Pożegnanie z Verdansk, świat Call of Duty: Warzone z dala od blokady

Call of Duty Warzone

(Źródło zdjęcia: Activision)





Można argumentować, że Call of Duty osiągnęło szczyt kulturowy nie wtedy, gdy Makarow po raz pierwszy wysiadł z windy lotniskowej w Modern Warfare 2 No Russian, ale kiedy Dave odtworzył scenę z teledysku do jego najlepszy singiel „Verdansk” – oda do mapy, która wystartowała obok Call of Duty: Warzone w 2020 roku.

Stojąc tyłem do chromowanych drzwi windy i trzymając karabin szturmowy, ulubione społecznie świadome MC spluwaczki w Wielkiej Brytanii o pierwszym premierze Ghany, Owocu i Jęczmieniu squash, oraz o kosztach 4K, jakie trzeba zapłacić, aby sprowadzić kolegę z drużyny w Battle Royale. Ostrzegał tych, którzy przyszli do jego przyjaciół: „Człowieku spróbuj wołowiny z moim dargy, Warzone ting, jak przychodzę trzecia osoba”.

Kiedy artysta, który zdobył nagrody Mercury i Brit, płaci, by go sfilmować, jadąc jeepem w kamizelce kuloodpornej przez kamieniołom w Kastowie, wiesz, że twoja mapa dla wielu graczy utkwiła głęboko w publicznej wyobraźni. Call of Duty: Warzone Verdansk w jakiś sposób dołączył do Ibizy i Los Angeles w katalogu miejsc docelowych, do których można się odnieść podczas pisania hitu na listach przebojów – bez względu na to, że jest fikcyjny, a do tego śmiertelna pułapka.



Strefa wojny

(Źródło zdjęcia: Activision)

Głównym powodem popularności Verdansk jest, jak granat błyskowy, tak oślepiająco oczywisty, że możesz go nie zobaczyć: nie było dokąd pójść. Call of Duty: Warzone pojawiło się w marcu 2020 r., Kiedy kraje na całym świecie ogłosiły środki blokujące w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się COVID-19. Był darmowy i w przeciwieństwie do Fortnite, zbudowany wokół drużyny – z mentalnością kumpli przeciwko światu, która sprawiła, że ​​​​dojrzał do społecznej ucieczki. Wieczory i weekendy w Verdansku zastępowały nam przerwy na miasto i wieczory kawalerskie, których nam brakowało.



Nawet po złagodzeniu blokad, obawy o bezpieczeństwo i groźba odwołanych lotów sprawiły, że większość z nich została w domu. W 2020 roku mieszkańcy Wielkiej Brytanii odbyli tylko 23,8 miliona wizyt za granicą, co stanowi spadek o 74% w stosunku do normy. Podobna historia jest w innym kierunku, z 73% mniej odwiedzających przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii w tym samym okresie – tylko 11,1 miliona. Z kolei 100 milionów graczy odwiedziło Warzone do kwietnia tego roku.

Oczywiście nie jest to idealne porównanie. Ale prawdą jest, że wielu z nas spędzało wakacje w Verdansk, kiedy nie mieliśmy dostępnej lepszej opcji. Tylko z tego powodu zawsze będzie wyjątkowo wyjątkowy – bardziej wyjątkowy niż jego nieuchronny zamiennik, Caldera, bez względu na jego właściwości lub ulepszenia.

Dom z pocisku samonaprowadzającego

Strefa wojny



(Źródło zdjęcia: Activision)

Co nie znaczy, że Verdanskowi brakuje dobrych cech. Jego ogromny obszar może pomieścić nie tylko 150 graczy, ale także kilka różnych stylów gry. Siłownia bojowe w Storage Town i szpitalu oferuje natychmiastową akcję dla nawróconych z Call of Duty deathmatch. Tereny uprawne na peryferiach wspierają pełzacze brzucha z ich celownikami termicznymi i dużymi kopiami Operation Flashpoint. Zamknięte korytarze śródmieścia pasują do słuchającego tłumu, który nasłuchuje kroków, czekając na skok. Więzienie zapewnia horror przetrwania dla tych, którzy pragną labiryntowej eksploracji, napiętej przez wszechobecną perspektywę podziemnego uduszenia. A snajperzy znajdują na lotnisku gotową przystań, bardzo przypominającą tę, w której kiedyś stał Makarow, a Dave za nim.

