to coś więcej niż sztuka. Jako obszar do odkrycia, Inazuma jest bardziej pomysłowa niż Mondstadt i Liyue. Ma organiczny charakter, który sprawia, że odkrywanie wielu sekretów jest bardziej ekscytujących. Moment, w którym to naprawdę zaskoczyło, pojawił się w głębi lochów na północnym krańcu pierwszej wyspy. Właśnie rozpocząłem zadanie poboczne, w którym musisz zniszczyć pięć rozproszonych barier, rozwiązując kilka zagadek środowiskowych. W tamtym czasie znalazłem tylko jeden z nich i nawet nie zdawałem sobie sprawy, że jeszcze cztery miały nadejść.

(Źródło zdjęcia: MiHoYo)
W mojej żądzy wędrówki natknąłem się na na wpół zatopioną kryptę pełną nowych wrogów i zagadek. Po prawie godzinie spelunkingu znalazłem sposób na osuszenie wody i zagłębienie się w głąb. Ku mojemu zdziwieniu ujawniło to jedną z barier dla moich poszukiwań. Ekstatyczny, rozwiązałem to i szybko zgłosiłem się do zleceniodawcy zadania, Kazari, tylko po to, by przełamać kolejną barierę i odblokować kolejny etap zadania. Jak się okazuje, moje losowe przeszukiwanie lochów pozwoliło mi wcześniej ukończyć jedną trzecią ostatniego etapu zadania. Teraz musiałem znaleźć dwie bariery i więcej motywacji niż kiedykolwiek.
To była drobnostka, ale wiele dla mnie znaczy, kiedy gra z otwartym światem nie zmusza cię do robienia rzeczy w określony sposób lub w określonym porządku. Przemawia do zaufania i intencji dewelopera, gdy gra zachęca i nagradza łamanie sekwencji, nawet w niewielkim stopniu. Inazuma nie jest dreszczykiem emocji, a Genshin Impact nie jest wybrednym reżyserem. Nie siedzisz na szynie i nie oglądasz ułożonej sekwencji fajnych rzeczy. Wędrujesz przez fantastyczny kraj w poszukiwaniu skarbów i odpowiedzi, a doświadczenie to odzwierciedla. Z pewnością zadania wyznaczają kierunek, ale większość eksploracji sprowadza się do podążania za swoimi impulsami. Twoja ścieżka naprzód należy do Ciebie. Tutaj gra może naprawdę nagiąć swój świat i narysować dystans: jeśli możesz to zobaczyć, możesz tam iść.
Po drodze jest też tak imponująca różnorodność rzeczy do znalezienia. Wiele z nich sprowadza się do tworzenia skrzyń ze skarbami, ale mechanizmy same w sobie są zabawne. Elektryczne liny z liną i kryształowe liny ożywiają zwykłe próby czasowe i wyzwania bojowe, a łamigłówki Inazumy są znacznie bardziej wyrafinowane niż te w innych regionach. Wszędzie, gdzie spojrzysz, są też wrogowie i zasoby, co nadaje mu gęstsze i bardziej żywe wrażenie, nie mówiąc już o satysfakcji z zbierania nowych rzeczy. Niemal każdego dnia biegam po mapie, aby wyhodować materiały dla nowych i nadchodzących postaci, i prawie każdego dnia znajduję coś, co przegapiłem. Każda skrzynia, zadanie lub przedmiot kolekcjonerski to małe, ale odpowiednio elektryzujące odkrycie.
Niech usłyszę twój okrzyk wojenny

