211service.com
No Man's Sky to gra w wirtualnej rzeczywistości, na którą czekałem przez całe życie
(Źródło zdjęcia: Hello Games)
Sean Murray nie lubi rozmawiać z prasą. Biorąc pod uwagę to, przez co przeszli dyrektor kreatywny i reszta Hello Games w ciągu ostatnich trzech lat, nie mogę powiedzieć, żebym go obwiniał. Ale tutaj znowu jesteśmy, a Murray z wahaniem promuje najnowszą aktualizację do Niebo niczyje a my robimy co w naszej mocy, aby nie stracić chłodu. Obawiam się powiedzieć, że o wiele łatwiej to powiedzieć niż zrobić; No Man's Sky jest absolutnie fenomenalne w wirtualnej rzeczywistości. Przepraszam, Sean – tutaj serdecznie zapraszam wszystkich do wsiadania do szalonego pociągu i tym razem nie ma odwrotu.
„Jesteś śliczna”, zaczyna Murray, uprzejmie jak zawsze, „ale rozmowa z prasą nie jest czymś, w czym kiedykolwiek byłem super dobry. To nie jest to, do czego dostałem się w grach. Wiesz, przedstawienie na scenie na E3 i bycie w The Late Show ze Stephenem Colbertem, czy cokolwiek to może być... dla niektórych ludzi to ich marzenie. Dla mnie to mój najgorszy koszmar. Nigdy nie lubiłem tego robić.
Na nieszczęście dla Murraya rozmowa z prasą jest częścią pracy. Chociaż Hello Games dołożyło wszelkich starań, aby uciec od tego podczas opracowywania, promocji i wydawania bezpłatnych aktualizacji po wydaniu No Man's Sky – Foundation, Path Finder, Atlas Rises i NEXT – Murray wiedział, że sprawy będą musiały być inne w ramach przygotowań do ekspansji Beyond w 2019 roku. Powód? Jeśli chodzi o rzeczywistość wirtualną, widzieć naprawdę wierzyć.

I nie będę cię okłamywać, założenie zestawu słuchawkowego i nurkowanie w świecie No Man's Sky było zapierającym dech w piersiach przeżyciem. Na przykład dosłownie zaparło mi dech w piersiach; kiedy zostałem wyciągnięty z zestawu słuchawkowego po 20 minutach wędrowania po planecie, kopania ruin, eksploracji jaskiń i wysadzania w kosmos (wbrew radzie Murraya, muszę dodać), rozpaczliwie wciągałem powietrze z powrotem do mojego płuca, starając się to wszystko przetworzyć. Jeśli jesteś fanem aspirującej science-fiction napisanej w latach siedemdziesiątych – światów zrodzonych na pogniecionych okładkach książek, które napotykasz w zakurzonych zakamarkach starych księgarni, takich, które zmuszają pokolenia do marzeń o życiu w gwiazdach – wtedy trudno nie być zachwyconym tym doświadczeniem. Dla mnie jest to obietnica urzeczywistnienia wirtualnej rzeczywistości, a ja zamierzam wyjść tutaj i zgadnąć, że wielu z was poczuje to samo.
– Dla mnie to mój najgorszy koszmar. Nigdy nie lubiłem tego robić.
Sean Murray, dyrektor kreatywny
Wędrówka po proceduralnie generowanych planetach jest niewiarygodna w VR, a sama żywiołowość stylu artystycznego nabiera zupełnie nowego wymiaru, gdy możesz zbliżyć głowę do każdej z jej cudownych przestrzeni. Ruch jest naturalny, podobnie jak robienie wszystkiego, od zbierania zasobów i strzelania z pistoletu laserowego po manipulowanie terenem. Dostęp do elementów w grze, takich jak mapa lub ekwipunek, jest tak prosty, jak patrzenie na ręce lub chwytanie plecaka, No Man's Sky VR jest tak intuicyjny, jak to tylko możliwe, a to, co udało się osiągnąć zespołowi, jest imponujące . Jest to szczególnie prawdziwe, gdy wdrapujesz się na pokład swojego statku kosmicznego i kładziesz jedną rękę na sterze, a drugą na joysticku, delikatnie drażniąc ich, gdy zaczynasz wychodzić z atmosfery…
To wciąż niebo niczyje

Szczerze mówiąc, jeśli nie lubisz teraz No Man's Sky, prawdopodobnie nie zmienisz zdania dzięki prezentacji w wirtualnej rzeczywistości. To wciąż doświadczenie zainwestowane całym sercem w wciąganie cię w cykle cichej eksploracji i kontemplacji – nie bez powodu popularny subreddit wyszedł poza wydanie gry zatytułowany No Man's High , czujesz mnie?
