211service.com
Nintendo Badge Arcade reprezentuje Nintendo w najbardziej cynicznym wydaniu
Pomimo późnego wejścia na rynek mobilny, „free-to-play” nie jest nową koncepcją dla Nintendo. Gry takie jak Stretchmo i Pokemon Shuffle są tym, co wydawca nazywa „darmowymi na start”, gdzie początkowe pobieranie nic nie kosztuje, a dodatkowe treści można udostępniać za symboliczną opłatą. W najlepszym razie te „bezpłatne” gry oferują unikalne metody dostarczania treści cyfrowych – takie jak Real Deal Baseball Rusty, który pozwala wybrać minigry, które chcesz kupić, i daje możliwość targowania się o ostateczny koszt. W najgorszym przypadku te gry działają jak inne darmowe gry, z licznikami energii i walutą freemium, która pozwala ominąć te liczniki.
Jest też Nintendo Badge Arcade, „darmowa” gra 3DS, która właśnie trafiła na zachodnie wybrzeże cyfrowe. Nie daj się zwieść jego uroczemu wyglądowi - to najbardziej cyniczna gratka, jaką widziałem w długo czas.

Zasadniczo Nintendo Badge Arcade to maszyna z pazurami – lub, jak są one znane w Japonii, łapacz UFO – w której możesz zdobywać „odznaki” związane z różnymi klasycznymi i nowoczesnymi grami Nintendo, a następnie używać tych odznak, aby dostosować swoje Ekran główny 3DS. Większość odznak jest czysto kosmetyczna, ale niektóre z nich będą działać jako alternatywne ikony dla eShopu, Mii Creator, aparatu i innych aplikacji 3DS.
Jako koncepcja to fajny pomysł. Nintendo ma głęboką ławkę sympatycznych postaci i wspaniale, że fani mają sposób, aby ubrać swój 3DS w bardziej rozpoznawalne maskotki, takie jak Mario i Yoshi, do bardziej niejasnych odniesień, takich jak Rhythm Heaven, do całkowicie absurdalnego włączenia pikselowych kulinarnych przysmaków. w życiu Tomodachi. Ale sposób, w jaki jest to zaimplementowany, nie ma nic wspólnego z pustą nostalgią w zamian za kilka dolarów.
Chociaż Nintendo Badge Arcade może być „darmowe” w tym sensie, że można go pobrać bez płacenia, to jest niesamowicie skąpe w przypadku darmowych kredytów, które rozdaje. Otrzymasz tylko kilka bezpłatnych gier, gdy salon gier doda nowy zestaw maszyn i codziennie sprawdza się na maszynie treningowej. Możesz ćwiczyć tylko raz dziennie, ale nie zatrzymasz żadnej z wygranych odznak – wszystkie odznaki w tej maszynie wyglądają jak tekturowe wycięcia tych, które znajdziesz w maszynach na prawdziwe pieniądze. Czasami możesz wygrać darmową grę lub dwie, sprawdzając się, ale zaskakująco często odchodzisz od maszyny treningowej, nie mając absolutnie nic do pokazania.

Tak więc jedyny sposób, aby niezawodnie wyciągnąć cokolwiek z arkad, wymaga upuszczenia trochę gotówki; 1 $ to pięć zagrań, ale nawet wtedy nigdy nie masz zagwarantowanej nagrody. To w końcu maszyna z pazurami - stosunkowo wyrozumiała, ale wciąż maszyna z pazurami. Tam są niektóre strategie możesz wykorzystać, aby zmaksymalizować swoje zarobki, ponieważ duże grupy odznak można popchnąć do celu za pomocą dobrze umieszczonego manewru dźwigu, ale ostatecznie jest on zaprojektowany tak, aby zabrać twoje pieniądze bez rezygnacji z niczego w zamian. Wiele „maszyn” w automatach jest specjalnie zbudowanych z dławikami i dużymi grupami odznak, które maksymalizują frustrację związaną z zarobkami. Byłem podekscytowany, że pewnego dnia znalazłem kilka odznak Rhythm Heaven. Kilka minut później byłem zniesmaczony tym, jak trudno było wygrać którekolwiek z nich, spędzając wszystkie moje darmowe gry z całkowitą daremnością.
Ale to nie jest nawet ta część, która mnie najbardziej denerwuje. Chodzi o to, jaka część gry jest zaprojektowana tak, aby wpaść ci do głowy i spróbować zmusić cię do wydawania, wydawania, wydawania. Każda maszyna z pazurami jest dostępna tylko przez kilka dni, a nad każdym pojawiają się gigantyczne ostrzeżenia, które informują, ile czasu pozostało na zdobycie pożądanej odznaki, aby maszyna nie zniknęła na nieokreślony czas. Istnieją dodatkowe motywy 3DS, które można zdobyć tylko wydając kilka dolarów na gry. I przez cały czas, gdy ten różowy króliczek nieustannie próbuje sprawić, abyś rozstał się z pieniędzmi.