(Źródło zdjęcia: MiHoYo)
Poza zachęcającym światem, Inazuma zaserwowała kilka zachęcająco dramatycznych bitów fabularnych. Pokonaliśmy już legendarnego smoka i starożytnego boga, ale z kilkoma wyjątkami – witam Dainsleif, tęsknię za tobą – historia Genshin Impact wydawała się dość powolna i niska. Pierwsze dwa łuki w dużej mierze sprowadzały się do palowania się z archontami anemo i geo, ale tym razem bezpośrednio sprzeciwiamy się życzeniom archonta electro, Raidena Shoguna, którego wciąż będę nazywał Raidenem. Jesteśmy poszukiwanym obcokrajowcem w zamkniętym kraju, walczącym z tyranem z pomocą walczących rebeliantów. Teraz to bardziej przypomina.
Ta opozycja wyłania się w dwóch momentach fabularnych, które za moje pieniądze całkowicie przyćmiewają wszystko, co przed nimi. W jednym z nich krzyżujemy miecze z Raidenem, aby ocalić naszego nowego przyjaciela Thomę, charyzmatycznego łotra, który wydaje się zawsze znać faceta. To był jeden z najbardziej ekscytujących przerywników filmowych do tej pory, mówiący coś po spektaklu zabicia wspomnianego boga. Szczególnie podoba mi się to, że po tym spotkaniu strażnicy zabronią ci zbliżać się do pałacu w mieście Inazuma. Będą szczekać o nagrodę za twoją głowę, zmuszając cię do odwrotu. To funkcjonalnie tylko niewidzialna ściana, ale w wyraźny sposób wplata historię w świat. Jesteś teraz przestępcą, przyzwyczaj się do tego.

(Źródło zdjęcia: MiHoYo)
Później dołączamy do rebeliantów w większej bitwie z kilkoma nowymi i powracającymi postaciami, od Beidou i Kazuhy po Kokomi i Kujou Sarę. Postacie są siłą napędową Genshina, a historia Inazumy zawiera ich więcej w znaczący sposób, zamiast spychać ich do zadań pobocznych lub częściowych części. Nie żebym pukał do zadań pobocznych Inazumy, pamiętajcie. To była przyjemność spędzić trochę czasu w szczególności z Ayaką i Yoimiyą. Te zadania nie tylko pokazują nam różne strony Inazumy, ale także świetnie opisują same dziewczyny.
Inazuma miała wiele do spełnienia. Po pierwsze, pojawił się w momencie, gdy zwykła rotacja łatek Genshin Impact zaczynała się naprawdę przedawniać. Krótkotrwała przygoda na wyspie z aktualizacji 1.6 była świetną przekąską, ale jasne było, że gra potrzebuje czegoś bardziej drastycznego i trwałego. Ponieważ MiHoYo najwyraźniej planuje dodawać jeden region rocznie, Inazuma była również pozycjonowana jako test tego, jak duży może być nowy region. Gracze chcieli wiedzieć, czy jeden rok będzie zrównoważonym i przyjemnym harmonogramem.
Powiedziałbym, że Inazuma dostała jak dotąd najwyższe oceny i dotychczas wprowadza tam pracę. Jesteśmy tylko trzema wyspami w głębi regionu, a jeszcze trzy dopiero nadejdą. Zbliżając się do swojej pierwszej rocznicy, Genshin Impact znajduje się w rzadkiej i pożądanej pozycji gry serwisowej na żywo na wysokim poziomie – za darmo, aby wypróbować nowe rzeczy, zamiast być pod ciągłą presją, aby naprawić problemy z przyciskami. Nie, nie jest idealny, ale można śmiało powiedzieć, że rozbił oczekiwania graczy, którzy bezczynnie próbowali tego, chcąc wypełnić dziurę w kształcie Oddechu Dzikiego. A jeśli pozostałe wyspy Inazuma są na poziomie tego, co widzieliśmy do tej pory, czeka nas przynajmniej kilka miesięcy wysokich notowań.
Pobyt piorunów w Genshin | Uderzenie Genshin 2.0 | Region Genshin Impact Inazuma | Soczewka Genshin Impact Memento | Genshin wpływ Sakura Bloom | Bariery Zniszczenia Uderzenia Genshin | Postać Genshin Impact Aloy