Najlepsze gry PSVR 
Szukasz więcej niesamowitych gier VR na PS4? Oto nasz wybór najlepsze gry na PSVR .
To, co próbuję wtedy powiedzieć, to to, że No Man's Sky VR to „cała gra ożywiona w wirtualnej rzeczywistości”. Jest to rozszerzenie wersji podstawowej, które pozwala ci na kontynuowanie przygody przez gwiazdy z umysłem całkowicie zanurzonym w nieskończonej aranżacji przepięknie dziwnych, niezwykle chłodnych i czasami niesfornych planet. Hello Games nie obiecuje nic więcej, a No Man's Sky nie dostarcza nic mniej.
No Man's Sky przeszło długą drogę od czasu wydania w sierpniu 2016 roku, jeśli chodzi o zawartość, dopracowanie i udoskonalenie podstawowych mechanizmów i systemów. Wiele z tego, mówi mi Murray, faktycznie dotarło bo pracy zespołu w wirtualnej rzeczywistości – czymś, z czym po cichu eksperymentuje od lat, niepewny, czy kiedykolwiek doczeka się premiery. „To było mnóstwo pracy, ale w rzeczywistości trochę wpłynęło na ewolucję gry. To sprawiło, że chcieliśmy usprawnić grę”, mówi Murray, który szybko zauważa, że Hello Games wypuściłoby ten eksperyment tylko wtedy, gdyby przesiąknął to, co zdaniem studia jest głównym urokiem gry. „No Man's Sky zawsze miało dotyczyć eksploracji, a to jest dla nas naprawdę ważne”.

„Ale czasami niektóre mechaniki w grze walczyły z tym trochę. Musieliśmy iść na kompromis… Mogę przeprowadzić z tobą długą rozmowę na temat spraw, o które kłócimy się wewnętrznie, ale to wirtualna rzeczywistość sprawiła, że naprawdę zakwestionowaliśmy niektóre rzeczy, co do których czuliśmy się tak pewni w momencie premiery . To tak, czy możemy usprawnić ten element gry, czy możemy pozbyć się tego odrobiny grindowania tutaj? Teraz kwestionuję te rzeczy”, mówi, starając się zauważyć, że chociaż te zmiany nie „zasadniczo zmieniają gry”, proces ten zapewnił, że sedno doświadczenia jest mocniejsze i bardziej intuicyjne niż kiedykolwiek. zanim.
Jedną rzeczą, którą Murray chce wyrazić, jest to, że jest to projekt pasji dla Hello Games. „Mam nadzieję, że ludzie zrozumieją, że… można powiedzieć, że nie jest to pomysł komercyjny, prawda? Robimy to, ponieważ jesteśmy tym podekscytowani. Jasne, jest teraz coraz więcej zestawów słuchawkowych, ale tak naprawdę robimy to, ponieważ wydaje się, że to fajna rzecz”.
„Wiesz, wcześniej, może robiliśmy różne rzeczy, ponieważ staraliśmy się sprostać oczekiwaniom ludzi lub próbować trafić w jakiś marketingowy beat lub coś w tym rodzaju. Ale teraz jest fajnie, ponieważ możemy coś wymyślić i powiedzieć: „Och, myślę, że będzie to dobrze pasować do grupy ludzi, więc po prostu zróbmy to” – kontynuuje Murray, mówiąc mi, że podejście Hello Games do rozwój powraca do tego, jak było w czasach Joe Danger. „Jeżeli brzmi to zabawnie i podoba nam się dźwięk jego rozwijania… to dlaczego po prostu tego nie zrobić?”
