211service.com
Nowy sekret Shadow of the Colossus nasuwa pytanie: ile powinien (lub nie powinien) dodać remake?
Kiedy Remake Shadow of the Colossus z Bluepoint Studios pojawiło się na PS4 na początku tego miesiąca, niektórzy gracze byli zaskoczeni, gdy dowiedzieli się, że nie jest to, jak przewidywali, remake 1:1. Sterowanie i fizyka są nieco inne, tak, ale prawdziwym kickerem była dziwna wskazówka zauważona w napisach końcowych gry: specjalne podziękowania dla „Nomad Colossus i 79 kroków do oświecenia”.
Nomad Colossus to imię YouTubera, który publikuje głębokie informacje o grach Team Ico, pokazując ukryte obszary, usterki lub po prostu animacje modeli i rozmiary. Ale „79 kroków do oświecenia” było tajemnicą. To skłoniło graczy do poszukiwania nowych sekretów w remake'u i rzeczywiście, znaleźli je w postaci 79 złotych monet rozrzuconych po mapie. Ostatnia moneta została zebrana zeszłej nocy, a tajemnica została odblokowana.
Uwaga: przed nami drobne spoilery
Okazuje się, że monety otwierają drzwi, które w oryginalnej wersji gry zostały na stałe zapieczętowane. Przejdź przez drzwi i zejdź po schodach, a znajdziesz coś w rodzaju kapliczki z mieczem trzymanym wysoko pośrodku. To wielka nagroda za zebranie wszystkich 79 monet.
No dobrze, ale to chyba dość potężny miecz, prawda? Bez przewodnika, który poprowadzi drogę, graczowi zajęłoby wiele godzin, aby znaleźć wszystkie te monety, a nawet jeśli byli prowadzeni przez nos, nadal jest to niezła wędrówka. Z pewnością jest jak maszyna do zabijania jednym uderzeniem?
Więc nie. Miecz, którym Wędrowiec (nasz bohater) włada się w Shadow of the Colossus, jest nasycony czymś, co wydaje się być dobrze zsynchronizowaną magiczną mocą i załamuje promienie światła, by oświetlić ścieżkę prowadzącą do twojego następnego wroga. Ten miecz, Miecz Dormina, jest pokryty czarnymi wąsami dymu i wskazuje drogę wiązką ciemności zamiast światła. Zwiększa również obrażenia od ataku kosztem regeneracji zdrowia.

Krótko mówiąc, jest fajnie, ale nic nie jest niesamowite w grze. I chociaż niektórzy gracze, którzy liczyli na coś bardziej znaczącego – na przykład nową część mapy lub jeden z wielu kolosów wyciętych podczas tworzenia gry, wracają do gry – większość wydaje się być całkiem zadowolona z wyniku.
„Uwielbiam pościg bardziej niż łapanie z takimi rzeczami, a to dało mi możliwość poznania większej ilości mojej ulubionej gry wszechczasów, znalezienia po drodze kilku fajnych nowych obszarów i po prostu cieszył się scenerią”. mówi Reddit użytkownik Docjackal.
„Polowałem na sekrety w tej grze, odkąd pojawiła się na PS2. Po prostu cieszę się z czegoś nowego w tym momencie po tak długim pogoni za duchami i zniekształconymi teksturami. Cieszę się, że mogłem zobaczyć na żywo pierwszą osobę, która publicznie go odnalazła i podzielić się z nim swoim podekscytowaniem, i zdecydowanie nadal będę sam szukał oświeceń. To wcale nie odbiera mi radości ani podziwu z tego, co udało się Bluepoint, i byłbym całkowicie zadowolony z tego remake'u, nawet bez nowego polowania na przedmioty kolekcjonerskie.
Wciąż wędruje

Jestem ciekawy, jak wpływa to na sposób, w jaki ludzie postrzegają Shadow of the Colossus na PS4. Miecz to nie tylko skórka kosmetyczna - istnieje w świecie gry. Znajduje się na piedestale, specjalnie zaprojektowanym, aby przywołać największego zła gry, Dormina. Czy to czyni kanon jego istnienia i czy remake ma prawo w taki sposób zmienić klasykę?
Osobiście uważam, że nie warto się tym poważnie przejmować. To tylko zabawny, mały dodatek, który Bluepoint może dodać, aby pozostawić ślad w grze, jednocześnie dając fanom coś nowego, co nie odbiega zbytnio od oryginalnych projektów. Ale hej, to zabawne ćwiczenie myślowe - w końcu wiedza Shadow of the Colossus jest już tak tępa i trudna do przeniknięcia, że z łatwością mógłbym zobaczyć kogoś, kto próbuje usprawiedliwić istnienie Miecza Dormina i jak łączy się z Ico i Ostatnim Strażnikiem .
Ogólny sentyment w mediach społecznościowych i forach jest taki, że podróż w celu znalezienia monet była ważniejsza niż cel; otrzymanie szansy na zbadanie gry, o której myślałeś, że wiesz wszystko w nowym świetle, jest bardziej znaczące niż zwiększenie obrażeń od ataku. Zgadzam się, ale pójdę też o krok dalej i argumentuję, że fani wciąż są w tej podróży. Dopóki ludzie będą rozmawiać o tym, co oznacza ten miecz lub co oznaczają te drzwi, Shadow of the Colossus będzie nadal zabierał nas wszystkich na dziką przejażdżkę.
Otrzymuj najlepsze wiadomości, recenzje, porady i oferty dotyczące gier i rozrywki dostarczane co tydzień do Twojej skrzynki odbiorczej do zapisanie się do newslettera GameMe+ Dziś.