Dzięki zrównoważeniu Galactic Readiness, Mass Effect Legendary Edition dał mi powód do powrotu

Legendarna edycja Mass Effect

(Źródło zdjęcia: BioWare)





Szukałem pretekstu do uratowania galaktyki przed zagładą (ponownie). Dopóki Legendarna edycja Mass Effect to niezaprzeczalna propozycja wartości dla tych, którzy przegapili przygodę za pierwszym razem – nowoczesna rekalibracja prawdopodobnie największej trylogii gier siódmej generacji – należy przyznać, że pokonanie Żniwiarzy nie jest łatwym wyczynem. To czasochłonny proces, który już raz przeszedłem i nie planowałem zrobić ponownie.

To znaczy do tej pory. BioWare ujawniło że Galaxy at War zostanie ponownie zbalansowany, a Galactic Readiness zrestrukturyzowane dla Legendary Edition, w wyniku dawno odłączonych aplikacji towarzyszących grze i wycięcia trybu wieloosobowego Mass Effect 3 z Legendary Edition. Ta decyzja może wydawać się niewielka, biorąc pod uwagę zakres tego ambitnego remasteru, ale to wystarczy, abym rozważył ponowne zainwestowanie czasu w przygodę, którą ukończyłem już prawie dekadę temu.

Znów w akcji

Legendarna edycja Mass Effect



(Źródło zdjęcia: EA)

Może powinienem podać trochę kontekstu: o ile nie jest to absolutnie konieczne, nie lubię odtwarzać gier wideo, które już ukończyłem. W młodości tak nie było, ale wraz z wiekiem mój czas stał się moim najcenniejszym towarem. Mogę wrócić do okazjonalnej kampanii FPS, gdy nic w moim (obrzydliwie ogromnym) zaległościach od razu nie przemawia, ale dni biegania z powrotem przez czas behemotów toną jak Jade Empire i The Legend of Zelda: Wind Waker co miesiąc tylko dla piekła tego są już dawno za mną.

Dotyczy to zwłaszcza gier RPG zbudowanych na fundamencie wyboru i konsekwencji. Jeśli nie masz czasu, aby zbadać każdą gałąź podatnej narracji lub przynajmniej zobaczyć różne kombinacje na YouTube, zawsze uważałem, że w gry takie jak Mass Effect można grać tylko raz, o ile podchodzi się do nich uczciwie i z uczciwością. Jeśli potrafisz w pełni wcielić się w rolę komandora Sheparda, przyjmując każdą sytuację tak, jakbyś był w tym czasie i miejscu, powinieneś być w stanie trafić w treść napisów końcowych z przyczynami i skutkami swoich decyzji.



Nadal jestem zadowolony z decyzji, które podjąłem w latach 2007, 2010 i 2012, i jestem pewien, że ponownie podejmę te same decyzje w najbardziej kluczowych momentach Mass Effect. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku Mass Effect 2, gdzie udało mi się zdobyć osiągnięcie Nikt nie został w tyle podczas mojego pierwszego przejścia, tylko po to, by odkryć, że jakiś czas później były nieco straszne konsekwencje. Mając to wszystko na uwadze, dlaczego w takim razie rozważam podzielenie 100 godzin czasu gry w maju na Mass Effect Legendary Edition? Dzieje się tak ze względu na sposób, w jaki BioWare przywraca równowagę Galaxy at War.

Legendarna edycja Mass Effect

(Źródło zdjęcia: EA)



Przygotuj się na wojnę

Legendarna edycja Mass Effect

(Źródło zdjęcia: EA)

Jeśli nie chcesz powtarzać całej trylogii i po prostu chcesz wskoczyć do Mass Effect 3, będziesz mógł podnieść swoją galaktyczną gotowość na wyższy poziom, ale wymaga to trochę większego zaangażowania. Podobnie jak w oryginalnym wydaniu, będziesz musiał ukończyć całą zawartość poboczną i spędzić godziny na skanowaniu planet i lokalizowaniu zasobów, aby wzmocnić swoje zasoby wojenne, ale… cóż, kto ma czas na zajęcie, gdy losy galaktyki jest na linii?



Zanim komandor Shepard dotrze do Mass Effect 3, przyszłość całej galaktyki została oddana w nasze zmęczone ręce. Zerwane sojusze tworzą się w obliczu wspólnego wroga, ale to do Ciebie należy zarządzanie słabnącą Gotowością Galaktyczną, aby przygotować siły Drogi Mlecznej do walki z wojną Żniwiarzy. Podczas gdy decyzje podjęte w Mass Effect i jego sequelu pomogłyby ustalić, kto stanie po twojej stronie, na wynik ostatecznej konfrontacji ostatecznie wpłynęło to, ile czasu możesz poświęcić na kooperacyjny tryb wieloosobowy w Mass Effect 3 lub na aplikacje Mass Effect: Infiltrator i Datapad dla urządzenia mobilne. Nie wiem jak wy, ale spędziłem zbyt dużo czasu grając w trybie wieloosobowym, którego nie lubiłem, próbując uniknąć ogromnych strat w galaktyce. Spędziłem jeszcze więcej czasu w Datapadzie, rozmieszczając floty w całej galaktyce za pomocą machnięć palcami, aby zrównoważyć zanik galaktycznej gotowości, podczas gdy powinienem był skupić się na mojej codziennej pracy.

Mass Effect Legendary Edition sprawia, że ​​na Galactic Readiness nie mają już wpływu czynniki zewnętrzne. Zamiast tego BioWare jest w stanie zrobić to, czego nie udało się za pierwszym razem – łącząc wszystko w trylogii, zapewniając, że ukończona zawartość i decyzje podjęte w pierwszej grze będą miały bardziej namacalny wpływ na ostatnią. Grając w trylogię od początku do końca w Legendary Edition, przenosząc swoje postępy w każdej grze, tak jak robisz to, w pełni przyjmując ideę komandora Sheparda jako czystej karty, którą możesz stopniowo nadać kształtowi, trylogia Mass Effect jest połączona w sposób, który nigdy wcześniej nie było.

Teraz to przykuwa moją uwagę. Jest to bardziej interesujące niż przeróbka wizualna, przestrojenie systemów walki, zmiany w Mako czy jakiekolwiek inne wysiłki ujednolicenia i modernizacji, które mają miejsce w ramach remasteru. Dzięki tej zmianie będę mógł zagrać w trylogię Mass Effect, wiedząc, że każde moje działanie faktycznie działa na rzecz większego dobra (tak, jestem pobożnym graczem w Paragon, zostaw mnie w spokoju) i że moje decyzje będą licz na coś, kiedy ma to największe znaczenie. Nie planowałem ponownego grania w gry Mass Effect, ale Legendary Edition zapewniło, że wrócę do Cytadeli i życzę sobie, aby Garrus był moim najlepszym przyjacielem 14 maja 2021 roku.


Mass Effect Legendary Edition ma się ukazać 14 maja 2021 r. na PC, PS5, PS4, Xbox Series X i Xbox One. Możesz przeczytać więcej o grze tutaj, gdzie badamy 10 najciekawszych ulepszeń i funkcji, które pojawią się w remasterze