Nie ma sceny post-kredytów Zacka Snydera w Justice League – ale oto, co pierwotnie zaplanował reżyser

Lex Luthor w Lidze Sprawiedliwości

(Źródło zdjęcia: Warner Bros.)





Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera przyjechał i nie ma – szok, przerażenie – nie ma sceny post-kredytowej. Reżyser ujawnił, zanim film pojawił się w HBO Max, że nie będzie scen post-kredytów Snyder Cut, ale to nie powstrzymało Snydera przed włączeniem momentu, który pierwotnie miał się toczyć po zakończeniu jego filmu Liga Sprawiedliwości.

Zanim przejdziemy dalej, jest to ostrzeżenie dotyczące spoilera zarówno dla Ligi Sprawiedliwości Jossa Whedona, jak i Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera. Omówimy je szczegółowo poniżej, więc pamiętaj, aby oglądać Snyder Cut przed kontynuowaniem.

Zack Snyder



(Źródło zdjęcia: Warner Bros.)

Ciągle tutaj? Wtedy byłeś świadkiem tak zwanego Cięcie Snydera , niegdyś mityczna wersja Ligi Sprawiedliwości, która stała się rzeczywistością. Nie ma sceny post-kredytów Zacka Snydera Justice League, ale zanim film się skończy, widzimy scenę, która pierwotnie miała zakończyć film.

Po pierwsze, porozmawiajmy o wersji Ligi Sprawiedliwości Jossa Whedona, która została wydana w 2017 roku. Ta scena po napisach zobaczyła, jak Lex Luthor uciekł z więzienia i spotkał się z Deathstroke'em na łodzi. Tam Luthor mówi nowo wprowadzonemu Deathstroke'owi, że skoro Batman przywrócił Supermana, powinni stworzyć własną ligę. To tworzy potencjalną kontynuację Ligi Sprawiedliwości, w której Bats, Flash, Supes, Cyborg i Wonder Woman zmierzyliby się z Ligą Niesprawiedliwości Lexa Luthora.



W Lidze Sprawiedliwości Zacka Snydera rozgrywa się ta sama scena – ale przed napisami końcowymi. Jednak w tej nowej wersji, zamiast Luthora mówiącego, że powinni stworzyć drużynę super-złoczyńców, nadaje Deathstroke'owi prawdziwe imię Batmana, Bruce Wayne. Następnie razem popijają szampana. Pierwotnie miała to być scena post-kredytowa Ligi Sprawiedliwości i stworzyłaby solowy film Bena Afflecka o Batmanie, który miał koncentrować się na Caped Crusader walczącym z Deathstrokiem.

Różnica między tymi dwiema scenami może wydawać się niewielka, ale intencje są bardzo różne. Zmiany były spowodowane przede wszystkim przez Warner Bros. szybko zmieniająca się perspektywa dla DCEU. Początkowo Snyder miał wydać dwa filmy Justice League, a drugi widział Darkseida – mistrza Steppenwolfa – przybywającego na Ziemię w poszukiwaniu równania anty-życiowego. Jednak po niesławnych powtórkach z Ligi Sprawiedliwości, które drastycznie zmieniły film, Darkseid nigdy nie został właściwie wprowadzony w wersji Whedona, która stała się znacznie bardziej samodzielna.

Wielkie plany Snydera zostały następnie odrzucone na rzecz potencjalnego filmu Liga Sprawiedliwości kontra Liga Niesprawiedliwości, a reżyserzy tacy jak Patty Jenkins powiedzieli, że jest otwarta na reżyserię kontynuacji innej niż Snyder. Podobnie, solowy film Afflecka o Batmanie został wstrzymany, a aktor w końcu zrezygnował z roli – w ten sposób każda konfiguracja filmu solowego byłaby bezcelowa.



Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera przywraca pierwotną wizję reżysera dotyczącą Ligi Sprawiedliwości i jej zamiar stworzenia kontynuacji z Darkseidem i filmem Batman Afflecka. W tej chwili wydaje się, że żaden z nich nigdy nie zostanie stworzony, a Robert Pattinson przejmuje stery, gdy Batman i Snyder-verse są pozornie skończone.

Jest jednak nadzieja. Affleck zgodził się już na powrót jako Batman w The Flash, filmie, który ustanowi wieloświat. Jeśli Snyder Cut okaże się ogromnym sukcesem, być może Warner Bros. ponownie wyznaczy nowy kurs dla DCEU? Fani Snydera z pewnością trzymają kciuki.

Na razie jednak w końcu mamy Snyder Cut i miejmy nadzieję, że to wystarczy. Aby dowiedzieć się więcej o Lidze Sprawiedliwości Zacka Snydera, przeczytaj nasze artykuły na:



Najlepsze dzisiejsze oferty HBO Max HBO Max HBO Max z reklamami $9.99 /mc Widok w HBOMax HBO maks. HBO Max bez reklam 14,99 USD /mth Pogląd w HBOMax