211service.com
Jak realistyczne jest Detroit: Zostań wypełnioną androidami przyszłością człowieka? Eksperci ważą
Idea tworzenia sztucznego życia z pewnością nie jest nową koncepcją. W rzeczywistości ludzkość od wieków przedstawia zautomatyzowane istoty zarówno w sztuce, jak i literaturze, ale dopiero stosunkowo niedawno zaczęliśmy opracowywać te ekscytujące, nowe technologie. Futurystyczna dziedzina robotyki znacznie się rozwinęła od początku XX wieku, a różne maszyny są używane w nieprzyjaznych środowiskach, procesach produkcyjnych i medycznych placówkach badawczych. Nasz świat może być daleki od pełnej androidów przyszłości Detroit: Zostań człowiekiem , ale w miarę rozwoju badań i finansowania może pewnego dnia stać się naszą rzeczywistością. Oczywiście tworzenie nowego życia wiąże się z niezliczonymi nowymi obowiązkami i dylematami etycznymi – obszarami, które reżyser gry, David Cage, chętnie powtarza w swojej opowieści o człowieku kontra maszyna.
Największym tematem w Detroit: Become Human jest to, jak androidy są traktowane przez ludzi wokół nich. Spacerując po wirtualnych ulicach Detroit, zobaczysz wyznaczone miejsca parkingowe, na których androidy mogą stać bezczynnie, wydzielone obszary w transporcie publicznym oraz mnóstwo niesmacznych postaci, które podzielają nienawiść do ludzkich tworów. W pewnym momencie gra wkracza nawet w kontrowersyjny sposób, w jaki androidy rozwijają się i przyjmują własny ruch praw obywatelskich. Futurysta i znany autor sztucznej inteligencji, Martin Ford, postrzega ten obraz jako coś, co potencjalnie może się wydarzyć w przyszłości. Tak, jest to możliwe, jeśli kiedyś maszyny osiągną inteligencję i świadomość na poziomie ludzkim, mówi. Jeśli maszyna jest świadoma, może cierpieć. Zniewolenie go lub inne złe traktowanie byłoby bardzo problematyczne. Z tego powodu możemy zdecydować się na budowanie robotów do wielu zastosowań, które nie są tak inteligentne i świadome.

Jednak profesor Nadia Magnenat Thalmann, dyrektor MIRALab i wieloletni programista w dziedzinie robotyki humanoidalnej, nie podziela tego przekonania. Każdą maszynę postrzegam jako maszynę. Narzędzie do symulacji wysokiego poziomu, ale nic prawdziwego, zauważa. Oczywiście robot może być inteligentnym aktorem, zdolnym do adaptacji, ale nie ma w nim samoświadomości, złożoności, cech behawioralnych ani smutku. Dosłownie nie ma nic do porównania z prawdziwym człowiekiem. To tak, jakby laptop z programami AI nagle zyskał prawa człowieka. Dla mnie to bzdura… nawet jeśli gra sugeruje, że maszyny mają emocje, to jest to tylko symulacja tych emocji. W 2013 roku Nadia zrewolucjonizowała robotykę, przedstawiając pierwszego na świecie robota społecznego. Nadine jest niesamowicie żywym humanoidem który jest w stanie odwzajemniać pozdrowienia, prowadzić wielojęzyczne rozmowy, nawiązywać kontakt wzrokowy, rozpoznawać osoby, które wcześniej widział, a nawet symulować emocje za pomocą mimiki i gestów. Ale to tylko symulacja, nawet jeśli jest przerażająco realistyczna.
Jeśli więc sztuczna inteligencja może mieć tylko nadzieję na symulowanie ludzkich cech, emocji i szerszych cech, nasi syntetyczni przyjaciele mogą mieć pecha, jeśli chodzi o rozpoczęcie własnej rewolucji robotycznej, ale co z masowymi falami bezrobocia, które są widoczne w Detroit: Become Human ? W końcu maszyny oszczędzające pracę już zaczął mieć wpływ na prawie wszystkie aspekty naszego życia zawodowego . Wystarczy udać się do lokalnego supermarketu, aby zobaczyć, jak kasy samoobsługowe zastępują kasjerów, podczas gdy zarówno przemysł spożywczy, jak i motoryzacyjny korzystają z usług automatycznych, aby nadążać za zapotrzebowaniem na produkty. Myślę, że bezrobocie i oczywiście wzrost nierówności to prawdziwy problem, mówi Martin. Jednak zagrożenie nie będzie w większości pochodzić od robotów humanoidalnych – zamiast tego będą to pojazdy autonomiczne, automatyzacja fabryk, magazynów i fast foodów, a być może zwłaszcza inteligentne algorytmy, które mogą wykonywać zadania i zadania typu white collar. Myślę, że w końcu wpływ może być tak znaczący, że będziemy musieli rozważyć dochód podstawowy lub podobny program.

