Hell Let Loose to FPS dla osób poszukujących brutalnego realizmu

Piekło niech się uwolni!

(Źródło zdjęcia: Czarna materia)





Hell Let Loose jest tutaj, aby przypomnieć, że wojna jest do bani. Nie dlatego, że gra jest zła, ale dlatego, że gra jest tak cholernie realistyczna, że ​​bardziej przypomina symulator wojskowy niż FPS. Z pewnością wydaje się, że jest to dokładne odwzorowanie tego, jak mogła wyglądać wojna II wojny światowej, szczególnie w porównaniu z Call of Duty: Vanguard i Battlefield 5 na świecie. Bo jak mogłoby to nie być, gdy wędrujesz przez francuską wieś przez prawie milę, tylko po to, by zostać zaskoczonym przez nieznanego wroga strzelającego w twoją głowę M1 Garand i powoli wykrwawiającego się, gdy twoja wizja blednie.

Hell Let Loose odwołuje się do bardzo specyficznej sekty tłumu FPS. Jeśli obejrzałeś nasz tryb wieloosobowy Call of Duty: Vanguard i pomyślałeś: „Chcę się czuć, jakby jedna dobrze wycelowana kula mnie zabiła”, to Hell Let Loose się spełni. Jeśli widziałeś jakieś Pole bitwy 2042 zasięg i czułem, że musi być bardziej hardcore, to Hell Let Loose to gra dla Ciebie. Nic w tym nie przypomina zwykłego FPS, od strzelania do rozmiaru mapy po poleganie na pracy zespołowej i zarządzaniu zasobami.

Ponieważ Hell Let Loose jest dostępne jako darmowa gra na PS Plus w październiku, najnowszy tytuł Team 17 wzbudzi duże zainteresowanie. Aby jasno określić oczekiwania: Hell Let Loose to nie Call of Duty i nie jest to Battlefield. Bardziej przypomina Post Scriptum z 2018 roku, polegający na realizmie i taktyce, aby zaoferować hiperautentyczne wrażenia z II wojny światowej. Hell Let Loose to FPS dla zagorzałych zwolenników realizmu i maniaków taktyki.



Broń wojenna

Piekło niech się uwolni!

(Źródło zdjęcia: Team17)

Radziłbym wszystkim nowicjuszom Hell Let Loose, aby poświęcili trochę czasu na przeczytanie instrukcji terenowej gry, zanim wpadną do meczu. Podręcznik terenowy nauczy Cię o 14 różnych rolach Hell Let Loose (w tym strzelca, medyka, obserwatora, snajpera i dowódcy), wielu ikonach map i zaoferuje przydatne wskazówki dotyczące taktyki. Wskoczenie do gry bez przeczytania instrukcji polowej jest jak pójście na prawdziwą wojnę bez żadnego treningu – wcześnie staniesz się ofiarą. To jest powód, dla którego wielokrotnie i frustrująco umieram w moim pierwszym meczu i nie wyrządzam absolutnie żadnych obrażeń żadnym wrogom.



Broń Hell Let Loose ma realistyczny odrzut, co oznacza, że ​​jest o wiele trudniejsza do opanowania niż standardowy LKM Warzone lub karabin szturmowy Battlefield 2042 – i nie bez powodu. To nie jest gra typu spray i modlitwa, w której możesz po prostu wypuścić salwę pocisków do pokoju i trafić w cel. Hell Let Loose wymaga precyzji i stawia przed Tobą trudną decyzję, kiedy nacisnąć spust. Za wcześnie zdradzisz swoją pozycję snajperowi chowającemu się w zaroślach, za późno i wykrwawisz się, zanim będziesz mógł wezwać pomoc na zbliżeniowym kanale głosowym. Tak naprawdę nie znalazłem wielu odmian w doborze broni – chociaż może to wynikać z tego, że do tej pory nie osiągnąłem zbyt wiele.

