Gwiezdne wojny księżniczki Leii: Łotr 1 mówi, że ma ochotę na film o młodej Leii





Szansa bycia częścią Gwiezdnych Wojen to marzenie niejednego aktora. Ale presja, by wejść w buty jednej z najbardziej kultowych postaci Gwiezdnych Wojen, może równie dobrze być koszmarem. Mimo to aktorka, która grała Leię Organę w Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie (to znaczy aktorka, która cyfrowo przetransponowała twarz Carrie Fisher na swoją własną) mówi, że byłaby gotowa zrobić to wszystko jeszcze raz.

W rozmowie z dziennikarzem Jamiem Stangroomem Ingvild Deila powiedziała, że ​​skłamałaby, gdyby powiedziała, że ​​nie jest zainteresowana nakręceniem (czysto hipotetycznego) filmu o młodej Leii w tym samym duchu, co młody Han Solo film obecnie przygotowywane. „To taka kultowa postać, a ja naprawdę szanuję i podziwiam Carrie Fisher i to, kim była. Nigdy nie możesz jej zastąpić.

Po odejściu Fishera fani zastanawiali się, jak Lucasfilm i Disney poradzą sobie z postacią w przyszłości. Jako ktoś, kto jest nieco bliski tej sytuacji, Deila ma własne przemyślenia na ten temat. 'Po prostu myślałem 'A co, gdybym to był ja? Jak bym się czuła? Jeśli musieli zapłacić moim żyjącym krewnym czy coś, albo zmusić do dzielenia się pieniędzmi, to tak. Mam na myśli, że nie żyję, nie obchodzi mnie to. Musimy ustanowić system, w którym zrobimy to dobrze przez ich krewnych lub to, na co się zgodzili”.



Widziałeś coś wartego opublikowania? Powiedz nam !

Zdjęcia: Lucasfilm