Ostatni raport Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) z siedzibą w Paryżu stwierdziła, że 14% miejsc pracy w 32 krajach rozwiniętych jest wysoce zautomatyzowanych, podczas gdy dalsze 32% miejsc pracy może ulec zmianie w sposobie ich wykonywania. Oczywiście nowa technologia zawsze miała ogromny wpływ na nasze życie zawodowe, ale ten postęp został przeniesiony na zupełnie nowy poziom w Detroit: Become Human. Do 2038 androidy są wykorzystywane w każdym sektorze pracy. Są to taksówkarze, opiekunowie domowi, sprzedawcy, asystenci medyczni, robotnicy, żołnierze, stróże prawa, a nawet artyści dla dorosłych. Dla naszych zautomatyzowanych odpowiedników nic nie jest wykluczone. W rezultacie aż 37,3% populacji Detroit jest bezrobotnych. Liczba ta wydaje się wyjątkowo wysoka, ale gdy masz inteligentną siłę roboczą, która nigdy nie musi jeść ani spać, na pewno pojawi się dylemat.
Znowu nastąpi zmiana siły roboczej i wierzę, że potrzebne będą nowe wymagania dotyczące pracy, przyznaje Nadia. Kto sfabrykuje roboty? Kto będzie zarządzał wszystkimi danymi? Kto zajmie się programowaniem? Kto przeprowadzi testy interakcji? Pojawią się nowe miejsca pracy i potrzebni będą wykwalifikowani ludzie w różnych dziedzinach. Detroit: Become Human nigdy tak naprawdę nie zagłębia się w ten obszar, ale dowiadujemy się, jak niektóre obszary robocze funkcjonują obok technologii Androida. W końcu dramat o kumplach gliniarzy między Hankiem i Connorem jest jedną z najmocniejszych części narracji gry i szerszych tematów. Dla wielu jednak dzielenie pracy z kolegami-robotami po prostu nie jest opcją, szczególnie dla tych, którzy pracują poza specjalistycznymi dziedzinami. Na przykład Todd Williams z Detroit stracił pracę, gdy w 2021 r. popularne stały się autonomiczne samochody, zanim w końcu pojawiły się androidy i zastąpiły jego kolejne role jako robotnik, bramkarz i ochroniarz. Jest to problem, z którym ludzkość może się zmagać w przyszłości, a myśl o byciu zbędnym przez nasze własne kreacje dodaje do tej mieszanki warstwę egzystencjalnego lęku.

To pytanie, z którym być może w końcu będziemy musieli się zmierzyć, mówi Martin. Niektórzy futuryści, tacy jak Ray Kurzweil, wierzą, że my połączy się i stanie jednością z maszynami . Inni uważają, że zaawansowana sztuczna inteligencja w końcu nas zastąpi i że jest to po prostu normalna część procesu ewolucji. Myślę jednak, że te obawy są bardzo przedwczesne i że powinniśmy skupić się na zrozumieniu i dostosowaniu się do bardziej bezpośrednich wyzwań związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. W miarę postępów w tej dziedzinie dowiemy się wiele, co, miejmy nadzieję, pozwoli nam stawić czoła jeszcze większym wyzwaniom w przyszłości. Ogólnie rzecz biorąc, jestem optymistą, że sztuczna inteligencja będzie pozytywna dla ludzkości i może okazać się najlepszym narzędziem, które pozwoli nam rozwiązać niektóre z naszych największych problemów. To niesamowicie ekscytująca perspektywa, która będzie wiązała się z licznymi przeszkodami, i chociaż wysoce inteligentne, wielofunkcyjne androidy CyberLife mogą być odległym marzeniem, obaj eksperci wierzą, że pewnego dnia zobaczymy przyszłość, w której elementy Detroit: Zostań człowiekiem fikcyjny świat stanie się częścią naszej szerszej rzeczywistości.
Chcieć więcej? Tu są najlepsze gry na PS4 obecnie dostępne w 2018 roku.