Monster Hunter Freedom Unite – ćwiczenia praktyczne

Słyszałeś kiedyś o Monster Hunteru? Jeśli nie, możemy przynajmniej wykluczyć możliwość zamieszkania w Japonii. Seria RPG to największa rzecz na PSP na całym Pacyfiku i łatwo zrozumieć, dlaczego: zasadniczo przenosi wrażenia z gry MMO na urządzenie podręczne, co jest trudnym, ale sprytnym wyczynem. Chociaż Monster Hunter nie jest prawdziwym MMO, zapewnia analogiczne wrażenia: gracze tworzą, dostosowują i wyposażają postać, która wyrusza w rozległy świat, spotykając się z innymi graczami, aby wspólnie wykonywać zadania.





Zamiast pracować w trwałym świecie, jak to robią typowe gry MMO, Monster Hunter łączy graczy PSP za pośrednictwem połączeń ad-hoc, umożliwiając nawet 4 osobom utworzenie drużyny i zrobienie oczywistego (wskazówka: jest w tytule). Ta najnowsza wersja, Freedom Unite (grammarz FTW?), to przemianowana wersja najnowszego japońskiego wydania, znanego jako Monster Hunter Portable 2G. Po pierwsze, jeśli grałeś w poprzedniego Monster Huntera, Freedom 2, możesz przenieść swoją postać, co jest cholernie fajne.

Gracze niechętni grindowaniu, strzeżcie się: Monster Hunter to towarzyska gra RPG, która jest dopracowana do sedna: dostajesz zadanie, zabijasz potwory. Powtarzać. Mimo to akcja, która to wszystko skleja, jest znacznie bardziej praktyczna niż w przeciętnym MMO. Zamiast ustawiać postacie na auto-ataki, ręcznie wybierasz, kiedy wyprowadzić każde uderzenie, wybierając między dwoma rodzajami ataku. Pozycjonowanie jest również kluczowe, ponieważ potwory-bossy mają określone typy ataków, które uderzają w określone obszary wokół nich lub mogą wykonywać szarżujące ataki.



W Monster Hunter nie ma żadnych zaklęć ani specjalnych umiejętności. Zamiast tego zarządzanie przedmiotami jest drugim kluczowym elementem walki, obok atakowania i pozycjonowania. Gra twierdzi, że zapewnia 1500 broni i 2000 zestawów zbroi, a także niezliczone mikstury, bomby i losowe rzeczy, takie jak dezodorant (który okazał się przydatny przeciwko gigantycznemu białemu gorylowi, który na ciebie pierdzi). Kiedy zaczynaliśmy, dostaliśmy dupy od smoka, który uwielbiał wzlatywać w powietrze i spadać z miażdżącą siłą. Dopiero po odpowiednim czasie ziół leczniczych przeżyliśmy.

Wybór broni ma bezpośredni wpływ na sposób ataku postaci. Naszą pierwszą bronią była para przedmiotów w kształcie swastyki, które były szybkie, ale miały krótki zasięg. Później wymieniliśmy się na ogromny miecz, który był znacznie wolniejszy, ale miał znacznie lepszy zasięg. Chociaż ta mechanika jest standardową rzeczą w grach akcji, nie jest tak standardowa w ustawieniach typu MMO.



Dla tych, którzy nie chcą się grupować lub nie zawsze mają taką możliwość, Freedom Unite oferuje nowego towarzysza AI, który sprawia, że ​​gra solo jest o wiele wygodniejsza niż poprzednie wpisy. Sprytnie nazwane postacie AI Feline (niespodzianka: to koty) dołączają do siebie i zapewniają leczenie i wsparcie, aby ułatwić zarządzanie przedmiotami podczas gorączkowych bitew. Mimo to, dla pełnego doświadczenia, najlepszym rozwiązaniem jest grupowanie się z kumplami. Otoczenie ogromnej bestii, wykrzykiwanie ostrzeżeń o nadchodzących atakach i przekazywanie sobie nawzajem ważnych przedmiotów to prawdziwy efekt Łowcy Potworów.

Podczas naszej sesji gry musieliśmy pokonać kilku bossów wraz z pełną grupą graczy. Każde spotkanie miało wieloetapowy postęp: zrań wystarczająco bossa, a on wycofuje się w głębszy obszar, aż w końcu wyśledzisz go do jego legowiska. Wyczuwało się silne poczucie zagrożenia, gdy nagły atak odciął ogromne kawałki naszych pasków życia i rozproszyliśmy się we wszystkich kierunkach, gorączkowo próbując wyleczyć się przed następnym atakiem. Dla tych, którzy mają szczęście, że mają trzech innych zwykłych towarzyszy do zabawy, Monster Hunter Freedom Unite może zapewnić głupią liczbę godzin śledzenia i zabijania gigantycznych stworzeń. Gra solo będzie prawdopodobnie mniej przekonująca, ale z pewnością działa, aby wypełnić przestrzeń między sesjami grupowymi. Zobaczymy, jak bardzo błąd Monster Huntera złapie, gdy Freedom Unite pojawi się tego lata.



29 kwietnia 2009