Ten króliczek jest zły – lagomorficzny handlarz, który twierdzi, że jest twoim przyjacielem, opowiadając ci o najnowszych grach Nintendo i maszynach z pazurami, ale interesuje go tylko dorabianie swoich zysków. Otrzymuje „zezwolenie od swojego szefa” na darmowe gry, które rozdaje. Powodem, dla którego nie może rozdawać więcej, twierdzi, jest to, że to twoje pieniądze pomagają utrzymać otwartą i działającą grę zręcznościową – co oczywiście jest kompletną bzdurą. To nie jest prawdziwa gra zręcznościowa, a on nie jest prawdziwym królikiem. Nintendo Badge Arcade to sztuczka, program komputerowy prowadzony przez ogromną japońską korporację, ale cały jego język został zaprojektowany tak, abyś poczuł się protekcjonalnie protekcjonalny dla lokalnego sklepu z masą i popem, ponieważ odwołuje się do nostalgii, którą masz do ulubionych gier.
Kiedy połączysz to wszystko — fajne odznaki, oferty ograniczone czasowo, niepokojąco znajome rozmowy z cyfrowym króliczkiem — tworzy to środowisko, w którym panuje niesamowita presja, który nie chce niczego więcej, jak tylko wyłuskać z portfela jeszcze jednego lub dwa dolary. szansa na zdobycie kolejnej odznaki do umieszczenia na 3DS-ie. Poczułem jego odurzające przyciąganie, zwłaszcza po przejściu wszystkich moich darmowych gier i zakończeniu tak blisko do odznaki I naprawdę chcieć. Do tej pory byłem w stanie oprzeć się wydawaniu na to prawdziwych pieniędzy, ale jeśli odznaki EarthBound pojawią się pewnego dnia w pasażu? Cóż, każdy ma punkt krytyczny.

Prawdopodobnie wydaje się, że to dużo hałasu o nic, biorąc pod uwagę, że jest to darmowa aplikacja i jest tak samo łatwa do wyłączenia, jak wydawania pieniędzy. Ale wskazuje to na szerszy problem, jaki miałem ostatnio z Nintendo, i jest to coś, co ujawniło się po moje doświadczenie w pracy z amiibo . Podobnie jak amiibo, Nintendo Badge Arcade to sposób, w jaki Nintendo może czerpać zyski z już istniejącej bazy fanów bez tworzenia niczego nowego. Jego najwięksi fani mają już związek z grami takimi jak Rhythm Heaven, F-Zero i wieloma innymi tytułami, zarówno popularnymi, jak i niszowymi, i zamiast wkładać wysiłek w tworzenie nowych wpisów lub wypuszczanie ich na Zachodzie, wszystko, co muszą zrobić tworzy kilka cyfrowych odznak i obserwuje, jak najbardziej oddani gracze Nintendo wydają szczątki dolarów, próbując je zarobić.
Co gorsza, Nintendo wykorzystuje mentalność „złap ich wszystkich”, którą wydawca kultywuje od dziesięcioleci. Zamiast pobierać opłaty za pojedyncze „pakiety” odznak o skończonym koszcie końcowym, Nintendo zmieniło to doświadczenie w grę typu pay-to-play, która pozwala na uzyskanie potencjalnie nieskończonych zysków.

To pełny 180-stopniowy zwrot w stosunku do oryginalnego stanowiska Nintendo w sprawie DLC. Były dyrektor generalny Satoru Iwata zauważył w 2012 Kotaku wywiad że japoński wydawca chciał zrobić DLC, w którym gracz mógłby kupować mając pewność, że nie jest „oszukiwany” lub „oszukiwany”, że projektowanie gier wokół DLC „może być dobre dla krótkoterminowego zysku, ale nie będzie służyć nasz średnio- i długoterminowy rozwój biznesowy”. I przez chwilę było to dokładne – przepustki sezonowe do Mario Kart 8 i Hyrule Warriors były solidne i warte swojej ceny, rozszerzając już i tak wartościowy produkt podstawowy. Eksperymenty takie jak Rusty's Real Deal Baseball i Steel Diver: Sub Wars to wyraźnie podejścia Nintendo do gier free-to-play. Nawet Pokemon Shuffle to uczciwe, choć konwencjonalne podejście do free-to-play, które daje graczom mnóstwo okazji do cieszenia się grą bez wydawania ani grosza.
Ale Nintendo Badge Arcade to coś innego. To czysty, cyfrowy cynizm; rażący chwyt gotówki, który wykorzystuje najbardziej ukochane właściwości i postacie Nintendo, aby szybko zarobić; gra karnawałowa, w której dom zawsze wygrywa. Nintendo zawsze miało wesołą, kreskówkową osobowość, która sprawiała, że czuła się jak korporacja bez twarzy, ale Nintendo Badge Arcade pokazuje, że firma jest najbardziej bezduszna. I nawet najbardziej przyjazny króliczek na świecie nie może tego ukryć.