To jeszcze coś, czego przegapimy, gdy Verdansk zniknie z playlist: sposób, w jaki historia COD odbija się echem po mapie, odbijając się od betonowych bunkrów. Nie chodzi tylko o M1 Garands czy dziwne drzwi, które bulgoczą z liczbami z kampanii prania mózgu Black Ops. Od samego początku Infinity Ward i Raven postanowili piec stare poziomy w Verdansk.



Killhouse, Vacant, Broadcast – wszystkie te mapy Call of Duty 4 są ukryte w krajobrazie Warzone w lekko zmodyfikowanej formie. The Boneyard jest rozpoznawalny jako złom w grze Modern Warfare 2, a restauracje Burger Town stoją wzdłuż ulic, nawiązując do inwazji tej gry na Wirginię. Nawet łazienka z prysznicem Gułagu jest taka sama, przez którą Soap prześlizgnął się w drodze do więzienia kapitana Price'a.

To trend, który trwa do dziś; latem Raven wprowadził szaloną ulubioną przez fanów wysyłkę na boisko piłkarskie na północ od Tavorsk District. Deweloper wyraźnie uznaje battle royale za okazję do upamiętnienia starych faworytów w sposób, który pozwala im pozostać na czasie. Verdansk to żywe muzeum, hołd dla przeszłości Call of Duty.

To także obalenie poglądu, że nostalgia jest pusta. Te wiernie odtworzone znane układy pozwalają starym pistoletom zaatakować dzieci szybszymi palcami spustowymi, wykorzystując świadomość przestrzenną zapewnianą przez starożytną pamięć map. Szczerze mówiąc, my, starzy ludzie, potrzebujemy wszelkiej pomocy, jaką możemy uzyskać.

stereotypy z czasów zimnej wojny

Call of Duty: Warzone

(Źródło zdjęcia: Activision)

Co gorsza, Verdansk również wycofał się z prawdziwej historii. Kastovia może nie jest prawdziwa – fikcyjny kraj wprowadzony w Call of Duty: Modern Warfare – ale została zaprojektowana tak, aby wpasować się między postsowieckie państwa Europy Wschodniej, jakby była. Jej wysokie bloki mieszkalne przypominają „slumsy Chruszczowa”, tanie mieszkania budowane w całym ZSRR na początku lat 60-tych. Wzgórza są podziurawione Spomenikami, charakterystycznymi pomnikami wojennymi, wzorowanymi na tych widzianych w byłej Jugosławii. To fascynujące, brutalistyczne tło. Ale mam kłócił się gdzie indziej że Verdansk wzmacnia zachodnią ideę Europy Wschodniej jako wiecznie niestabilnej, skazanej na konflikt. Może przynajmniej dla Warzone nie będzie tak źle, jeśli porzuci ten nieprzydatny stereotyp.

Na stosie „lepiej zapomnianych” znajduje się też niezrozumiała fikcja związana z Verdansk – niemożliwa do naśladowania, oraz nadużycie postaci z kampanii Call of Duty, które zasłużyły na coś lepszego. Nie wspominając o zwariowanych filmach z lat 80. – kto zdecydował, że Rambo i Szklana pułapka należą do gatunku geopolitycznego thrillera Warzone? Być może na Pacyfiku możemy cieszyć się wymazywaniem pamięci i odważyć się mieć nadzieję na nieco bardziej spójną historię.

Poza tym: nadszedł czas na zmianę. Nie ma wątpliwości, że Warzone pogrąża się w stagnacji bez nowej mapy. Aktualizacja Verdansk '84 obiecywała odświeżenie, ale otwarty stadion nie jest tak dramatyczny jak wydarzenie nuklearne, które go zapowiadało. Pomimo najlepszych starań Raven nie zdołał rywalizować z fundamentalnymi i dalekosiężnymi zmianami, z których słyną Apex i Fortnite. To odpowiedni moment na złapanie innego samolotu.

„Lotnisko, idziemy na banty”, chwalił się Dave w hołdzie Call of Duty. - Wyskoczyłem z samolotu, nie lecę do Verdansk. Ani nikt z nas – już nie. Śpij dobrze, betonowa ziemia. Byłeś nieprawdopodobnymi wakacjami, których tak rozpaczliwie potrzebowaliśmy.


ten nowa mapa Call of Duty Warzone ma się rozpocząć jeszcze w tym tygodniu, a Warzone Pacific oznacza pełną integrację z tegorocznymi Call of Duty: Straż przednia .