211service.com
Recenzja Assassin's Creed III
Ostatnia podróż Desmonda Milesa do Animusa jest nierówna, ale warta podjęcia
Plusy
- Fuzja nowych stref ze znajomymi układami miast
- Płynna i przyjemna walka
- Płynne przejście
Cons
- Nadęte cechy
- Problemy z tempem
- Sekcje Desmonda nie spełniają oczekiwań
Plusy
- + Fuzja nowych stref ze znajomymi układami miast
- + Płynna i przyjemna walka
- + Płynne przejście
Cons
- - Nadęte cechy
- - Problemy z tempem
- - Sekcje Desmonda nie spełniają oczekiwań
Dzięki połączeniu science-fiction w stylu Matrixa i skrupulatnej dbałości o szczegóły historyczne, seria Assassin's Creed jest jedną z najpopularniejszych serii gier od jakiegoś czasu. Assassin’s Creed III kończy trylogię. To sequel pełen wspaniałych ulepszeń rozgrywki i kilku fantastycznych momentów, ale nie jest też pozbawiony czkawek.
Jako Desmond Miles jesteś częścią zespołu współczesnych zabójców walczących o powstrzymanie nikczemnych templariuszy (podszywających się pod korporację Abstergo) przed zrealizowaniem ich wielowiekowych planów dominacji nad światem. Desmond przygotowywał się do ostatecznego starcia w 2012 roku, wskakując do Animusa, maszyny, która pozwala mu wykorzystać wspomnienia swoich przodków, aby ponownie przeżyć ich doświadczenia. Ta misja przenosi go do Nowej Anglii, gdzie zanurza się we wspomnieniach Ratohnhake:ton (znanego jako Connor), pół-rdzennego Amerykanina, pół-angielskiego wojownika. Czas to lata siedemdziesiąte XVIII wieku, lokalizacja to kolonialny Boston, a w powietrzu panuje niepokój. Niedługo wybuchnie wojna, a Connor jest częścią iskry, która rozpali amerykańską rewolucję.
Kliknij tutaj, aby obejrzeć recenzję wideo.
Podobnie jak w przypadku poprzednich gier, Assassin’s Creed III to prawdziwe piękno. Chociaż przerywniki pokazują wiele szczegółów, to subtelności naprawdę podkreślają jego estetyczny styl. Gdy Connor wspina się na drzewo pośród dzikiej przyrody podczas mroźnej zimy w Nowej Anglii – w tej kontynuacji znajdziesz pogodę i zmiany pór roku – nie możesz nie dać się zwieść temu, jak cudownie wygląda pobladły teren. Kiedy wspinasz się na szczyt ogromnej katedry, aby zbadać teren w jednym z punktów synchronizacji znaku towarowego franczyzy, jest to inspirujące.
Rozgrywka AC3 wprowadziła nowe zmarszczki do znanej już formuły; freerunning to jedno z największych ulepszeń, ponieważ zostało teraz uproszczone w jednym przycisku. W wyniku innych poprawek liczba błędnych skoków i nurkowań łabędzi jest znacznie zmniejszona, dzięki czemu jesteś konsekwentnie zaangażowany i skoncentrowany. Łączy się to również z walką, ponieważ możesz biegać po ruchliwej ulicy i zhakować strażnika bez przerywania kroku.

Mówiąc o walce, bijatyka AC3 jest fantastyczna. Nie ma na ekranie pasków combo, a większość gier akcji z przyciskami, takich jak God of War, ale ma poczucie swobodnego przepływu w swoich bitwach. Walki są płynne i responsywne, dzięki świetnym wskazówkom wizualnym — udany kontratak lub zablokowany atak wyświetlany jest w ciągu kilku sekund w zwolnionym tempie — które pomagają zdecydować, czy rozbroić, odepchnąć, czy zabić napastnika. Wspaniale uzupełnia doskonałą swobodę biegania i zapewnia prawdziwy dreszczyk emocji, gdy zbudujesz stos trupów Redcoat.
