Impreza powstrzymywania zombie w Call of Duty: Warzone była powolną, mylącą imprezą pożegnalną dla Verdansk, jaką znamy

Call of Duty: Warzone

(Źródło zdjęcia: Activision)





Verdansk to jedna z niewielu apokalipsy w grach wideo, w której przemiana w zombie jest nie tyle wszechobecnym zagrożeniem, co opcjonalnym wyborem stylu życia. W tej chwili gracze, którzy prześladują pole bitwy Call of Duty: Warzone ponieważ nieumarli robią to celowo, wchodząc do jednej z coraz większej liczby Stref Zepsucia na mapie i ulegając gazowi, aby ponownie powstać jako świszcząca skorupa z mięsa i kości.

W tych strefach dość łatwo jest uniknąć śmierci, przynajmniej teraz, i nie zostaniesz zdegradowany do statusu zombie, jeśli zginiesz w jakikolwiek inny sposób – nawet jeśli zostaniesz zabity przez innego zombie, jak miało to miejsce w przypadku Warzone's Haunting of Verdansk ostatnie Halloween. Nie, gracze stają się jednością z hordą jako celowy akt terroru, albo po prostu cieszyć się zwiększonym atletyzmem, który towarzyszy zombie, albo zasmucać graczy niespodziewanymi spotkaniami z góry.

Nadaje dziwnej dynamice Battle Royale PvP w Warzone, gdy zbliżamy się do końca sezonu 2, z większą liczbą okazji dla graczy do trollowania się nawzajem lub przynajmniej dodania elementu nieoczekiwanego do strzelanin w późnej fazie gry. Powodem, dla którego Raven Software i Treyarch wdrożyły tę funkcję, jest przede wszystkim zaszczepienie nasion w trzecim sezonie Warzone, ale – podobnie jak reszta dziwnej pielgrzymki zombie przez Verdansk w ciągu ostatnich kilku miesięcy – nie służyło to poza tym .



Witamy w Zombieland

Call of Duty: Warzone

(Źródło zdjęcia: Activision)

Czytaj więcej

Call of Duty: Black Ops



(Źródło zdjęcia: Activision)

Prawdziwe Nuketown: Gdzie Call of Duty ma swoją najbardziej kultową mapę

Zombie po raz pierwszy przybyły do ​​brzegów Verdansk na początku Call of Duty: Black Ops Zimna wojna sezon 2 , kiedy tajemniczy statek towarowy rozbił się na wybrzeżu tuż za Gułag, w południowo-wschodnim narożniku mapy Battle Royale. Jednak nawet wtedy pojawiły się oznaki, że obecny programista Warzone, Raven Software, nie do końca wszystko przemyślał. Każdy mecz zaczynał się od tej samej, ogłuszająco głośnej sceny przerywnikowej, pokazującej nieumarłych wyłaniających się z kadłuba statku; nowy dodatek, który bardzo szybko się zestarzał.



Mimo to, gdy ta funkcja została pospiesznie zaktualizowana, wprowadzenie nieumarłych wydawało się ekscytującą perspektywą. Czy to może być początek powszechnej epidemii w całym Verdansk, w której gracze muszą walczyć nie tylko ze sobą, ale także z rosnącą hordą drapieżnych włóczęgów? Niestety, przedstawienie w Warzone epidemii zombie w czasie rzeczywistym wydawało się latać wbrew wszystkiemu, czego nauczyła nas popkultura i kryptozoologia, czego oczekujemy od pandemii potworów jedzących mózg.

Zamiast rozprzestrzeniać się i rozprzestrzeniać po Verdansk, nieumarli wydawali się po prostu przemieszczać z jednego obszaru do drugiego w ciągu kilku tygodni, zachowując się bardziej jak pojedyncza jednostka odizolowanych wrogów niż koszmarna epidemia o coraz większej sile. Nie tylko spowodowało to mylący rozwój, ponieważ gracze próbowali dowiedzieć się, co się dzieje, ale oznaczało to, że zombie nigdy tak naprawdę nie czuli się zagrożeniem przez cały sezon 2.

Call of Duty: Warzone



(Źródło zdjęcia: Activision)

Nie chcesz zajmować się nieumarłymi? Żaden problem. Ziemia dosłownie gdziekolwiek ale jedyne miejsce, które akurat zajmują. W rzeczywistości zombie nawet się nie pojawią, dopóki ktoś nie aktywuje ich odrodzenia na mapie, co oznacza, że ​​kilka meczów odbędzie się bez ich pojawienia się całkowicie.

Nawet dla tych, którzy zapuszczają się w strefę infekcji (zazwyczaj motywowani obietnicą odblokowania specjalnej skrzyni z łupami Zombie), nieumarli nie są wyzwaniem, a akt wymazywania ich liczby jest bardziej polem wyboru na liście rzeczy do zrobienia. Twój mecz niż prawdziwa rękawica horroru.

Grałem w Warzone w tym sezonie tak regularnie, jak w każdym innym (czyli prawdopodobnie za dużo), a obecność zombie ledwo odcisnęła piętno na moim doświadczeniu z Battle Royale lub tym, jak w nią gram. Zmieniło się to w ostatnich dniach wraz z dodaniem wspomnianych wyżej Stref Zepsucia, jednak z kontrolowanymi przez graczy martwymi – nie ograniczającymi się już do określonego obszaru – stanowią znacznie większe zagrożenie dla żywych niż zedy sztucznej inteligencji, których widzieliśmy do tej pory.

Martwy dla praw

Call of Duty: Warzone

(Źródło zdjęcia: Activision)

„Obecność zombie ledwie odcisnęła piętno na moim doświadczeniu z Warzone”.

Jednak nawet wtedy ta nowa iteracja epidemii zombie ma swoje własne komplikacje. Oprócz problemu graczy, którzy teraz dobrowolnie zombifikują się specjalnie w celu nękania innych oddziałów złapanych w tradycyjnych strzelaninach, kręgi radiacyjne powodują spustoszenie w końcowej fazie gry Warzone, w której gracze nie mogą przejść przez ostatnie kręgi bez wepchnięcia do swoich stref skażenia.

Niektórzy cieszą się ze zmiany bardziej niż inni, ale nie jest to raczej świętowanie ostatniego huku sezonu, który już zmagał się z uszczęśliwieniem graczy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Trzeba przyznać, że te Strefy Korupcji będą dostępne tylko przez kilka dni, aż… Call of Duty: Warzone sezon 3 oficjalnie zaczyna się, w którym to momencie Raven, miejmy nadzieję, zdobędzie graczy z powrotem z czymś bardziej ekstrawaganckim, pewnym i powszechnie lubianym.

Rzeczywiście, kolejna era Warzone obiecuje ogromny wstrząs w Battle Royale Activision, ale szkoda, że ​​ten ostatni odcinek sezonu 2 wygasa z zamieszaniem i kontrowersją, które teraz go zdefiniowały.

Więcej informacji znajdziesz w najlepsze gry Call of Duty zagraj teraz lub obejrzyj naszą pełną recenzję Watch Dogs Legion w filmie poniżej.