Jada Pinkett Smith zdradza, że ​​codziennie spędzała pięć godzin na makijażu w The Matrix 4

Zmartwychwstania Matrix

(Źródło zdjęcia: Warner Bros.)





Każdy ma wiele pytań na temat Matrix Resurrections. Jak powracają Neo i Trinity? Dlaczego Morfeusz jest inny? I dlaczego Niobe, grana przez powracającą Jadę Pinkett-Smith, tak bardzo się postarzała?

Nowy wygląd postaci Smith został ujawniony w niedawnym zwiastunie i wszyscy zastanawiali się, dlaczego się postarzała, podczas gdy Neo i Trinity nie. Rozmawiając z aktorką, wraz z aktorką i nowicjuszką Priyanką Choprą, zapytaliśmy ją o powrót Smitha jako Niobe io ile czasu zabierało codzienne robienie makijażu. Poniżej znajdziesz nasze pytania i odpowiedzi, zredagowane pod kątem długości i przejrzystości.


Kiedy po raz pierwszy przeczytałeś scenariusz, co było najbardziej interesujące? Czy to tam, gdzie odeszła twoja postać, czy coś innego, jak rozwinięta relacja między człowiekiem a maszyną?



Smith: Jest tak wielowarstwowy, ale zdecydowanie, człowiek kontra maszyna jest dla mnie ciężki. [Śmiech] Pomysły w filmie w odniesieniu do tego tematu są głębokie, więc to zdecydowanie było dla mnie dużym zainteresowaniem, ale także to, że narodziny tej szczególnej podróży Matrixa były bardzo osobiste dla [reżysera] Lany [Washowski] . To również było dużą częścią tego, dlaczego chciałem wziąć udział.

Jada, w tym filmie nosisz dużo protez. Jaka jest godzina przygotowań i jak się w tym zachowywałeś?

Smith: To było niezłe doświadczenie, zakładanie go zabierało około pięciu godzin każdego dnia, a siedzenie w nim przez cały dzień było czymś innym. To jak: „O mój Boże!” Ale to, co mi się w nim podobało, to to, że dało mi szansę naprawdę zanurzyć się w innej wersji Niobe. Nie żeby zbyt wiele zdradzać, ale kobieta na tym etapie życia, która wciąż jest w takiej sytuacji, jest całkiem niesamowita, jest całkiem zajebista. Niewiele się tego widuje.



Priyanka, grasz postać, którą poznaliśmy wcześniej, w trzecim filmie Matrix. Tam była młodą dziewczyną. Jak to było wejść do franczyzy tej wielkości, do części, która ma wokół niej tyle spekulacji? Czy było to zniechęcające, czy to była tylko część zabawy?

Chopra: Nie było to dla mnie zniechęcające, ponieważ nie robię żadnych ciężkich dźwigów. [Śmiech] Zostałem zaproszony na tę niesamowitą imprezę i mogę uczestniczyć z najfajniejszymi kotami w mieście i być częścią tego kultowego filmu. Tylko po to, by móc patrzeć, jak każdy z tych członków obsady robi to, co robi i móc pracować z prawie każdym z nich – usłyszeć od samej Lany, co znaczy dla niej Matrix, ponieważ jest prawdopodobnie jedyną na świecie kto może ci to powiedzieć. To, że mogłem po prostu być na planie i grać, było dla mnie prawdziwym zaszczytem.

Jak myślicie, co wam obojgu zabierzecie jako swoje najcenniejsze wspomnienie z Matrixa?



Smith: Człowiek. Myślę, że najcenniejszym dla mnie momentem jest to, że mogłem uczestniczyć w filmie w całości, być częścią podróży do Matrixa. I być częścią tak rewolucyjnego projektu. To dla mnie wszystko.

Chopra: Przyleciałem z Indii na spotkanie z Laną w San Francisco. I wszedłem do pokoju, a ona i [producent] James [McTeigue] siedzieli tam i rozmawiali ze mną o filmie, mojej części, rozmawialiśmy przez około pół godziny, a ona tylko na mnie spojrzała i miała jej asystent wyciągnął świeżo wydrukowaną kopię scenariusza. Jest coś w otrzymywaniu świeżo wydrukowanej kopii scenariusza, a ty mówisz: „Duh duh duuuh!” To było naprawdę uroczyste. I wyszedłem z tym jak: „O mój Boże, muszę to odłożyć do sejfu!”


Matrix Resurrections jest w kinach od 22 grudnia. Sequel jest również dostępny w HBO Max w USA od tego samego dnia. Więcej informacji znajdziesz w naszym przewodniku po najlepsze filmy science fiction cały czas.