AC3 ma również doskonałą nową halsę w terenie. Przenosząc się z typowej miejskiej lokalizacji do Frontier, rozległego kawałka dziczy, gra pokazuje prawdziwą dojrzałość w przyjmowaniu znanej rozgrywki i przeszczepianiu jej w nową i początkowo nieznaną lokalizację. Gdy opanujesz podstawy, będziesz biegał swobodnie po wierzchołkach drzew z taką samą łatwością, z jaką biegasz po dachach. I chociaż nadal będziesz spotykać strażników w lesie, będziesz głównie zajęty polowaniem na dzikie zwierzęta, które możesz następnie przetworzyć na zyskowne części i futra. Gra zawiera również segment morski, który działa dobrze i jest całkiem przyjemny do grania. Kierowanie statkiem i ustawianie odpowiednich strzałów z kul armatnich jest naprawdę intensywne, gdy zbliża się flota wroga.

Jednak w przypadku wielu nowych elementów, które sprawiają, że Assassin’s Creed III jest wciągającym doświadczeniem, istnieją inne, które mocno ją podważają. Odkąd Assassin’s Creed II upadł w 2009 roku, Ubisoft wprowadził więcej przedmiotów kolekcjonerskich i więcej możliwości ekonomicznych. 2011 AC: Rewelacje cierpiał na wzdęcia i nadmiar banalnego wypełniacza. Największą wadą AC3 jest to, że mocno słabnie przy tych samych funkcjach i nie łączy ich organicznie z krucjatą Connora.
W poprzednich grach gospodarka wydawała się o wiele bardziej naturalnym i niezbędnym procesem wzrostu. Gospodarstwo Connora (wersja AC3 z willi z poprzednich gier) pozwala rekrutować osadników o różnych zestawach umiejętności - traperów futer, drwali, rzemieślników - do pomocy w wytwarzaniu przedmiotów, które możesz wysłać w konwoju do sprzedawców w Bostonie. Jest to jednak nieporęczny system, który nie jest szczególnie zabawny ani wciągający, i szczerze mówiąc, możesz łatwo wyczyścić grę bez dużej pomocy z dochodów pobocznych. Zamiast tego gospodarstwo wydaje się opcjonalną funkcją, a nie ważnym segmentem rozgrywki, który będziesz aktywnie chcieć kultywować. To bardzo stracona okazja.

Ponadto menu są również niewygodne w nawigacji, co może spowodować, że przegapisz inne możliwości. Aby wykonać zadanie tak proste, jak wysłanie rekrutów zabójców na misje w celu zdobycia doświadczenia (o czym gra nie wspomina), musisz zanurkować w kilku podmenu, aby je podnieść. Jest to niezgrabny i zawiły system, który pobiera zabawną zawartość poboczną i sprawia, że jest ona tak niejasna, że prawdopodobnie pominiesz wiele z nich w drodze do udaremnienia templariuszom.
Kolejnym problemem, przed którym stoi AC3, jest jego tempo. Opowieść in-Animus jest dość interesująca, pełna intryg i zwrotów akcji. Chociaż minęły godziny, zanim Connor w końcu założy kaptur białego zabójcy, jest to zabawne zestawienie postaci historycznych i upiększeń w stylu Forresta Gumpa, a także kilka nieoczekiwanych komentarzy społecznych na temat Ameryki. To wciągające, ale czasami nadmiernie dynamiczna natura świata go podważa. Jeśli chcesz zabić niektórych templariuszy, będziesz musiał walczyć, aby uniknąć licznych zadań pobocznych, które wydają się latać ci w twarz.

Trudno jest skupić się na misji fabularnej, gdy dynamiczne powstrzymanie Redcoats przed otwarciem egzekucji grupy ludzi na ulicy pojawia się kilka stóp od Connora. Inne gry z otwartym światem lepiej radzą sobie z utrzymywaniem dynamicznych (i mniej obciążających moralnie) momentów na peryferiach, gdy wykonujesz laserowe zadanie. Całkowicie przerywa to również płynność rozgrywki i negatywnie wpływa na zdolność podążania spójną fabułą.