Bez znaczników trafień i kamer zabijających spędzam większość czasu w Hell Let Loose, zastanawiając się nad dwiema rzeczami: „Czy uderzyłem tę osobę?” i „kto mnie postrzelił?” Ta gra jest hardkorową, realistyczną strzelanką z czasów II wojny światowej, bez dodatków i niepotrzebnych dodatkowych funkcji, które ugrzęzły w jej podstawowej zarozumiałości. To nie jest gra, w którą tradycyjni gracze FPS mogą łatwo wpaść i oczekiwać natychmiastowego sukcesu – w tym mnie, który zmagał się z każdym meczem. Ale dzięki mocy konsol nowej generacji, oferujących stosunkowo płynny sposób na granie w symulacje 50 na 50 WW2, Hell Let Loose spodoba się graczom, którzy szukają wierności zamiast błyskotliwości.

Wojna taktyczna

Piekło niech się uwolni!



(Źródło zdjęcia: Team17)

Hell Let Loose jest jak gigantyczna, powolna gra w trybie Rush w Battlefield, w której jedna drużyna dąży do przejęcia stref, podczas gdy druga drużyna je broni. Ale w przeciwieństwie do Battlefield, nie możesz odrodzić się na członkach swojej drużyny, gdy go ugryziesz, więc większość moich pierwszych godzin gry w Hell Let Loose spędzam na spacerach. Gdyby II wojna światowa miała zegarki Apple, przekroczyłbym swoje cele kroków 10 razy. Ten aspekt z pewnością wydaje się być prawdziwą wojną, a kiedy gram w czarne jak boisko z założonymi słuchawkami, czuję lekkie napięcie w brzuchu za każdym razem, gdy przechodzę przez otwarte pole, zastanawiając się, czy skończę z kulą w mojej śledzionie .

Możesz nie być w stanie odrodzić się na koledze z drużyny, ale możesz odradzać się w posterunkach lub garnizonach, które ty i członkowie twojej drużyny rozmieszczają (lub, w przypadku garnizonów, rozbudowują) na mapie. W przeciwieństwie do sprawdzonych i prawdziwych tytułów milsim, nie musisz fizycznie przynosić zapasów na miejsce, aby zbudować te rzeczy. Zamiast tego, niektóre klasy mają możliwość używania zegarka do budowania placówek i garnizonów. Mając je rozrzucone po mapie, odradzanie się w późniejszej fazie gry jest o wiele bardziej wyrozumiałe, jeśli chodzi o chodzenie, ale jeśli wrogowie je przejmą, będziesz zmuszony użyć jednego z początkowych spawnów i biegać z powrotem do akcji .



Rozmiar map wymaga budowania placówek lub garnizonów w celu osiągnięcia prawdziwych postępów, co jest niezłomną zasadą, która dotyczy wszystkich dziewięciu map oferowanych w Hell Let Loose. Rozmiar mapy i konieczność budowania punktów odradzania również wymaga poważnej pracy zespołowej. To nie jest FPS, w który możesz grać bez wypowiedzenia słowa kolegom z drużyny – przynajmniej nie, jeśli próbujesz pozostać przy życiu dłużej niż kilka minut. Podczas mojej pierwszej gry na PS5 prawie uderzyłem w sufit, gdy jeden z głosów mojego kolegi z drużyny emanował z mojego DualSense. „Mam 100 godzin na PC”, wyjaśnia przed objęciem dowództwa, dając każdemu z nas konkretne wskazówki. Jego rady nie utrzymują mnie przy życiu, ale pomagają mi w końcu wygrać. Hell Let Loose wymaga, abyś pracował razem jako zespół lub poniósł dość brutalne konsekwencje.

Hell Let Loose to FPS, który wrzuca cię bezpośrednio w okopy II wojny światowej – dosłownie i w przenośni. Zarządzanie majątkiem, praca zespołowa, taktyka i nie tylko sprawiają, że jest to niesamowicie wymagające doświadczenie, które może być niesamowicie satysfakcjonujące, jeśli potrafisz to rozgryźć. Granie z doświadczonymi graczami sprawi, że krzywa uczenia się Hell Let Loose będzie mniej stroma, a zdrowa dawka cierpliwości sprawi, że powtarzające się zgony będą nieco mniej kłujące. Jeśli szukasz gry, która oddaje istotę WW2, Hell Let Loose jest właśnie tym.


W innych wiadomościach z gier wojennych Battlefield 2042 otwarta beta ma oszałamiający spektakl i przewidywalne problemy.