Ciężar oczekiwań

„Wiesz, kiedy wyszedł NEXT, nie wydawało się, że oczekiwano, że będziemy robić więcej po nim. Ale cieszę się, że jesteśmy, ponieważ myślę, że to uszczęśliwi ludzi. Fajnie jest pracować nad czymś i mówić: „Och, ludzie będą szczęśliwi, gdy to zobaczą”, mówi Murray, śmiejąc się. „W dzisiejszych czasach życie jest o wiele prostsze”.
Życie jest „w dzisiejszych czasach prostsze”, mówi mi Murray, ponieważ ciężar oczekiwania został wreszcie zdjęty z barków studia. Jest za to nieskończenie wdzięczny, ponieważ oznacza to, że personel Hello Games może wrócić do robienia tego, co robi najlepiej – tworzenia gier. „To nas napędza i co zrobiliśmy w No Man's Sky od premiery. To po prostu miłe i proste; możemy znowu zaskakiwać ludzi i nie pobieramy za to żadnych opłat”.
Nie musimy tutaj przerabiać historii No Man's Sky ani konsekwencji, które po niej nastąpiły – Pan wie, że jest już dobrze opowiedziana. Warto jednak zastanowić się nad tym, że za pikselami stoją ludzie, a Murray był niebezpiecznie bliski porzucenia branży całkowicie po opadzie. To ze względu na zdolność studia do zwinności przy ponownym rozwoju, co pozwoliło zespołowi trzymać się razem, trzymać głowę spuszczoną i kontynuować pracę – to zapewniło nam, że jesteśmy w stanie otrzymać coś tak ekspansywnego i imponującego, jak nadchodzące rozszerzenie Beyond .
„Musiałem zdecydować, dlaczego wciąż robię gry. Wcześniej robiłem to, ponieważ my [Hello Games] po prostu próbowaliśmy przetrwać i przejść. Potem, podczas premiery No Man's Sky, naprawdę musiałem zadać sobie pytanie: „Cóż, dlaczego nie przestanę? Czy nadal mi się to podoba?”, mówi Murray, śmiejąc się, że jego odpowiedź była czymś w rodzaju: „Cóż, myślę, że tak”.
„To nie jest pomysł komercyjny. Robimy to, ponieważ jesteśmy tym podekscytowani”.
Sean Murray, dyrektor kreatywny
Ostatecznie pragnienie Hello Games, aby kontynuować wprowadzanie zmian w grze dla dużej społeczności, która po cichu tworzyła się wokół gry – nie wspominając o ekscytacji studia w związku z projektem na podstawowym poziomie – dało im pewność siebie i chęć do kontynuuj dalej. „To było naprawdę dziwne i stresujące kilka lat poprzedzających premierę No Man's Sky. A teraz, przez większość czasu, po prostu koduję i znowu tworzę gry – a otaczają mnie ludzie, którzy nadal lubią pracować i grać w tę grę. Wiesz, są inni ludzie, którzy przeżyli ze mną te dwa lata. Wszyscy mogliśmy zobaczyć, jak społeczność oszaleje, jeśli chodzi o oczekiwania związane z grą”.
„To była dla nas niezwykle stresująca i pod presją sytuacja, a w pewnym sensie wiedzieliśmy, wiesz, że nie mamy kontroli nad tą narracją”, mówi Murray, zauważając, że podczas gdy zespół podwoił się z sześciu do dwunastu w ciągu całego rozwój No Man's Sky, trzon tej grupy pozostaje w studiu do dziś. „Wszyscy braliśmy udział w grach, aby tworzyć gry, ale przeszliśmy razem przez coś nieco szalonego”, mówi, ponownie się śmiejąc. „To było bardzo wiążące”.
Co dalej z Hello Games?

To wszystko jest błogosławieństwem. Nikt nie obwiniałby Hello Games za zrobienie sobie przerwy po wydaniu No Man's Sky przed zwróceniem uwagi gdzie indziej. W rzeczywistości jest to z pewnością coś, co doradzała cała branża. „To była generalnie rada, którą otrzymaliśmy… nie, naprawdę” – kontynuuje Murray. „Taką radę otrzymaliśmy od innych osób z branży. Mówili: „Nikt nie wraca z czegoś takiego”.
„A ja im mówiłem: „Ale chcę zaktualizować grę!”. a ogólna reakcja na to brzmiała: „nie!” Ale widzieliśmy, że ludzie grają w tę grę i cieszą się nią, i to było naprawdę motywujące. No Man's Sky to trochę dziwna gra, prawda; jest duży i otwarty i wydaje się, że istnieje wiele rzeczy, które można do niego zastosować. NEXT był dla nas naprawdę udany i nie mówię, że robimy to tylko z tego powodu, ale wydaje się, że niewsparcie tych graczy wydaje się prawie błędem.
Ta nowo odkryta pewność siebie inspiruje Hello Games do dalszego rozwoju. Gdy raz Beyond – który obejmuje ogromny komponent online, wirtualną rzeczywistość i tajemniczy trzeci filar, który zostanie ujawniony w nadchodzących tygodniach – jest niedostępny tego lata, studio wciąż ma wiele do zrobienia.
„Słuchaj, wciąż jesteśmy podekscytowani No Man's Sky i pracą nad tym, ale robimy też inne rzeczy. Robimy The Last Campfire, który jest mniejszym projektem pobocznym” – mówi Murray o podobnej do Pixara grze przygodowej, nad którą pracują twórcy LostWinds (i pracownicy Hello Games) Chris Symonds i Steven Burgess.

Powiedziano mi, że to nie wszystko, co studio postawiło sobie na celowniku. Nie żeby Murray był tak chętny do rozdania zbyt wiele na tym etapie, z pewnością nauczył się swojej lekcji i szybko staje się ekspertem w zarządzaniu oczekiwaniami.
„Rozpoczynamy też coś nowego – wielkiego, ambitnego i głupiego. Ale wciąż jesteśmy bardzo małym zespołem” – mówi, ponownie się śmiejąc, być może dając do zrozumienia, że przez jakiś czas nie zobaczymy tego tajemniczego nowego przedsięwzięcia twórczego. „Robimy między nami całkiem sporo, ale myślę, że to dlatego, że wszyscy tak bardzo się tym interesujemy. A teraz robimy różne rzeczy, ponieważ jesteśmy nimi podekscytowani. Jesteśmy dość produktywni, kiedy coś nas ekscytuje. W tym momencie naprawdę się znajdujemy.
'Rozpoczynamy też coś nowego...'
Sean Murray, dyrektor kreatywny
W tym miejscu znajduje się teraz Hello Games, ale nie ja. Moja głowa wciąż jest z tym pierwszym doświadczeniem No Man's Sky w VR. O drażnieniu statku z pięknie zdeformowanej planety z ręką zaciśniętą na przepustnicy. Kiedy wywieram na niego nacisk, używając wirtualnego joysticka w mojej prawej ręce, aby wciągnąć statek w atmosferę, zaczynam widzieć, jak gwiazdy ustawiają się wokół mnie. To jest piękne. Kiedy wychodzę w głębszą przestrzeń, Murray informuje mnie, że kliknięcie przycisku pozwoli mi poruszać się trochę szybciej, ale uderzam w niewłaściwy i wbijam się w hiperprzestrzeń – eksplozja koloru, która wpycha mnie z powrotem na miejsce jako uśmiech pełza mi po twarzy.
'Nie! nie powinno się tego klikać”, śmieje się Murray, „Nadal optymalizujemy podróże kosmiczne!”. Cofam przepustnicę i natychmiast ruszam do przodu ze statkiem na niezbadane terytorium, szarpiąc joystick, aby pomóc wciągnąć statek wokół nadlatującej asteroidy. Przez sekundę przyjmuję to wszystko, nieskończone morze planet przede mną – nieskończony układ możliwości, wszystko nieznane – i od razu wiem: No Man's Sky to gra VR, na którą czekałem przez całe życie .
No Man’s Sky VR pojawi się w grze, ze wsparciem dla gogli PlayStation VR i Steam VR, w ramach ogromnego rozszerzenia Beyond, które będzie dostępne za darmo po premierze tego lata.