Ponadto, chociaż gra może mieć wiele poprawek po premierze, jest dość błędna od dnia premiery. Czasami poszukiwane znaki, które można zburzyć, aby zmniejszyć rozgłos, będą pojawiać się na mapie, ale nie można ich zniszczyć. W rzadkich przypadkach misje poboczne znikają z mapy po ich przybyciu. Problemy z AI zmuszą Cię do kilkukrotnego powtórzenia tej samej misji. Żadna z tych usterek nie zakłóca gry, ale jest ich na tyle wiele, że warto je wspomnieć.
Ale prawdopodobnie najgorszym elementem Assassin’s Creed III jest to, jak opowieść Desmonda owija się wokół Connora. Czasami przekomarzanie się Desmonda jest zabawne; jednak zbyt często wychodzi niespójnie. Te sekcje gry słabo porównują się z Ameryką z XVIII wieku, a za każdym razem, gdy zostaniesz z niej wyrzucony, będziesz chciał wrócić do tego ustawienia. Dodatkowo, po wszystkich zakończeniach klifowych z poprzednich gier, wypłata dla Desmonda spada bardziej niż można by się spodziewać.
Kliknij tutaj, aby obejrzeć zwiastun Assassin's Creed III Boston Tea Party
Podczas gdy w poprzednich dwóch grach wprowadzono, a następnie udoskonalono, tryb wieloosobowy w serii, nowe dodatki trybów dominacji i wilczego stada dodają jeszcze bardziej satysfakcjonujące drużyny do standardowego deathmatchu i deathmatchu zespołowego z poprzednich gier. Dominacja świetnie nadaje się do zwykłego obozowania w punkcie węzłowym, aby go chronić, wykorzystując nacisk serii na mieszanie społeczne, aby trzymać się miejsca dla swojego zespołu. Wolfpack to czteroosobowy kooperacyjny tryb zabójstwa, który przypomina tryb hordy z innych gier wieloosobowych. Ekscytująco przeprowadzać jednoczesne zabójstwo dla czterech osób i oglądać swoje zabójstwa w zwolnionym tempie. Oba tryby stanowią świetne dodatki do zabawnej gry wieloosobowej.
Ogólnie rzecz biorąc, Assassin’s Creed III to zabawne i ekscytujące zakończenie serii. Chociaż ma swój udział w dziwnych sekcjach – jest nadęty ze zbyt wieloma funkcjami i przedmiotami kolekcjonerskimi, jego tempo jest wyłączone, a sekcje Desmonda nie spełniają oczekiwań – naprawdę oddaje emocje, które sprawiły, że seria tak odniosła sukces. Ulepszenia swobodnego biegania, wyrafinowany i dobrze zrealizowany system walki oraz wspaniały nowy wiejski plac zabaw to fenomenalne aktualizacje rozgrywki. Jego nowe funkcje dla wielu graczy zapewniają, że po zabiciu ostatniego złoczyńcy istnieje zawartość, do której warto wrócić. Assassin’s Creed III jest nierówny w realizacji, ale jest to podróż, w którą warto się udać.
Część tej gry dla jednego gracza została zrecenzowana na PlayStation 3. Część tej gry dla wielu graczy została zrecenzowana na Xbox 360.
Assassin's Creed III - PC Oferty na komputery PC 549 opinii klientów Amazon 1 oferty dostępne
Amazonka główny 39,95 USD Pogląd Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach wspieranych przezWięcej informacji
| Gatunek muzyczny | Akcja |
| Opis | W Assassin's Creed III seria przeskakuje do Ameryki XVIII wieku podczas wojny o niepodległość, gdy bitwa między templariuszami a asasynami zbliża się do szczytu w 2012 roku. |
| Nazwa franczyzy | Assassin's Creed |
| Platforma | „Xbox 360”, „PS3”, „PC” |
| Ocena cenzury w USA | 'Dojrzały','','' |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '','','' |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |